Przewidywany czas odpowiedzi:

Moje doświadczenie

Pracę psychoterapeutyczną opieram szczególnie na docieraniu do wypartych emocji i ich przepracowaniu, uświadomieniu i rozwiązaniu konfliktów wewnętrznych, a także stymulowaniu procesu rozwojowego osoby. Uwzględniam kwestie traumy, żałoby i straty. Duże znaczenie przywiązuję do budowania więzi terapeutycznej, która (jak wynika z badań) ma funkcje leczące niezależnie od stosowanego podejścia. Korzystam z podejścia integracyjnego, które umożliwia czerpanie z osiągnięć teoretycznych i praktycznych różnych nurtów w zależności od potrzeb. Jako bazę traktuję podejście psychodynamiczne, w którym podstawowym celem jest usunięcie problematycznych objawów. Korzystam również często z technik terapii Gestalt, która wskazuje na potrzebę "domknięcia" -przepracowania różnych trudnych doświadczeń z przeszłości, by nie wpływały negatywnie na wykorzystanie w pełni naszych możliwości do bieżących zmagań z życiem. Podejście humanistyczne z kolei koncentruje mnie na postawie podmiotowej do człowieka, udzielaniu pomocy w sposób, który pomoże osobie odkryć własne rozwiązania i możliwości, co ułatwi budowanie autonomii. Psychoterapia jest obecnie uznaną w medycynie metodą leczenia problemów psychicznych o charakterze nerwicowym, depresyjnym, psychosomatycznym i innych.
więcej O mnie

Podejście terapeutyczne

Psychoterapia
Psychoterapia traumy

Zakres porad

  • Psychologia kliniczna
  • Psychologia kryzysu

Rodzaje konsultacji

Zdjęcia i filmy

Logo
mgr Danuta Pakosz

Orla 10, 20-022 Lublin

W konkursie Osobowość Roku 2024 w kategorii działalność społeczna i charytatywna uzyskałam zaszczytne III miejsce w Lublinie.

18/05/2025

Usługi i ceny

  • Psychoterapia indywidualna

    200 zł

  • Psychoterapia indywidualna online

    220 zł

  • Konsultacja neuropsychologiczna

    130 zł

  • Psychoterapia grupowa

    130 zł

Adres

Powiększ mapę otwiera się w nowej karcie
Psychoterapia Danuta Pakosz

Orla 10, 20-022 Lublin

Dostępność

Typy przyjmowanych pacjentów

  • Pacjenci prywatni (bez ubezpieczenia)
Powiększ mapę otwiera się w nowej karcie

11 opinii

Sprawdzamy wszystkie opinie. Specjaliści nie mogą płacić za modyfikowanie lub usuwanie opinii. Dowiedz się więcej Dowiedz się więcej o opiniach

  • D

    Pani Danuta to profesjonalista z niestępioną wrażliwością, uważnie słucha i trafnie komentuje, prowadzi pacjenta z wyczuciem i delikatnością. Cieszę się, że trafiłam do jej gabinetu.

     • Psychoterapia Danuta Pakosz psychoterapia indywidualna  • 

  • K

    Psycholog z wyjątkową umiejętnością słuchania i głębokiego zrozumienia. Terapia grupowa to cenne doświadczenie, a wcześniejsza indywidualna bardzo mi pomogła. Serdecznie polecam!

     • Psychoterapia Danuta Pakosz Inny  • 

  • A

    Pani Danuta jest empatyczna, miła, umie słuchać, wykazuje się zrozumieniem, punktualna, ma dużą wiedzę, terapia już na początku wydaje się być skuteczna.

     • Psychoterapia Danuta Pakosz psychoterapia indywidualna  • 

  • J

    Omówiłam problem. Pani psycholog wysłuchała i powiedziała, że nie wie jak mi pomóc. Przeprosiła, że musi kończyć, bo przyszedł inny pacjent. Zainkasowała pełną stawkę, chociaż wizyta trwała krócej niż standardowa.

