Bardzo chce umrzeć nie widzę swojej przyszłości. Mam 39 lat żonaty, córka 6 lat. Choruje na depres
3
odpowiedzi
Bardzo chce umrzeć nie widzę swojej przyszłości.
Mam 39 lat żonaty, córka 6 lat. Choruje na depresję od co najmniej 4 lat o czym się niedawno dowiedziałem. Moje pierwsze myśli samobójcze pojawiły się w wieku 12 lat kiedy zakochałem się w nieżyjącej dziewczynie. Od tamtej pory moje życie to tylko istnienie. Jako ukryty narcyz o czym dowiedziałem się niedawno zniszczyłem życie mojej żony która mnie już nie kocha. Chodzę na terapię ale nic to nie daje staram się torpedować wszelkie przejawy mojej osobowości mam ogromne wyrzuty sumienia, których nie mogę się pozbyć. Jestem na lekach które też nie pomagają w ustabilizowaniu nastroju. Nie mam żadnej rodziny, wszyscy się ode mnie odsunęli nawet teściowa. Czuję się jak potwór chce wynagrodzić żonie te 12 lat, kocham ją ale ona mnie już nie, nic do mnie nie czuje. Jestem osamotniony, smutny, pawie codziennie płacze w samotności mam za sobą 2 próby samobójcze. Przeklinam się za to że przedłużacz na którym się powiesiłem pękł pod moim ciężarem. Jestem ciężarem dla wszystkich nie ma dla mnie już żadnego ratunku. Jestem potrzebny tylko żeby płacić rachunki. Brak wsparcia mnie wykańcza psychicznie jestem wrakiem, nie mam siły. Brak dotyku, bliskości, intymności zabija mnie codziennie. Żyje na sile. Postanowiłem że tym razem się zabije skutecznie. Nie mogę się uwolnić od negatywnych myśli. Muszę zabić ten twór który nigdy nie powinien zaistniec. Codziennie rano przeklinam swoje ciało że jeszcze działa przeklinam dzień w którym otworzyłem oczy po raz pierwszy. Nie mogę już wytrzymać bycia niekochanym przez całe życie. Jestem bezwartościowy a moje ciało warte tyle ile warte są moje narządy. Jeszcze nie wiem kiedy to zrobię ale wiem już jak i gdzie. Zjem pestki moreli i się powieszę. Kupiłem już linę. Jeżeli jest jeszcze jakaś szansa to chciałbym wiedzieć, nawet mam sny w których dzgam się w serce. Błagam co się dzieje.
Mam 39 lat żonaty, córka 6 lat. Choruje na depresję od co najmniej 4 lat o czym się niedawno dowiedziałem. Moje pierwsze myśli samobójcze pojawiły się w wieku 12 lat kiedy zakochałem się w nieżyjącej dziewczynie. Od tamtej pory moje życie to tylko istnienie. Jako ukryty narcyz o czym dowiedziałem się niedawno zniszczyłem życie mojej żony która mnie już nie kocha. Chodzę na terapię ale nic to nie daje staram się torpedować wszelkie przejawy mojej osobowości mam ogromne wyrzuty sumienia, których nie mogę się pozbyć. Jestem na lekach które też nie pomagają w ustabilizowaniu nastroju. Nie mam żadnej rodziny, wszyscy się ode mnie odsunęli nawet teściowa. Czuję się jak potwór chce wynagrodzić żonie te 12 lat, kocham ją ale ona mnie już nie, nic do mnie nie czuje. Jestem osamotniony, smutny, pawie codziennie płacze w samotności mam za sobą 2 próby samobójcze. Przeklinam się za to że przedłużacz na którym się powiesiłem pękł pod moim ciężarem. Jestem ciężarem dla wszystkich nie ma dla mnie już żadnego ratunku. Jestem potrzebny tylko żeby płacić rachunki. Brak wsparcia mnie wykańcza psychicznie jestem wrakiem, nie mam siły. Brak dotyku, bliskości, intymności zabija mnie codziennie. Żyje na sile. Postanowiłem że tym razem się zabije skutecznie. Nie mogę się uwolnić od negatywnych myśli. Muszę zabić ten twór który nigdy nie powinien zaistniec. Codziennie rano przeklinam swoje ciało że jeszcze działa przeklinam dzień w którym otworzyłem oczy po raz pierwszy. Nie mogę już wytrzymać bycia niekochanym przez całe życie. Jestem bezwartościowy a moje ciało warte tyle ile warte są moje narządy. Jeszcze nie wiem kiedy to zrobię ale wiem już jak i gdzie. Zjem pestki moreli i się powieszę. Kupiłem już linę. Jeżeli jest jeszcze jakaś szansa to chciałbym wiedzieć, nawet mam sny w których dzgam się w serce. Błagam co się dzieje.
