Dlaczego nie potrafię przestać przeklinać i krzyczeć widzę że nie radzę sobie z tym . I jak nie potr
4
odpowiedzi
Dlaczego nie potrafię przestać przeklinać i krzyczeć widzę że nie radzę sobie z tym . I jak nie potrafię pomóc dziecku w lekcjach albo jak już powiem do syna któryś raz z kolei a on nie słucha przestaje się kontrolować. Bardzo go kocham ale to jest jak iskierka i za chwilę wybucham a pużniej mam wyrzuty sumienia . A za chwilę to samo. Czuję się z tym bardzo źle to jest silniejsze ode mnie pużniej przepraszam ale syn muwi że nie czuje że go kocham wiem że źle robię ale nie potrafię sobie poradzić z tym.
Dzień dobry,
Trudności z opanowaniem złości mogą mieć kilka przyczyn. Kiedy nikt nas nie nauczył jak radzić sobie z emocjami, kiedy brakuje nam zasobów np. jesteśmy niewyspani, przemęczeni, czasem to też oznaka bezradności.
Istotą nie jest jedynie kontrolowanie swoich emocji, ale także ich rozumienie, nazywanie i adekwatne wyrażanie. Aby zaprzestać zachowań takich jak krzyk, przeklinanie najpierw rodzic musi zająć się sobą. Dziecko nie robi nam na złość, ale jego zachowanie uruchamia w rodzicu złość, zniechęcenie. Bywa że brak jasnych granic doprowadza rodzica do frustracji. Kiedy moje dziecko nie wie na co się zgadzam, a na co nie, to będzie moje granice przekraczać. Wtedy dobrze jest komunikować i zaznaczać jasne wytyczne, jakich zachowań nie akceptujemy. Najlepiej jeśli zrobimy to spokojnie, stanowczo i w atmosferze szacunku.
Zachęcam do podjęcia własnej terapii w celu poradzenia sobie z emocjami i przyjrzeniu się co powoduje te wybuchy.
Pozdrawiam
Natalia Dąbrowska
Trudności z opanowaniem złości mogą mieć kilka przyczyn. Kiedy nikt nas nie nauczył jak radzić sobie z emocjami, kiedy brakuje nam zasobów np. jesteśmy niewyspani, przemęczeni, czasem to też oznaka bezradności.
Istotą nie jest jedynie kontrolowanie swoich emocji, ale także ich rozumienie, nazywanie i adekwatne wyrażanie. Aby zaprzestać zachowań takich jak krzyk, przeklinanie najpierw rodzic musi zająć się sobą. Dziecko nie robi nam na złość, ale jego zachowanie uruchamia w rodzicu złość, zniechęcenie. Bywa że brak jasnych granic doprowadza rodzica do frustracji. Kiedy moje dziecko nie wie na co się zgadzam, a na co nie, to będzie moje granice przekraczać. Wtedy dobrze jest komunikować i zaznaczać jasne wytyczne, jakich zachowań nie akceptujemy. Najlepiej jeśli zrobimy to spokojnie, stanowczo i w atmosferze szacunku.
Zachęcam do podjęcia własnej terapii w celu poradzenia sobie z emocjami i przyjrzeniu się co powoduje te wybuchy.
Pozdrawiam
Natalia Dąbrowska
Witam. Posłużę się przytoczonym obrazem - nawet jeśli jakieś zachowanie np syna jest jak iskierka, to gdyby iskra nie miała czego podpalać, to nie byłoby wybuchu. Zachęcam do kontaktu z terapeutą w celu przyjrzenia myślom, emocjom, przekonaniom - temu wszystkiemu, co może składać się na wybuchy złości.
Pozdrawiam Marek Wojs
Pozdrawiam Marek Wojs
Witam,
trudności z kontrolowaniem złości i frustracji mogą mieć wiele przyczyn. Często takie reakcje wynikają z nagromadzonego stresu, zmęczenia, a także z poczucia bezradności, zwłaszcza kiedy czujemy, że nasze starania nie przynoszą oczekiwanych rezultatów. Krzyczenie i przeklinanie mogą być reakcją na te emocje, choć na dłuższą metę nie przynoszą one rozwiązania a w dłuższej perspektywie jedynie pogłębiają poczucie winy i frustracji.
Oto kilka sugestii, które warto rozważyć:
- Ważne jest zrozumienie, co dokładnie wywołuje lub sprzyja pojawieniu się złości. Czy jest to zmęczenie, stres związany z codziennymi obowiązkami, czy może poczucie, że nie radzisz sobie z rolą rodzica? Nauka rozpoznawania swoich emocji i nazywania ich (np. „czuję się bezsilna/y, kiedy...”) pomaga w zrozumieniu, co wywołuje te wybuchy.
- Ustalenie jasnych granic i zasad, które pomagają zrozumieć dziecku, czego się od niego oczekuje. Ważne jest, aby te granice były komunikowane w sposób spokojny i stanowczy, a także konsekwentnie egzekwowane. Jeśli dziecko wie, co jest akceptowalne, a co nie, łatwiej mu jest dostosować swoje zachowanie, co z kolei może zmniejszyć Twoją frustrację.
