Dzień dobry, chciałam się spytać jak radzić sobie z porannym wstawaniem przy zaburzeniach depresyjny
4
odpowiedzi
Dzień dobry, chciałam się spytać jak radzić sobie z porannym wstawaniem przy zaburzeniach depresyjnych? Chodzi o młodszą siostrę (14 lat), jest leczona u psychiatry farmakologicznie, ale nie chce chodzić do psychologa ani psychoterapeuty dostępnego w naszym mieście czy online. Każdy poranek to koszmar, wcześniej jej obowiązkiem było wychodzenie z psem rano, teraz robi to mama która jest przeciążona pracą (Ja na co dzień studiuję w innym mieście, tata pracuje) Siostra codziennie spóźnia się do szkoły a mamie już opadają ręce - ani prośby ani krzyki nie pomagają, a ona nie może jej dopilnować bo wychodzi wcześniej do pracy niż ona do szkoły.
Jeśli jest stosowana farmakoterapia (zakładam, że dłużej niż 14 dni) i nie widać zmiany na lepsze, to może leki nie są dobrze dobrane? Myśleli Państwo o konsultacji z innym psychiatrą?
Dzień Dobry, polecam skontaktować się ze specjalistą, aby szerzej omówić ten temat podczas sesji. Pozdrawiam serdecznie
Dzień Dobry, uważam, że warto rozważyć kontakt z lekarzem psychiatrą, oraz psychologiem w celu omowienia opisanych trudnoscì. Pozdrawiam serdecznie
Dzień dobry. To, co Pani opisuje, jest bardzo częstym i jednocześnie bardzo trudnym problemem u nastolatków z depresją. Warto zacząć od zrozumienia jednej ważnej rzeczy: przy depresji poranne wstawanie bardzo często nie jest „lenistwem”, brakiem dyscypliny czy złą wolą. Dla osoby chorej wykonanie najprostszych czynności potrafi wymagać ogromnego wysiłku psychicznego i fizycznego. Szczególnie rano, kiedy poziom napięcia, pustki czy wyczerpania bywa największy.
U wielu osób z depresją pojawiają się:
* silne trudności z wybudzaniem,
* poczucie ciężkości ciała,
* brak energii mimo snu,
* chęć „ucieczki” z powrotem w sen,
* lęk przed rozpoczęciem dnia,
* przeciążenie samą myślą o obowiązkach i kontakcie ze światem.
Im bardziej otoczenie reaguje presją, krzykiem czy ciągłym kontrolowaniem, tym częściej pojawia się błędne koło: nastolatka czuje jeszcze większe napięcie, poczucie winy i bezradność, a organizm jeszcze bardziej „ucieka” w wycofanie. To oczywiście nie oznacza, że należy całkowicie zrezygnować z wymagań czy rytmu dnia, ale przy depresji same nakazy zwykle nie działają tak, jak w przypadku zdrowej osoby.
Bardzo ważne jest też to, że sama farmakoterapia często nie rozwiązuje całego problemu. Leki mogą zmniejszać objawy, ale nie uczą radzenia sobie z emocjami, napięciem czy mechanizmami depresji. Rozumiem jednak, że siostra nie chce psychoterapii i niestety u nastolatków dość często pojawia się opór wobec pomocy psychologicznej. Im większa presja „musisz chodzić na terapię”, tym czasem większy bunt lub wycofanie.
Na ten moment warto skupić się bardziej na małych krokach niż na próbie „zmuszenia jej do normalnego funkcjonowania”. Przy depresji nawet drobne rzeczy bywają ogromnym wysiłkiem. Pomocne bywa:
* ustalenie bardzo przewidywalnej, spokojnej rutyny porannej,
* ograniczenie chaosu i pośpiechu rano,
* unikanie porannych awantur,
* przygotowywanie części rzeczy wieczorem,
* małe cele zamiast oczekiwania pełnej mobilizacji,
* wzmacnianie każdego nawet niewielkiego sukcesu zamiast skupiania się wyłącznie na porażkach.
