Czuje sie bardzo samotna, ponieważ nie mam znajomych ani nigdy nie miałam chłopaka. Mam 22 lata. Mam
5
odpowiedzi
Czuje sie bardzo samotna, ponieważ nie mam znajomych ani nigdy nie miałam chłopaka. Mam 22 lata. Mam bardzo częste wahania nastroju. Raz jestem wesoła i mam bardzo pozytywne podejście do życia. Innym razem nie widze sensu w niczym co robię, przypominam sobie o smutnych sytuacjach. Bardzo łatwo jest doprowadzić mnie do płaczu. Poza dniami wyjatkowo radosnymi i dniami wręcz depresyjnymi pojawiają sie również zwykłe dni, bez wahań nastroju. Jest jeszcze jedna sprawa, a mianowicie bardzo dużo mówię do siebie. Nie zawsze w 1 osobie. Mówię do siebie często w 2 osobie. Pomyślę w 1 osobie, na głos odpowiem w 2 osobie, jakby do innej osoby. Chciałabym wiedzieć co się ze mną dzieje.
Dzień dobry,
Na podstawie opisu Pani problemów sądzę, że najlepszym rozwiązaniem będzie wizyta u psychologa psychoterapeuty i rozpoczęcie psychoterapii. Najprawdopodobniej to początki depresji i nie warto zwlekać z szukaniem pomocy. Nie powinna jednak Pani zamartwiać się swoim stanem. 22 lata to bardzo młody wiek i trudny czas wkraczania w dorosłe życie. Potrzeba kontaktu z rówieśnikami i posiadania bliższych relacji jest czymś naturalnym i ich brak może być ogromnym źródłem dyskomfortu. Jeśli chodzi o mówienie do siebie to nie do końca rozumiem w jakim celu mówi Pani na głos do siebie i na ile jest tego Pani świadoma w trakcie wypowiadania tych słów. O tym problemie warto porozmawiać w trakcie konsultacji. Podejrzewam, że być może mówi Pani do siebie z powodu poczucia samotności i chęci wypełnienia pustki wokół chociażby własnym głosem, gdy nie można z nikim porozmawiać.
Ciekawi mnie to z kim Pani obecnie mieszka, jaki ma Pani kontakt z rodziną i czym zajmuje się Pani na co dzień. Jeśli poczucie osamotnienia wynika z braku znajomych i chłopaka to warto, gdyby miała Pani wsparcie ze strony rodziny i tam go szukała. Doradzałabym również zastanowienie się nad realnymi możliwościami rozwiązania problemu np. szukanie kontaktu z rówieśnikami na różne sposoby.
Kontakt z terapeutą z pewnością stanowiłby dla Pani źródło wsparcia i możliwość przyjrzenia się własnym problemom z pewnej perspektywy. Terapia daje także przestrzeń do lepszego poznania siebie, własnych potrzeb, ograniczeń i zasobów. Stanowi ona często pracę nad własnym sposobem myślenia, zmianą stosunku do siebie i rzeczywistości, błędnych przekonań itp. Terapeuta pomaga przejść trudny czas w życiu i pomaga wydobyć z życia i siebie to co najlepsze. Posiadam zatem ogromną nadzieję na to, że w miarę szybko odczuje Pani różnicę w swoim życiu. W przetrwaniu trudnych dni mogą być pomocne techniki relaksacyjne, poświęcanie czasu na hobby i drobne przyjemności oraz techniki dystrakcyjne związane z mentalną ucieczką od negatywnych myśli i/lub zamianą ich na inne. Podsumowując jedna konsultacja to za mało, gdyż potrzebuje Pani regularnego wparcia.
Pozdrawiam serdecznie
Na podstawie opisu Pani problemów sądzę, że najlepszym rozwiązaniem będzie wizyta u psychologa psychoterapeuty i rozpoczęcie psychoterapii. Najprawdopodobniej to początki depresji i nie warto zwlekać z szukaniem pomocy. Nie powinna jednak Pani zamartwiać się swoim stanem. 22 lata to bardzo młody wiek i trudny czas wkraczania w dorosłe życie. Potrzeba kontaktu z rówieśnikami i posiadania bliższych relacji jest czymś naturalnym i ich brak może być ogromnym źródłem dyskomfortu. Jeśli chodzi o mówienie do siebie to nie do końca rozumiem w jakim celu mówi Pani na głos do siebie i na ile jest tego Pani świadoma w trakcie wypowiadania tych słów. O tym problemie warto porozmawiać w trakcie konsultacji. Podejrzewam, że być może mówi Pani do siebie z powodu poczucia samotności i chęci wypełnienia pustki wokół chociażby własnym głosem, gdy nie można z nikim porozmawiać.
