Gabrieli Zapolskiej 3b/2, 43-300 Bielsko-Biała
Parkowanie dostępne bezpłatnie na ulicy.
Profesjonalne sesje on-line dostępne.
20/04/2026
Jestem psychoterapeutką w trakcie certyfikacji (EAGT) w Instytucie Psychoterapii Gestalt w Krakowie. Ukończyłam studia licencjackie na kierunku edukacja artystyczna/pedagogika na Uniwersytecie Katowickim. Kształciłam się rownież w Szkole Trenerów Komunikacji opartej na Empatii w Poznaniu (specjalistyczne, podyplomowe studium rekomendowane przez Polskie Towarzystwo Psychologiczne). Ukończyłam kurs uzupełniający z zakresu psychologii rozwojowej, psychologii osobowości oraz psychopatologii w Śląskim Centrum Psychoterapii i Treningu Gestalt a także pierwszy, dwuletni etap w w/w szkole. Stale pogłębiam wiedzę oraz warsztat, co uważam za niezbędne w tak odpowiedzialnym zawodzie.
W pracy zawodowej zajmuję się psychoedukacją, wsparciem psychologicznym, oraz psychoterapią indywidualną. Prowadzę psychoterapię indywidualną osób dorosłych i młodzieży. Swoje doświadczenie zawodowe w pracy z dziećmi i młodzieżą zdobyłam pracując przez ponad sześć lat w trzech poznańskich Świetlicach Środowiskowych. Prowadziłam grupy rozwojowe dla kobiet oraz seniorów w Fundacji Sedecznik.
W swojej praktyce kieruję się dobrem pacjenta oraz założeniami etycznymi Kodeksu Etyki Zawodowej Europejakiego Stowarzyszenia Terapii Gestalt (EAGT). Dlatego jestem pod stałą superwizją zarówno Instytutu Psychoterapii Gestalt jak i indywidualną u Katarzyny Bednarskiej-Kowalowskiej (psycholog/psychoterapeutka/superwizorka ). W kontakcie z pacjentami ważne jest dla mnie budowanie relacji terapeutycznej opartej na zaufaniu i poczuciu bezpieczeństwa. Pracuję w nurcie Gestalt. Włączam w terapię mindfulness oraz relaksację.
Jestem też magistrem sztuki w specjalizacji - malarstwo. Pasjonatką jogi, którą nieprzerwanie praktykuję od 23 lat.
Gabrieli Zapolskiej 3b/2, 43-300 Bielsko-Biała
Parkowanie dostępne bezpłatnie na ulicy.
Profesjonalne sesje on-line dostępne.
20/04/2026
3 opinie
Sprawdzamy wszystkie opinie. Moderujemy je zgodnie z naszymi zasadami, dowiedz się więcej o opiniach i sposobie obliczania gwiazdek na Dowiedz się więcej Dowiedz się więcej o opiniach
Jak typowy mężczyzna wybierałem się na terapię długo - zdecydowanie za długo. Żałuję, że wcześnie nie trafiłem na Panią Marzenę. Bardzo trafne, dobrze zadane pytania w połączeniu z umiejętnością słuchania przynoszą niesamowity rezultat.
mgr Marzena Czaniecka
Dziękuję bardzo :)
Pani Marzena super prowadzi terapię. Czułam bardzo duże zaangażowanie i zrozumienie z jej strony. Polecam wszystkim.
mgr Marzena Czaniecka
Bardzo dziękuję
Z Panią Marzeną można rozmawiać otwarcie. Stwarza bezpieczne warunki i pozwala się otworzyć. Ma niesamowitą umiejętność diagnozowania, nazywania problemu, oraz pokazywania perspektywy.
W gabinecie można poczuć się bezpiecznie. Polecam.
mgr Marzena Czaniecka
Bardzo dziękuję.
