Czy jest możliwa rozmowa z mamą gdy słyszysz ile mi pomogła,dzieci mi pomagała wychowywać,pieniądze
4
odpowiedzi
Czy jest możliwa rozmowa z mamą gdy słyszysz ile mi pomogła,dzieci mi pomagała wychowywać,pieniądze mi dawała.a ja jestem nie dobra ,nie rozmawiam z nią .Kiedy słyszę jak narzeka na mnie rodzinie.Czy można rozmawiać jak straciło się zachowanie.Mieszkam z mamą w jednym domu.Przeprowadzilam się kiedy skończyła 80 lat żeby nie była sama.Teraz słyszę że oddała mi dom i teraz muszę się opiekować.Co "zabillo" moje uczucie i zaufanie?
Dzień dobry. Pisze Pani o sytuacji, w której Pani czuje się zraniona (może też zła o coś) i w tym zranieniu się zamyka. Z kolei mama czuje się dotknięta Pani milczeniem i wyraża złość do rodziny, wymawia Pani niewdzięczność. Te wypomnienia powodują, że Pani czuje że mama jest niewdzięczna za Pani troskę i opiekę. Stworzyło się błędne koło, które powoduje że różne negatywne uczucia "przysypały" Pani uczucie bliskości i zaufania w relacji z mamą.
Potrzebne są porządki w "pokoju uczuć". Warto jest zacząć je wyrażać, w sposób asertywny porozmawiać o różnych sytuacjach i uczuciach, które w Pani wywołały. Warto sięgnąć do książki "Stanowczo, łagodnie, bez lęku" Marii Król-Fijewskiej, żeby zrozumieć na czym polega sposób komunikacji z szacunkiem do siebie i do drugiej osoby. Prawdopodobnie obecne nawarstwienie trudnych uczuć wymaga pomocy psychoterapeuty, by się w tym zorientować i nauczyć komunikować w sposób nie prowokujący obron (co najczęściej dzieje się w formie ataku). Pozdrawiam, Danuta Pakosz
Potrzebne są porządki w "pokoju uczuć". Warto jest zacząć je wyrażać, w sposób asertywny porozmawiać o różnych sytuacjach i uczuciach, które w Pani wywołały. Warto sięgnąć do książki "Stanowczo, łagodnie, bez lęku" Marii Król-Fijewskiej, żeby zrozumieć na czym polega sposób komunikacji z szacunkiem do siebie i do drugiej osoby. Prawdopodobnie obecne nawarstwienie trudnych uczuć wymaga pomocy psychoterapeuty, by się w tym zorientować i nauczyć komunikować w sposób nie prowokujący obron (co najczęściej dzieje się w formie ataku). Pozdrawiam, Danuta Pakosz
To, co Pani opisuje, brzmi jak bardzo trudna i emocjonalnie obciążająca sytuacja. Relacje z mamą, zwłaszcza gdy w grę wchodzi wspólne mieszkanie, opieka i przeszłe oczekiwania, mogą być pełne napięć i nieporozumień. Widać, że bardzo zależy Pani na znalezieniu drogi, aby móc rozmawiać, ale równocześnie czuje Pani ciężar tych słów i oskarżeń, które odbierają chęć do dialogu.
Proszę zauważyć, że sama decyzja o przeprowadzce do mamy, aby nie była sama, świadczy o Pani dużej wrażliwości i gotowości do wsparcia. To pokazuje, jak bardzo troszczy się Pani o bliskich, nawet jeśli nie zawsze jest to łatwe. Jednak te ciągłe uwagi i narzekania mogą być bardzo trudne do zniesienia – nie tylko wywołują ból, ale także podważają Pani uczucia i wysiłki.
Zastanawiam się, co by się zmieniło w tej relacji, gdyby udało się z mamą otwarcie i spokojnie porozmawiać o tym, co Panią boli. Czy byłaby możliwość powiedzenia jej: „Mamo, bardzo chciałam, żebyś nie była sama, dlatego się przeprowadziłam, ale czuję, że nasze rozmowy mnie ranią. Chciałabym, żebyśmy mogły lepiej się zrozumieć.” Taki początek może otworzyć przestrzeń na wyrażenie swoich uczuć i wysłuchanie mamy – bez oskarżeń, ale z próbą pokazania, jak Pani to wszystko przeżywa.
Nie jest łatwo odbudować zaufanie i bliskość, gdy czujemy, że nasze uczucia są lekceważone lub gdy słyszymy, że „musimy” coś robić. Może Pani spróbować małymi krokami – zaczynając od rozmów na neutralne tematy, obserwując, czy uda się stworzyć bezpieczną przestrzeń do trudniejszych kwestii.
