Zobacz inne placówki

Kogo szukasz?

Szukaj innej specjalizacji

Usługi

Specjaliści

Adres

Szpital Miejski Specjalistyczny im. G.Narutowicza w Krakowie
Prądnicka 35-37, 31-202 Kraków
Ubezpieczenia
  • NFZ

Opinie o specjalistach (70)

70 opinii

Sprawdzamy wszystkie opinie. Specjaliści nie mogą płacić za modyfikowanie lub usuwanie opinii. Dowiedz się więcej Dowiedz się więcej o opiniach

    M

    Byłem na SOR z powodu nagłego, silnego bólu kręgosłupa — 3 miesiące po operacji. Lekarz od początku był oburzony samym faktem, że się pojawiłem. Nie zadał żadnych szczegółowych pytań o stan zdrowia ani objawy, a całe „badanie” ograniczyło się do wypisania skierowania do przychodni ortopedycznej z łaski. W dokumentacji wpisał błędną informację, że operacja była 3 lata temu (!). Podejście do pacjenta skandaliczne, zero empatii i profesjonalizmu. Nie polecam — lepiej omijać szerokim łukiem.

     • Grzegorz Gunia Inny  • 

    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz


    W

    Słabo to wyszło.
    Moja prywatna wizyta 25.07.24 u p. doktora zakończyła się wyłącznie tym, że zapoznał mnie szczegółowo z przyczynami schorzenia mojego stawu kolanowego. Miałem otrzymać 2-3 iniekcje kolagenowe w staw a następnie wdrożyć zabiegi fizjoterapii. Nie otrzymałem jednak od doktora ani recepty na te zastrzyki ani skierowania na zabiegi. Miałem natomiast zarejestrować się do niego na wizytę w Poradni Ortopedycznej Szpitala im. Narutowicza. Ze skierowaniem PILNYM od lekarza 1-szego kontaktu udało mi się uzyskać termin na GRUDZIEŃ. Trudno, takie mamy realia. Na wizycie prywatnej doktor powiedział mi abym w takim przypadku przyszedł do niego na oddział poprosić o przyspieszenie terminu wizyty w Poradni. Wziąłem więc dzień urlopu ale udało mi się porozmawiać z nim "w locie" tylko 3 sekundy. Rzucił mi przez ramię "Nie mam czasu" i kropka. Będę więc szukał pomocy u innego specjalisty bo u lek. ortopedy Macieja Wróblewskiego pomocy nie znajdę na pewno.

     • Szpital Miejski Specjalistyczny im. G.Narutowicza w Krakowie Inny  • 

    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz


    S

    Zdecydowanie NIE POLECAM! Niestety bardzo rozczarowało mnie podejście Pani Doktor. Trafiłam na sor w nocy z objawami grypowymi w 18 tc oraz silnym bólem brzucha który mnie zaniepokoił. Od razu zawieziono mnie na oddział położniczy aby zbadała mnie ginekolog dr Alicja Janaszek, niestety nie dość, że doktor chłodno mnie przyjęła i oschle, usłyszałam również jak wzdycha, że zajmuje jej czas do pielęgniarki. Po opisie objawów zapytała " Dlaczego wyszłam z gorączka z domu i rozsiewam bakterie ? " I dziwiła się, że boję się temp. W ciąży która rzekomo nie ma prawa zaszkodzić dziecku. Doktor zrobiła szybkie USG, nie wiedziała jak uruchomić dźwięk w urządzeniu, żebyśmy usłyszały bicie serca ale uznała, że widzi ze serce bije. Nie poważne traktowanie. Najprawdopodobniej za jej przyczyną nie zostałam przyjęta do internisty. Bo jak się dowiedziałam od pielegniarki ginekolog po wizycie rozmawiała z internista. Byłam u różnych lekarzy ale jeszcze nie spotkałam się z tak lekceważącym traktowaniem i znieczulica.

     • Alicja Janaszek Inny  • 

    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz


    S

    SOR
    W moim odczuciu lekarka nie wykazała jakiegokolwiek zainteresowania pacjentem.
    Z powodu mojego wieku stwierdziła, że nic mi nie jest, bo jestem za młoda. Patrząc na moje miejsce zameldowania (mieszkam w Krakowie, moje zameldowanie to 3h jazdy autem) powiedziała, że powinnam była wybrać tamtejszy SOR, a nie zawracać głowę tutaj. To padło zanim lekarka w ogóle do mnie podeszła i zaczęła mnie badać.
    Praktycznie nie zadawano mi pytań, nie poinformowano mnie o możliwych powodach bólu brzucha i co dalej z tym zrobić.
    Uważam, że warto wspomnieć także o nieprawidłowym noszeniu maseczki (raz zsunęła się aż pod brodę).

     • Marta Antosz Inny  • 

    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz


    A

    Lekarka bardzo niesympatyczna i nieprofesjonalna. Nie odpowiada na pytania, a gdy zwróciło się jej uwagę obraziła się i napięcie odeszła nie dokańczając rozmowy. Nie poświęciła czasu rodzinie pacjenta. Nie posiadająca umiejętności przekazywania informacji w sposób przystępny pacjentowi oraz jego rodzinie w sposób przystępny. Podczas wypisu pacjenta do domu przekazała kartę informacyjną w biegu nie tłumacząc nic rodzinie. W wypisie pominęła sposób podawania i dawkowania leku istotnemu życia pacjenta. Przy próbie kontaktu telefoniczne aby się dowiedzieć o podawanie i dawkowanie istotnego leku Pani Doktor po prostu powiedziała, że nie ma czasu i rozłączyła się.

