Dzień dobry, dojeżdżam rano do pracy z koleżanką z zespołu, najczęściej jeździmy autobusem o tej s
4
odpowiedzi
Dzień dobry,
dojeżdżam rano do pracy z koleżanką z zespołu, najczęściej jeździmy autobusem o tej samej godzinie (ona wsiada kilka przystanków przede mną). Koleżanka ta jest dziwną osobą, jak czegoś nie wie w pracy to najczęściej pisze z danym problemem do mnie. Jest irytująca, zamaszyście gestykuluje, głośno się śmieje, jak ziewa, to również używając do tego głosu. W autobusie miejskim potrafi 90% czasu gadać do mnie (tak głośno, że inni to słyszą) o swoich dzieciach (jej córka ma Aspargera), problemach, remoncie domu itd. Ja najczęściej przytakuję, ale większość czasu milczę, bo jest wcześnie rano (5:30) a koleżanka trajkocze w najlepsze. Niektórzy pasażerowie drzemią, kiedyś jeden pasażer ze złością podszedł do nas i powiedział, żebyśmy na plotki umówiły się po pracy. Miał rację, bo ja te pół godziny również wolałabym jechać w milczeniu do pracy, a nie słuchać koleżanki.
Jak delikatnie rozwiązać tę sprawę, żeby koleżanka zrozumiała jak się zachowywać w komunikacji miejskiej no i też żeby jej nie urazić? Najchętniej jeździłabym innym autobusem, ale akurat ta godzina mi pasuje.
dojeżdżam rano do pracy z koleżanką z zespołu, najczęściej jeździmy autobusem o tej samej godzinie (ona wsiada kilka przystanków przede mną). Koleżanka ta jest dziwną osobą, jak czegoś nie wie w pracy to najczęściej pisze z danym problemem do mnie. Jest irytująca, zamaszyście gestykuluje, głośno się śmieje, jak ziewa, to również używając do tego głosu. W autobusie miejskim potrafi 90% czasu gadać do mnie (tak głośno, że inni to słyszą) o swoich dzieciach (jej córka ma Aspargera), problemach, remoncie domu itd. Ja najczęściej przytakuję, ale większość czasu milczę, bo jest wcześnie rano (5:30) a koleżanka trajkocze w najlepsze. Niektórzy pasażerowie drzemią, kiedyś jeden pasażer ze złością podszedł do nas i powiedział, żebyśmy na plotki umówiły się po pracy. Miał rację, bo ja te pół godziny również wolałabym jechać w milczeniu do pracy, a nie słuchać koleżanki.
Jak delikatnie rozwiązać tę sprawę, żeby koleżanka zrozumiała jak się zachowywać w komunikacji miejskiej no i też żeby jej nie urazić? Najchętniej jeździłabym innym autobusem, ale akurat ta godzina mi pasuje.
Dzień dobry,
Próbowałabym delikatnie powiedzieć to, co tutaj zostało napisane - brzmi jakby koleżanka traktowała Panią jak dobrą, zaprzyjaźnioną koleżankę z pracy, i jeśli ta relacja tak jak brzmi z opisu jest dla niej ważna, powinna wziąć to pod uwagę.
Pozdrawiam,
Anna Ostrowska
Próbowałabym delikatnie powiedzieć to, co tutaj zostało napisane - brzmi jakby koleżanka traktowała Panią jak dobrą, zaprzyjaźnioną koleżankę z pracy, i jeśli ta relacja tak jak brzmi z opisu jest dla niej ważna, powinna wziąć to pod uwagę.
Pozdrawiam,
Anna Ostrowska
Ważną kwestią jest umiejętność stawiania granic w sytuacjach które są dla nas niekomfortowe. Można użyć delikatnej formy: "przepraszam, ale o tak wczesnej porze wolę trochę się wyciszyć, mam nadzieję, że zrozumiesz."
Możesz powiedzieć spokojnie w pierwszej osobie, np.:
“Rano naprawdę potrzebuję trochę spokoju, żeby się wybudzić, więc w autobusie wolałabym nie rozmawiać.”
Dodatkowo możesz delikatnie ustawić granice: słuchawki, książka lub telefon sygnalizują, że nie jesteś w nastroju do rozmowy. Ważne, żeby komunikować swoje potrzeby spokojnie, bez oceniania jej zachowania.
