Narutowicza 19/4, 05-870 Błonie
Od stycznia zapraszam na wizyty stacjonarne w gabinecie przy ulicy Narutowicza 19/4 w Błoniach pod Warszawą.
Dowiedz się więcej11/01/2026
Dzień dobry!
Jestem psychologiem i terapeutką. Specjalizuję się w relacjach partnerskich, rodzinach patchworkowych, kryzysach małżeńskich, wypaleniu w roli rodzicielskiej, wypaleniu w życiu zawodowym i rodzinnym, kryzysach emocjonalnych, egzystencjalnych.
Wspieram dorosłych i młodzież.
Pomagam w odnalezieniu siebie, swojej drogi, odkryciu swoich mocnych stron, znalezieniu swojego celu i poprawie jakości swojego życia.
W moim życiu zawodowym i prywatnym, zawsze najważniejszy jest dla mnie człowiek, jego emocje, wartości, potrzeby, rozumienie i odczuwanie świata, motywacje do podejmowania lub nie podejmowania działań, jego możliwości, doświadczenia.
Od wielu lat przekładam swoją wiedzę i doświadczenie na praktykę pomocową. Prowadzę psychologiczne wsparcie i pomagam dorosłym i młodzieży pokonywać wyzwania emocjonalne i lękowe, zredukować stres i przezwyciężać kryzysy na różnych etapach życia, zmiany osobistej, zawodowej lub relacyjnej, pomagam rozwiązywać konflikty, radzić sobie z trudnościami w komunikacji, intymności lub zaufaniu. Zapraszam dorosłych i młodzież, którzy chcą odzyskać poczucie siły, sprawczości oraz umiejętność podejmowania decyzji, chcą odzyskać poczucie kontroli i wewnętrzny spokój, budować i zwiększać pewność siebie, nauczyć się stawiać granice, chcą budować silne relacje, osiągać swoje cele, odkrywać pasje, rozwijać się i planować swoją przyszłość w zgodzie ze sobą.
Moim celem jest stworzenie atmosfery, w której Klient czuje się zrozumiany, bezpieczny i wysłuchany bez oceniania. Stawiam na budowanie otwartej relacji opartej na zaufaniu, akceptacji i indywidualnym podejściu do każdego Klienta.
W pracy opieram się na podejściu TSR – Terapii skoncentrowanej na rozwiązaniach oraz/lub Coachingu w oparciu o międzynarodowe standardy International Coaching Federation - ICF, a także
zasadach Kodeksu Etyczno-Zawodowego Psychologa. Stale podnoszę swoje kwalifikacje i poddaję się regularnej superwizji.
Nurt TSR zakłada, że każdy człowiek jest ekspertem od swojego życia tylko czasem potrzebuje wsparcia. TSR kładzie nacisk na wykorzystywanie mocnych stron i zasobów Klienta, aby w najkrótszym możliwym czasie rozwiązywać problemy. Nurt ten skupia się na pozytywach, teraźniejszości i przyszłości, a nie na porażkach i trudnej przeszłości. Proces terapeutyczny oparty jest na budowaniu wizji przyszłości, stawianiu sobie konkretnych celów oraz ich realizacji.
Zapraszam Cię w psychologiczną podróż pełną wsparcia, rozwoju i pozytywnych zmian w Twoim życiu.
Konsultacje prowadzę głównie online, ale także stacjonarne w Błoniach i w Warszawie.
Zapraszam Cię do umawiania spotkań przez platformę lub przez WhatsApp i telefon, jeśli w terminarzu nie ma wygodnej dla Ciebie godziny spotkania.
Do zobaczenia!
Narutowicza 19/4, 05-870 Błonie
Od stycznia zapraszam na wizyty stacjonarne w gabinecie przy ulicy Narutowicza 19/4 w Błoniach pod Warszawą.