- Istnieją różne techniki, które mogą pomóc w opanowaniu złości, zanim dojdzie do wybuchu. Na przykład, kiedy czujesz, że zaczynasz się irytować, spróbuj wziąć kilka głębokich oddechów, odliczyć do dziesięciu, albo na chwilę opuścić pomieszczenie, aby się uspokoić. Możesz także spróbować wizualizować spokojne miejsce lub skupić się na czymś pozytywnym.
- Jeśli czujesz, że samodzielnie nie jesteś w stanie zapanować nad swoimi emocjami, warto rozważyć kontakt z psychologiem lub terapeutą. Specjalista może pomóc Ci zrozumieć źródła Twoich reakcji i nauczyć skutecznych strategii radzenia sobie z nimi.
- Świadome podejście do wychowania - warto pamiętać, że dzieci uczą się przez naśladowanie. Jeśli widzą, że rodzic reaguje złością, mogą zacząć powielać takie zachowania. Pracując nad sobą, jednocześnie uczysz dziecko, jak radzić sobie z trudnymi emocjami w konstruktywny sposób.
Wyrzuty sumienia po wybuchach złości są zrozumiałe, ale pamiętaj, że masz możliwość wprowadzenia zmian w swoim zachowaniu. Staraj się podejść do tego procesu z cierpliwością i łagodnością wobec siebie. Każdy krok w stronę większej kontroli nad emocjami jest krokiem w stronę lepszych relacji z synem i zadowolenia z siebie jako rodzica.
Pozdrawiam serdecznie
trudności z kontrolowaniem złości i frustracji mogą mieć wiele przyczyn. Często takie reakcje wynikają z nagromadzonego stresu, zmęczenia, a także z poczucia bezradności, zwłaszcza kiedy czujemy, że nasze starania nie przynoszą oczekiwanych rezultatów. Krzyczenie i przeklinanie mogą być reakcją na te emocje, choć na dłuższą metę nie przynoszą one rozwiązania a w dłuższej perspektywie jedynie pogłębiają poczucie winy i frustracji.
Oto kilka sugestii, które warto rozważyć:
- Ważne jest zrozumienie, co dokładnie wywołuje lub sprzyja pojawieniu się złości. Czy jest to zmęczenie, stres związany z codziennymi obowiązkami, czy może poczucie, że nie radzisz sobie z rolą rodzica? Nauka rozpoznawania swoich emocji i nazywania ich (np. „czuję się bezsilna/y, kiedy...”) pomaga w zrozumieniu, co wywołuje te wybuchy.
- Ustalenie jasnych granic i zasad, które pomagają zrozumieć dziecku, czego się od niego oczekuje. Ważne jest, aby te granice były komunikowane w sposób spokojny i stanowczy, a także konsekwentnie egzekwowane. Jeśli dziecko wie, co jest akceptowalne, a co nie, łatwiej mu jest dostosować swoje zachowanie, co z kolei może zmniejszyć Twoją frustrację.
- Istnieją różne techniki, które mogą pomóc w opanowaniu złości, zanim dojdzie do wybuchu. Na przykład, kiedy czujesz, że zaczynasz się irytować, spróbuj wziąć kilka głębokich oddechów, odliczyć do dziesięciu, albo na chwilę opuścić pomieszczenie, aby się uspokoić. Możesz także spróbować wizualizować spokojne miejsce lub skupić się na czymś pozytywnym.
- Jeśli czujesz, że samodzielnie nie jesteś w stanie zapanować nad swoimi emocjami, warto rozważyć kontakt z psychologiem lub terapeutą. Specjalista może pomóc Ci zrozumieć źródła Twoich reakcji i nauczyć skutecznych strategii radzenia sobie z nimi.
- Świadome podejście do wychowania - warto pamiętać, że dzieci uczą się przez naśladowanie. Jeśli widzą, że rodzic reaguje złością, mogą zacząć powielać takie zachowania. Pracując nad sobą, jednocześnie uczysz dziecko, jak radzić sobie z trudnymi emocjami w konstruktywny sposób.
Wyrzuty sumienia po wybuchach złości są zrozumiałe, ale pamiętaj, że masz możliwość wprowadzenia zmian w swoim zachowaniu. Staraj się podejść do tego procesu z cierpliwością i łagodnością wobec siebie. Każdy krok w stronę większej kontroli nad emocjami jest krokiem w stronę lepszych relacji z synem i zadowolenia z siebie jako rodzica.
Pozdrawiam serdecznie
Dzień dobry,
To, że ma Pani wyrzuty sumienia i widzi problem, pokazuje, że bardzo Pani zależy na synu i relacji z nim. Wybuch złości zwykle nie bierze się „znikąd”, a jest efektem narastającego napięcia, przeciążenia i trudności z zatrzymaniem emocji w odpowiednim momencie.