“Rano naprawdę potrzebuję trochę spokoju, żeby się wybudzić, więc w autobusie wolałabym nie rozmawiać.”
Dodatkowo możesz delikatnie ustawić granice: słuchawki, książka lub telefon sygnalizują, że nie jesteś w nastroju do rozmowy. Ważne, żeby komunikować swoje potrzeby spokojnie, bez oceniania jej zachowania.
Dzień dobry,
rozumiem, jak męcząca może być sytuacja, w której ktoś narusza Pani potrzebę spokoju — zwłaszcza wcześnie rano, kiedy wiele osób dopiero „dojrzewa” do dnia i naturalnie szuka ciszy. Jednocześnie widać, że zależy Pani, by przekazać to delikatnie i nie urazić koleżanki, co świadczy o dużej uważności na relacje.
W takiej sytuacji najskuteczniejsze okazuje się postawienie jasnych, ale bardzo łagodnych granic. Nie musi to być nic konfrontacyjnego — kluczem jest mówienie o swojej potrzebie, a nie o zachowaniu koleżanki.
Można spróbować powiedzieć coś w tym stylu:
„Rano jestem jeszcze bardzo niewyspana i ciężko mi skupić się na rozmowie. Czy byłoby okej, gdybyśmy w autobusie jechały raczej w ciszy, a pogadały później w pracy?”
„Bardzo Cię lubię i chętnie porozmawiam później, ale rano naprawdę potrzebuję takiej półgodzinnej ciszy, żeby dojść do siebie”.
„Widzę, że masz potrzebę pogadania, ale ja o 5:30 jeszcze nie funkcjonuję — możemy wrócić do rozmowy już po przyjeździe?”
To nie ocenia jej zachowania, a jedynie informuje o Pani granicy.
Możne też pomóc zmiana zachowania bez słów: słuchawki w uszach, książka, wyciągnięcie telefonu z komunikatem typu „muszę się jeszcze rozbudzić, pogadamy później”.
Warto pamiętać, że często osoby, które dużo mówią, robią to nieświadomie — z pobudzenia, z potrzeby kontaktu, z napięcia. Dla nich jasna informacja bywa wręcz ulgą, bo wiedzą, czego się od nich oczekuje.
Jeśli jednak pomimo spokojnych komunikatów koleżanka nie będzie respektować Pani granic, to sygnał, że warto być bardziej stanowczą — nadal grzecznie, ale konsekwentnie.
W razie potrzeby możemy na konsultacji opracować gotowe komunikaty lub przećwiczyć rozmowę — pierwsze spotkanie jest bezpłatne. Wspólnie możemy poszukać sposobu, który będzie dla Pani najwygodniejszy i najbardziej naturalny.
Granice mogą być delikatne, a jednocześnie wyraźne — i ma Pani pełne prawo, by je stawiać.
rozumiem, jak męcząca może być sytuacja, w której ktoś narusza Pani potrzebę spokoju — zwłaszcza wcześnie rano, kiedy wiele osób dopiero „dojrzewa” do dnia i naturalnie szuka ciszy. Jednocześnie widać, że zależy Pani, by przekazać to delikatnie i nie urazić koleżanki, co świadczy o dużej uważności na relacje.
W takiej sytuacji najskuteczniejsze okazuje się postawienie jasnych, ale bardzo łagodnych granic. Nie musi to być nic konfrontacyjnego — kluczem jest mówienie o swojej potrzebie, a nie o zachowaniu koleżanki.
Można spróbować powiedzieć coś w tym stylu:
„Rano jestem jeszcze bardzo niewyspana i ciężko mi skupić się na rozmowie. Czy byłoby okej, gdybyśmy w autobusie jechały raczej w ciszy, a pogadały później w pracy?”
„Bardzo Cię lubię i chętnie porozmawiam później, ale rano naprawdę potrzebuję takiej półgodzinnej ciszy, żeby dojść do siebie”.
„Widzę, że masz potrzebę pogadania, ale ja o 5:30 jeszcze nie funkcjonuję — możemy wrócić do rozmowy już po przyjeździe?”
