Dzień dobry, Mąż ogląda w ukryciu filmy pornograficzne przy tym się masturbuje. Ukrywał to przez la
4
odpowiedzi
Dzień dobry,
Mąż ogląda w ukryciu filmy pornograficzne przy tym się masturbuje. Ukrywał to przez lata. Żyjemy jak współlokatorzy. Przy próbie zbliżenia (bardzo rzadkiego) nie okazuje zainteresowania tylko wszystko na siłę. Nie widzi w tym problemu a ja czuję się samotna. Czy jestem w stanie mu pomóc? Czy jestem w stanie sobie pomóc? Czy da się uratować małżeństwo?
Mąż ogląda w ukryciu filmy pornograficzne przy tym się masturbuje. Ukrywał to przez lata. Żyjemy jak współlokatorzy. Przy próbie zbliżenia (bardzo rzadkiego) nie okazuje zainteresowania tylko wszystko na siłę. Nie widzi w tym problemu a ja czuję się samotna. Czy jestem w stanie mu pomóc? Czy jestem w stanie sobie pomóc? Czy da się uratować małżeństwo?
Witam, jeżeli oboje macie motywację aby nad tym pracować to bardzo możliwe, że da się to naprawić. W tym przypadku terapia par mogłaby się okazać pomocna. Pozdrawiam.
Być może warto wybrać się na konsultację jako para - do seksuologa lub psychoterapeuty. A osobiście warto popracować nad komunikacją, a następnie podjąć rozmowę. I przede wszystkim, warto zadbać o siebie. Jeżeli partner nie wykazuje zainteresowania, warto zadać sobie pytanie, co mogę dla siebie dobrego zrobić? Dla zdrowia, urody, finansów, pozycji społecznej, spokoju. To, że ma się swoje życie bardzo podnosi atrakcyjność, niezależnie od płci. Indywidualnie również warto skonsultować się z psychologiem. Pozdrawiam serdecznie!
Dzień dobry,
z opisu wynika, że doświadcza Pani w małżeństwie dużej samotności i braku bliskości. W takiej sytuacji wiele osób zaczyna zadawać sobie pytanie, czy problem leży po ich stronie i czy można jeszcze coś zmienić.
Oglądanie pornografii samo w sobie nie zawsze oznacza zaburzenie, jednak jeśli zastępuje realną bliskość i prowadzi do oddalenia między partnerami, może stać się źródłem poważnych napięć w relacji. Kluczowe jest to, czy obie strony są gotowe rozmawiać o trudnościach i przyjrzeć się temu, co dzieje się między nimi.
Czasem pomocna bywa konsultacja u terapeuty par, ponieważ pozwala w bezpiecznych warunkach porozmawiać o tematach, które w domu często wywołują napięcie lub wzajemne oskarżenia. Nawet jedno lub dwa spotkania mogą pomóc zobaczyć sytuację z innej perspektywy i zdecydować, jakie dalsze kroki są możliwe.
Jeśli partner nie widzi problemu, nadal może Pani skorzystać z konsultacji indywidualnej, aby przyjrzeć się własnym emocjom i potrzebom oraz zastanowić się, jak zadbać o siebie w tej sytuacji.
Pozdrawiam serdecznie
z opisu wynika, że doświadcza Pani w małżeństwie dużej samotności i braku bliskości. W takiej sytuacji wiele osób zaczyna zadawać sobie pytanie, czy problem leży po ich stronie i czy można jeszcze coś zmienić.
Oglądanie pornografii samo w sobie nie zawsze oznacza zaburzenie, jednak jeśli zastępuje realną bliskość i prowadzi do oddalenia między partnerami, może stać się źródłem poważnych napięć w relacji. Kluczowe jest to, czy obie strony są gotowe rozmawiać o trudnościach i przyjrzeć się temu, co dzieje się między nimi.
Czasem pomocna bywa konsultacja u terapeuty par, ponieważ pozwala w bezpiecznych warunkach porozmawiać o tematach, które w domu często wywołują napięcie lub wzajemne oskarżenia. Nawet jedno lub dwa spotkania mogą pomóc zobaczyć sytuację z innej perspektywy i zdecydować, jakie dalsze kroki są możliwe.
Jeśli partner nie widzi problemu, nadal może Pani skorzystać z konsultacji indywidualnej, aby przyjrzeć się własnym emocjom i potrzebom oraz zastanowić się, jak zadbać o siebie w tej sytuacji.
Pozdrawiam serdecznie
To, co Pani opisuje, nie dotyczy wyłącznie pornografii. To jest historia o oddaleniu, braku kontaktu i utraconej intymności.
