Dzień dobry, mam problem i zastanawiam się czy to może być początek alkoholizmu bądź czy można to na
Dzień dobry, mam problem i zastanawiam się czy to może być początek alkoholizmu bądź czy można to nazwać uzależnieniem. Mianowicie "lubię" sobie wypić, w tygodniu nie wypije kompletnie ani kropli, jeśli się zdarzy to piwko/dwa w przeciągu miesiąca jakoś okazjonalnie. Natomiast przez weekend jak już spotkam się ze znajomymi, to nie panuje nad swoim umiarem, po prostu go nie mam. Pije tak dużo że zdarza mi się zasypiać, a w 90% sytuacjach nie pamiętam nic z dnia poprzedniego. Odwalam niezły cyrk, że dziewczyna się za mnie musi wstydzić, nie czuje że mam problem z alkoholem, ale przy zbliżającym się weekendzie po prostu mam ochotę wypić, z racji że nie myślę wtedy o żadnych problemach, ale problemem jest później moja sytuacja w domu, ponieważ często przez mój nie umiar, kłócę się z kobietą, bądź jak wspomniałem wcześniej dziewczyna po prostu się za mnie wstydzi. Proszę o pomoc bądź jakiejś wskazówki, ponieważ ten weekend mnie zaniepokoił moim obecnym stanem i upojeniem...
5 odpowiedzi
Dzień dobry, Opisuje Pan w sposób konkretny i otwarty swój problem z alkoholem. To świadczy o dużej świadomości tematu z jakim się Pan mierzy. Proponuje udać się do poradni lub specjalisty od uzależnień po pogłębioną diagnozę oraz wsparcie w dalszym działaniu. Pozdrawiam
Dzień dobry. Opisane przez Pana zachowania wskazują na utratę kontroli nad piciem. Jest to jedno z kryteriów rozpoznawania zespołu uzależnienia od alkoholu. Jeżeli występuje u Pana także głód alkoholu, zmiana tolerancji spożywanej ilości, picie pomimo oczywistych szkód tym spowodowanych oraz koncentracja życia wokół potrzeby napicia się, należy się zgłosić do Poradni Leczenia uzależnień, gdzie otrzyma Pan specjalistyczną pomoc. Pozdrawiam
Zalecałbym konsultację z psychoterapeutą lub terapeutą uzależnień. Często alkohol może pełnic różne funkcję w życiu człowieka. Np. może on zmniejszac blokady społeczne, regulowac emocje, odcinac od problemów itp. Często sami nie widzimy negatywnych konsekwencji naszych zachowań. W tej sytuacji dobrze, że dostał Pan informację zwrotną od partnerki. Dzięki temu może się zapalic "lampka ostrzegawcza". Pojawiła się u Pana również refleksja nad tym zachowaniem.
To, że zaczął się Pan nad tym zastanawiać i niepokoi Pana własne zachowanie po alkoholu, jest bardzo ważnym sygnałem. Problem z alkoholem nie zawsze oznacza codzienne picie — często zaczyna się właśnie od utraty kontroli nad ilością, picia do urwania filmu, trudności z zatrzymaniem się oraz negatywnych konsekwencji w relacjach czy życiu osobistym. Warto potraktować to poważnie już teraz, zanim problem się pogłębi. Dobrym krokiem byłaby szczera obserwacja siebie, próba ograniczenia lub czasowej abstynencji oraz rozmowa ze specjalistą terapii uzależnień. To nie jest powód do wstydu, ale moment, w którym warto zadbać o siebie i swoje relacje.
Szanowny Panie, objawy, które Pan opisuje są bardzo niepokojące. To bardzo ważne, że również Pan zauważył symptomy, które wywołały Pana niepokój. Z jednej strony pisze Pan, że nie czuje, że ma problem, z drugiej zaś niepokoi się o swój stan. Ten niepokój to bardzo ważny kompas dla Pana wskazujący, że warto skonsultować się ze specjalistą. Dzięki konsultacji w nieoceniającej atmosferze otrzyma Pan diagnozę uwzględniającą takie aspekty jak historia picia, sprawdzenie współwystępujących trudności, czy ocena konsekwencji spożywania alkoholu ( wpływ na relacje, pracę, zdrowie). Taka konsultacja pomoże Panu uzyskać odpowiedź na Pana pytanie. Życzę Panu wytrwałości w dążeniu do uzyskania diagnozy.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.





