Dzień dobry, mam problem. Mam 24 lata i strasznie mi się nic nie chce zrobić, mieszkam z rodzicami.
Dzień dobry, mam problem. Mam 24 lata i strasznie mi się nic nie chce zrobić, mieszkam z rodzicami. Chciałbym wyprowadzić się do dużego miasta, znaleźć pracę ale nie mam motywacji, zauważyłem że brak własnych pieniędzy daje w kość. Zmuszam się do wszystkiego by coś robić, nie skończyłem szkoły średniej. Od października idę do prywatnej szkoły średniej aby dokończyć naukę, nie dokończyłem szkoły ponieważ w wieku 12 dostałem pierwszych ataków paniki, a w wieku 16 lat dostałem bardzo silną depresję, biorę leki ale niechęć do życia nadal jest. Jak zmotywować się do pracy, napiszcie mi same wady lenistwa. Dodam jeszcze od siebie, że ojciec miał ######## we mnie i nigdy nie obchodził się moim życiem, a matka zawsze nadopiekuńcza czuję się jak wrak człowieka. Zazdroszczę moim wszystkim znajomym, że są samodzielni i samowystarczalni. Chciałbym być samodzielny! Cytuj
4 odpowiedzi
Dziękuję, że podzieliłeś się swoją historią. Przechodzisz przez trudny okres, ale już samo to, że szukasz pomocy i chcesz coś zmienić, jest dużym krokiem naprzód. Oto kilka sugestii, które mogą Ci pomóc znaleźć motywację i pokonać lenistwo: 1. Zrozumienie Swojej Sytuacji Wpływ Przeszłości: Warto zrozumieć, że Twoja przeszłość, w tym brak wsparcia ze strony ojca i nadopiekuńczość matki, mogły wpłynąć na Twoje obecne trudności z motywacją. Nie obwiniaj się za to, co się stało, ale zastanów się, jak możesz teraz wziąć odpowiedzialność za swoją sytuację. 2. Znalezienie Motywacji Ustal Cele: Zacznij od małych, konkretnych celów. Na przykład, dokończenie szkoły średniej jest świetnym celem na początek, warto rozbić to na mniejsze cele. Pomyśl o tym, co chcesz osiągnąć w dłuższej perspektywie – praca, własne mieszkanie, niezależność finansowa. Nagrody za Osiągnięcia: Nagradzaj się za osiąganie małych celów. Każdy krok naprzód zasługuje na uznanie. 3. Wsparcie i Terapia Konsultacja z Terapeutą: Skontaktuj się z terapeutą, który pomoże Ci przepracować traumy z przeszłości i pracować nad motywacją. Terapia może pomóc w radzeniu sobie z depresją i lękami. Jeżeli Twoje objawy są nieleczone od 12 roku życia, a depresja utrzymuje się od 8 lat polecam Ci podjąć współpracę terapeutyczną, może to być bardzo ważny element Twojego zdrowienia, tym bardziej, że leki nie rozwiązały w zupełności problemu. Twoje trudności są zrozumiałe, biorąc pod uwagę przeszłe doświadczenia i obecną sytuację. Kluczowe jest, abyś znalazł w sobie siłę i motywację do wprowadzania małych, stopniowych zmian oraz wszedł w proces terapii. Pamiętaj, że każdy krok naprzód, niezależnie od tego, jak mały, jest krokiem w dobrym kierunku. Daj sobie czas i bądź cierpliwy wobec siebie.
Dzień dobry, opis Pana sytuacji wskazuje, że leczenie farmakologiczne jest niewystarczające i konieczne byłoby podjęcie psychoterapii. Praca w nurcie poznawczo-behawioralnym mogłaby pomóc w przerwaniu zachowań podtrzymujących objawy oraz zrozumieć mechanizmy, które powodują obecny stan, a także pomóc radzić sobie z objawami lękowymi jeśli nadal występują. Zmiany oczywiście wymagają czasu, ale najważniejsze jest podjąć decyzję i zacząć. W pierwszym kroku może Panu pomóc książka "Pokonaj depresję zanim ona pokona ciebie" Roberta Leahy'ego. Choć nie zastąpi terapii, na pewno znajdzie Pan w niej wskazówki, jak przełamać brak motywacji i wprowadzić zmiany pomimo objawów. Życzę Panu powodzenia i dużo sił w tym procesie.
Witam, przyczyn Pana złego samopoczucia może być wiele. Jeśli dobrze rozumiem, objaw który mocno Panu przeszkadza to demotywacja, brak energii. Z racji przebytego epizodu depresji w przeszłości nasuwa mi sje podejrzenie ewentualnego nawrotu, jednak postawienie diagnozy wymaga zbadania Pana. Zachęcam do konsultacji psychologicznej i w razie konieczności podjęcia terapii lub konsultacji z lekarzem psychiatrą, którzy pomogą zdiagnozowanać bieżący problem i zaproponować możliwości jego rozwiązania/leczenia. Jeśli byłby to Nawrot depresji doradzam równolegle do leczenia farmakologicznego podjęcie psychoterapii- wtedy efekty leczenia są lepsze a ryzyko nawrotu Zostaję obniżone. Pozdrawiam i życzę Panu zdrowia!
Dzień dobry, z Pana wiadomości nie wyłania się obraz osoby leniwej, tylko kogoś, kto od bardzo młodego wieku mierzy się z lękiem, depresją i poczuciem osamotnienia. Kiedy przez lata człowiek żyje w napięciu i ma mało wsparcia emocjonalnego, bardzo trudno budować w sobie wiarę, sprawczość i energię do działania. Mimo tego zrobił Pan ważny krok — wraca Pan do szkoły i myśli o zmianie swojego życia, a to pokazuje, że jakaś część Pana nadal chce o siebie zawalczyć. Porównywanie się do znajomych często tylko pogłębia wstyd i poczucie bycia „gorszym”, ale każdy człowiek startuje z innego miejsca i z innym ciężarem doświadczeń. Myślę, że bardziej niż krytyki potrzebuje Pan stopniowego odzyskiwania poczucia, że może Pan coś po swojemu budować, nawet małymi krokami. Warto też dać sobie prawo do wsparcia terapeutycznego, bo czasem za „brakiem motywacji” stoi dużo niewypowiedzianego smutku i bezsilności. Zapraszam serdecznie :) Adam Pytliński
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.




