Paweł Wróblewski, ginekolog Zabrze

lek. Paweł Wróblewski

Ginekolog więcej

23 opinie

Zapisz


Nie rezygnuj ze zdrowia

Wybierz konsultacje online, aby rozpocząć lub kontynuować leczenie bez wychodzenia z domu. Jeśli potrzebujesz, możesz również umówić wizytę w gabinecie.

Pokaż specjalistów Jak to działa?

Adresy (2)

Traugutta 6, Zabrze Przyjmuje na NFZ
Szpital Miejski w Zabrzu

W tym gabinecie nie można umawiać wizyt przez internet

Pacjenci prywatni (bez ubezpieczenia)


Czy brakuje Ci jakichś informacji w profilu tego specjalisty?

Pokaż innych ginekologów w pobliżu
Goethego 12/1, Zabrze
SPECJALISTYCZNA PRAKTYKA LEKARSKA

W tym gabinecie nie można umawiać wizyt przez internet

Pacjenci prywatni (bez ubezpieczenia)


Czy brakuje Ci jakichś informacji w profilu tego specjalisty?

Pokaż innych ginekologów w pobliżu

Moje doświadczenie

Leczone choroby

  • Nadżerki szyjki macicy
  • Endometrioza
  • Zapalenie pochwy

Specjalizacje

  • Położnictwo i ginekologia

Usługi i ceny

Ceny dotyczą wizyt prywatnych.

Popularne usługi


Traugutta 6, Zabrze

Szpital Miejski w Zabrzu


Goethego 12/1, Zabrze

SPECJALISTYCZNA PRAKTYKA LEKARSKA

Pozostałe usługi


Traugutta 6, Zabrze

Szpital Miejski w Zabrzu


Goethego 12/1, Zabrze

SPECJALISTYCZNA PRAKTYKA LEKARSKA



Traugutta 6, Zabrze

Szpital Miejski w Zabrzu


Goethego 12/1, Zabrze

SPECJALISTYCZNA PRAKTYKA LEKARSKA

Opinie od pacjentów

4.5

Ogólna ocena
23 opinie

A
Użytkownik zweryfikowany
Lokalizacja: SPECJALISTYCZNA PRAKTYKA LEKARSKA ciąża

Bardzo profesjonalny, rzeczowy, miły i konkretny lekarz. Chodziłam do Pana doktora na wizyty w czasie ciąży polecam każdemu profesjonalne podejście do pacjentek. Pan doktor przyjmuje pacjentki o umówionej godzinie polecam.


K
Użytkownik zweryfikowany

Zacznę od tego, że przy moim porodzie okazało się, że macica za słabo się obkurcza i trzeba przeprowadzić tzw. kontrolę instrumentalną macicy. Po zabiegu Pan doktor obserwował moje odchody, wciąż mocno krwawiłam, ale nie podjęto decyzji o ponownym zabiegu (prawdopodobnie nikomu nie chciało się go wykonywać ponownie około północy), natomiast podano mi dożylnie dawkę oksytocyny (decyzją dr Wróblewskiego). Minęło kilka dni, a ja wciąż mocno krwawiłam. Po powrocie do domu na szczęście trafiłam na przytomne i pomocne położne środowiskowe, które uświadomiły mnie, że tak mocne odchody w dwa tygodnie po rozwiązaniu ciąży powinny być powodem do niepokoju i skierowały mnie ponownie do szpitala. Na miejscu okazało się, że zostawiono mi resztki łożyska, a odchody już cuchnęły... Po ponownym wykonaniu łyżeczkowania (choć Pan doktor stwierdził, że kontrola jamy i łyżeczkowanie to dwa zupełnie różne zabiegi - nie różne, bo zabieg ten sam, tylko narzędzie większe lub mniejsze), znów trafiłam na Pana doktora Wróblewskiego. Wywiad - mówię, że karmię piersią i proszę o przepisanie bezpiecznego antybiotyku. Co przepisał mi Pan doktor? Doksycyklinę! Na szczęście coś mnie tknęło i postanowiłam skonsultować przyjęcie tego leku z rodzinnym ginekologiem-położnikiem i okazało się, że absolutnie nie należy go przyjmować przy karmieniu piersią: "Nie należy podawać tego leku kobietom w ciąży i dzieciom do 12 roku życia, ze względu na możliwość powstawania trwałych przebarwień zębów. Przebarwienia te powstają w wyniku odkładania się kompleksu tetracyklinowo-wapniowo-fosforanowego, co może dawać kolor szarobrunatny lub brunatnoczarny.", "Doksycyklina przenika do mleka matki. Podczas leczenia doksycykliną należy przerwać karmienie piersią.". Kolejnego dnia przy obchodzie doktor Wróblewski został poinformowany o odmowie przyjęcia przeze mnie tego leku przez wzgląd na karmienie, jego komentarz był lakoniczny: "Odstawić!". Nic więcej, żadnego przepraszam, mój błąd, niedopatrzenie, po prostu odstawić... Bez przepisania niczego przeciwzapalnego w zamian. Błąd w decyzji Pana doktora podkreśla komentarz innej Pani doktor z tego oddziału: "Kto to Pani przepisał? Przecież jest tyle innych antybiotyków, które można stosować przy karmieniu piersią!". Kto? No Pan zastępca ordynatora. Dziękuję i nie pozdrawiam!