Ciekawi mnie to z kim Pani obecnie mieszka, jaki ma Pani kontakt z rodziną i czym zajmuje się Pani na co dzień. Jeśli poczucie osamotnienia wynika z braku znajomych i chłopaka to warto, gdyby miała Pani wsparcie ze strony rodziny i tam go szukała. Doradzałabym również zastanowienie się nad realnymi możliwościami rozwiązania problemu np. szukanie kontaktu z rówieśnikami na różne sposoby.
Kontakt z terapeutą z pewnością stanowiłby dla Pani źródło wsparcia i możliwość przyjrzenia się własnym problemom z pewnej perspektywy. Terapia daje także przestrzeń do lepszego poznania siebie, własnych potrzeb, ograniczeń i zasobów. Stanowi ona często pracę nad własnym sposobem myślenia, zmianą stosunku do siebie i rzeczywistości, błędnych przekonań itp. Terapeuta pomaga przejść trudny czas w życiu i pomaga wydobyć z życia i siebie to co najlepsze. Posiadam zatem ogromną nadzieję na to, że w miarę szybko odczuje Pani różnicę w swoim życiu. W przetrwaniu trudnych dni mogą być pomocne techniki relaksacyjne, poświęcanie czasu na hobby i drobne przyjemności oraz techniki dystrakcyjne związane z mentalną ucieczką od negatywnych myśli i/lub zamianą ich na inne. Podsumowując jedna konsultacja to za mało, gdyż potrzebuje Pani regularnego wparcia.
Pozdrawiam serdecznie
Szanowna Pani, trudno o postawienie jakiejkolwiek diagnozy za pośrednictwem internetu. Stan o którym Pani pisze, jest stały, utrzymuje się w czasie dlatego warto przeprowadzić diagnozę pod kątem cech osobowości. Zachęcam do diagnozy u psychologa-psychoterapeuty, która składa się zazwyczaj z kilku 3-5 spotkań, po których specjalista zaleci dalsze kroki postępowania. Pozdrawiam.
Dzień dobry, to co się z panią dzieje, to zapewne jakiegoś rodzaju reakcja na to, co spotyka panią na codzień i z jakimi problemami się pani mierzy. Wszyscy, jako ludzie, do pewnego stopnia borykamy się z trudnymi myślami, obniżonym nastrojem, emocjonalnością i jest to zupełnie normalne oraz nie świadczy o żadnej chorobie. Czasami jednak to, co się z nami dzieje powoduje, że zaczynamy się niepokoić i martwić o swój stan. Świadczy to o Pani czujności wobec siebie - w tej sytuacji polecam w pierwszym kroku konsultacje z psychologiem, który poza towarzyszeniem w obserwacji tego co się dzieje i próbą odnalezienia drogi radzenia sobie z tym, powinien również pomóc w odkryciu pani potencjału oraz wartości, czyli pewnych jasnych punktów, wskazujących sens i motywujących do działania. Taka wspólna praca może w efekcie pomóc w zmianie sytuacji życiowej, która z tego co Pani napisała, Panią martwi. Życzę Pani wszystkiego dobrego
Witaj! Twoje uczucia samotności oraz wahania nastroju są bardzo ważnymi kwestiami, które zasługują na uwagę. Częste zmiany samopoczucia, które opisujesz, mogą być oznaką emocjonalnych trudności, które warto zrozumieć w kontekście Twojego życia i przeszłych doświadczeń. Mówienie do siebie, które obserwujesz, może być sposobem na przetwarzanie myśli, ale jeśli staje się to dla Ciebie niepokojące, warto to zgłębić. Zachęcam Cię do rozważenia rozmowy z psychologiem lub terapeutą, który pomoże Ci lepiej zrozumieć swoje emocje i nauczyć się skutecznych strategii radzenia sobie. Pamiętaj, że nie jesteś sama, a pomoc jest dostępna.
Dziękuję za Twoje zaufanie oraz szczerość. To, co opisałaś, brzmi bardzo poważnie i z pewnością wywołuje wiele emocji — uczucie osamotnienia, zagubienia, niestabilności emocjonalnej oraz pragnienia zrozumienia samej siebie. Możliwe, że doświadczasz kryzysu emocjonalnego, ale istnieją także objawy, które mogą sugerować zaburzenia wymagające interwencji terapeutycznej lub leczenia.
Co możesz zrobić?
1. Konsultacja z psychologiem lub psychiatrą - to kluczowy krok. Nie oznacza to, że jest z Tobą coś nie tak, ale że zasługujesz na wsparcie i zrozumienie. W Twoim opisie występują aspekty, które warto omówić z ekspertem.
2. Zapisanie emocji. Spróbuj prowadzić dziennik swoich nastrojów:
Kiedy masz lepsze dni — co spowodowało ten nastrój?
