Joachim Negacz

Pediatra, Endokrynolog

Adresy i kontakt

Ostatnia opinia

  • M

    Bardzo dobry lekarz, konkretny przede wszystkim, wszystko jasno mi wytłumaczył, kazał dzwonić w razie jakichkolwiek pytań, wizyta przebiegła w miłej atmosferze .

    Polecam

  • Szukasz pediatry? Pacjenci polecają:

    Urszula Dolińska -Żółtaszek
    Urszula Dolińska -Żółtaszek
    Pediatra
    ul. Emila Fieldorfa 2, Opole
    Umów wizytę

    Ewa Lichtor-Sarzyńska
    Ewa Lichtor-Sarzyńska
    Kardiolog dziecięcy, Pediatra
    Krakowska 141/155, Wrocław
    Dziś byliśmy z 2-letnim synkiem na badaniu u Pani Doktor. Syn ma szmery w sercu i pediatra zalecił wykonanie echa… więcej
    Umów wizytę

    Monika Mysłek-Prucnal
    Monika Mysłek-Prucnal
    Pediatra, Endokrynolog
    Kukuczki 5/6, Wrocław
    Pani doktor jest kompetentna, przystępna i uprzejma. Informacji rodzicom udziela cierpliwie, posługuje się zrozumiałym… więcej
    Umów wizytę

    Maria Miler
    Maria Miler
    Nefrolog, Pediatra
    Krynicka 33-35, Wrocław
    Pani Doktór jest zaangażowana w to co robi i nie bagatelizując żadnych objawów. Słucha pacjenta, poświęca dużo… więcej
    Umów wizytę

    Tomasz Hutyra
    Tomasz Hutyra
    Reumatolog, Pediatra
    Borowska 213, Wrocław
    Bardzo dobre podejscie do 2 letniego pacjenta. Pan Doktor miły, sympatyczny, rzeczowy, spokojny. Wszystko wyjaśnił… więcej
    Umów wizytę

    Pytania od pacjentów

    Ten lekarz nie odpowiedział jeszcze na żadne pytanie

    Martwisz się swoim zdrowiem?

    Zadawaj pytania 23 tysiącom lekarzy i specjalistów, odpowiedź na swoje pytanie otrzymasz średnio w przeciągu 48 h, zupełnie za darmo.

    Zadaj pytanie naszym specjalistom

    Ocena pacjentów

    4

    Ogólna ocena
    19 opinii

    • Punktualność
    • Zaangażowanie
    • Gabinet
    • K

      Niestety muszę zupełnie zgodzic się z jedną z poniższych opinii. Ja takze leczylam się u dr. Negacza jako dojrzewajaca dziewczyna. Wizyty były dla mnie dużym stresem, bardzo nie lubiłam na nie chodzić. Czułam się niezręcznie, a część komentarzy odnośnie mojej wagi i wyglądu (przy dużej niedoczynności tarczycy!) pamiętam i dziś, po 10 latach. Pewnie pomyślane jako specyficzne poczucie humoru, ale dla mnie bardzo nieprzyjemne.

    • M

      Bardzo dobry lekarz, konkretny przede wszystkim, wszystko jasno mi wytłumaczył, kazał dzwonić w razie jakichkolwiek pytań, wizyta przebiegła w miłej atmosferze .

      Polecam

    • S

      Jest to najlepszy lekarz w okolicy.Leczę się u pana doktora już kilkanaście lat i nie mogę nic złego na jego temat powiedzieć.Jest konkretny w swoim fachu i zawsze pomoże.Gdyby nie dr.Negacz nie byłoby dzisiaj z nami mojej córki.Uratował jej życie 2 razy.A chodziłam z córką najpierw do 5 innych lekarzy i nikt nie mógł jej pomóc.Zawsze ma czas dla pacjenta i wysłuchuje wszystkiego do końca zanim postawi diagnozę a o badaniu nawet nie wspomnę bo pan doktor to jedyny lekarz, który bardzo dobrze bada swojego pacjenta a zwłaszcza dzieci. Polecam

