Dzień dobry! Jakie mogą być przyczyny tego że nigdy jeszcze się nie zakochałem? Mam 18 lat za 2 mies
4
odpowiedzi
Dzień dobry! Jakie mogą być przyczyny tego że nigdy jeszcze się nie zakochałem? Mam 18 lat za 2 miesiące. Chciałbym się zakochać ale nie potrafię. Niedawno koleżanka wyznała mi miłość ale ja nic do niej nie czuję i jestem tego pewny. Temat zakończyliśmy bo nie chciałem próbować i potem jej skrzywdzić kiedy wiem że na pewno nic nie czuję. Czuję że była to dobra decyzja ale martwię się czemu ja w nikim się jeszcze nie zakochałem. Czy są jakieś sposoby żeby być bardziej podatnym na to uczucie lub czy to możliwe że nie potrafię się zakochać i nie zakocham się już Dodam że nie jestem aseksualny i czuję pociąg seksualny więc to nie powód. Z góry dziękuję za odpowiedź.
Dzień dobry,
Kiedy czytam Twoją wiadomość zastanawia mnie jak wyglądają Twoje relacje z innymi w ogóle? Czy jest tak, że masz bliskie relacje z innymi, jak się w nich odnajdujesz? Czy przyjaźnisz się z kimś, z dziewczynami, czy z chłopakami? Gdzie jest granica 'zakochania'? Czy jest tak, że zdarza się z kimś czuć bliską relację i także zdarza się czuć pociąg seksualny, ale nie zdarza się żeby czuć jedno i drugie do tej samej osoby?
Być może kłopot tkwi w sposobie wchodzenia w bliskie relacje z ludźmi w ogóle, w tym w relacje miłosne. A być może trudność pojawia się wtedy kiedy miałbyś połączyć bliską relację z seksualnością.
Wydaje się, że jest to temat, z którym warto udać się do specjalisty, aby lepiej zrozumieć naturę problemu. Jesteś młodą osobą i przyjrzenie się tematowi na tym etapie może być bardzo wnoszące we wchodzeniu w dorosłość.
Problemy z zakochaniem się wydają się w głównej mierze dotyczyć życia psychicznego, nie są wrodzone i niezmienne, warto nad nimi popracować, bo dużo może się w tej kwestii odmienić.
Życzę powodzenia i pozdrawiam,
Beata BP
Kiedy czytam Twoją wiadomość zastanawia mnie jak wyglądają Twoje relacje z innymi w ogóle? Czy jest tak, że masz bliskie relacje z innymi, jak się w nich odnajdujesz? Czy przyjaźnisz się z kimś, z dziewczynami, czy z chłopakami? Gdzie jest granica 'zakochania'? Czy jest tak, że zdarza się z kimś czuć bliską relację i także zdarza się czuć pociąg seksualny, ale nie zdarza się żeby czuć jedno i drugie do tej samej osoby?
Być może kłopot tkwi w sposobie wchodzenia w bliskie relacje z ludźmi w ogóle, w tym w relacje miłosne. A być może trudność pojawia się wtedy kiedy miałbyś połączyć bliską relację z seksualnością.
Wydaje się, że jest to temat, z którym warto udać się do specjalisty, aby lepiej zrozumieć naturę problemu. Jesteś młodą osobą i przyjrzenie się tematowi na tym etapie może być bardzo wnoszące we wchodzeniu w dorosłość.
Problemy z zakochaniem się wydają się w głównej mierze dotyczyć życia psychicznego, nie są wrodzone i niezmienne, warto nad nimi popracować, bo dużo może się w tej kwestii odmienić.
Życzę powodzenia i pozdrawiam,
Beata BP
Dzień dobry,
to, że w wieku 18 lat jeszcze się Pan nie zakochał nie jest niczym niepokojącym. Nie ma żadnych norm, które by określały to, w jakim wieku powinniśmy się zakochać. Jest to kwestia bardzo indywidualna, która wynika z naszej osobowości, charakteru, ale tez otoczenia i ludzi, którymi się otaczamy. Rozumiem, że niepokoi Pana to, że jeszcze się Pan nie zakochał. Tutaj zachęcałabym do przyjrzenia się temu, czy faktycznie wewnętrznie odczuwa Pan taką potrzebę, czy może wynika to z jakiejś presji społecznej? Często jest tak, że im bardziej skupiamy się na tym, aby cos się wydarzyło, to mimo wszystko to się nie dzieje. Dlatego zachęcałabym Pana, aby na tym etapie życiowym skupić się na sobie, rozwijaniu swoich pasji, zainteresowań, tworzeniu relacji z ludźmi, bo to wszystko nas rozwija i sprawia, że budujemy i umacniamy siebie oraz kreujemy zdrową relację ze sobą. Dzięki temu jesteśmy też bardziej otwarci na uczucia i emocje innych oraz potencjalne związki romantyczne.
Życzę powodzenia i pozdrawiam!
