Czy nerwica, moze sie objawiac w taki sposob ze pojawia sie co np. Dwa tygodnie? Od maja sie z tym m
Czy nerwica, moze sie objawiac w taki sposob ze pojawia sie co np. Dwa tygodnie? Od maja sie z tym mecze raz jest super za pare dni czuje sie strasznie, cala w nerwach, skurcze żołądka, nie moge spac, jesc i trwa to mniej wiecej 2 tyg pozniej ustepuje i jest wszystko super, Bylam u psychologa kazal mi zrobic badania tarczycy, chodzic na spacery, medytowac. Teraz moje pytanie jest takie czy to moze byc spowodowane tarczyca i czy moga miec wplyw na takie za chowanie tabletki antykoncepcyjne ktore jem juz 10 lat bez zadnej przerwy? Dodam ze jestem osoba bardzo nerwowa przez ojca alkoholika, ale takich stanow jeszcze nie mialam.
4 odpowiedzi
Dzień dobry. Ciężko stwierdzić, czy objawy które Pani opisuje to konkretnie nerwica. Każda diagnoza psychopatologiczna zawiera w sobie jakieś błędne interpretację. Zawsze warto zrobić badania aby wykluczyć choroby organiczne. Medytacja, relaksacja i wysiłek fizyczny w większości przypadków mają pozytywny wpływ na organizm. Zawsze warto sobie zadań pytanie jakie potrzeby zaspokajają nam objawy, przez które potęguje się cierpienie. Pani przeszłość być może ma wpływ na obecny stan, ale też nie jest to reguła. Warto skupić się na swoich mocnych stronach o zasobach, które wg Pani pomagają w danej sytuacji. Proponuje również terapię skoncentrowaną na rozwiązaniach, gdzie właśnie główny nacisk kładzie się na szukaniu zasobów. Pozdrawiam i życzę zdrowia.
Wspomina Pani o trudnej przeszłości, ale objawy jakie u siebie Pani widzi są od niej niezależne, pojawiają się cyklicznie niezależnie od okoliczności. Proszę iść tropem badań tarczycy ,a jeśli tu wyniki wykluczą zaburzenia hormonalne, to jednak wrócić do psychologa.
Rozumiem, że to, przez co przechodzisz, jest bardzo trudne. Objawy, które opisujesz, mogą być związane z nerwicą, ale również mogą mieć różne źródła, w tym problemy z tarczycą. Warto wykonać zalecane badania, aby wykluczyć fizyczne przyczyny tych objawów. Co do tabletek antykoncepcyjnych, niektóre kobiety zgłaszają zmiany w nastroju lub inne objawy po ich rozpoczęciu lub zmianie dawki. To może być istotne do omówienia z lekarzem. Ważne jest, aby kontynuować rozmowy z psychologiem i postarać się wdrożyć zalecane metody, jak spacery czy medytacja. Pozdrawiam serdecznie
Dzień dobry, to, co Pani opisuje, rzeczywiście może przypominać zaburzenia lękowe, ale na podstawie samych objawów nie da się jednoznacznie stwierdzić, że jest to „nerwica”. Zwłaszcza że pojawiły się one stosunkowo niedawno i mają dość wyraźnie falujący przebieg. Zwróciłam uwagę na to, że przez około dwa tygodnie czuje się Pani bardzo źle: pojawia się silne napięcie, problemy ze snem, utrata apetytu, skurcze żołądka, a potem wszystko ustępuje i przez jakiś czas funkcjonuje Pani normalnie. Takie okresowe nasilenia mogą występować przy zaburzeniach lękowych, ale mogą też mieć związek z czynnikami hormonalnymi, zdrowotnymi lub przewlekłym stresem. Dlatego rozumiem, dlaczego psycholog zasugerował wykonanie badań tarczycy. Zarówno nadczynność, jak i niektóre inne zaburzenia hormonalne mogą powodować objawy bardzo podobne do lęku: niepokój, drażliwość, problemy ze snem, uczucie napięcia, kołatanie serca czy trudności z koncentracją. Jeśli chodzi o tabletki antykoncepcyjne, odpowiedź jest bardziej złożona. U części kobiet hormonalna antykoncepcja nie powoduje żadnych zmian samopoczucia, u innych może wpływać na nastrój, poziom lęku czy drażliwość. To, że przyjmuje je Pani od 10 lat, nie wyklucza ich wpływu, choć jeśli przez wiele lat czuła się Pani dobrze, a objawy pojawiły się dopiero niedawno, nie byłoby to pierwsze wyjaśnienie, które przychodzi mi do głowy. Warto jednak wspomnieć o tych objawach lekarzowi ginekologowi. Zatrzymałam się też przy informacji o ojcu alkoholiku. Osoby, które dorastały w atmosferze nieprzewidywalności, napięcia i ciągłej gotowości na kryzys, często przez wiele lat funkcjonują „na wysokich obrotach”. Czasami organizm radzi sobie z tym względnie dobrze, a później – pod wpływem kolejnych stresów, zmian życiowych czy zwykłego przeciążenia – zaczyna wysyłać sygnały, że zasoby się wyczerpują. Nie oznacza to, że objawy są „tylko w głowie”. Wręcz przeciwnie – napięcie psychiczne bardzo często objawia się właśnie przez ciało, m.in. poprzez problemy żołądkowe, bezsenność czy utratę apetytu. Najbardziej zachęcałabym Panią do obserwacji pewnej rzeczy: czy te dwutygodniowe pogorszenia mają jakiś rytm? Czy są związane z cyklem hormonalnym, konkretnymi sytuacjami stresowymi, pracą, relacjami albo określonymi wydarzeniami? Czasami prowadzenie krótkich notatek przez kilka tygodni pozwala zauważyć zależności, których wcześniej nie widać. Mam też wrażenie, że trochę Panią niepokoi fakt, że „nigdy wcześniej tak nie było”. I to jest zrozumiałe. Kiedy pojawiają się nowe objawy, łatwo zacząć się martwić. Jednak sam fakt, że wcześniej była Pani osobą nerwową, a teraz doszły objawy fizyczne i okresy silnego napięcia, nie oznacza jeszcze niczego groźnego. Oznacza natomiast, że warto przyjrzeć się zarówno zdrowiu fizycznemu (m.in. tarczycy i innym podstawowym badaniom), jak i temu, jak dużo stresu i napięcia nosi Pani w sobie na co dzień. To, co opisuje Pani, zasługuje na dalszą diagnostykę i obserwację, ale nie brzmi jak coś niezwykłego czy niezrozumiałego. Organizm często daje znać o przeciążeniu właśnie w taki sposób – falami, które przychodzą i odchodzą, a przez to bywają jeszcze bardziej dezorientujące.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.