Kiedy czujesz się źle — co miało miejsce wcześniej?
Może to pomóc w dostrzeganiu wzorców.
3. Psychoterapia - nawet bez konkretnej diagnozy, rozmowa z terapeutą może wspierać Cię w budowaniu relacji, lepszym rozumieniu siebie oraz radzeniu sobie z osamotnieniem i wahaniami nastroju.
4. Grupy wsparcia lub społeczności
Możesz znaleźć bezpieczne przestrzenie (np. online), gdzie ludzie dzielą się podobnymi przeżyciami. To pomaga poczuć, że nie jesteś sama.
Co możesz zrobić?
1. Konsultacja z psychologiem lub psychiatrą - to kluczowy krok. Nie oznacza to, że jest z Tobą coś nie tak, ale że zasługujesz na wsparcie i zrozumienie. W Twoim opisie występują aspekty, które warto omówić z ekspertem.
2. Zapisanie emocji. Spróbuj prowadzić dziennik swoich nastrojów:
Kiedy masz lepsze dni — co spowodowało ten nastrój?
Kiedy czujesz się źle — co miało miejsce wcześniej?
Może to pomóc w dostrzeganiu wzorców.
3. Psychoterapia - nawet bez konkretnej diagnozy, rozmowa z terapeutą może wspierać Cię w budowaniu relacji, lepszym rozumieniu siebie oraz radzeniu sobie z osamotnieniem i wahaniami nastroju.
4. Grupy wsparcia lub społeczności
Możesz znaleźć bezpieczne przestrzenie (np. online), gdzie ludzie dzielą się podobnymi przeżyciami. To pomaga poczuć, że nie jesteś sama.
Podobne pytania
- Mam 24 lata. Od 18 roku życia pracuję jako kierowca. Od około miesiąca odczuwam ból mniejszy lub większy różnie to bywa w lewej stopie na wysokości: nad piętą od wewnętrznej strony ciągnący się do kostki i jej okolicach nad piętą. Ból trochę jest upierdliwy i czuję że coś dzieje się wewnątrz jakbym miał…
- Czy moge zazywac syrop thiocodin ( z powodu silnego kaszlu) lacznie z lekiem antydepresyjnym amitryptylina ( biore dawke 50 ) dziekuje,
- Starsza osoba 79 lat, jakieś 2 lata zdiagnozowano tetniaka aorty 7cm. Brak zgody na operację od pacjenta z powodu wieku oraz astmy. Jak długo można żyć z tetniakiem? Interesuje mnie konkretną odpowiedź typu 5 lat, 6 lat. Dziękuję
- Osoba starsza wiek 79 lat, zdiagnozowano tetniaka 7 cm jakieś 2 lata temu, od tamtej pory żadnych badań, brak zgody na operację z powodu wieku i astmy. Jak długo człowiek może żyć z tetniakiem??
- Od pół roku mam problem z nawracającym co miesiąc po okresie zapaleniem pęcherza moczowego. Skończę leczenie okres i od nowa. W badaniach moczu i posiewie moczu nic nie wyszło. Nefrolog nie widzi żadnych nieprawidłowości. Przez ciągłe leczenie wiecznie borykam się z grzybicą. Co robić?
- Choruje na depresję, stany lękowe, zaburzenia obsesyjno-kompulsywne.Po jakim czasie powinny ustąpić skutki uboczne brania Aciprexu(escitalopramum)?Biorę go od miesiąca, na początku tzn właśnie od około 30 dni w dawce pół tabletki(5mg), ze względu na pogarszanie się mojego stanu przy zwiększaniu dawki…
- Mam 24 lata. Już nie wiem co się ze mną dzieje. Jestem zrezygnowany do całego życia. Jak patrzę na swoją przeszłość to widzę, że we wszystkim co robię zaczynam się wypalać. Tak było w każdej mojej pracy i jest tak też w obecnej, czuję się jakbym pracował na siłę, nie mam z tego przyjemności. Zamykam…
- ból w ramieniu ścierpnięta dłoń brak czucia w połowie dłoni
- Mam 33lata, około 6 miesięcy temu miałam robiony zabieg wolumetrii policzków. Do lekarza medycyny estetycznej jechałam z zamierzeniem lipolizy iniekcyjnej podbródka, gdyż właśnie to chciałam zredukować. Pani (bardzo młoda) lekarz odradziła mi zabieg lipolizy doradzając wolumetrię policzków, mówiąc, że…
- Dlaczego leki przeciwdepresyjne na początku powodują pogorszenie się objawów depresyjnych, a dopiero po kilku tygodniach ich poprawę? Skąd ten specyficzny spadek?
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.