Pytania pacjentów (7)
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Praca nad mentalizacją czyli zaprzęganie własnego rozumu i własnych emocji do pomocy w rozwiazywaniu swoich dylematów, jest niekiedy konieczna aby doznać ulgi i nabrać siły- to jak w końcu założyć termowizję... Więcej
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Odczuwanie i wyrażanie gniewu w kontrolowany sposób bez tendencji do bycia pochłoniętym tą formą emocji jest zdrowe i konieczne dla prawidłowego funkcjonowania człowieka w systemie rodzinnym lub społecznym.... Więcej
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Panie Januszu, sugeruję aby w pierwszej kolejności wykluczyć choroby somatyczne mogące powodować wyżej wymienione objawy- zalecam udanie się do lekarza rodzinnego i uzyskać kolejne skierowania na badania.... Więcej
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Po tym jak Pani przedstawiła problem oraz do niego podeszła, uważam, że ma Pani sporą ilość zasobów psychologicznych aby podjąć się dłuższej współpracy z terapeutą i postarać się odpowiedzieć na wyżej... Więcej
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Z mojego puntu widzenia to wszystko zależy od kontekstu sytuacji. Jeśli istnieje ryzyko zagrożenia Pani/Pana zdrowia lub życia i wizyta jest skierowana na interwencję kryzysową to psycholog/ terapeuta... Więcej
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Rozumiem Pani poświęcenie i potrzeby stojące za ogromną chęcią zaangażowania się w relację i być może chęć odwzajemnienia, docenienia Pani starań przez partnera lub jego rodzinę. Z opisu wynika, że jest... Więcej
Opisałam wcześniej swoja sytuację z moim liderem z pracy, z którym po odmowie pewnej propozycji (seksu) mamy słaby kontakt bardziej służbowy, nie jest taki jak kiedyś. Chcę powiedzieć że mimo tego lider nadal mnie obserwuje tylko bardziej z dystansu ukradkiem, nie raz widziałam jak to robi a jak tylko go przyłapałam spuszczal głowę i był zmieszany(nawet podczas przerwy w pracy gdy mamy czas na zjedzenie i chwilowy odpoczynek patrzy w moja strone a jak zauważyłam go to od razu jego głowa w dół. Jest ogólnie dla mnie miły, wyraza sie w sposób spokojny, od 5 lat pracuje w firmie to nigdy nie przeklinał w moim towarzystwie, nie robil mi na złość, poprostu jest dla mnie miły- w stosunku do innych koleżanek zachowuje się zdecydowanie inaczej. W pracy puszcza mi oczka, na dzień kobiet zaszedł mnie od tyłu tak niespodziewanie i dotknął mnie za ramiona żadnej innej kolezance tak nie robi. Poza tym jest zazdrosny o innych kolegów którzy podchodzą do mnie pogadać. Znajduje sie bardzo często w miejscu gdzie ja pracuje uwazam ze szuka dalej tego kontaktu i bliskosci- glupia i slepa to ja nie jestem. Przecież ja widze I czuje ze nadal mu sie podobam tylko nie rozumiem dlaczego nie przyjdzie i nie powie wprost o co mu chodzi? Ja nie gryzę chce tylko jasności bo to dałoby nam obojgu spokój i wiedzieliśmy na czym stoimy. Jemu jeszcze nie przeszlo poza tym ciężka sytuacja bo razem pracujemy i to sporo czasu ze sobą spędzamy tj.40 godzin tygodniowo i ciężko zapomnieć o tym co bylo. Tylko czemu on mnie tak obserwuje, co on jeszcze oczekuje, mysle ze szczera rozmowa rozwiązałoby wiele. Co robić i jak sie zachowywać- powiem szczerze ze nie jest mu obojętny ale w pracy nie wypada pozwolić sobie na cos więcej...
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
To ciekawe co Pani przeżywa, proszę zauważyć dlaczego to w nim ma Pani widzieć stanowczość i chęć wyjaśnienia sytuacji- konwencje społeczne, zasady, normy to jedno, osobowość i nieświadomość Pani zachowań to druga sprawa. Jeśli Pani stanowczo już mu odmówiła zbliżenia ( postawiła granice) to domyślam się, że dalej posiada Pani tą stanowczą część która mogłaby wziąć sprawy w swoje ręce i z nim pogadać lecz z jakiegoś powodu trudno Pani samodzielnie podjąć decyzję- zastanawiałbym się nad funkcjami tego zachowania. Na Pani miejscu zastanowiłbym się raczej nad tym co jest takiego w Pani, że trudno z nim na ten temat rozmawiać lub też oczekiwać od niego aby to raczej on zainicjował rozmowę ( co do jego zachowania to mężczyźni różnią się sposobem przekazywania zainteresowania, zauroczenia, miłości, jednym z nich jest zachowanie behawioralne/ czyny). Proszę też się zatrzymać na chwilę i popatrzeć na to, że oczekuje Pani pomocy zamieszczając ten problem jednocześnie zastanawiam się czemu trudno jest Pani samej zmierzyć się z konsekwencjami własnych decyzji, stanowczo go odrzucić albo odpowiedzieć na jego zaloty.
Podsumowując, powinna pani podjąć decyzje w zgodzie ze sobą, należy unikać sytuacji gdzie to ktoś miałby zasugerować dla Pani rozwiązanie. To może wkurzać i złościć ale tylko w taki sposób zacznie Pani samodzielnie rozwiązywać takie sytuacje nie czekając na pomoc która czasami może nie nadejść a Pani zostanie uwikłana w patową sytuacje.