Choruję na chorobliwą zazdrość o swoją partnerkę. Byliśmy razem 6 lat. Po 4 latach związku wydarzyła
3
odpowiedzi
Choruję na chorobliwą zazdrość o swoją partnerkę. Byliśmy razem 6 lat. Po 4 latach związku wydarzyła się dla mnie niemiła sytuacja. Przeglądając wiadomości sms zobaczyłam, że spotkała się ze swoim byłym chłopakiem, pisała do niego jednoznaczne sms. Dowiedziałam się również , że zażywa narkotyki. Oczywiście zrobiłam jej awanturę. Ona zarzekała się, że z nim nic nie robiła, że tylko tak się spotkała i ją podwiózł. Powiedzmy, że wybaczyłam. Ale od tamtej pory z coraz większym nasileniem zakazywałam jej wszystkiego, wszystko kontrolowałam. Nie podobało mi się , że wychodzi ze znajomymi z pracy, że wraca o nie ustalonych godzinach. Doszło do tego, że dźwięk jej sms wprawiał mnie w furię , bo już myślałam, że z kimś pisze i mnie zdradza. Kontrolowałam to czy jest w domu, dzwoniłam kiedy nie odzywała się dłuższy czas. Mieszkałyśmy razem 4 lata. Ostatnio okazało się, że ona długo mnie okłamywała ,bo znów zaczęła brać narkotyki. Przyznała się do tego. Obiecała , że to rzuci. Ale ja i tak non stop coraz gorzej przechodziłam każde jej wyjścia. Podejrzewałam już nie tylko o zdrady ,ale też o to ,że bierze po kryjomu. W końcu ona odeszła. Powiedziała, ze już dłużej nie może tego znosić i żyć w takim związku. Ze boi się wszystkiego co mówi, robi żebym ja zaraz nie miała jakiś pretensji. Dostałam cios ogromny. Kocham ją nad życie. Znam swoją winę, wiem co robiłam źle. Wiele razy wiedziałam już chwilę po zakończonej kłótni, ale nie mogłam wcześniej tego opanować. Chce się teraz zmienić. Ona dała mi nadzieję, że jeśli się zmienię ,to wróci do mnie. Co mam robić? Dodam tylko , że byłam już na 3 spotkaniach z psychologiem, kolejne przede mną. Chcę teraz iść z moją byłą dziewczyną aby ona przedstawiła psychologowi jak to wyglądało z jej punktu widzenia. Co mogę jeszcze zrobić? Czy są jakieś inne sposoby na wyleczenie się z tej chorobliwej zazdrości oprócz wizyt u psychologa?
Kroki, które Pani podjęła wydają mi się doskonałym fundamentem do zmiany w Pani życiu. Przepracowanie mechanizmów, z których wynikała Pani zazdrość w tym związku, a w zasadzie ogromny lęk przed opuszczeniem, może przyczynić się do zbudowania kolejnej, już innej jakościowo relacji - z poprzednią, bądź nową partnerką. To, co wydaje mi się ważne w "wyleczeniu tej chorobliwej zazdrości" to oddanie pewnej części odpowiedzialności za to, co działo się między Paniami, partnerce - Pani lęki, to jedno, a zachowanie i świat wewnętrznych przeżyć partnerki, to drugie. To, co może Pani sprzyjać, to świadomość, że nie można wszystkiego skontrolować i nie wszystko od nas zależy - w tym także gotowość partnerki do terapii pary i jej motywacja do zmiany swoich mechanizmów i schematów wchodzenia w relacje.
Oczywiście obie panie powinny mieć indywidualną terapię -spotkania , nawet u tej samej osoby aby ktoś 3 mógł zrozumieć co dzieje się w zyciu tej relacji. Wówczas zmiana jest mozliwa.
Proszę mieć duzo dobrej woli i nadzieji, gdyż skłonność do uzależnień wiadczy o motywie ucieczki a przed czym, jakie są lęki, obawy itd o tym najlepiej porozmawiać z zaufaną osobą zaakceptowaną przez 1 z pań lub panie obie-praca nad sobą i związkiem:)
atruszkowska1000/at/agmail.com
Proszę mieć duzo dobrej woli i nadzieji, gdyż skłonność do uzależnień wiadczy o motywie ucieczki a przed czym, jakie są lęki, obawy itd o tym najlepiej porozmawiać z zaufaną osobą zaakceptowaną przez 1 z pań lub panie obie-praca nad sobą i związkiem:)
atruszkowska1000/at/agmail.com
Twoja zazdrość i potrzeba kontroli to nie wynik złego charakteru, ale mechanizmy obronne, które próbują chronić Cię przed zranieniem i porzuceniem. Po doświadczeniu utraty zaufania Twój umysł i ciało weszły w stan ciągłego alarmu - każda niepewność, każdy brak odpowiedzi uruchamia lęk i wyobrażenia najgorszego. Choć intencją była miłość, związek stał się przestrzenią napięcia i lęku - dla Ciebie i dla niej.
Dobrze, że jesteś już w terapii - to bardzo ważny krok. Praca nad zazdrością to proces - nie chodzi tylko o samo zachowanie, ale o to, co je napędza: niskie poczucie własnej wartości, lęk przed porzuceniem, nieprzepracowane rany. Terapia pomoże Ci zbudować większą samoświadomość, wyciszyć reakcje emocjonalne, nauczyć się ufać sobie i innym.