     • Psychoterapia Danuta Pakosz psychoterapia indywidualna  • 

    mgr Danuta Pakosz

    Dzień dobry, wizyta trwała 50 minut, Dokładnie tyle, ile miała trwać. Płatność również była zgodna z podaną kwotą. Odbyła się konsultacja i na podstawie rozpoznania sytuacji skierowałam Panią do innego specjalisty. Myślę że ważne jest, by określonym problemem zajmowała się osoba, która specjalizuje się w danej dziedzinie.


  • D

    Terapię u Pani Danuty uważam za jedną ze swoich najlepszych decyzji życiowych. Pani Danuta jest empatyczną, zaangażowaną i profesjonalną terapeutką, a spotkania (zarówno indywidualne jak i grupowe) prowadzone są w przyjaznych warunkach, bez oceniania, co bardzo sprzyja poczuciu bezpieczeństwa i otwarciu się, szczególnie na trudniejsze tematy. Pani Danuta uważnie słucha, a pytania które zadaje, mimo tego, że czasami są niełatwe (wręcz niekomfortowe), na długo pozostają w głowie i skłaniają do wielu przemyśleń - mam wrażenie że to najbardziej pomaga mi wyrwać się ze szkodliwych schematów.
    Serdecznie polecam

     • Psychoterapia Danuta Pakosz psychoterapia indywidualna  • 

  • K

    Szczerze polecam współpracę z Panią Danutą, która w moim przypadku okazała się owocna i względnie przyjemna (biorąc pod uwagę obszar którego dotyka terapia). Uczestniczyłam zarówno w terapii indywidualnej jak i grupowej. Pani Danuta cechuje się wysokimi kompetencjami, jednak w moim odczuciu najważniejszym jest, że jest osobą niezwykle empatyczną i potrafiącą zapewnić poczucie bezpieczeństwa pacjentowi, co dla mnie jest kluczowe, ponieważ pomogło szybko mi się otworzyć w terapii. Jestem bardzo zadowolona z naszej współpracy.

     • W innym miejscu Inny  • 

  • M

    Na psychoterapię do Pani Danuty trafiłam po wielu nieudanych próbach terapii indywidualnej. Byłam już zrezygnowana i powoli traciłam nadzieję, że kiedykolwiek uporam się z problemami i schematami, w których tkwiłam. Jednak okazało się, że nie należy tracić nadziei i warto próbować do skutku. Rozpoczęcie terapii u Pani Danuty Pakosz okazała się być punktem przełomowym w moim życiu. Dzięki terapii zrozumiała i przepracowałam wiele sytuacji i tematów, z którymi nie mogłam się pogodzić. Rozwiązuję konflikty wewnętrzne, do których nie miałam dostępu przez lata. Mój proces terapeutyczny nadal trwa, natomiast wiem, że pracując z tak kompetentną, empatyczną i doświadczoną psychoterapeutką, jaką jest Pani Danuta Pakosz, jakość mojego życia nadal będzie ulegać harmonizacji.
    Pani Danuta dysponuję rozległą wiedzą oraz bogatym doświadczeniem, którymi dzieli się podczas terapii.
    Polecam serdecznie terapię u Pani Danuty Pakosz.

     • Psychoterapia Danuta Pakosz psychoterapia indywidualna  • 

  • P

    Pani Danuta jest bardzo kompetentną osobą. Każdą sprawę traktuje bardzo poważnie. Jest empatyczną i miłą osobą, co pozwala na otwarcie się ze strony pacjenta. Polecam.

     • Psychoterapia Danuta Pakosz  • 

  • P

    Pani Pakosz to zdecydowanie odpowiednia osoba na odpowiednim miejscu. Uważnie słucha pacjenta, nie zapomina nawet o szczegółach, bez problemu można się przed Panią otworzyć i nakreślić problem.