Joanna Szlasa-Więczaszek
to, że w wieku 18 lat jeszcze się Pan nie zakochał nie jest niczym niepokojącym. Nie ma żadnych norm, które by określały to, w jakim wieku powinniśmy się zakochać. Jest to kwestia bardzo indywidualna, która wynika z naszej osobowości, charakteru, ale tez otoczenia i ludzi, którymi się otaczamy. Rozumiem, że niepokoi Pana to, że jeszcze się Pan nie zakochał. Tutaj zachęcałabym do przyjrzenia się temu, czy faktycznie wewnętrznie odczuwa Pan taką potrzebę, czy może wynika to z jakiejś presji społecznej? Często jest tak, że im bardziej skupiamy się na tym, aby cos się wydarzyło, to mimo wszystko to się nie dzieje. Dlatego zachęcałabym Pana, aby na tym etapie życiowym skupić się na sobie, rozwijaniu swoich pasji, zainteresowań, tworzeniu relacji z ludźmi, bo to wszystko nas rozwija i sprawia, że budujemy i umacniamy siebie oraz kreujemy zdrową relację ze sobą. Dzięki temu jesteśmy też bardziej otwarci na uczucia i emocje innych oraz potencjalne związki romantyczne.
Życzę powodzenia i pozdrawiam!
Joanna Szlasa-Więczaszek
Dzień dobry. Rozumiem, że to pytanie może być dla Pana istotne i ważne. Istnieje wiele różnych przyczyn, dlaczego ktoś może jeszcze się nie zakochać w wieku 18 lat. To całkowicie normalne i każdy rozwija się w swoim tempie. Zakochanie się to złożone uczucie, które może wymagać odpowiedniego czasu i dojrzałości emocjonalnej. Nie ma jednego sposobu na to, aby być bardziej podatnym na miłość, ponieważ każdy ma inne doświadczenia i drogi do zakochania się. Ważne jest, aby być cierpliwym i otwartym na możliwość zakochania się w przyszłości, gdy pojawi się odpowiednia osoba i odpowiedni moment.
Dzień dobry,
to, co opisujesz, wcale nie musi oznaczać, że coś jest z Tobą nie tak. W wieku 18 lat naprawdę wiele osób jeszcze nigdy nie było zakochanych, mimo że odczuwa pociąg seksualny, ma relacje z innymi i chciałoby przeżyć taką bliskość.
Ważne jest też to, że zachowałeś się bardzo dojrzale wobec tej koleżanki. Skoro czułeś, że nic do niej nie czujesz, to nie wchodzenie w relację „na siłę” było uczciwe i prawdopodobnie mniej raniące niż dawanie jej nadziei.
Samo to, że jeszcze się nie zakochałeś, może wynikać z różnych rzeczy i nie musi oznaczać żadnego problemu. Czasem po prostu nie pojawiła się jeszcze osoba, przy której uruchamia się zarówno pociąg, jak i emocjonalne poruszenie. Czasem ktoś potrzebuje więcej czasu, większego poczucia bezpieczeństwa albo głębszej więzi, zanim pojawi się zakochanie. U niektórych osób uczucia rozwijają się wolniej i bardziej stopniowo niż u innych.
Nie da się też „nauczyć” zakochania wprost ani specjalnie się na nie przestawić. Można natomiast być bardziej otwartym na poznawanie ludzi, budowanie bliskości i sprawdzanie, co się w nas pojawia bez presji, że „już powinno”. Bo właśnie ta presja często bardziej blokuje niż pomaga.
To, że czujesz pociąg seksualny, nie wyklucza tego, że emocjonalnie możesz działać trochę inaczej niż większość, np. potrzebować naprawdę silnej więzi, czasu albo konkretnego typu relacji. I to też mieści się w normie.
Na ten moment nie brzmi to jak coś niepokojącego. Bardziej jak naturalna różnica w tempie przeżywania relacji. Jeśli jednak zauważasz, że temat bardzo Cię stresuje, budzi lęk albo masz poczucie, że odcinasz się emocjonalnie nie tylko w relacjach romantycznych, ale też szerzej, wtedy warto byłoby przyjrzeć się temu głębiej.
Na dziś powiedziałabym raczej, że nie jesteś „zepsuty” ani „niezdolny do miłości” tylko dlatego, że jeszcze się nie zakochałeś. Po prostu Twoje emocje mogą dojrzewać w swoim tempie.
Pozdrawiam serdecznie
to, co opisujesz, wcale nie musi oznaczać, że coś jest z Tobą nie tak. W wieku 18 lat naprawdę wiele osób jeszcze nigdy nie było zakochanych, mimo że odczuwa pociąg seksualny, ma relacje z innymi i chciałoby przeżyć taką bliskość.
Ważne jest też to, że zachowałeś się bardzo dojrzale wobec tej koleżanki. Skoro czułeś, że nic do niej nie czujesz, to nie wchodzenie w relację „na siłę” było uczciwe i prawdopodobnie mniej raniące niż dawanie jej nadziei.