Warto też przyjrzeć się samemu leczeniu psychiatrycznemu. Jeśli mimo farmakoterapii problemy z funkcjonowaniem są nadal bardzo nasilone, dobrze byłoby powiedzieć o tym lekarzowi prowadzącemu. Czasem potrzebna jest zmiana dawki, leku albo dokładniejsza ocena nasilenia depresji. U części nastolatków ogromne trudności ze wstawaniem mogą być też związane z zaburzeniami snu, lękiem albo przeciążeniem psychicznym związanym ze szkołą i relacjami społecznymi.
Zwróciłabym też uwagę na jedną rzecz: siostra może obecnie nie mieć psychicznych zasobów, by „chcieć terapii”. Dla dorosłych często brzmi to jak brak współpracy, ale u młodych osób depresja bardzo często odbiera nadzieję, motywację i poczucie sensu pomocy. Czasem pierwszym etapem nie jest jeszcze głęboka terapia, tylko zbudowanie minimalnego poczucia bezpieczeństwa i zaufania.
I bardzo ważne — proszę pamiętać także o mamie. Opiekunowie osób w depresji często są skrajnie przeciążeni i sfrustrowani, bo mają poczucie, że „nic nie działa”. A jednocześnie codziennie funkcjonują między troską, złością, bezradnością i zmęczeniem. To naprawdę bardzo obciążająca sytuacja dla całej rodziny.
U wielu osób z depresją pojawiają się:
* silne trudności z wybudzaniem,
* poczucie ciężkości ciała,
* brak energii mimo snu,
* chęć „ucieczki” z powrotem w sen,
* lęk przed rozpoczęciem dnia,
* przeciążenie samą myślą o obowiązkach i kontakcie ze światem.
Im bardziej otoczenie reaguje presją, krzykiem czy ciągłym kontrolowaniem, tym częściej pojawia się błędne koło: nastolatka czuje jeszcze większe napięcie, poczucie winy i bezradność, a organizm jeszcze bardziej „ucieka” w wycofanie. To oczywiście nie oznacza, że należy całkowicie zrezygnować z wymagań czy rytmu dnia, ale przy depresji same nakazy zwykle nie działają tak, jak w przypadku zdrowej osoby.
Bardzo ważne jest też to, że sama farmakoterapia często nie rozwiązuje całego problemu. Leki mogą zmniejszać objawy, ale nie uczą radzenia sobie z emocjami, napięciem czy mechanizmami depresji. Rozumiem jednak, że siostra nie chce psychoterapii i niestety u nastolatków dość często pojawia się opór wobec pomocy psychologicznej. Im większa presja „musisz chodzić na terapię”, tym czasem większy bunt lub wycofanie.
Na ten moment warto skupić się bardziej na małych krokach niż na próbie „zmuszenia jej do normalnego funkcjonowania”. Przy depresji nawet drobne rzeczy bywają ogromnym wysiłkiem. Pomocne bywa:
* ustalenie bardzo przewidywalnej, spokojnej rutyny porannej,
* ograniczenie chaosu i pośpiechu rano,
* unikanie porannych awantur,
* przygotowywanie części rzeczy wieczorem,
* małe cele zamiast oczekiwania pełnej mobilizacji,
* wzmacnianie każdego nawet niewielkiego sukcesu zamiast skupiania się wyłącznie na porażkach.
Warto też przyjrzeć się samemu leczeniu psychiatrycznemu. Jeśli mimo farmakoterapii problemy z funkcjonowaniem są nadal bardzo nasilone, dobrze byłoby powiedzieć o tym lekarzowi prowadzącemu. Czasem potrzebna jest zmiana dawki, leku albo dokładniejsza ocena nasilenia depresji. U części nastolatków ogromne trudności ze wstawaniem mogą być też związane z zaburzeniami snu, lękiem albo przeciążeniem psychicznym związanym ze szkołą i relacjami społecznymi.
Zwróciłabym też uwagę na jedną rzecz: siostra może obecnie nie mieć psychicznych zasobów, by „chcieć terapii”. Dla dorosłych często brzmi to jak brak współpracy, ale u młodych osób depresja bardzo często odbiera nadzieję, motywację i poczucie sensu pomocy. Czasem pierwszym etapem nie jest jeszcze głęboka terapia, tylko zbudowanie minimalnego poczucia bezpieczeństwa i zaufania.