Dzień dobry,
przy tak nasilonych myślach samobójczych konieczna jest natychmiastowa pomoc lekarska. Proszę nie zwlekać tylko natychmiast umówić się do lekarza psychiatry, a jeżeli nie będzie wolnych terminów - zgłosić się do najbliższego szpitala z oddziałem psychiatrycznym.
Takich myśli nie wolno lekceważyć. Ma Pan po co żyć i jest Pan wartościową istotą ludzką. Proszę uwierzyć - z depresją da się skutecznie walczyć i Pana życie może odzyskać blask, a Pan szczęście.
Proszę o siebie zawalczyć i sięgnąć po pomoc.
przy tak nasilonych myślach samobójczych konieczna jest natychmiastowa pomoc lekarska. Proszę nie zwlekać tylko natychmiast umówić się do lekarza psychiatry, a jeżeli nie będzie wolnych terminów - zgłosić się do najbliższego szpitala z oddziałem psychiatrycznym.
Takich myśli nie wolno lekceważyć. Ma Pan po co żyć i jest Pan wartościową istotą ludzką. Proszę uwierzyć - z depresją da się skutecznie walczyć i Pana życie może odzyskać blask, a Pan szczęście.
Proszę o siebie zawalczyć i sięgnąć po pomoc.
Szanowny Panie!
Jestem bardzo poruszony Pana wypowiedzią i cierpieniem, jakie z niej płynie, ale jeśli napisał Pan ten post, to liczy Pan, że pomoc może przyjść i że jest nadzieja. Tak to prawda jest pomoc i jest nadzieja. Proszę skonsultować się pilnie z lekarzem psychiatrą. Następnie zapewne otrzyma Pan sugestie podjęcia psychoterapii, która wskaże Panu drogi oraz wprowadzi w skuteczne metody poprawiające Pana relacje z innymi oraz z sobą samym. Ma Pan żonę, ma Pan małą córeczkę . Bardzo proszę się nie poddawać i wierzyć, że jest wyjście z sytuacji, w której Pan się znalazł.. Nie jest Pan sam, wokół są specjaliści, którzy mogą Panu pomóc. Proszę skorzystać. To ważne. Życie jest bezcenne, każde życie. Jestem z Panem.
Jestem bardzo poruszony Pana wypowiedzią i cierpieniem, jakie z niej płynie, ale jeśli napisał Pan ten post, to liczy Pan, że pomoc może przyjść i że jest nadzieja. Tak to prawda jest pomoc i jest nadzieja. Proszę skonsultować się pilnie z lekarzem psychiatrą. Następnie zapewne otrzyma Pan sugestie podjęcia psychoterapii, która wskaże Panu drogi oraz wprowadzi w skuteczne metody poprawiające Pana relacje z innymi oraz z sobą samym. Ma Pan żonę, ma Pan małą córeczkę . Bardzo proszę się nie poddawać i wierzyć, że jest wyjście z sytuacji, w której Pan się znalazł.. Nie jest Pan sam, wokół są specjaliści, którzy mogą Panu pomóc. Proszę skorzystać. To ważne. Życie jest bezcenne, każde życie. Jestem z Panem.
