Bardzo proszę o poradę. Od pewnego czasu mam zabirzenia przełykania. Nie towarzyszy temu żaden ból,

Bardzo proszę o poradę. Od pewnego czasu mam zabirzenia przełykania. Nie towarzyszy temu żaden ból, nie czuję też „guli” w gardle. Ja po prostu czasem biorę łyk napoju lub kęs jedzenia i nie mogę przełknąć. Zdarza się, że w trakcie przełykania dopada mnie paniczny lęk i nie mam pojęcia jak, ale zaciskam mięśnie, że jedzenie staje mi w gardle. Wówczas wpadam w panikę, bo przez kilka sekund nie wiem co zrobić. Gdy staram skę rozluźnić to jest zdecydowanie lepiej. Mam wrażenie, że problem bierze się z głowy ewentualnie to jakiś problem z przełykiem? Planuję wykonać badanie na tarczycę, gdyż podobno to może być powód (ale nie sądzę). Prędzej stawiam na nerwicę. W jaki sposób można sobie z tym radzić?

4 odpowiedzi


Witam serdecznie, rzeczywiście problemy natury psychicznej bardzo często dają o sobie znać w ciele. Pani intuicja dobrze Panią prowadzi. Natura takich problemów jest zazwyczaj bardzo złożona i wymaga uważnego przyjrzenia się i przeanalizowania. Bardzo dobrym pomysłem byłoby skonsultowanie się z psychologiem. Oczywiście diagnostyka lekarska jest konieczna. W pierwszym rzędzie należy wykluczyć problemy somatyczne. Bardzo dobrym pomysłem, niezależnie od podjętych przez Panią kroków jest relaksacja (np. progresywna relaksacja Jacobsona) i/lub wysiłek fizyczny. Obydwie formy aktywności pozwalają na pozbycie się napięcia emocjonalnego i mięśniowego. W razie dodatkowych pytań zapraszam do kontaktu. Pozdrawiam Panią ciepło Ewelina Prigan

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

Problemy z przełykaniem, czyli dysfagią często towarzyszą wielu chorobom. Jest to poważne zagrożenie dla zdrowia i życia i może być powodem rozwoju niedożywienia albo innych powikłań, które mają wpływ na obniżenie jakości życia. Oczywiście może to też być nerwica gardłowa. Proponuje zwrócić się w pierwszej kolejności do lekarz pierwszego kontaktu lub neurologa. Może on odpowiedzieć na podstawowe pytania i pomóc zdecydować, czy potrzebna jest dalsza diagnostyka. Z wyrazami szacunku Agnieszka Petruczenko


Dzień dobry, Domyślam się jak wielki lęk może towarzyszyć Pani przy zwykłej czynności jaką jest m.in. spożywanie pokarmów. Proszę skontaktować się z lekarzem pierwszego kontaktu. Jednocześnie proponuję, aby umówiła się Pani na wizytę u psychologa. Warto sobie pomóc.


Objawy pasują do funkcjonalnych zaburzeń połykania (często związanych z lękiem) – skoro rozluźnienie pomaga, warto pracować z ciałem: przed jedzeniem kilka wolnych oddechów, rozluźnianie szyi i gardła (np. delikatne ruchy żuchwy, „ziewanie”), jedzenie w spokojnym tempie i małymi kęsami. Równolegle warto wykluczyć przyczyny somatyczne u lekarza (np. gastrolog, tarczyca), a jeśli się potwierdzi tło lękowe – pomocna bywa psychoterapia i praca bioenergetyczna z napięciem w obrębie klatki i szyi. Jeśli epizody się nasilą lub pojawi się krztuszenie – konieczna jest pilna konsultacja lekarska.

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.