Co jeżeli po tygodniach/ miesiącach terapii dopiero okaże się, że chodzą 2 bliskie osoby do tego sam
Co jeżeli po tygodniach/ miesiącach terapii dopiero okaże się, że chodzą 2 bliskie osoby do tego samego terapeuty? Czy wtedy terapeuta musi odmówić jednej osoby terapii, czy wtedy już musi prowadzić terapię obu osobom nawet jeżeli są bliskie sobie np. członkowie rodziny?
4 odpowiedzi
Dzień dobry. W tej sytuacji dobrze byłoby, żeby terapeuta przekierował jedną osobę do innego specjalisty. W opisanym przez Panią/Pana przypadku terapeucie ciężko byłoby zachować obiektywność i neutralność w procesie, co mogłoby bezpośrednio rzutować na pracę i relację pacjent-terapeuta. Pozdrawiam serdecznie
Dzień dobry, w takiej sytuacji rozwiązaniem jest żeby te dwie bliskie sobie osoby zdecydowały razem, która z nich decyduje się kontynuować terapię a która kończy pracy z tym terapeutą. Nie jest to łatwa oczywiście sprawa i decyzja. Z mojej perspektywy to najbardziej zdrowe wyjście z tej sytuacji dla każdej ze stron. Pozdrawiam, Krzysztof Pawluszko
Dzień dobry, w takiej sytuacji, rozwiązanie zależy od standardów etycznych oraz decyzji terapeuty. W Polsce, podobnie jak w wielu innych krajach, terapeuci muszą stosować się do zasad etycznych ustalonych przez organizacje zawodowe, jak np. Polskie Towarzystwo Psychologiczne (PTP). Decyzja terapeuty zatem w takiej sytuacji powinna uwzględnić poufność pacjentów, konflikt interesów oraz zasady etyczne. Pozdrawiam, Krystiana Cieślik Pozdrawiam, Krystiana Cieślik
Dzień dobry, w praktyce terapeutycznej najważniejsze jest bezpieczeństwo, poufność i brak konfliktu interesów. Jeśli dwie bliskie sobie osoby zaczynają terapię u tego samego terapeuty i terapeuta dowiaduje się o tym, zwykle nie prowadzi jednocześnie dwóch takich procesów, bo mogłoby to zaburzać poczucie swobody i zaufania u obu osób. W takiej sytuacji terapeuta najczęściej proponuje jednemu z pacjentów zmianę specjalisty, ale decyzja zależy od konkretnej sytuacji i momentu, w którym to się ujawniło. Jeśli jedna osoba zakończy terapię, a po jakimś czasie druga chce rozpocząć pracę u tego samego terapeuty, bywa to możliwe, ale wymaga ostrożnej oceny, czy nie powstaną trudne powiązania i czy każda ze stron będzie mogła czuć się w pełni bezpiecznie. Nie ma jednej sztywnej zasady, ale terapeuta zawsze powinien kierować się tym, czy nie narusza to poufności i niezależności pracy. W razie wątpliwości zwykle wybiera się raczej innego terapeutę, żeby uniknąć komplikacji emocjonalnych i etycznych. Zapraszam serdecznie :) Adam Pytliński
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.


