Czy ja mam problemy psychiczne czy to tylko urojenia?

Witam, nie wiem właściwie o co zapytać, bo chyba nie mam konkretnego problemu, chociaż już sama nie wiem. W środku tak się miotam, niewiele mnie cieszy, właściwie to nic mi nie jest, jestem zdrowa, mam pracę, dzieci, męża, ale nie mam z kim porozmawiać. Przytłacza mnie ta gonitwa, bycia we wszystkim dobra i chyba jestem, albo na zewnątrz udaje, że tak jest? Czy ze mną jest coś nie tak? Choć, skoro do Pani piszę to chyba tego potrzebuję.

6 odpowiedzi


Witam wnioskując z tego co Pani pisze najbardziej skłaniałbym się ku przejściowemu kryzysowi psychologicznemu. Wynika on z nadmiru obciażeń zawodowych i obowiazków rodzinnych. Mogą być też to początkowe obiawy wypalenia zawodowego. Każdy z nas aby sprawnie funkcjonować w sferze zawodowej i osobistej potrzebuje tak zwanych zasobów psychicznych czyli takiej energii psychicznej. Energię tą odnawiamy pozyskując ją z momentów które dają nam radość życiwą, przeżywanie pozytywnych stanów emocjonalnych regeneruje nas w sensie psychicznym. Może warto pomyśleć o zajęciu, czynności która byłoby nakierowane na czerpanie czystej radości z jej wykonywania, na przykład odnowienie starych pasji albo poszukanie nowych. Zapraszam na indywidualne konsultacje, razem pochylimy się nad Pani problemem. Pozdrawiam Radek :)

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

Mówi Pani o towarzyszącym smutku , obniżonym nastroju, który zapewne jest wynikiem myśli, ktore kłębią sie w głowie . Nie wiem jak długo ten stan trwa, natomiast moze warto było by przyjrzeć sie schematom i przekonaniom, ktore towarzysza Pani każdego dnia- byc moze sa wynikiem doświadczeń i w przeszłości sie sprawdzały, a teraz przeszkadzają. Pisze Pani o dążeniu do tego aby wszytsko robić dobrze i bezbłędnie. Domyślam sie, ze to buduje w Pani wiele napięcia z którym często trudno jest sobie samej poradzić - szczególnie jak nie ma sie bliskiej i zaufanej osoby do wygadania sie. Mysle, ze ten moment jest to napewno okazja aby skorzystać ze spotkania terapeutycznego. Pozdrawiam Marta Górska


witam :) mam wrażenie, ze termin "problemy psychiczne" nabrał nieco pejoratywnego znaczenia. Bo co to właściwie jest? Z czym się kojarzy? Jakie określenia obecnie za tym idą? "Świr", "wariat", "psychiczny"... Nota bene, urojenia są pewnym problem psychicznym ;) Czy coś jest "nie tak" z człowiekiem, który czuję wewnętrzne nieokreślone cierpienie, mimo że "nic mu nie jest"? Jestem zwolennikiem teorii "dezintegracji pozytywnej", czyli - w bardzo dużym skrócie i uproszczeniu - stwierdzenia, ze stan kryzysu jest dobry. Kryzys - odczuwany jako wewnętrzny ból, poczucie przytłoczenia, niezadowolenia z funkcjonowania - to dobre miejsce. Bo to takie miejsce, w którym przestały działać nasze dotychczasowe mechanizmy obronne i potrzeba zmiany, kiedy doszło się do ściany i trzeba poszukać, co z tym zrobić. Możemy nazwać to "problem psychicznym", "urojeniami" - ja wolę nazwę "szansa", "wyzwanie". Trudno nie mieć z kim o tym porozmawiać. Być może dlatego powstał zawód psychoterapeuty? Zapraszam. Możemy porozmawiać. :)


Witam Panią, w dzisiejszym świecie coraz częściej za czymś biegniemy, do czegoś gonimy. Media każą nam być najlepszym we wszystkim, co wpływa na nas często deprymująco. Czasem w tym wszystkim czujemy się samotni, nie wiedząc co i komu można powiedzieć. Nie jest z Panią nic nie tak, może po prostu pogubiła się Pani i poszukuje drogi do spokoju. Jeśli jest Pani zainteresowana zapraszam na terapię, wspólnie ustalimy cele i sposób ich realizacji, tak by nie czuła się Pani przytłoczona, a raczej, żeby znów mogła Pani się cieszyć dniem codziennym. Pozdrawiam i życzę powodzenia :)


Witam serdecznie, skoro Pani czuje, że coś ją przytłacza, to warto o tym porozmawiać. Pytanie, co to jest? Może stawia Pani sobie za wysokie wymagania? A może Pani niewystarczająco radzi sobie ze stresem? Bez względu na to, co to jest, warto porozmawiać z kimś bliskim, przyjacielem albo psychologiem. Być może taka rozmowa okaże się pomocna w rozwiązaniu problemu. Nie warto z tym czekać, ponieważ rozwiązania na tym etapie mogą okazać się proste. Jeśli natomiast będzie się Pani dalej "dusić" z tym problemem, to w pewnym momencie może on Panią przerosnąć. Pozdrawiam Honorata Ruban

mgr Honorata Ruban

mgr Honorata Ruban

psycholog

Zielona Góra

Umów wizytę

Dzień Dobry! Jeżeli odczuwa Pani potrzebę rozmowy ze specjalistą i podzielenia się wątpliwościami zapraszam do konsultacji. Zastanowimy się nad Pani obecnym samopoczuciem i jego źródłem. Przyjmuję w Centrum Psychoterapii Kucewicz&Piotrowicz, zachęcam do zapisania się na wizytę. Pozdrawiam serdecznie!

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.