Drodzy Państwo, borykam się z kilkoma problemami emocjonalnymi i oczekuję na pierwszą wizytę o psyc
3
odpowiedzi
Drodzy Państwo,
borykam się z kilkoma problemami emocjonalnymi i oczekuję na pierwszą wizytę o psychoterapeuty, która będzie za ponad miesiąc. Jednak potrzebuję rozpocząć działanie już teraz aby sobie trochę pomóc. Mam problem związany z nadmiernym i szybkim przywiązywaniem się do osób, które okazują mi sympatię, albo z którymi spędziłem fajne chwile. To mogą być moi znajomi, lub znajomi znajomych. Przykładowa sytuacja: gdy spędzę z kimś wspólnie dwa lub więcej dni ja jakimś wyjeździe i odczuwam sympatię towarzysza/ów, po powrocie czuję okropną pustę, smutek i tęsknotę za tymi ludźmi. Nawet do osób, które dopiero poznałem. Właśnie dzisiaj zrozumiałem, dlaczego też nigdy nie lubiłem oglądać zdjęć z takich wypraw. Przyprawiają mnie o smutek, a powinno być odwrotnie. Podobnie jest z randkowaniem: chociaż chcę mieć kogoś, to czuję lęk przed odrzuceniem. Z tego powodu sabotuję sam siebie w podejmowaniu prób spotykania się z potencjalnymi partnerami. Oczywiście przeżyłem kilka odrzuceń w życiu i tutaj leży problem. Czy mogę liczyć na jakąś sugestię w jaki sposób radzić sobie z takimi emocjami zanim doczekam do terminu psychoterapii?
borykam się z kilkoma problemami emocjonalnymi i oczekuję na pierwszą wizytę o psychoterapeuty, która będzie za ponad miesiąc. Jednak potrzebuję rozpocząć działanie już teraz aby sobie trochę pomóc. Mam problem związany z nadmiernym i szybkim przywiązywaniem się do osób, które okazują mi sympatię, albo z którymi spędziłem fajne chwile. To mogą być moi znajomi, lub znajomi znajomych. Przykładowa sytuacja: gdy spędzę z kimś wspólnie dwa lub więcej dni ja jakimś wyjeździe i odczuwam sympatię towarzysza/ów, po powrocie czuję okropną pustę, smutek i tęsknotę za tymi ludźmi. Nawet do osób, które dopiero poznałem. Właśnie dzisiaj zrozumiałem, dlaczego też nigdy nie lubiłem oglądać zdjęć z takich wypraw. Przyprawiają mnie o smutek, a powinno być odwrotnie. Podobnie jest z randkowaniem: chociaż chcę mieć kogoś, to czuję lęk przed odrzuceniem. Z tego powodu sabotuję sam siebie w podejmowaniu prób spotykania się z potencjalnymi partnerami. Oczywiście przeżyłem kilka odrzuceń w życiu i tutaj leży problem. Czy mogę liczyć na jakąś sugestię w jaki sposób radzić sobie z takimi emocjami zanim doczekam do terminu psychoterapii?
Dzień dobry! W sytuacjach obniżonego nastroju warto skorzystać z różnych form uspokajania, wyciszania się: ćwiczenia oddechowe, trening Jacobsona, medytacje. Wszystkie ww. wymienione znajdzie Pan na you tube;-) Powodzenia!
Moje spostrzeżenie jest takie, że ważność osób, do których Pan się przywiązuje jest podobnie dotkliwa jak tęsknota za pierwszym terminem terapii, od której uzależnia Pan ratunek od dotkliwej wewnętrznej pustki. Czy jest coś, co zagraża doczekaniu na pierwszy termin terapii? Chodzi mi o myśli rezygnacyjne, samobójcze, samookaleczenia? W takim przypadku rozważyłabym pilną wizytę u psychiatry, który zaproponuje dalsze kroki. W procesie terapii będzie mnóstwo momentów frustracji, podobnej do tej, której Pan doświadcza czekając na pierwszy termin. Warto to wziąć pod uwagę, że terapia wiąże się z cierpieniem, zanim człowiek się poukłada wewnętrznie. I tylko ta droga prowadzi do wyzdrowienia, nie ma innej, absolutnie komfortowej. Trzymam kciuki za wytrwanie w terapii i poznanie siebie!
Twoje odczucia pustki i tęsknoty po bliskich spotkaniach mogą wynikać z potrzeby głębszego bezpieczeństwa i obawy przed stratą. To naturalne, zwłaszcza gdy mamy lęk przed odrzuceniem.
Na początek możesz spróbować:
Świadomie obserwować emocje — zamiast ich unikać, pozwól sobie je poczuć, ale bez natychmiastowego działania. To uczy stopniowego dystansowania się od natychmiastowych reakcji.