     • dr n. med. Kamila Żur-Wyrozumska Inny  • 

    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz


    B

    Dziś po konsultacji z innymi specjalistami i znając rozwój wydarzeń wiadomo, że diagnoza była skrajnie zła. Dolegliwości zakwalifikowano jako kamień stercza, co stwierdzono podczas badania per rectum oraz USG. Nowotwór prostaty zdyskwalifikowano, mimo podwyższonego markera PSA. Zalecono cewnikowanie i wykonanie zabiegu usunięcia kamienia. Kazano czekać kiedy termin zabiegu wyznaczono za pół roku. Kazano czekać mimo złej tolerancji cewnika. Kazano czekać kiedy dolegliwości nasilały się, a PSA rosło. Innych badań obrazowych (poza USG) nie zlecono. Dotychczasową diagnozę utrzymywano. Na kolejnych wizytach mówiono "czekać". Tata zaufał i czekał. Mijały kolejne tygodnie. W czasie kiedy rozwijała się silna infekcja (w konsekwencji zakończona sepsą) i złośliwy nowotwór prostaty. Niedługo po wizycie u dr pacjent trafił na SOR, w bardzo złym stanie, a z SOR pilnie na oddział. Z licznymi, jak się za moment okazało, przerzutami.
    Zabrakło również empatii, kiedy rodzina i pół przytomny chory na wózku słyszy od lekarza nerwowe "po co nam tu onkolog pacjenta przysyła?". Brak szacunku. Brak szczegółowej diagnostyki. Zignorowanie badań krwi. Zignorowanie galopujących objawów. Stracony bezpowrotnie czas. (Opinię wystawia zięć który wraz z innymi członkami rodziny naprzemiennie towarzyszył źle słyszącemu choremu w trakcie leczenia w przychodni, gabinecie oraz szpitalu).

     • dr n. med. Wojciech Glazar Inny  • 

    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz


    A

    Pierwsza wizyta u pani dr zakończona pozytywnym wrażeniem. Potem pojawił się niemiły ton, podniesiony głos, brak empatii w stosunku do rodziny pacjenta. Brak zrozumienia, że w obliczu ciężkiej choroby komunikacja z bliskimi chorego jest utrudniona. Brak poczucia zaopiekowania. Rodzina z tracącym przytomność pacjentem była przerzucana z oddziału na oddział, z przychodni na SOR. Brak konkretnego planu leczenia lub wyjaśnienia, że być może lepszy będzie jego brak. Brak regularnej kontroli stanu chorego co skutkowało nagłym pogorszeniem. Rano pacjent był na wizycie. Ponoć niepotrzebnie. Wrócił do domu aby za 3 godziny pilnie trafić na SOR na przetoczenie krwi. Alarm wszczęło laboratorium po zbadaniu krwi. Dziś po konsultacji z innymi specjalistami wiemy, że można było więcej. Można było próbować. Nade wszystko można było dać choremu i rodzinie opiekę, empatię i czas.

     • dr n. med. Katarzyna Jaśko Inny  • 

    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz


    R

    Nie polecam zdecydowanie tego lekarzaco. Osoba ta jest bardzo niesympatyczna dla pacjentów,
    docina tylko dlatego ze mam tatuaże i teksty typu niech pan idzie do wiezienia tam gdzie pana miejsce sa canajmniej nie odpowiednie. Po przedstawieni u badań ogólnych krwi stwierdziła u mnie corona wirusa wystraszyła wszystkich pacjentów po czym stwierdziła kto go tu przyjął po 8 godzinach na sorze?? Po czym zrobiono dwa testy płytkowe które wykazały brak wirusa nie u słyszałem ani jednego dobrego słowa tylko krzyki i wulgaryzmy odradzam a pania to mam nadzieje ze zajmię sie izba lekarska i wyciągnie surowe konsekwencje
    Pozdrawiam
    Robert Telus

     • Marta Antosz Inny  • 

    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz


    G

    Korzystając z usług tej placówki kilkakrotnie (w odniesieniu do mnie i członków mojej rodziny) jestem głęboko dotknięty bardzo niskim poziomem medycznym tego szpitala oraz szokująco złym traktowaniem pacjentów. Szkoda że nadal obowiązuje rejonizacja. Nie wiem już co zrobić żeby nigdy więcej się tam nie znaleźć.

     • Szpital Miejski Specjalistyczny im. G.Narutowicza w Krakowie  • 

    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz


    M

    Niestety, bardzo negatywne doświadczenie. Pani doktor zbagatelizowała objawy choroby mojego syna, koncentrując się wyłącznie na tym, że płakał podczas wizyty (co wcześniej zdarzało się tylko przy szczepieniach). Zignorowała moje obawy, co doprowadziło do pogorszenia jego stanu i konieczności hospitalizacji. Nie miałam pojęcia, że trafimy do tego samego szpitala i ponownie na nią – niestety, historia się powtórzyła. Dodatkowo, jej komentarze w stronę mojego syna, np. „nikt cię nie będzie chciał”, były skrajnie nieprofesjonalne. Nigdy więcej

     • Małgorzata Plackowska Inny  • 

    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz


Wystąpił błąd, spróbuj jeszcze raz

Najczęściej zadawane pytania