    • M

      Leczyłam się u tego lekarza przez kilka lat. Kilka lat temu przestałam i... traumę mam do dzisiaj. Weszłam na ten portal właśnie po to, żeby znaleźć (innego!) endokrynologa, zobaczyłam profil dra Negacza i nie umiałam się powstrzymać od komentarza. Bo to on był przyczyną, że do każdej wizyty trzeba było mnie zmuszać, i że jak tylko mogłam, przestałam przychodzić w ogóle, nawet kontrolnie. Część osób pisze tu o opryskliwości, zimnym bądź nieprzyjemnym stosunku do pacjenta. To wszystko prawda. Natomiast ja przede wszystkim, jako dorastająca dziewczyna, czułam się tam zawsze mega niezręcznie. Z poczuciem naruszenia, choćby pod względem psychicznym, mojej sfery osobistej. Przez niewybredne żarty, komentarze, uśmieszki, gesty. Pamiętam, że zorientowałyśmy się kiedyś z dwiema koleżankami, że chodzimy do tego samego lekarza i wszystkie miałyśmy podobne wrażenia - że dr Negacz jest... dziwny. Nawet, jeśli specjalistą jest dobrym. Odradzam.

      Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

    • M

      Odnośnie samej wizyty to mimo przebywania w gabinecie ok. 25 minut (co wynikało tylko i wyłącznie z braku umiejętności obsługi komputera jak i elementarnego przygotowania do pierwszego dnia pracy w nowym gabinecie przez lekarza) lekarz ograniczył się tylko do odczytania i zapisania w komputerze wyników z badania krwi dotyczących poziomu hormonów. Nie zbadał dziecka fizykalnie! Mam porównanie do poprzednich wizyt gdzie dziecko było dokładnie oglądane – stan skóry, paznokci, drżenie rąk, badanie jąder, badanie woli tarczycowych czy stan węzłów chłonnych itp. itd. Dodam, że lekarz zadając pytanie o stan dziecka nie pozwolił opisać wszystkich niepokojących mnie objawów u dziecka, przerywając moją wypowiedź informacją, że kolejna wizyta za 5 miesięcy i pytając o dawkę przyjmowane przez dziecko leków. Lekarz nie potrafił obsługiwać programu komputerowego - wyczytać z niego podstawowych informacji, wpierał mi, że ostatnia wizyta w poradni była 3 lata temu. Lekarz nie odniósł się do pozostałych badań zleconych przez poprzedniego lekarza – poziom cholesterolu, ogólnego badanie moczy czy morfologię atakując mnie, że to nic nie wnosi do badania. U dziecka jest wzmożone łaknienie, lekarz poprzedni obserwował dziecko w kierunku dny moczowej (nie jestem pewna dokładnej nazwy schorzenia, które podejrzewał lekarz). Pan doktor nie dał mi o tym powiedzieć, ani nie potrafił tego odczytać z zapisów w komputerze, do papierowej wersji kartu nawet nie zajrzał. Gdy powiedział, że wizyta jest skończona poirytowanym głosem oświadczyłam, że nie zgadzam się z tak przeprowadzonym badaniem i proszę o wydanie całej historii z kartoteki, aby móc kontynuować leczenie dziecka w innej placówce. Lekarz powiedział, że nie wyda dokumentów, a na pytanie moje dlaczego odpowiedział „bo nie”. Podsumowałam zachowanie i wypowiedź lekarza, że na pewno nie potrafi tego zrobić wiec zwróciłam się do pana, jak domniemam informatyka lub pracownika działu administracyjnego (kilkunastokrotnie instruował lekarza na tematy techniczne), który cały czas był obecny w gabinecie podczas przyjmowania lekarza z pytaniem czy on potrafi i czy mógłby stosowną historię leczenia wydrukować. Usłyszałam odpowiedź, że tak potrafi i jest to do wykonania, ale potrzebuje zgody lekarza na co pan Negacz odpowiedział, że zabrania tego.
      Dodatkowo negujący jest fakt, że „badanie lekarskie” (celowo w cudzysłowie) było wykonywane w obecności osoby postronnej. Pacjenci przed nami również byli tak przyjmowani.
      Podsumowując wczorajszy dzień uważam za niebywale zmarnowany i niepotrzebnie obciążający dla mojego dziecka. W momencie wzmożonych ataków – krzyków - pacjentów oczekujących na wizytę dziecko ze staruchu posikało się. To nie była nasz pierwsza wizyta w placówce, w której przyjmował pan negacz. pogodziłam się, że mimo ISO, dyplomów na ścianach wizyty u Państwa pozostawiają zawsze wiele do życzenia, nie mniej jednak 30sekundowego zbadania dziecka poprzez przepisanie wyników z krwi wydanych przez laboratorium i informacje, że są one w normie co potrafię sama wyczytać bez wykształcenia medycznego, gdzie przebywaliśmy w Państwa placówce przeszło 4 godziny przekroczyło moją cierpliwość i wyrozumiałość, uważam to za skandal. Trochę więcej szacunku dla pacjenta, zwłaszcza niepełnosprawnego dziecka, któremu z uwagi na ograniczone zdolności intelektualne i wiek matka nie jest w stanie wytłumaczyć dlaczego 4 godziny musi spędzić dosłownie pod drzwiami, żeby być przyjętym przez lekarza.

      Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

    • D

      Najlepszy z lekarzy. W kontakcie z pacjentem jest bardzo konkretny co niektórzy mogą odebrać jako opryskliwość. Ale liczą się przecież przede wszystkim efekty leczenia i trafność diagnozy, a w tym jest najlepszy. Leczę się u niego od wielu lat i dzięki prawidłowo dobranemu leczeniu nie mam problemów zdrowotnych i bardzo szybko zaszłam w ciąże, co przy źle leczonych chorobach tarczycy czasami jest bardzo trudne. Liczy się też podejście pacjenta do lekarza, więc warto też pamiętać o tym.

    • A

      Jest to może i dobry lekarz ale do pacjentów podchodzi obojętnie .Jest wredny i opryskliwy jeżeli płacisz pieniądze jest miły ,a kiedy potrzebujesz pomocy jeszcze I ZADZONISZ BOJĄC SIĘ O ZDROWIE DZIECKA to jego to nic nie interesuje takich lekarzy bez serca nie powinno być!!!!!!!!!!!!! Panie Doktorze milej do pacjentów bo każdy jest człowiekiem niech każdego pacjenta traktuje Pan jak swoje dziecko...

      Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

    • K

      Jasne, jest trochę dziwaczny, ale zna się na swoim fachu - a to przecież w lekarzu cenimy najbardziej! Świetnie mnie wyleczył, z resztą słyszałam o nim mnóstwo dobrych opinii! Na pewno najlepszy endokrynolog w Opolu.

    • G

      Najlepszy lekarz jakiego poznałam. Pan doktor postawił na nogi mojego syna,który trafił do niego w złym stanie. Leczyliśmy niedoczynność tarczycy u mojego syna przez prawie 10 lat. Nie zdarzyło się ani razu aby dr Negacz nie miał dla nas czasu lub był opryskliwy. Wszystko przystępnie objaśniał, nie było problemu gdy trzeba było skonsultować się przez telefon. Dziękujemy panie doktorze.

    • P

      Leczę u Pana dr Negacza synka.Posiada niesamowitą wiedzę.Wszystko dokładnie objaśnia.Poświęca pacjentowi czasu tyle ile jest potrzeba.Nie spieszy się.Na problemach dziecka skupiony i zainteresowany na maxa pomocą.Jest bardzo miły,kontaktowy,komunikatywny.Telefonicznie też chętnie udziela informacji, jeśli zajdzie taka potrzeba.Polecam Go z całego serca jako pediatrę i jako endokrynologa.