I bardzo ważne — proszę pamiętać także o mamie. Opiekunowie osób w depresji często są skrajnie przeciążeni i sfrustrowani, bo mają poczucie, że „nic nie działa”. A jednocześnie codziennie funkcjonują między troską, złością, bezradnością i zmęczeniem. To naprawdę bardzo obciążająca sytuacja dla całej rodziny.
Podobne pytania
- Całe szczęscie że duzo życia nie zostało już. Moje pytanie jak swiadomie zrezygnowac ze swojej pełnej autonomii i wejsc w zwiazek "pod pantoflem". Tylko po to aby kobieta dala poczucie bezpieczenstwa :( Jestem niepelnosprawny nie umiem sobie zapewnic pelni bezpieczenstwa a mam stresujaca prace…
- Dzień dobry. 3 tygodnie temu miałam wyrywanego zęba - dokładnie 6 u dołu. Wszystko wyglada niby okej - nie boli. Wciąż jednak mam dziurę.. obawiam się ze coś jest nie tak ze goi się tak wolno.. czy to możliwe ze po takim czasie dziura nadal jest? Bólu nie ma wgl..
- 6tygodni temu upadłam mocno uderzając kolanem, pojawiła się opuchlizna i zasinienie w tym czasie byłam w sanatorium i lekarz zlecił mrożenie, ale do tej pory boli, czy to może być coś poważnego, dziękuję za odpowiedź
- witam, na nadgarstku mam już dobry rok taką kulkę, jest to prawy nadgarstek i kulka znajduje się po prawej stronie. Nic nie boli, nie mam w nim ograniczonego ruchu, wszystko jest okej, natomiast jest to twada kulka. Jestem osobą cwiczącą, akrobatyka, gdzie nadgarstek jest bardzo często przeciążany,…
- Witam, współżyłam 7 listopada był to 10 dzień cyklu niestety zabezpieczenie zawiodło lecz nie doszło do wytrysku. W ciągu ok 6 godzin wzięłam tabletkę dzień po, okres spóźnił mi się tydzień (dostałam w 39 dniu cyklu) i dodam, że trwał 2 dni. Zrobiłam 3 testy ciążowe (ostatni w 36 dniu cyklu)…
- witam, na nadgarstku mam już dobry rok taką kulkę, jest to prawy nadgarstek i kulka znajduje się po prawej stronie. Nic nie boli, nie mam w nim ograniczonego ruchu, wszystko jest okej, natomiast jest to twada kulka. Jestem osobą cwiczącą, akrobatyka, gdzie nadgarstek jest bardzo często przeciążany,…
- Kilka lat temu doznałam stłuczenia prawej nogi, z przodu, nad kostką. Do dziś noga jest na tym odcinku grubsza od lewej, a w miejscu stłuczenia, pod skórą widać ciemniejszy obszar skóry. Czy mogę coś z tym zrobić, by noga wróciła do stanu sprzed stłuczenia? Z góry dziękuję za odpowiedź.
- Witam , dwa tygodnie temu byłam u lekarza po pozytywnych testach beta HCG powyzej 200 lekarz jesxze nic nie widział tylko 2 torbielki(których tydzień wcześniej nie było) do lekarza mam 16.12. zrobiłam dziś test wieczorem wyszly 2 kreski ale ta 2 ledwo widoczna . Nie mam krwawień miesiączka spóźnia…
- Witam , dwa tygodnie temu byłam u lekarza po pozytywnych testach beta HCG powyzej 200 lekarz jesxze nic nie widział tylko 2 torbielki(których tydzień wcześniej nie było) do lekarza mam 16.12. zrobiłam dziś test wieczorem wyszly 2 kreski ale ta 2 ledwo widoczna . Nie mam krwawień miesiączka spóźnia…
- Niecałe 2 tygodnie temu robiłam test wyszedł pozytywny beta HCG ponad 200 lekarz widział tylko 2 torbiele których (tydzień wcześniej nie miałam ) wizytę mam na 16.12 z ciekawości zrobiłam test wyszły 2 kreski ale druga bardzo słaba . (Test robiony wieczorem ) czy jestem w ciąży .? Brak krwien…
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.