Pornografia sama w sobie rzadko jest głównym problemem. Częściej staje się sposobem regulowania napięcia, unikania bliskości albo zastępowania relacji, która z jakiegoś powodu przestała być żywa. W Pani przypadku szczególnie ważne jest to zdanie: „żyjemy jak współlokatorzy”. To mówi więcej niż sam fakt oglądania pornografii.
W relacjach intymnych ważne jest nie tylko to, co się robi fizycznie, ale jaką jakość ma kontakt między dwojgiem ludzi. Jeśli zbliżenia są rzadkie, „na siłę”, bez zaangażowania – to często oznacza, że coś w przestrzeni emocjonalnej między Wami zostało zablokowane lub wygaszone.
Dla wielu osób pornografia staje się wtedy bezpieczniejsza niż realna bliskość. Nie wymaga odsłonięcia się, nie konfrontuje z odrzuceniem, nie wymaga dialogu. Ale jednocześnie oddala od partnera.
Rozumiem Pani samotność. To bardzo trudne być w związku i jednocześnie czuć się niewidzialną jako kobieta i partnerka.
Zadaje Pani ważne pytania:
czy może mu Pani pomóc?
i czy może Pani pomóc sobie?
Pomóc drugiej osobie można tylko wtedy, gdy ona sama widzi problem. Jeśli Pani mąż nie dostrzega trudności, nie czuje potrzeby zmiany, to Pani wpływ na jego zachowanie będzie ograniczony.
Natomiast ma Pani realny wpływ na jedną rzecz: na sposób, w jaki Pani jest w tej relacji.
Może to oznaczać: – nazwanie wprost swojej samotności, bez oskarżeń,
– powiedzenie, czego Pani potrzebuje jako partnerka (bliskości, obecności, zaangażowania),
– sprawdzenie, czy on jest gotowy się temu przyjrzeć,
– postawienie granic wobec relacji, która nie zaspokaja Pani podstawowych potrzeb.
Często w takich sytuacjach pojawia się pytanie nie tylko „czy da się uratować małżeństwo?”, ale też:
czy oboje chcemy je ratować – i w jaki sposób?
Bo ratowanie relacji nie polega na tym, że jedna osoba stara się bardziej, a druga pozostaje bierna.
Jeśli oboje bylibyście gotowi, terapia par może być przestrzenią, w której można bezpiecznie przyjrzeć się temu, co się między Wami wydarzyło – zarówno w sferze emocjonalnej, jak i seksualnej.
Jeśli jednak Pani mąż nie chce w tym uczestniczyć, warto rozważyć własną terapię. Nie po to, by „naprawić siebie”, ale by lepiej zrozumieć swoje potrzeby, granice i możliwości wyboru. Taka praca jest możliwa również w moim gabinecie w Bielsko-Biała, gdzie często towarzyszę osobom w podobnych sytuacjach w odzyskiwaniu kontaktu ze sobą i podejmowaniu świadomych decyzji w relacjach.
Najważniejsze w tym wszystkim jest to, że Pani uczucia są adekwatne. Samotność w związku nie jest czymś, co trzeba „zaakceptować”. To sygnał, że relacja potrzebuje zmiany – albo bardzo szczerej rozmowy o tym, czy nadal jest miejscem dla obojga.
Pornografia sama w sobie rzadko jest głównym problemem. Częściej staje się sposobem regulowania napięcia, unikania bliskości albo zastępowania relacji, która z jakiegoś powodu przestała być żywa. W Pani przypadku szczególnie ważne jest to zdanie: „żyjemy jak współlokatorzy”. To mówi więcej niż sam fakt oglądania pornografii.
W relacjach intymnych ważne jest nie tylko to, co się robi fizycznie, ale jaką jakość ma kontakt między dwojgiem ludzi. Jeśli zbliżenia są rzadkie, „na siłę”, bez zaangażowania – to często oznacza, że coś w przestrzeni emocjonalnej między Wami zostało zablokowane lub wygaszone.
Dla wielu osób pornografia staje się wtedy bezpieczniejsza niż realna bliskość. Nie wymaga odsłonięcia się, nie konfrontuje z odrzuceniem, nie wymaga dialogu. Ale jednocześnie oddala od partnera.
Rozumiem Pani samotność. To bardzo trudne być w związku i jednocześnie czuć się niewidzialną jako kobieta i partnerka.
Zadaje Pani ważne pytania:
czy może mu Pani pomóc?
i czy może Pani pomóc sobie?