To nie ocenia jej zachowania, a jedynie informuje o Pani granicy.
Możne też pomóc zmiana zachowania bez słów: słuchawki w uszach, książka, wyciągnięcie telefonu z komunikatem typu „muszę się jeszcze rozbudzić, pogadamy później”.
Warto pamiętać, że często osoby, które dużo mówią, robią to nieświadomie — z pobudzenia, z potrzeby kontaktu, z napięcia. Dla nich jasna informacja bywa wręcz ulgą, bo wiedzą, czego się od nich oczekuje.
Jeśli jednak pomimo spokojnych komunikatów koleżanka nie będzie respektować Pani granic, to sygnał, że warto być bardziej stanowczą — nadal grzecznie, ale konsekwentnie.
W razie potrzeby możemy na konsultacji opracować gotowe komunikaty lub przećwiczyć rozmowę — pierwsze spotkanie jest bezpłatne. Wspólnie możemy poszukać sposobu, który będzie dla Pani najwygodniejszy i najbardziej naturalny.
Granice mogą być delikatne, a jednocześnie wyraźne — i ma Pani pełne prawo, by je stawiać.
Podobne pytania
- Witam czy Lekarz Endokrynolog może wykonać badanie fizykalne męskiej intymności ( jąderka)
- Dzień Dobry Chciałbym zrozumieć zachowanie jednej dziewczyny w mojej klasie. Dziewczyna w różnych sytuacjach inicjuje kontakt, zwraca się do mnie po imieniu, uśmiecha się, pyta o różne rzeczy i prosi, żebym z nią usiadł. Gdy rozmawialiśmy jakiś czas temu (była to nasza pierwsza rozmowa) powiedziała,…
- Dzień Dobry Chciałbym zrozumieć zachowanie jednej dziewczyny w mojej klasie. Dziewczyna w różnych sytuacjach inicjuje kontakt, zwraca się do mnie po imieniu, uśmiecha się, pyta o różne rzeczy i prosi, żebym z nią usiadł. Gdy rozmawialiśmy jakiś czas temu (była to nasza pierwsza rozmowa) powiedziała,…
- Czy w sytuacji gdzie pomimo zdrowiej diety, pielęgnacji, lekkie niedoskonałości dalej się pojawiają jest sens zastosować kurację izotekiem z bardzo małą dawką np 5mg dziennie? 18 lat
- Klinicznie i biochemicznie eutyreoza. W USG dwa guzki: LO 10x7x12 i po 6x5. W kontrolnej BACC zmiany większej Bethesda 3 Flus, w kolejnej Bethesda 1, brak tyreocytów. Czy należy powtórzyć biopsję, a jeśli tak, to czy pilnie (w jakim terminie)?
- Dzień dobry jesteśmy w związku od 5 lat a ja nie czuje satysfakcji z sexu pomimo 7 letniego gwałtu jak można to naprawić aby nie stracić tego związku bo mi na nim cholernie zależy i jak to naprawić aby było jak najlepiej
- Dzień dobry. Czy w przypadku kiedy pierwszą tabletkę z blistra zawsze biorę w soboty o 21/22 a tym razem po tygodniowej przerwie wzięłam o 00.30 to czy skuteczność antykoncepcji jest zachowana czy powinnam dodatkowo się zabezpieczyć? Chodzi o tabletki antykoncepcyjne Elin
- Sam nie wiem, od czego zacząć. Generalnie w 2016 roku miałem 15 lat pewnego dnia spotkałem się z "Przyjacielem" i jego znajomym. Byliśmy w domu jednego z nich. W pewnym momencie stwierdzili, że zabawne będzie jak włożą mi w odbyt butelke z piwem. Szarpałem się. Starałem się uwolnić i uciec, ale byli…
- Mam dosłownie to samo co pan wyżej napisał, siebie również traktuje jak nieudacznika też jestem brzydki nie umięśniony ogólnie to ja widzę że nie którym ludziom na mój widok się wymiotować chce
- Dzień dobry, czy lekarz jest w stanie wypisać mi zaświadczenie o uczuleniu na chlor? Chlor działa na mnie drażniąco a od lutego będę mieć basen na wf i potrzebuje zwolnienia.
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.