Co mam zrobić z facetem, który woli filmy pomo niż mnie, rzekomo wypiera się, że sobie wymyślam- ale
Co mam zrobić z facetem, który woli filmy pomo niż mnie, rzekomo wypiera się, że sobie wymyślam- ale co mogę myśleć - znajdując ukrytą brudną bieliznę, unikanie współżycia , złośliwe komplementy na moją figurę (każdy się starzeje)... brak wszystkiego co umacnia związek (jestem z nim 15 lat)... ja już popadłam w taki stan, że jego widok zaczął mnie odrażać...
6 odpowiedzi
Prono daje urozmaicenie, co raz to nowe piersi i pupy, kolejne, co raz wymyślniejsze pozycje, co raz brutalniejszy seks. Gorzej, że Pani mąż już dawno pogubił się w tym i przestał odróżniać rzeczywistość od fantazji. To takie samo uzależnienie, jak alkohol, papierosy czy używki. Jedni zanurzają się w tym płycej, inni głębiej. A czy jest Pani cokolwiek z tym zrobić ? Może szczerze porozmawiać ?
WItam, rozumiem ,że opisywana sytuacja daleka jest od komfortowej. Zakładając, że kocha Pani męża. W obliczu opisywanych sytuacji zachęcam do rozmowy. Gdyby jednak ona nie przyniosła pozadanych efektów, zachęcam do skorzystania ze wsparcia specjalisty w miejscu zamieszkania. Pozdrawiam
Dzień dobry, warto zastanowić się, czy zaistniała sytuacja dzieje się od jakiegoś czasu, czy było tak zawsze? Jeżeli było tak zawsze to co może być tego przyczyną, że w tej chwili zaczyna to Panią niepokoić. Z przedstawionego opisu wynika, że to Pani facet ma problem, tylko aby mu pomóc (warunek, że to on musi mieć refleksję, że dzieje się coś trudnego) może zgłosić się na konsultację także online do np. psychoterapeuty. Pozdrawiam
Dzień dobry. To ważne , że prosi Pani o wsparcie specjalistów. Pewnie rodzi się mnóstwo pytań dotyczących obecnej sytuacji. Sądzę, że ma Pani prawo przeżywać wszystkie emocje, które Pani towarzyszą w opisanych okolicznościach. Warto skorzystać ze wsparcia psychoterapeuty, który pomoże Pani zobaczyć siebie w relacji, która powoduje dyskomfort i cierpienie. Pozdrawiam.
Witam serdecznie, Przede wszystkim chcę wyrazić pełne zrozumienie dla Pani sytuacji. To, co Pani opisuje, wskazuje na bardzo trudną i bolesną relację, w której Pani uczucia, potrzeby i poczucie szacunku są ignorowane. Przeżywanie braku bliskości, nieuczciwości oraz złośliwych uwag w związku, zwłaszcza po tak wielu latach, jest ogromnym źródłem bólu emocjonalnego. Poczucie odrazy, które pojawiło się w Pani relacji, jest naturalnym wynikiem długotrwałego zranienia, braku szacunku i odrzucenia. W takich sytuacjach, kiedy brak jest intymności, a działania partnera (takie jak unikanie współżycia, krytyka Pani ciała i ukrywanie brudnej bielizny) prowadzą do poczucia odrzucenia i samotności, niezwykle ważne jest, aby Pani zastanowiła się nad swoim dobrostanem. Poczucie odrazy, które Pani opisuje, może być wynikiem kumulującego się stresu emocjonalnego oraz braku wsparcia ze strony partnera. W takich chwilach, kiedy Pani związek jest źródłem stresu, a nie wsparcia, warto zastanowić się nad swoimi granicami, uczuciami i tym, czego Pani naprawdę potrzebuje. Jeśli Pani partner wypiera się swoich działań i nie chce rozmawiać o tym, co się dzieje, może to wskazywać na jego unikanie odpowiedzialności i brak gotowości do zmiany. Komunikacja w związku jest kluczowa – jeśli partner unika konfrontacji, a jego postawy są destrukcyjne, jest to sygnał, że może brakować mu woli, by pracować nad związkiem. W takich przypadkach warto otwarcie porozmawiać o swoich emocjach i potrzebach, wyrażając to, jak Pani się czuje, ale także zadając pytanie, jak widzi on przyszłość tej relacji. Proszę Pani, polecam lekturę książki „Kobiety, które kochają za bardzo” autorstwa Robin Norwood, która w świetny sposób omawia problem uzależnienia emocjonalnego w relacjach i może pomóc w zrozumieniu, jak odzyskać zdrową równowagę w miłości i związku. Jest to książka, która daje wiele wskazówek, jak odnaleźć równowagę i zacząć dbać o siebie. Ważne jest, aby Pani mogła zadbać o swoje emocje i dobrostan. To, co Pani przeżywa, nie jest normalne ani zdrowe w kontekście długotrwałego związku. Jeżeli ta sytuacja powtarza się przez wiele lat, warto zadać sobie pytanie, czy związek ten daje Pani to, czego potrzebuje Pani do pełnego szczęścia i spełnienia. Czy jest miejsce na miłość, szacunek i wzajemne wsparcie? Proszę Pani, zachęcam do skorzystania z psychoterapii indywidualnej, która pomoże Pani zrozumieć swoje uczucia, poradzić sobie z poczuciem odrzucenia i uzyskać klarowność w podejmowaniu decyzji dotyczących tej relacji. Warto również rozważyć terapię dla par, jeśli Pani partner wyrazi chęć do pracy nad związkiem, ale tylko wtedy, gdy obie strony będą gotowe do szczerej rozmowy i zaangażowania w odbudowę wzajemnego szacunku. Pani wartość i dobrostan są najważniejsze. Jeśli Pani poczucie szacunku i miłości jest ciągle podważane, warto zastanowić się, co będzie najlepsze dla Pani w dalszym rozwoju i życiu. Z serdecznymi pozdrowieniami, Radosław Helwich Certyfikowany terapeuta uzależnień i współuzależnień ESC – Ośrodek Leczenia Uzależnień i Psychoterapia Warszawa Żoliborz ul. Boguckiego 6/3, (prowadzimy konsultacje on line)
To, co Pani opisuje, wskazuje na głębokie naruszenie granic, zaufania i poczucia własnej wartości, a to naturalnie prowadzi do emocjonalnego dystansu i odrazy. Kluczowe jest, aby przestała Pani podważać swoje odczucia — one są uzasadnione i informują, że w relacji dzieje się coś destrukcyjnego. Ma Pani prawo postawić jasne warunki: szczera rozmowa, realna gotowość partnera do terapii (indywidualnej lub par) albo decyzja o ochronie siebie, nawet jeśli oznacza to odejście. Proszę pamiętać, że związek nie powinien odbierać Pani godności ani zdrowia psychicznego.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.