Pomocne bywa uczenie się zauważania pierwszych sygnałów złości wcześniej, zanim dojdzie do wybuchu, np. napięcia w ciele, pośpiechu myśli czy impulsu, żeby krzyknąć. Nie chodzi o to, żeby „nie czuć złości”, ale żeby nie działać automatycznie pod jej wpływem.
Warto potraktować to jako coś, nad czym można pracować krok po kroku, a nie jako cechę „nie do zmiany”. Jeśli sytuacje się powtarzają, pomocna może być konsultacja z psychologiem, żeby nauczyć się konkretnych sposobów regulacji emocji i reagowania w trudnych momentach.
Pozdrawiam,
To, że ma Pani wyrzuty sumienia i widzi problem, pokazuje, że bardzo Pani zależy na synu i relacji z nim. Wybuch złości zwykle nie bierze się „znikąd”, a jest efektem narastającego napięcia, przeciążenia i trudności z zatrzymaniem emocji w odpowiednim momencie.
Pomocne bywa uczenie się zauważania pierwszych sygnałów złości wcześniej, zanim dojdzie do wybuchu, np. napięcia w ciele, pośpiechu myśli czy impulsu, żeby krzyknąć. Nie chodzi o to, żeby „nie czuć złości”, ale żeby nie działać automatycznie pod jej wpływem.
Warto potraktować to jako coś, nad czym można pracować krok po kroku, a nie jako cechę „nie do zmiany”. Jeśli sytuacje się powtarzają, pomocna może być konsultacja z psychologiem, żeby nauczyć się konkretnych sposobów regulacji emocji i reagowania w trudnych momentach.
Pozdrawiam,
Podobne pytania
- Witam Proszę o poradę dotycząca cienkiej skory po kuracji izotekiem. Mam bardziej widoczne żyły, suche oczy i wiotka skore. Minęło pół roku. Jak mogę ja odżywić? Kolagen, kwas hialuronowy czy może zewnętrznie np. Mezoterapia? Proszę o poradę… Dziękuje
- Witam Proszę o poradę dotycząca cienkiej skory po kuracji izotekiem. Mam bardziej widoczne żyły, suche oczy i wiotka skore. Minęło pół roku. Jak mogę ja odżywić? Kolagen, kwas hialuronowy czy może zewnętrznie np. Mezoterapia? Proszę o poradę… Dziękuje
- Jestem 2 lata po porodzie(drugim)- po pierwszym porodzie byłam u chirurga- stwierdzono rozejście mięśnia prostego brzucha+przepuklina pępkowa- teraz mam wrażenie, że dzieje się coś nie tak - przy leżeniu na plecach brzuch jest nierównomierny, ma różne wypukłości- tak jakby bąbelki powietrza wędrowały…
- Mam bardzo dokuczliwy problem z którym nie potrafię sobie poradzić. Odczuwam blokadę przed robieniem rzeczy, a szczególnie nauką. Jestem studentem na kierunku, który wymaga systematyczności, a moja nauka wygląda tak, że potrafię nic nie robić tygodniami, ( nawet nie przychodzić na zajęcia) a potem w…
- Witam mam problem z zębami, od kiedy zaczęły być robione zęby boczne odczuwam problem ze zgryzem, wiecznie coś mi przeszkadza, nie jest tak jak było mimo że było piłowane, poprawiane. Czy to normalne i ten dyskomfort minie? Za pierwszym razem jak robiłem górną piątkę to wypełnienie było zbyt wysokie…
- Witam od dwóch tygodni przy kasłaniu i leżeniem na lewym boku kuje mnie po lewej stronie klatki piersiowej trochę nad piersią tak jak by mi ktoś nóż wkładał co to może być
- Czy gdy mam stwierdzony torbiel na jajniku, mogę skorzystać z tabletki “dzień po" ?
- Dzień dobry, 3 tygodnie temu miałam usuwaną dolną szóstkę z powodu dużego stanu zapalnego. Rana zagoila się prawie całkowicie. Przy piątce, jakby w jej połowie mam jakby nadal opuchnięte dziąsło, wczoraj odkryłam że z niego wystaje ostra, biała część wyglądająca na kawałek zęba albo kości. Co zrobić…
- Dzień dobry. Od ponad pół roku, po konkretnym nadużyciu penisa z żoną, pojawiają mi się pękające jasne lekko wypukłe zmiany skórne. Panel na kandydozę oraz HPV negatywny, terapie Clotrimazolum, Pimafucortem, Aldarą niestety nie przynoszą efektu. Problemu ze ściągnięcie napletka nie ma. Cytologia żony…
- Witam od ok. 5 miesiecy miewam bóle w klatce piersiowej, trudnosci z oddychaniem, zawroty głowy, przez co często mam ataki paniki, szczerze mówiąc czuję się jakbym umierał od środka. Czy może to być efekt dojrzewania (16lat)? I czy istnieje opcja że to może mieć inne podłoże niż na zdrowiu psychicznym…
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.