1 odpowiedzi udzielonych przez lekarza na pytania pacjentów na ZnanyLekarz.pl
Witam, mam 17 lat i mam problem z "motywacją", zaczęciem jakieś czynności. Od razu powiem że miałem robioną diagnozę na adhd, ale wynik wyszedł negatywny, jednak już od dawna się obserwuję i widzę u siebie bardzo dużo cech adhd, ale nie podważam diagnozy. Często mam tak, że chciałbym coś zrobić, tak jakby się "wyrwać" (bo zwykle to się zaczyna jak się położę by zrobić sobie chwilę przerwy) i to mogą być różne rzeczy, od jakiś hobby po chociażby wypicie wody, mam wrażenie że to jest jakoś bardzo daleko i często kończę tak, że po prostu wyobrażam sobie że to robię i to już kompletnie wypłukuje moją motywację (bo zatrzymuje mnie w miejscu) a później przyjemność z danej czynności. A gdy warunki wokół mnie nie są idealne lub po prostu mi przeszkadzają (często jest to też po prostu obecność ludzi w domu przez co strasznie mi przykro i głupio) to już w ogóle nic nie mogę zrobić i zdarza mi się czuć takim odciętym. Dodam, że na ogół bardzo cieszę się z życia i mam pomysł na siebie, ale to bardzo obniża jakość mojego codziennego funkcjonowania i robię mniej rzeczy dobrych dla siebie niż bym chciał.
Witaj:)
Gratuluję samośwaidomości oraz odwagi by podzielić się tym co przeżywasz. A szukanie wsparcia to oznaka poczucie wartości oraz troski o siebie:)
Krótkie info żeby rozjaśnić sytuację: to, co przeżywasz i czego doświadczasz, jest zrozumiałe.W Twoim wieku regulacja energii dopiero się stabilizuje, Twój umysł uczy się organizacji działania. To dynamiczny etap rozwoju człowieka i bardzo ważny! :)
Doświadczasz związanych z nim trudności które są stymulujące i poszerzają Twoje rozpoznaie siebie.
Z Twojego opisu wyłania się kilka ważnych rzeczy:
-z jednej strony masz chęć działania, pomysły i widzisz sens w aktywnościach. Z drugiej – pojawia się trudność w „uruchomieniu się”, szczególnie kiedy odpoczynek się przedłuża albo warunki nie są idealne. To napięcie między „chcę” a „nie mogę zacząć” na pweno jest frustrujące. Z wiekiem, uczysz się wytrzymać frustrację i podejmować decyzje o działaniu w oparciu o to co jest dla Ciebie w szerszej perspektywie ważne. Czyli: nie mam motywacjii do nauki jakiegoś przedmiotu jednak chcę skończyc tą cholerną;) szkołę więc...decyduję poduczyć się ( mimo braku motywacji )ponieważ MAM WYŻSZY CEL-którym jest -skończyć szkołę.
-wyobrażanie sobie wykonania czynności i chwilowe poczucie, jakby to już się wydarzyło, jest znannym mechanizmem – może faktycznie obniżać motywację. Mózg częściowo „zalicza” wtedy działanie, przez co trudniej przejść do realnego kroku. Stopniowo należy przełamywać ten schemat. O tym jak, napiszę niżej.
-Twoje obserwacje siebie są ważne nawet jeśli wcześniejsza diagnoza ADHd była negatywna. Podobne do osób z ADHD zmagania, mogą wynikać z: trudności z regulacją uwagi lub/oraz napięcia, perfekcjonizmu, wypalenieia szkolnego/zawodowego/rozdicielskiego, przeciążenia nauką/odpowiedzialnościa/pracą. Sprawdź czy coś pasuje do Twojej sytuacji.
Proste mikro zmiany w myśleniu o działaniu mogą być pomocne: zamiast myśleć o całej czynności, skup się na bardzo małym pierwszym kroku, Czyli na przykład: „wstanę i wyciągnę książkę”, zamiast „przygotuję się do sprawdzianu czytając książkę”)
Kiedy łapiesz się na wyobrażaniu sobie działania, spróbuj od razu przejść do jakiegoś fizycznego ruchu – nawet bardzo drobnego. Tworzysz wtedy "most" między myślą a działaniem. Na przykład: jeśli myślisz o wyjściu z domu, załóż buty lub podejdź do drzwi. To ma być natychmiastowe, bez dalszego analizowania. By wyjść z pętli - wyobrażenianie -odkładanie- i wejść w DZIAŁANIE-ROZPĘD :)
Obserwuj, w jakich warunkach jest Ci trochę łatwiej działać i stwarzaj sobie, wybieraj własnie takie. Może to być: cisza, słuchawki (gdy przeszkadzaja odgłosy innych ), konkretna pora dnia, wygodne ubranie itp Te warunki być może nie będą idealne, ważne by były „wystarczająco dobre” dla Ciebie.
Mam nadzieje że trochę pomogłam zrozumieć :) Trzymam kciuki!!!
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.