     •  • 

  • P

    Pani Danuta, to niezwykle spostrzegawcza, bardzo empatyczna osoba. Mocno indywidualnie podchodzi do każdego spotkania, zwraca uwagę na szczegóły. Zadaje trafne pytania, pozwalając by odpowiedzi przychodziły od nas. Można czuć się bezpiecznie bez obaw odsłaniając to, co najbardziej boli. Bardzo polecam,

     • Psychoterapia Danuta Pakosz  • 

Wystąpił błąd, spróbuj jeszcze raz

Odpowiedzi na pytania

44 odpowiedzi udzielonych przez lekarza na pytania pacjentów na ZnanyLekarz.pl

Dzień dobry. Proszę o porade. Od kilku dobrych lat spotykam się z chłopakiem. Ja mam teraz 30 lat on 35.Na początku było jakieś zauroczenie ale po jakimś czasie stwierdziłam że to nie to i musimy się rozstać. Powiedziałam mu, że go nie kocham ale jest super osoba i jak chce to możemy mieć dalej ze sobą kontakt i się spotykać. On powiedział że dobrze, że mu o tym mówię ale po jakimś czasie było tak że się bardzo często spotykaliśmy tak jakbyśmy byli razem ale jednak nie byliśmy. Po jakimś czasie widywalismy się rzadziej z powodu pracy w innych miastach i wtedy on chciał to skończyć ale ja nie chciałam żeby mnie zostawiał. I to się tak ciągłego, spotykaliśmy się później prawie codziennie, w weekendy rzadziej ale cały czas miałam z tyłu głowy że ja go nie kocham. Ciągle miałam wyrzuty sumienia, ze marnuje mu czas. Zabieram szanse na poznanie kogoś innego ale nie wyobrażałam sobie że mogłabym go zostawić. To strasznie samolubne ale myślałam że bez niego sobie nie poradzę.Może to już było jakies uzależnienie czy przyzwyczajenie. Nie lubiłam jak mówił o wspólnych planach, o wspólnych wyjazdach bo dla mnie to znaczyło, że to już jest jakaś poważna relacja a ja chyba tego nie chciałam. Dobrze mi było tak jak było ale ile można trwać w takim nie wiadomo czym a czas leci. Przez cały ten okres bardzo mi pomagał we wszystkim. Przez ostatnie kilka miesięcy strasznie źle się czułam psychicznie. Nie wiem czy to jakaś depresja ale wszystkiego miałam dosyć. Nic mnie nie interesowało, nic mi się nie chciało robić. Ciągle na wszystko narzekałam. Miałam wrażenie że wszystko nie ma sensu, ze ja się do niczego nie nadaje, że jestem beznadziejna.Nie chciało mi się z nim o niczym rozmawiać, często się denerwowałam z byle powodu albo obrażałam tak naprawdę o nic. Myślę że próbował mi pomoc ale czułam się jakbym była sama. Mialam juz wrażenie, że jest mi obojętny, że lepiej by było jakby ta relacja się skończyła. Często byłam dla niego nie mila i źle go traktowałam. Nie zastanawiam się nad tym jak on może się czuć.W końcu się pokłóciliśmy przed wspólnym wyjazdem. Ja powiedziałam że mi się nie chce jechac i ciągnie mnie na siłę. Wcale tak nie myślałam, powiedziałam tak tylko w złości. Denerwowało mnie to, że jest taki zadowolony a ja w środku tak strasznie źle się czuje.Wiedziałam jak bardzo chciał ze mną jechać. Ja też chciałam ale dla mnie to znowu znaczyło że jesteśmy razem a ja chyba tego nigdy nie chciałam może dlatego tak głupio zareagowałam. To w końcu tylko krótkie wakacje a nie jakieś nie wiadomo co. Teraz on mnie zostawił i wcale się nie dziwnie. Tylko mam straszne wyrzuty sumienia że tak to się skończyło. Czuje się jakbym mu zmarnowała życie. Minął już miesiąc a ja dalej czuje się tragicznie. Nie potrafię sobie z tym wszystkim poradzić. Żałuję że nawet nie spróbowałam być z nim naprawdę razem ciągle miałam jakaś blokadę, bo myślałam że przecież i tak z tego nic nie będzie, wiec nie chcilam bardziej się w to angażować i żyliśmy w takim nie wiadomo czym. Teraz widzę jak bardzo źle się czasami zachowywałam, nie wiem jak mogłam wczesniej tego nie zauważać. Ciągle się zastanawiam czy ja go kocham i chce wspólnej przyszłości czy nie. Czy to tylko przyzwyczajenie i wygoda bo ktoś zawsze był. Wcześniej się dobrze dogadywalismy, dobrze nam się spędzalo razem czas, bardzo lubiłam jego towarzystwo.Teraz czuje jak bardzo mi go brakuje, nie doceniałam tego co miałam. Nie wiem co mam robić, nie mogę przestać o tym wszystkim myśleć. Nie potrafię zrozumieć siebie .Wcześniej sama myślałam o rozstaniu a jak mnie zostawił to strasznie za nim tęsknię.Chciałabym spróbować jeszcze raz tylko nie wiem czy jest sens jak sama do konca nie wiem czego chce. Mysle, że on już na pewno nie będzie chciał tego naprawiać. Boję się ze przeze mnie już nikogo nie pozna i będzie zawsze sam. Powiedział, że on chce założyć rodzinę, a ja tego nie chce więc to bez sensu. Problem w tym że sama nie wiem czego chce. Nigdy o tym tak poważnie nie rozmawialiśmy. Często miałam w głowie myśli, że tylko zabieram mu czas i w końcu mnie zostawi i będzie miał pretensje, że tyle życia mu zmarnowałam. Mam też takie myśli ze ja nie mogę być szczęśliwa dopóki on nie będzie, że na to nie zasługuje po tym co mu zrobiłam. Wiedziałam, że bardzo mu na mnie zależy. Ciągle płacze i nie potrafię siebie zrozumieć, mam ogromne wyrzuty sumienia. Czuje się jak najgorsza osoba na świecie. Nawet jakbyśmy się mieli rozstać to żałuję, że nie wykorzystałam z nim tego czasu lepiej.Bardzo bym chciała chociaż go za wszystko przeprosić.