Samo to, że jeszcze się nie zakochałeś, może wynikać z różnych rzeczy i nie musi oznaczać żadnego problemu. Czasem po prostu nie pojawiła się jeszcze osoba, przy której uruchamia się zarówno pociąg, jak i emocjonalne poruszenie. Czasem ktoś potrzebuje więcej czasu, większego poczucia bezpieczeństwa albo głębszej więzi, zanim pojawi się zakochanie. U niektórych osób uczucia rozwijają się wolniej i bardziej stopniowo niż u innych.
Nie da się też „nauczyć” zakochania wprost ani specjalnie się na nie przestawić. Można natomiast być bardziej otwartym na poznawanie ludzi, budowanie bliskości i sprawdzanie, co się w nas pojawia bez presji, że „już powinno”. Bo właśnie ta presja często bardziej blokuje niż pomaga.
To, że czujesz pociąg seksualny, nie wyklucza tego, że emocjonalnie możesz działać trochę inaczej niż większość, np. potrzebować naprawdę silnej więzi, czasu albo konkretnego typu relacji. I to też mieści się w normie.
Na ten moment nie brzmi to jak coś niepokojącego. Bardziej jak naturalna różnica w tempie przeżywania relacji. Jeśli jednak zauważasz, że temat bardzo Cię stresuje, budzi lęk albo masz poczucie, że odcinasz się emocjonalnie nie tylko w relacjach romantycznych, ale też szerzej, wtedy warto byłoby przyjrzeć się temu głębiej.
Na dziś powiedziałabym raczej, że nie jesteś „zepsuty” ani „niezdolny do miłości” tylko dlatego, że jeszcze się nie zakochałeś. Po prostu Twoje emocje mogą dojrzewać w swoim tempie.
Pozdrawiam serdecznie
Podobne pytania
- Witam , Podczas pandemic mialam episod psychotyczny po ktory biore olanzapine.Mialam problemy z zaakceptowaniem tego co sie stalo I zaczelam topic smutki w alkoholu.Przestalam kompletnie spac tzn spie jakiejs 3/4 godziny plytkim snem ktory kompletnie nie daje mi odpoczynku.Czy jest na to jakos sposob…
- Dzień dobry! jakis czas temu w zwiazku z zawrotami glowy, otrzymalam od neurologa skierowanie na doopler tetnic szyjnych, dzis w trakcie badania lekarz praktycznie nic nie powoedzial, jedynie " ma pani zmiany na kregoslupie ale nie moge ich zbadac" i na koniec " nie ma przeplywu w jednej tetnicy, to…
- Witam. W poniedzialek zacznie sie 4 tydzien od operacji: Rozszerzenie szyjki macicy i wyłyżeczkowanie macicy NEC - histeroskopia, biopsja, resekcja przegrody macicy i założenia 2x miedzianych wkładek wewnątrzmacicznych. Non stop krwawie ale od dwoch czy trzech dni normalnie „leje sie ze mnie” dochodza…
- Czy możliwa jest aż tak duża dysproporcja jajników? Prawy 2.4 cm x 1.7cm lewy 4.9 cm x 1.8 cm? Czy w tym większym może tworzyć się guz?
- Co oznacza wynik < 3.00 IU/ml przy anty-TPO (0 - 5,61)?
- Mam 36 lat. Cykle są regularne - 28 dni. Od kilku lat mam mięśniaka 4,8 cm w dnie macicy po prawej stronie. Miesiączki są bolesne, z obfitym krwawieniem. W trakcie cyklu pojawiają się dodatkowe bolesne krwawienia. Podczas ostatniego badania USG zauważono dysproporcje w rozmiarach jajników. Jeden 17x24…
- Mam 36 lat. Cykle są regularne - 28 dni. Od kilku lat mam mięśniaka w dnie macicy po prawej stronie. Miesiączki są bolesne, z obfitym krwawieniem. W trakcie cyklu pojawiają się dodatkowe bolesne krwawienia. Podczas ostatniego badania USG zauważono dysproporcje w rozmiarach jajników. Jeden 17x24 mm, drugi…
- Witam. Mam 22 lata. Od kilku lat regularnie się onanizuję. Masturbuję się mniej więcej dwa razy w tygodniu, najczęściej gdy zobaczę jakaś piękną i dojrzała kobietę, wówczas od razu mam wzwód i bardzo chcę rozładować napięcie przez masturbację. Czy jest to normalne zachowanie? Czy dalej zaspokajać swoje…
- Dzien dobry czy mogłabym prosić o interpretacje posiewu wydzieliny z pochwy ? Z góry dziękuje . 1. Enterococcus spp. - pojedyncze 2. Lactobacillus spp. - liczne 3. Pałeczka gram ujemna - nieliczne Flora mieszana Grzybów drozdzopodobnych nie wychodowano Wyizolowane drobnoustroje nie dają podstaw…
- Dzień dobry, miesiąc temu po nocy poczułam jakby przeskoczyło mi coś w szyi i spowodowało to ogromny ból, przez który nie mogłam ruszać głową, stać lub siedzieć. Stopniowo malał - łącznie utrzymywał się on przez kilka dni. Internista przepisał mi leki rozluźniające mięśnie oraz przeciwbólowe. Byłam również…
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.