Dowiedz się więcej11/01/2026
Konsultacja online
Płatność po konsultacji
Płatność po konsultacji
Akceptowana
7 opinii
Sprawdzamy wszystkie opinie. Specjaliści nie mogą płacić za modyfikowanie lub usuwanie opinii. Dowiedz się więcej Dowiedz się więcej o opiniach
Polecam z całego serca. Nigdy nie byłem tak dobrze zrozumiany
mgr Jolanta Fila-Szyling
Panie Mateuszu, bardzo mi miło, ze mogłam Pana wesprzeć. Dziękuję bardzo i do zobaczenia!
Zawsze miałem obawy przed pójściem na wizytę do psychologa, natomiast u Pani Jolanty szybko te obawy minęły. Wyrozumiała, sympatyczna, uważnie słucha, przyjazna atmosfera spotkania - a to tylko kilka z jej wielu zalet. Serdecznie polecam.
mgr Jolanta Fila-Szyling
Bardzo dziękuję Panie Mateuszu! Do zobaczenia!
Zgłosiłam się do Pani Joli w momencie kryzysu życiowego. Jestem już po kilku spotkaniach i czuję się znacznie bardziej ustabilizowana – mam wyznaczony cel oraz plan działania. Dla mnie bardzo ważne jest to, że pracujemy nad rozwiązaniem problemu, a nie tylko jego roztrząsaniem. Pani Jola daje praktyczne wskazówki, jest osobą empatyczną, spokojną, profesjonalną i ciepłą. Mam już kilka wcześniejszych doświadczeń terapeutycznych i polecam Panią Jolę z całego serca każdemu, kto szuka realnej pomocy.
mgr Jolanta Fila-Szyling
Pani Joasiu,
Cieszę się, że rozwiązania, które wspólnie wypracowujemy dają Pani spokój, perspektywę i cel. Jestem przekonana, że dojdziemy tam, dokąd Pani podąża. Do zobaczenia!
Pani Doktor jest bardzo cierpliwą osoba która wytrwale wysłuchała problemów takiego nerwusa jak ja. Polecam Na pewno do Pani wrócę o ile pojawia się kolejne problemy :)
mgr Jolanta Fila-Szyling
Panie Kamilu,
Serdecznie dziękuję za miłe słowa.
Wierzę, że ma Pan wszystkie “narzędzia”, które są Panu potrzebne i doskonale Pan wie, jak ich używać. Trzymam kciuki, a gdyby była taka potrzeba- zapraszam ponownie. Pozdrawiam!
Z pelnym przekonaniem polecam! Jola to usposobienie wrazliwosci, cierpliwosci i bystrosci umyslu.
Potrafi naprawdę uważnie słuchać, zadaje trafne pytania. Prowadzi sesje w sposob budujacy zaufanie i pozwalajacy wydobyc to co w dugiej osobie najcenniejsze i najwazniejsze.
Jej zaangazowanie, empatia, i osobiste doswiadczania sprawiaja, ze trafia w sedno problemu.
mgr Jolanta Fila-Szyling
Agnieszko, praca z Tobą to przyjemność i bardzo ciekawa podróż. Dziękuję!
Partnerka mnie przekonała, że warto o naszych problemach w komunikacji porozmawiać ze specjalistą. Najlepiej z takim, który zna temat z własnych doświadczeń, a nie tylko z książek. Zaskoczyło mnie jak pani Jola rozumiała także mój punkt widzenia czyli faceta w związku. Umówiliśmy się na kolejne spotkania.
mgr Jolanta Fila-Szyling
Januszu, bardzo dziękuję za zaufanie z Twojej i Twojej partnerki strony. Cieszę się, że mogłam pomóc i czułeś się przeze mnie zrozumiany. To dla mnie bardzo cenna opinia. Mam nadzieję, że nasza współpraca będzie owocna. Pozdrawiam, Jola
Pani Jola jest coachem, jakiego długo szukałem. Umie zadawać pytania i cierpliwie pozwalać na znalezienie własnej odpowiedzi. A przy tym nie serwuje pacjentowi kawałków rodem z poradników "jak być pięknym i bogatym".
mgr Jolanta Fila-Szyling
Michale, bardzo dziękuję za tak miłą recenzję. Praca z Tobą to sama przyjemność.
