Czy można zerwać kontakt z matką bez słowa wyjaśnienia? Wylaczyć światło i sprawa załatwiona ? Czy t

Czy można zerwać kontakt z matką bez słowa wyjaśnienia? Wylaczyć światło i sprawa załatwiona ? Czy to rozwiązuje cokolwiek czy stwarza kolejne problemy? Żadna z nich ani matka ani córka nie poczują się lepiej a myśle, że wręcz przeciwnie . Ich stan psychiczny będzie o wiele gorszy po nagłym zerwaniu kontaktów. A może te sugestie , które nie prowadzą do podjęcia próby wyjaśnienia powstałych relacji, doprowadzą do skrajnie niepożądanych, destrukcyjnych zachowań? Może po jednej stronie ? A może po obu stronach? Proszę pamiętać, że w relacjach uczestniczą dwie strony i zachowanie jednej strony ma wpływ na drugą.... ostrożnie z jednostronna ocena sytuacji. Kto weźmie odpowiedzialność za niespodziewane zdarzenia...?

4 odpowiedzi


Pytanie o bardzo skomplikowaną materię, którą właśnie przepracowuje z dwoma pacjentami. Światło nie zgasło, kontakt nie został zerwany, ale nadal bywa tak sobie. Całkowie zerwanie ? No tak. Da się. Takie przypadki też widziałem. Reakcje ? Skrajne. Zależnie wyłącznie od tak wielu zmiennych, że opisanie ich z powodzeniem pozwoliło by na napisanie książki.

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

Każda "para" jest inna, co jednej pomoże, drugiej zaszkodzi. Trzeba uważnie rozeznać, a temu służy psychoterapia.

mgr Łucja Fitchman

mgr Łucja Fitchman

psychoterapeuta

Wrocław

Umów wizytę

Witam ,czytając wróciłam pamięcią do kilku moich pacjentów....Można zerwać kontakty ,można wyłączyć światło ale myślę ,że sprawy zostają w niektórych bo są "niezałatwione"...,dlatego Ci moi pacjenci przyszli po pomoc. Bardzo dużo pytań ,a to sprawia że możemy sobie je zadawać bez końca doprowadzając do wielu trudności zmagając się wewnętrznie z samym sobą .Proszę spróbować kontaktu z psychoterapeutą.Danuta Skrzypczak


To pytanie dotyka bardzo ważnego i delikatnego obszaru. Zerwanie kontaktu z matką „bez słowa”, nagłe wyłączenie relacji, jak Pan/Pani pisze rzadko bywa psychicznie neutralne i zwykle nie jest rozwiązaniem, które cokolwiek realnie porządkuje. Z perspektywy psychoterapii taki gest częściej jest aktem obronnym, próbą ucieczki od bólu, złości czy bezradności, niż rzeczywistym domknięciem relacji. Niewypowiedziane emocje nie znikają, lecz zostają przeniesione do wewnątrz, często nasilając poczucie winy, lęk, napięcie lub wewnętrzny chaos, zarówno po stronie córki, jak i matki. Relacje zawsze są dwustronne, a nagłe zerwanie kontaktu jest silnym wydarzeniem psychicznym dla obu stron, nawet jeśli jedna z nich deklaruje ulgę. Zdarza się, że prowadzi ono do pogorszenia stanu psychicznego, eskalacji objawów, zachowań impulsywnych lub destrukcyjnych, czasem po jednej, a czasem po obu stronach. W tym sensie ostrożność, o której Pani/Pan pisze, jest bardzo uzasadniona. Jednocześnie warto jasno powiedzieć, że nie każda relacja musi być utrzymywana za wszelką cenę. Granice bywają konieczne, a czasowa przerwa w kontakcie może mieć sens, jeśli jest świadoma, przemyślana i w miarę możliwości nazwana, choćby minimalnie. Psychiczna różnica między „znikam” a „na ten moment potrzebuję dystansu” jest ogromna. Psychoterapia nie polega na moralnym ocenianiu decyzji, ale na pomaganiu w ich rozumieniu i ponoszeniu za nie odpowiedzialności. Jeśli zerwanie kontaktu ma być rozwiązaniem, dobrze, by było efektem procesu rozumienia relacji, a nie impulsem. W przeciwnym razie relacja nie znika, tylko zostaje przeniesiona do świata wewnętrznego, gdzie często działa jeszcze silniej i boleśniej.

mgr Piotr Pieczul

mgr Piotr Pieczul

psychoterapeuta

Warszawa

Umów wizytę

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.