Bardzo mi przykro, że tak się czujesz. Nie jesteś sam. Proszę, skontaktuj się natychmiast z profesjonalną pomocą – zadzwoń na całodobowy numer kryzysowy 116 123 lub, jeśli jesteś w bezpośrednim niebezpieczeństwie, zadzwoń pod 112. Są ludzie, którzy chcą Ci pomóc, którym zależy na Twoim życiu i którzy mają narzędzia, by przeprowadzić Cię przez to, co teraz przeżywasz. Proszę, nie zwlekaj. Twój ból może być leczony, a Twoje życie nadal może być warte przeżycia. Nie musisz przez to przechodzić sam.
Podobne pytania
- Witam, jestem kobieta 174 wzrostu, 25lat. Pare lat pracuje na produkcji, praca stojąca. Od dluzszego czasu zauważam u sobie na łydce powyżej kostki opuchliznę, jakby guzek. W normalnych warunkach gdy nie obciążam nogi opuchlizna nie jest widoczna, dopiero kiedy stanę na palcach widać. W pracy wystarczy…
- Zapalenie mieszka włosowego na głowie, stwierdzona bakteria gronkowca złocistego, przetestowane już kilkanaście preparatów i antybiotyków ale kuracje na max 2tyg, efekty na chwilę i znowu wraca wysyp na całej głowie od prawie 4lat , bezsilność . Co robić gdzie się udać jak każdy dermatolog przepisuje…
- Dzień dobry, w marcu tego roku miałam zabieg wolumetrii brody kwasem hialuronowym- Regenovue. Byłam bardzo zadowola z efektu, ale po ponad 2 miesiącach pojawiły się guzki podskórne na wysokości szczęki oraz obrzęk. Po kilku dnia doszedł obrzęk brody. Zmiany te są zupełnie bezbolesne, jednak dający spory…
- Od paru miesięcy mam atypowe napady nudności wywołane przeżyciami wizualnymi czy imaginowanymi. Na przykład gdy pomyślę o liczbie 73, o pomidorach, zobaczę jakąś zupełnie codzienną rzecz, którą normalnie bym potraktowała jak zwykły przedmiot zaczyna mi się zbierać na bardzo mocne nudności. W dodatku…
- Witam mam pytanie jakie badania hormonów zrobić by potwierdzić lub wykluczyć niewydolność ciałka żółtego czy jest potrzeba zrobić i jakie hormony prócz progesteronu i w jakim dniu cyklu Pozdrawiam
- Dzień dobry, podczas stosowania pierwszego krążka anty,pojawia się lekkie, brązowe krwawienie przez 3 tyg, czy to normalne? Dziś wyjęłam krążek na tygodniową przerwę.
- Witam. Cztery razy przyjmowałam zastrzyk depo-provera. Postanowiłam jednak odstawić tą antykoncepcyje ponieważ miałam kilka skutków ubocznych.(szybko przybierałam na wadze, miałam załamanie, obniżone libido itp) Około 3.5 miesiąca po ostatnim zastrzyku zaczełam plamić i tak do teraz, już ponad 5 tygodni.…
- Dzien dobry, jaki preparat tylko z witaminą b12(ostatni wynik 170 po suplementacji 100 jednostek b12) moze spozywac kobieta w ciąży?
- Dzien dobry, jaki preparat tylko z folianem (mam mutacje w jednym genie) moze spozywac kobieta w ciąży?
- Witam, jestem w ciaży. Według okresu 7tc, tydzień temu byłam na usg i lekarz stwierdził iż ciąża jest tydzień młodsza (był zarodek wielkości 1.4mm) od tego dnia badam bete i przyrost jest nie wielki: 30.06-2415mIU, 02.07-2715mIU, 05.07-3000mIU. Co to może oznaczać?
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.