Pomysł wspólnej sesji z byłą partnerką ma sens, jeśli ona tego chce. Może pomóc zrozumieć wzajemne perspektywy, ale nie może być sposobem na „szybką naprawę”. Ważne, żebyś teraz pracowała przede wszystkim nad sobą - nie tylko po to, by ją odzyskać, ale by odzyskać siebie: spokój, równowagę, poczucie własnej wartości.
Poza terapią warto wprowadzać techniki wyciszające - medytację, oddech, ruch, czytać wartościowe książki, ewentualnie rozważyć grupę wsparcia. Masz w sobie odwagę, by się zmieniać - teraz najważniejsze to robić to konsekwentnie i z cierpliwością. Bez presji, z szacunkiem do samej siebie. Tylko wtedy zmiana będzie prawdziwa i trwała.
Dobrze, że jesteś już w terapii - to bardzo ważny krok. Praca nad zazdrością to proces - nie chodzi tylko o samo zachowanie, ale o to, co je napędza: niskie poczucie własnej wartości, lęk przed porzuceniem, nieprzepracowane rany. Terapia pomoże Ci zbudować większą samoświadomość, wyciszyć reakcje emocjonalne, nauczyć się ufać sobie i innym.
Pomysł wspólnej sesji z byłą partnerką ma sens, jeśli ona tego chce. Może pomóc zrozumieć wzajemne perspektywy, ale nie może być sposobem na „szybką naprawę”. Ważne, żebyś teraz pracowała przede wszystkim nad sobą - nie tylko po to, by ją odzyskać, ale by odzyskać siebie: spokój, równowagę, poczucie własnej wartości.
Poza terapią warto wprowadzać techniki wyciszające - medytację, oddech, ruch, czytać wartościowe książki, ewentualnie rozważyć grupę wsparcia. Masz w sobie odwagę, by się zmieniać - teraz najważniejsze to robić to konsekwentnie i z cierpliwością. Bez presji, z szacunkiem do samej siebie. Tylko wtedy zmiana będzie prawdziwa i trwała.
Podobne pytania
- Rok temu miałam pękniętą łąkotkę.Nie dawała ona żadnych większych objawów, a noga nie była spuchnięta. O konsekwencjach braku operacji dowiedziałam się w tym roku, jak po potknięciu spuchła mi noga i łąkotka się rozpadła ku mojemu zaskoczeniu. Nie było już niestety co ratować i prawie cała łąkotka została…
- Chciałbym się zapytać co i jak muszę zrobić żeby uzyskać pomocy aczkolwiek wydaje mi się że jestem uzależniony od alkoholu.
- Moja Pani stomatolog we wrześniu założyła do mojej górnej szóstki lekarstwo (ząb został zniszczony przez innego dentystę) moje pytanie wiąże się jednak z tym jaka jest szansa, teraz po praktycznie 4 miesiącach na to by ząb udało się uratować bez leczenia kanałowego?
- 2 dni temu w trybie awaryjnym z ostrym bólem górnej lewej 6-stki zgłosiłem się na dyżur stomatologiczny. Pani stomatolog po otwarciu zęba stwierdziła martwicę miazgi i powiedziała, że już niewiele brakowało do zgorzeli zęba. Miazga została usunięta, kanały przeczyszczone i założono mi lekarstwo. Za 3…
- Moje badania ogólne nasienia Upłynnienie 20 Objętość 4,8 pH 8,1 Barwa prawidłowa Lepkość + Aglutynacja brak Koncentracja plemników 35 Całkowita Liczka plemników 168,0 Ruch postępowy 78 Mln/ejakulat 136,1 Brak ruchu 19% Żywotność 87% Mln/ejakulat 146,2 Plemniki o prawidłowej budowie 2%…
- Mały Guzek pod lewą pachą. Dzień dobry w nocy z niedzieli na poniedziałek wyszedł mi mały Guzek. Najpierw myślałam, że to węzły chłonne. (chcę dodać, że gdy szłam w niedzielę do kościoła było dość zimno a ja narzucilam tylko na siebie kurtkę.)przez jeden dzień bolał mnie przy dotykaniu go lub rozciąganiu.…
- Mam odruch wymiotny na różne sytuacje nawet gdy chce gdzieś wyjść to wtedy się to nasila. Czuje ucisk w gardle a czasem nawet pot mnie zalewa. Może to być spowodowane nerwami/lękiem przed czymś? Jak się tego pozbyć bo nie kontroluje tego.
- Chciałabym spytać o to dlaczego Pregabaline stosuję się w dwóch-trzech dawkach podzielonych? Mam ją przepisaną na lęk uogólniony. 300 mg rano i 150 przed snem. Wizytę mam dopiero za miesiąc gdzie dopytam, ale dlaczego nie można np. stosować Całą dawkę rano?
- Krwiomocz bez innych dolegliwosci w 37 tygodniu ciazy (po raz trzeci) Wyniki moczu w normie brak bakterii. Lekarze nic z tym nie robia. Dodam, ze od dziecka mam problemy z infekcja drog moczowych, bol nerek, pieczenie, nietrzymanie moczu. Co robic?
- Mój problem polega na tym, że moja partnerka twierdzi, że ją zdradzam, mimo iż faktycznie tak nie jest. Problem urósł do takiej rangi, że musiałem zgłosić się na terapię indywidualną ponieważ nie radzę sobie z tym już sam. Zaczęło mnie to już wszystko irytować, ciągłe wmawianie mi czegoś czego nie ma.…
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.