Proszę pamiętać, że ma Pani prawo do swoich granic, do ochrony swojego samopoczucia i spokoju. Nawet w relacji z mamą, szczególnie w tak trudnym układzie, jakim jest wspólne mieszkanie, ważne jest, by czuć się szanowaną i widzianą.
Jeśli czuje Pani, że sama rozmowa jest za trudna lub emocje są zbyt intensywne, można spróbować wsparcia z zewnątrz, np. rozmowy z terapeutą, który pomoże zrozumieć tę relację i wypracować strategię komunikacji. Proszę również pamiętać, że jeśli chciałaby Pani porozmawiać i przyjrzeć się tej sytuacji z innej perspektywy, zapraszam na darmową konsultację – wspólnie możemy poszukać sposobów, które pomogą Pani w tej relacji. Nie musi Pani tego wszystkiego dźwigać sama.
Proszę zauważyć, że sama decyzja o przeprowadzce do mamy, aby nie była sama, świadczy o Pani dużej wrażliwości i gotowości do wsparcia. To pokazuje, jak bardzo troszczy się Pani o bliskich, nawet jeśli nie zawsze jest to łatwe. Jednak te ciągłe uwagi i narzekania mogą być bardzo trudne do zniesienia – nie tylko wywołują ból, ale także podważają Pani uczucia i wysiłki.
Zastanawiam się, co by się zmieniło w tej relacji, gdyby udało się z mamą otwarcie i spokojnie porozmawiać o tym, co Panią boli. Czy byłaby możliwość powiedzenia jej: „Mamo, bardzo chciałam, żebyś nie była sama, dlatego się przeprowadziłam, ale czuję, że nasze rozmowy mnie ranią. Chciałabym, żebyśmy mogły lepiej się zrozumieć.” Taki początek może otworzyć przestrzeń na wyrażenie swoich uczuć i wysłuchanie mamy – bez oskarżeń, ale z próbą pokazania, jak Pani to wszystko przeżywa.
Nie jest łatwo odbudować zaufanie i bliskość, gdy czujemy, że nasze uczucia są lekceważone lub gdy słyszymy, że „musimy” coś robić. Może Pani spróbować małymi krokami – zaczynając od rozmów na neutralne tematy, obserwując, czy uda się stworzyć bezpieczną przestrzeń do trudniejszych kwestii.
Proszę pamiętać, że ma Pani prawo do swoich granic, do ochrony swojego samopoczucia i spokoju. Nawet w relacji z mamą, szczególnie w tak trudnym układzie, jakim jest wspólne mieszkanie, ważne jest, by czuć się szanowaną i widzianą.
Jeśli czuje Pani, że sama rozmowa jest za trudna lub emocje są zbyt intensywne, można spróbować wsparcia z zewnątrz, np. rozmowy z terapeutą, który pomoże zrozumieć tę relację i wypracować strategię komunikacji. Proszę również pamiętać, że jeśli chciałaby Pani porozmawiać i przyjrzeć się tej sytuacji z innej perspektywy, zapraszam na darmową konsultację – wspólnie możemy poszukać sposobów, które pomogą Pani w tej relacji. Nie musi Pani tego wszystkiego dźwigać sama.
Relacje z mamą, szczególnie w sytuacji wspólnego mieszkania i zaawansowanego wieku, mogą być wyzwaniem, szczególnie jeśli narasta poczucie niesprawiedliwości i braku zaufania. Aby poprawić sytuację, warto zacząć od własnych emocji. Proszę zastanowić się, co dokładnie Panią rani – czy to słowa mamy, presja otoczenia, czy może brak wzajemnego zrozumienia.
Następnie istotne jest wyznaczenie granic, które pomogą ochronić Pani potrzeby. Można spróbować spokojnej rozmowy z mamą, najlepiej w sprzyjających warunkach. Kluczowe jest wyrażanie swoich uczuć bez obwiniania, np.: „Czuję się zraniona, gdy słyszę, że narzeka mama na mnie przed rodziną. Zależy mi na naszej relacji, ale to utrudnia mi bycie blisko.” Jeśli rozmowa okaże się trudna, warto rozważyć udział mediatora, który pomoże znaleźć wspólne rozwiązania.
Jednocześnie proszę zadbać o siebie – chwile odpoczynku, pasje i rozmowy z innymi mogą pomóc Pani znaleźć równowagę. Jeśli poczuje Pani, że sytuacja jest zbyt obciążająca, warto skonsultować się z psychologiem, który wesprze Panią w radzeniu sobie z napięciami.
Następnie istotne jest wyznaczenie granic, które pomogą ochronić Pani potrzeby. Można spróbować spokojnej rozmowy z mamą, najlepiej w sprzyjających warunkach. Kluczowe jest wyrażanie swoich uczuć bez obwiniania, np.: „Czuję się zraniona, gdy słyszę, że narzeka mama na mnie przed rodziną. Zależy mi na naszej relacji, ale to utrudnia mi bycie blisko.” Jeśli rozmowa okaże się trudna, warto rozważyć udział mediatora, który pomoże znaleźć wspólne rozwiązania.