Użytkownik zweryfikowany

Bardzo dobry lekarz...niesamowicie pomógł mi przy porodzie...zajął się mną bezinteresownie. Było to 22 lata temu a ja byłam zagubioną słuchaczką szkoły położych w Zabrzu...dziękuję doktorze


D
Użytkownik zweryfikowany

Pan DR. JEST WSPANIAŁY NA KAŻDE PYTANIE ODPOWIE DORADZI WYSŁUCHA .WYBRAŁAM TEGO LEKARZA SPOŚRÓD WIELU INNYCH I NIE ZAMIENIE GO NA INNEGO DZIĘKUJE BOGU ŻE SĄ JESZCZE LEKARZE Z POWOŁANIA


P
Użytkownik zweryfikowany

Świetny Fachowiec, Polecam,
Zawsze można na niego liczyć! Profesjonalne podejście, bez niestosownych komentarzy, Krótko, rzetelnie, jasno i na temat. Wszystko tłumaczy dokładnie


A
Użytkownik zweryfikowany

Bardzo polecam.Jest kompetentnym, solidnym lekarzem dbającym o swoje pacjentki. Trafiłam do niego z polecenia i jestem bardzo zadowolona.


E
Użytkownik zweryfikowany

Pan dr. Wroblewski jest wspanialym lekarzem na ktorym pacjentka moze polegac , zawsze sluzy pomoca i rada . Jestem jego pacjentka od prawie lat i zlego slowa nie powiem , dzieki niemu jestem po zabiegu bo mnie zmobilizował .Nie wiem jakby było do tego czasu. Bede mu dozgonnie wdzieczna . Zycze Panu doktorowi sukcesow w pracy zawodowej i satysfakcji oraz duzo zdrowia .Ela z Zabrza.


J
Użytkownik zweryfikowany

Pierwszy lekarz od którego usłyszałam: "Po co Pani USG w ostatnim miesiącu ciąży?" A skierował mnie na to badania jego przełożony. Gdybym miała sprzęt i wiedzę to prędzej sama bym sobie tą ciażę prowadziła. Odradzam. Szanowny Pan doktor chyba mija się z powołaniem mając pretensje do pacjentki, że ta w ogóle do niego przychodzi na wizytę. Ponadto oczekiwanie ponad 2h w kolejce też nie należy do przyjemnych. Po co w Sanusie umawiają na nierealne godziny? I to kobiety w bardzo zaawansowanej ciąży?


K
Użytkownik zweryfikowany

Pan dr. Wroblewski jest wspanialym lekarzem na ktorym pacjentka moze polegac , zawsze sluzy pomoca i rada . Jestem jego pacjentka od kilkunastu lat i zlego slowa nie powiem , dzieki niemu zyje gdyby nie dr. Wroblewski pewnie nie bylo by mnie na tym swiecie . Bede mu dozgonnie wdzieczna . Zycze Panu doktorowi sukcesow w pracy zawodowej i satysfakcji oraz duzo zdrowia .


J
Użytkownik zweryfikowany

W gabinecie doktora byłam na NFZ w Sanusie będąc w 3 ciąży, w tym jednej zakończonej poronieniem. 2 ciąża była również zagrożona poronieniem. Na usg zobaczył coś, ale jakoś zapomniał mi o tym powiedzieć. A w zasadzie zaczął coś mówić, ale skwitował to tylko słowami: "najwyraźniej taka pani uroda". Poszłam prywatnie do lekarza innego, który zobaczył dużego krwiaka zagrażającego dziecku. Dzięki Panu doktorowi mogłabym stracić ponownie ciążę! ODRADZAM!


Wystąpił błąd, spróbuj jeszcze raz

Moje doświadczenie

Leczone choroby

  • Nadżerki szyjki macicy
  • Endometrioza
  • Zapalenie pochwy

Specjalizacje

  • Położnictwo i ginekologia

Powiązane wyszukiwania