Dzień dobry mam parę pytań otóż moja mama przeszła niedawno przeszczep serca. Była już w stanie kryt
4
odpowiedzi
Dzień dobry mam parę pytań otóż moja mama przeszła niedawno przeszczep serca. Była już w stanie krytycznym na szczęście przeszczep się udał. Jednak mama ma kłopot z tym, że " Biję w niej serce kogoś innego " Mówi, że żyję czyimś kosztem, że ktoś musiał odejść aby mogła żyć. Mama mimo upływu czasu jest słaba bardzo wstydzi się swojej pooperacyjnej rany. A ja osobiście też mam kłopot gdy pomyślę, że ktoś trzymał w rękach serce mojej mamy. Wyjął je a potem włożył nowe czekając aż zacznie pracować że uciskano bezpośrednio serce mamy. Ale ja staram się być dla niej wsparciem tylko nie wiem jak pomóc? Boję się że jej stan psychiczny przełoży się na efekty leczenia Czy to możliwe? . Już w trakcie trwania choroby mówiła, że tego nie wytrzyma, że to już koniec. Tyle czasu jej stan był ciężki dwa razy przebywała na OIOM pod respiratorem w śpiączce farmakologicznej. Moje pytanie brzmi Czy zorganizować terapię? Jak z nią rozmawiać? Kogo poprosić o pomoc?
Dzień dobry, widzę, że zagrożenia życia i zdrowia mamy stanowiło sytuację trudną. Pomimo, że mama uzyskała wsparcie medyczne i rozumiem, że jej sytuacja zdrowotna się poprawiła to emocje związane z wydarzeniem nadal rezonują w rodzinie. W mojej ocenie pierwszym krokiem jest szczera rozmowa z mamą na temat tego co się wydarzyło i emocji/lęków związanych z sytuacją (na różnych jej etapach). Jeżeli okaże się, że będzie to nie wystarczające uzyskanie wsparcia psychologa lub terapeuty.
Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online
Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Pokaż specjalistów Jak to działa?
Sytuacji zagrożenia życia oraz przeszczepowi i świadomości, że ktoś musiał umrzeć, aby dla nas była szansa na życie, towarzyszą bardzo obciążające odczucia i emocje. Reakcja mamy jest więc zrozumiała i wymaga wsparcia i pomocy, zdecydowanie zalecam kontakt z psychologiem. Proszę również w tym względzie zadbać o siebie. Podczas tak ciężkiej choroby bliskiej osoby rodzina też czasem potrzebuje fachowej pomocy, aby przepracować te trudne wydarzenia.
Stan psychiczny może wpływać na rekonwalescencję (motywację do rehabilitacji, przyjmowanie leków, odporność), ale to nie znaczy, że zniszczy przeszczep. Natomiast depresja, poczucie winy czy trauma po OIOM-ie warto leczyć tak samo poważnie jak ciało.
Zdecydowanie warto zorganizować mamie terapię. W takiej sytuacji można zgłosić się do
psychologa klinicznego (najlepiej współpracującego z oddziałem transplantologicznym),
psychoonkologa / psychologa medycznego, ewentualnie psychiatry, jeśli pojawi się wyraźna depresja. Mamy psychika potrzebuje opieki tak samo jak serce. Pozdrawiam i życzę dużo zdrowia.
Zdecydowanie warto zorganizować mamie terapię. W takiej sytuacji można zgłosić się do
psychologa klinicznego (najlepiej współpracującego z oddziałem transplantologicznym),
psychoonkologa / psychologa medycznego, ewentualnie psychiatry, jeśli pojawi się wyraźna depresja. Mamy psychika potrzebuje opieki tak samo jak serce. Pozdrawiam i życzę dużo zdrowia.
Opisana przez Panią sytuacja, jest niezwykle trudna zarówno dla Pani Mamy, jak i dla Pani jako osoby wspierającej. Poczucie winy oraz lęk związany z fizycznością, po tak poważnej operacji są naturalnymi reakcjami na traumę, jaką jest stan krytyczny.
Proces rekonwalescencji po przeszczepie serca, to ogromny wysiłek dla całego organizmu. Silny stres, zaburzenia regulacji emocji, czy utrzymujące się poczucie winy mogą osłabiać układ odpornościowy. Mogą wpływać negatywnie na proces rehabilitacji oraz utrudniać regenerację. Dlatego tak ważne jest zadbanie o stan psychiczny. To co opisuje Pani Mama, to symptom trudności adaptacyjnych. Proszę spróbować skontaktować się z jednostką, która wykonywała przeszczep. Powinni wskazać psychologa, który specjalizuje się w opiece potransplatancyjnej. W rozmowie z osobą po tak ciężkich przejściach najlepsza jest emocjonalna obecność oraz przyjęcie trudnych emocji. Wstyd przed blizną, to lęk przed zmianą jaka zaszła w ciele. Akceptacja rany wymaga czasu i nie warto przyspieszać tego procesu. W przypadku Pani lęków, terapia TSR (Terapia Skoncentrowana na Rozwiązaniach) lub poznawczo- behawioralna może pomóc wyciszyć lęki oraz przepracować obrazy związane z operacją.
Proces rekonwalescencji po przeszczepie serca, to ogromny wysiłek dla całego organizmu. Silny stres, zaburzenia regulacji emocji, czy utrzymujące się poczucie winy mogą osłabiać układ odpornościowy. Mogą wpływać negatywnie na proces rehabilitacji oraz utrudniać regenerację. Dlatego tak ważne jest zadbanie o stan psychiczny. To co opisuje Pani Mama, to symptom trudności adaptacyjnych. Proszę spróbować skontaktować się z jednostką, która wykonywała przeszczep. Powinni wskazać psychologa, który specjalizuje się w opiece potransplatancyjnej. W rozmowie z osobą po tak ciężkich przejściach najlepsza jest emocjonalna obecność oraz przyjęcie trudnych emocji. Wstyd przed blizną, to lęk przed zmianą jaka zaszła w ciele. Akceptacja rany wymaga czasu i nie warto przyspieszać tego procesu. W przypadku Pani lęków, terapia TSR (Terapia Skoncentrowana na Rozwiązaniach) lub poznawczo- behawioralna może pomóc wyciszyć lęki oraz przepracować obrazy związane z operacją.
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.