3 odpowiedzi udzielonych przez lekarza na pytania pacjentów na ZnanyLekarz.pl
Od roku spotykam się z partnerem. Mieszkamy u mnie. Co drugi tydzień i okres wakacji była u nas jego 15 letnia córka. Okazało się, że dziewczyna podbiera pieniądze ojcu oraz moje. Kupuje za nie lepsze ubrania, McDonald's, odłożyła na konto. Została złapana na gorącym uczynku i przyznała się tylko do tych piendizy, które jej udowodniono. Jej rodzice żyją na dużo lepszym poziomie finansowym niż ja, stąd dla mnie zaskoczenie, że zabierała również moje. Tym bardziej, że jest świadoma ile pracuję i że smaotnie wychowuję syna. Nigdy w domu nie chowałam przed nikim pieniędzy, więc tego nie robiłam. Partner się zamknął w sobie. A ja czuję się oszukana. Boję się o naszą relację z jej ojcem. Wybrane weekendy, wakacje, wyjścia spędzaliśmy często razem i było ok. Zupełnie nie wiem, jak zachować się wobec dziewczyny.
Dzień dobry,
zbudowanie relacji opartych na zaufaniu, zwłaszcza w tzw. "patchworkowych" relacjach czy rodzinach niesie ze sobą wiele wyzwań i potrzebuje czasu. Wymaga przy tym wiele pracy każdej ze stron, otwartych rozmów, często bardzo trudnych, zarówno dotyczących zasad wspólnego spędzania czasu, wspólnych obowiązków, sposobów komunikowania się a także jasnego i przejrzystego określenia granic. W takich wypadkach warto zawsze na bieżąco komunikować swoje wątpliwości, lęki, nazywać uczucia i omawiać trudne dla nas sytuacje z partnerem, i z nim ustalić w jaki sposób i kto podejmie próby wyjaśnienia podobnych sytuacji.
Wiek nastolatki - 15 lat, to także czas budowania jej własnej tożsamości nie tylko jako dojrzewającej jednostki, ale także jako kobiety, badania swoich granic i możliwości, zwłaszcza, gdy w otoczeniu pojawia się inna niż matka, kobieta - partnerka taty. W grę może wchodzić rywalizacja o urodę, o uwagę, o czas, o pieniądze taty, a może tylko chęć zaspokojenia swoich potrzeb by zaimponować koleżankom i kolegom. Zachęcam do otwartej rozmowy najpierw z partnerem, a potem z jego córką.
Dzień dobry, nie wiem już co robić. Jestem z moją żoną od 24 lat, z czego 8 lat po ślubie oboje jesteśmy w okolicy 40tki. Mamy córkę z drugiej ciąży. Gdzie stratę pierwszej ciąży ciężko przeszliśmy oboje z czego żona myślę że tego nie uporządkowała
Od początku w sumie jak jest córka moje zdanie wychowawcze nie liczy się wcale, a moja osoba jest stawiana w ogóle po za system domowy. Czyli w zasadzie mnie nie ma. Nie pamięta co mówię jeśli w ogóle rozmawiamy. Większość rozmów jest o dziecku, i z nim związanych. Córka nam sporo choruje ma 6 lat. Jestem postrzegany za nieroba, z ciągłą krytyką że robię źle, nie tak nie dokładnie w sumie to w każdej kwestii. np nie kupiłem chleba do domu choć dzień wcześniej robiłem zakupy i go nie kupiłem bo był a teraz w dzień jestem w pracy i chleb się kończy a ja go nie kupiłem i teraz nie ma co jeść. Albo najpierw jest potrzeba by kupić np. termometr a jak kupiłem to dostaje różne wulgaryzmy że kupiłem jakieś gówno za przeproszeniem akurat ten termometr daje jej poczucie kontroli nad zdrowiem córki. Gdy dzwoniła bym kupił płakała roztrzęsiona, mówiłem że to nic takiego że kupimy spokojnie to się rozłączyła i też naubliżała mi w smsie. Nie jestem osobą krzyczącą czy wyżywającą się, dużo zostaje we mnie a jednak w drugą stronę właśnie tak jest bym wypie.dala, czy inne słowa lecą bez najmniejszego problemu. Co gorsze córka zaczyna mnie tak samo już traktować. Np dziś rano krzyczała do mnie że jestem głupi, i źle robię to czy tamto, prosiłem ja by tak nie zwracała się do Mnie, to usłyszałem że mama może to i ona może. W sumie to nie pierwszy raz wylewa złości na mnie w podobny sposób jak żona, na razie bez przeklinania.