Pomóc drugiej osobie można tylko wtedy, gdy ona sama widzi problem. Jeśli Pani mąż nie dostrzega trudności, nie czuje potrzeby zmiany, to Pani wpływ na jego zachowanie będzie ograniczony.
Natomiast ma Pani realny wpływ na jedną rzecz: na sposób, w jaki Pani jest w tej relacji.
Może to oznaczać: – nazwanie wprost swojej samotności, bez oskarżeń,
– powiedzenie, czego Pani potrzebuje jako partnerka (bliskości, obecności, zaangażowania),
– sprawdzenie, czy on jest gotowy się temu przyjrzeć,
– postawienie granic wobec relacji, która nie zaspokaja Pani podstawowych potrzeb.
Często w takich sytuacjach pojawia się pytanie nie tylko „czy da się uratować małżeństwo?”, ale też:
czy oboje chcemy je ratować – i w jaki sposób?
Bo ratowanie relacji nie polega na tym, że jedna osoba stara się bardziej, a druga pozostaje bierna.
Jeśli oboje bylibyście gotowi, terapia par może być przestrzenią, w której można bezpiecznie przyjrzeć się temu, co się między Wami wydarzyło – zarówno w sferze emocjonalnej, jak i seksualnej.
Jeśli jednak Pani mąż nie chce w tym uczestniczyć, warto rozważyć własną terapię. Nie po to, by „naprawić siebie”, ale by lepiej zrozumieć swoje potrzeby, granice i możliwości wyboru. Taka praca jest możliwa również w moim gabinecie w Bielsko-Biała, gdzie często towarzyszę osobom w podobnych sytuacjach w odzyskiwaniu kontaktu ze sobą i podejmowaniu świadomych decyzji w relacjach.
Najważniejsze w tym wszystkim jest to, że Pani uczucia są adekwatne. Samotność w związku nie jest czymś, co trzeba „zaakceptować”. To sygnał, że relacja potrzebuje zmiany – albo bardzo szczerej rozmowy o tym, czy nadal jest miejscem dla obojga.
Podobne pytania
- Witam, tydzień temu,mialam leczoną górną siudemke kanałowo pod mikroskopem, ząb nie bolał mnie tylko dwa dni od zabiegu, teraz boli ,nie pulsuje tylko jest uczucie rozpierania tak samo mnie bolał przed zabiegiem, staram się nie jeść ta stroną bo boli jeszcze bardziej, cz tak wyglada etap gojenia czy…
- Dziecko 5 lat duszący kaszel z odruchem wymiotnym .
- Czy mogę umyc gkowe po 3 dniach założenia szwów boje się By nie puściły
- Witam. Zaczęłam brać lek Prokit. Ale czuję się po nim żle. Mam nudności i boli mnie brzuch, czuję jakby w środku mi się coś "przelewało". Lekarz przypisał mi ten lek na nudności ale u mnie on raczej wzmaga dolegliwości.
- Dzień dobry.Mam pytanie moja 9-letnia córka waży 35.8kg wzrost 132? Czy to dobra waga? Uczęszcza 1x w tyg na basen, 1x na gimnastykę artystyczna. Waga od 4 miesięcy stoi w miejscu ... Po godz 18.00 staramy się nie jeść. Wydaje mi się że powinna trochę mniej ważyć? Chciała bym się dowiedzieć czy moje…
- Witam Czy Apap zawyża wyniki poziomu cukru na cgm i glukometrze? Pozdrawiam
- 5 tygodni temu miałem zabieg laparaskopowy z wszyciem siatki przepuklina pachwinowa .zacząłem ćwiczyć po tym okresie ćwiczenia na kręgosłup ze względu na problemy z kręgosłupem od pewnego czasu czuje pieczenie i lekki dyskomfort w miejscu pachwiny wcześnie tego nie było .
- Dzień dobry Syn leczy się na trądzik lekarz przepisał mu leki w tym antybiotyk Podczas brania leków bolały go stawy, a dziś jeden palec u ręki jest nie władny jest zgięty i nie można go wyprostować Pytanie co robić i kiedy ta dolegliwość minie i na ile to jest groźne dla organizmu Leszek
- Witam, córka 2 letnia ma przepuklinę pepkowa na 0,5cm. Czy jest to duża przepuklina? Czy jest szansa, ze moze sie wchłonie sama, czy potrzebna jest operacja bo sie nigdy nie wchłaniają? Bardzo proszę o odpowiedź jak to wygląda pod kątem medycznym
- Dzień dobry.. 3 miesiące temu robianą przepuklinę pachwinową z siatką. Od jakiegoś czasu mam bóle po stronie która była operowana. Zauważyłem że ta strona jak by spuchła.
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.