Jednocześnie proszę zadbać o siebie – chwile odpoczynku, pasje i rozmowy z innymi mogą pomóc Pani znaleźć równowagę. Jeśli poczuje Pani, że sytuacja jest zbyt obciążająca, warto skonsultować się z psychologiem, który wesprze Panią w radzeniu sobie z napięciami.
Witam! W starszym wieku ludzi mogą mieć tendencje do manipulacji przez poczucie strachu przed starością i możliwym pogorszeniem stanu fizycznego. Osoby które opiekują się starszymi osobami potrzebują wsparcia emocjonalnego bo to może być jeszcze tym wyzwaniem. Szukać wsparcia można u bliskich, koleżanek albo specjalistów. Będąc w relacji ważnym jest omawianie konfliktów i uczuć powiązanych z nimi w sposób asertywny, idąc takim tropem można osiągnąć konsensus i pozbyć się negatywnych uczuć.
Z poważaniem, psycholożka Mariia Sirizinska
Z poważaniem, psycholożka Mariia Sirizinska
Podobne pytania
- Opis rezonansu mojego kręgosłupa w odcinku lędźwiowym brzmi następująco: 'Lordoza lędźwiowa spłycona. Kość krzyżowa prawidłowo ustawiona. Niejednorodne obniżenie sygnału krążków międzykręgowych L1-L2, L3-L4, L4-L5 i L5-S1 w obrazach T2 zależnych odpowiadające zmianom zwyrodnieniowym - odwodnienie krążków.…
- Dzień dobry, byłam na niskokalorycznej diecie od lutego do września z przerwami.Ostatni okres miałam 6 miesięcy temu.Pomimo wypadania włosów i zaniku miesiączki dalej w to brnęłam.Sięgnęłam po rozum dopiero dwa miesiące temu i od dwóch miesięcy jem normalnie.Jem sporo,zdrowo i staram się aby w moich…
- Czy nadczynność subkliniczna jest przeciwskazaniem do zajścia w ciążę? Stan po tyreoidektomi - rak brodawkowaty tarczycy pT1aN0 bez jodowania. Czy starając się o dziecko musiałabym zmniejszyć dawkę Euthyrox (obecnie 125)? Ostatnie wyniki z października TSH 0.02uU/ml , FT3 4,9 pmol/l, Anty-TG 2.09 lU/ml,…
- Dzień dobry, jestem młodym mężczyzną, mam 18 lat. Chciałbym dowiedzieć się, jak zadowolić dziewczynę w łóżku. Już wcześniej uprawiałem seks, gdy byłem młodszy, ale wtedy jeszcze nie miałem doświadczenia seksualnego, świadomości, znajomości kobiecego ciała ani wiedzy, jak doprowadzić dziewczynę do orgazmu. Z…
- Witam. Syn 14l.Padaczka/autyzm 750x2 depakine i abilifi 1tab rano. Od jakiegoś czasu zaobserwowano że się trzęsie/ ręce Do jakiego lekarza się udać aby zdiagnozować ten stan?
- Dzień dobry, mam przepuklinę w odcinku lędźwiowym kręgosłupa. Czy jest to przeciwwskazanie do porodu naturalnego? Czy dolegliwość będzie wpływać na przebieg ciąży?
- Hey mam ASO 350. Ciągle zatoki zatkane, bóle brzucha i gardło ale ciągle czerwone suche bolące . Obecnie po antybiotyku ospamox i amotax spało do 250 czy powinnam dokończyć kurację? Zostało mi 7 tabl. czy do 14 dni powinno się jednak zrobić tą kurację?
- Dzień dobry, ostatnio stwierdzono u mnie przez tomografię komputerową zapalenie pęcherza (bodajże w nieokreślonej części) i zalecono Furaginę. Po tygodniu leczenia nie dało to znaczących rezultatów i kłucie w podbrzuszu po prawej stronie wróciło (promieniowało do biodra). Teraz w nadbrzuszu już nie odczuwam…
- Od jakiegoś czasu zaobserwowałam że mam odbite zęby na bokach języka, czuję też że boki języka wciskają się pomiędzy szczękę górna a dolną, do tego nie umiem utrzymać języka prawidłowej pozycji spoczynkowej. Jezyk jest bardzo szeroki nachodzacy na boki oraz przód zębów, środek języka jest tak jak by…
- Witan Od 3 dni mam czerwone ,bolące dziaslo nieraz przy przełykaniu , mam w połowie wyznieta 8. Używam samolot,glimbax,ibuprom Mimo tego dalej nie mija. Czy w tej sytuacji konieczny jest antybiotyk, czy tylko stomatolog może mi go wypisac
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.