Oboje pracujemy, w tygodniu, od jakiego czasu mam obiekcje nawet by wrócić do domu. Zastanawiam się też jak by było beze mnie przy nich w każdym słowa znaczeniu. Jest to straszne być razem a jednak osobno. Kiedy córka pójdzie spać, kontakt prawie zanikł w formie rozmowy, czasem obejrzymy film ale to nie jest to.
Rok temu proponowałem że może znajdziemy inne rozwiązanie skoro jest problemem dla żony i nie może mnie tak znieść, że juz zrobię wszystko tak jak ona chce, tylko niech zostanie kontakt z dzieckiem w pełni możliwość to mi powiedziała że jak chce to się mogę wyprowadzić.
Proponowałem jej pomoc w postaci wspólnej pracy, terapii czy co kolwiek co nam moze pomóc ale jest nie chętna. Nawet teraz miesiąc temu wałkowałem przez dwa tygodnie też nie trafia to do niej.
Często też wybucha i do mnie i córki o nie porządek czy to brak checi jedzenia dziecka.
Niczego nam nie brakuje, nie mamy kredytów nie Cisną nas żadne sprawy, od tej strony mamy stabilne bezpieczne życie.
Były lepsze czasem też tygodnie, ale więcej jest tych złych, wiem że to głupie ale jadąc do pracy czy z pracy zaczynam myśleć czy gdybym miał wypadek to by sie zmieniło, choć zaraz sie domyślam że nie ma mną żadnego zainteresowania wiec pewnie też by nie było. Lub może bym miał spokój.
Boje się że gdybyśmy się rozstali ona wszystko by zrobiła by mnie córka znienawidziła.
nie umiem, i nie wiem co zrobić.
Szanowny Panie,
z Pana wypowiedzi, wywnioskować można, ze bardzo zależy Panu na dobrej, bliskiej i pełnej zrozumienia relacji z żoną. Każdy związek przeżywa bowiem trudności, zwłaszcza po tylu latach i zwłaszcza w obliczu tak trudnych przeżyć. Czasem takie przeżycia wzmacniają relację, czasem ją osłabiają, a czasem przekierowują uwagę na inne obszary wspólnego życia, np. na dzieci lub pracę.
Z samej wiadomości trudno określić, co dokładnie jest powodem takiej sytuacji. Być może jest coś, co można zrobić inaczej, by Wasza relacja odbudowała się i była pełna szczerej rozmowy i zrozumienia.
Poszukiwanie rozwiązań to dobra droga, dlatego zachęcam do osobistej rozmowy ze specjalistą, by wesprzeć Pana w bardziej skutecznych i praktycznych sposobach rozmowy, a przede wszystkim odbudować w Panu wiarę w siebie. Często partnerzy widząc zmianę w nas samych, w naszym zachowaniu, czy podejściu do problemów, bardziej odważnie zaczynają się przyglądać także sobie, a stąd już bliżej do wzajemnego porozumienia. Zapraszam serdecznie na spotkanie. Jolanta Fila-Szyling
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.