Zachować kontakt z rzeczywistością — przypomnij sobie, że relacje rozwijają się stopniowo, a tęsknota jest sygnałem potrzeby, nie zagrożenia.
Wzmacniać własne źródła wsparcia — znajdź aktywności, które dają Ci radość i poczucie stabilności niezależne od innych osób.
Ćwiczyć samowspółczucie — traktuj siebie z wyrozumiałością, szczególnie w momentach lęku i smutku.
To nie zastąpi terapii, ale może pomóc złagodzić napięcie przed pierwszą wizytą.
Na początek możesz spróbować:
Świadomie obserwować emocje — zamiast ich unikać, pozwól sobie je poczuć, ale bez natychmiastowego działania. To uczy stopniowego dystansowania się od natychmiastowych reakcji.
Zachować kontakt z rzeczywistością — przypomnij sobie, że relacje rozwijają się stopniowo, a tęsknota jest sygnałem potrzeby, nie zagrożenia.
Wzmacniać własne źródła wsparcia — znajdź aktywności, które dają Ci radość i poczucie stabilności niezależne od innych osób.
Ćwiczyć samowspółczucie — traktuj siebie z wyrozumiałością, szczególnie w momentach lęku i smutku.
To nie zastąpi terapii, ale może pomóc złagodzić napięcie przed pierwszą wizytą.
Podobne pytania
- Ostatni miałem kontakt ze śliną osoby której nie znałem ślina trafiła mi na twarz i teraz pieką mnie usta czy jest szansa na zarażenie wścieklizną to było 12 dni temu
- Witam , mam pytanie - Podczas masturbacji jak masturbuje się moim członkiem do orgazmu to czemu są silne poty i zaczerwienienie na mojej twarzy ? I co zrobić żebym strzelił dużą dawką spermy z mojego penisa na twarz mojej pewnie przyszłej żony podczas seksu ? Dajcie radę B.S P.S.Dodam też że interesuje…
- Przecialbym emocjonalną pepowine z matka ktora niestety ale mam. Na poziomie woli umiem te pepowine przeciac ale na poziomie emocjonalnym to nalezaliby to czyms zastapic gdyz inaczej to sie nie uda bo mam niestety ale duza lękliwosc i neurotycznosc. Kto coś zaproponuje?
- Czy psychiatra dla dorosłych może przyjmować dzieci, czy jest to niezgodne z prawem? Mam 16 lat, czy mogę iść do psychiatry dla dorosłych?
- Dzień dobry zrobiłam rezonans wątroby i wyszło kilkanaście torbieli w tym jedna torbiel z przegrodą i dwa naczyniaki ,czy to coś poważnego czy jest szansa że te torbiele same zniknął.Z góry dziękuję za odpowiedź.Do lekarza mam termin za 4 miesiące a trochę mnie to niepokoi.
- Że względu na bóle pod prawym żebrem a wysokości żołądka zrobiłam usg z którego wynika iż wychodowałam sobie kamień przy szyjkowy 11mm w woreczku Scianki nie pogrubione i przewody nie poszerzone. Czy taki kamień należy usunąć czy też można z nim dalej żyć bez stresu i normalnie funkcjonować?
- Czy będąc zarażoną mięczakiem zakaźnym rozsądne jest, żebym kąpała się w basenie? Czy ten wirus jest na tyle zakaźny, że może zarazić innych przez kontakt z wodą? Czy powinnam też ograniczyć przymierzanie ciuchów w sklepie? Nie chciałabym, żeby ktoś przeze mnie nabawił się tego paskudztwa.
- Witam, Siostra przechodziła Świerzb i się od niej zarazilam. Od razu kiedy zauważyłam, że zaczyna mnie swedziec i w kilku miejscach pojawiły się czerwone krosteczki umówiłam się na wizyte z dermatologiem i zaczęłam kuracje infectosabem. zastosowałam ja w środę wieczorem, domownicy w piątek. Na początku…
- Witam. Od paru dni utrzymuje sie u mnie ogromny ból w mięśniu (bicepsie) i barku u prawej ręki. Ból pojawia sie po wstaniu z łóżka i znika po jakimś czasie (około godziny). Pare dni temu ćwiczyłem ale wydaje mi sie ze nie byłem przeciążony. Jestem w młodym wieku
- Czuję jakbym nie był w stanie odczuwać jakichkolwiek emocji/uczuć mimo że jak przychodzi co do czego to je odczuwam, czuję pustkę, wszystko wydaje mi się obojętne, nie widzę sensu życia, czasami mam takie dni gdzie jestem tak totalnie przygnębiony że mam ochotę ograniczyć kontakt z ludźmi do minimum…
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.