Dzień dobry, wygląda na to że pogubiła się Pani w swoich ambiwalentnych uczuciach i byciu w długotrwałej relacji z unikaniem decyzji o tym czy i jak ją budować. Ma Pani trudności w dookreślaniu i podejmując refleksję bardziej "rozmywa" Pani swoje odczucia i oczekiwania niż próbuje skonkretyzować to co jest w stanie sobie uświadomić. Trudno jest podejmować decyzje oraz mieć poczucie zaradności i sprawczości nie znając siebie. Można to wszystko rozwinąć podczas psychoterapii, gdzie terapeuta pomaga w dookreśleniu, np. zadając dodatkowe pytania. Również grupa psychoterapeutyczna pomaga rozpoznać co jest nam bliskie na zasadzie identyfikacji z osobami, które wyrażają podobne odczucia. Pozdrawiam, Danuta Pakosz

mgr Danuta Pakosz

Od dłuższego czasu czuję lęk przed dosłownie wszystkim. Od zawsze byłam dość strachliwa na nowe sytuacje i się stresowałam lecz w tedy nie uznawałam tego za coś strasznego bo oprócz szybszego bicia serca i drżących rąk nic więcej się nie działo natomiast od dwóch miesięcy jest coraz gorzej. Stres zaczął się pojawiać bez przyczyny a później pojawiały się ataki paniki które mam do teraz. Potrafię stresować się jazdą samochodem a nigdy nie miałam z tym problemów lecz pierwszy atak pojawił się właśnie tam i teraz wsiadając do samochodu stresuje się że będzie powtórka. Potrafię również dostać co prawda mniejszego ale również nieprzyjemnego ataku podczas np. Czytania książki co jest dla mnie niezwykle niepokojące. Przeprowadziłam się właśnie do nowego miasta szukam pracy i wybieram się do szkoły co równie mocno mnie stresuje bo jak już mówiłam boję się nowych rzeczy. Nie wiem jak sobie z tym poradzić by zyskać więcej pewności i pozbyć się strachu.

Dzień dobry. Ostatnio nałożyło się dużo zmian u Pani, co zwiększa poziom stresu, z którym już wcześniej miała Pani problemy. Warto zgłosić się po wsparcie w formie psychoterapii, gdzie specjalista w spokojnej atmosferze pomoże dotrzeć do różnych odczuć i spraw, które są źródłem tych lęków. Pozdrawiam, Danuta Pakosz

mgr Danuta Pakosz
Zobacz wszystkie odpowiedzi

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.

Najczęściej zadawane pytania