Ewa Drozd-Styk

Endokrynolog

Adresy i kontakt

Ostatnia opinia

  • A

    Ja na razie jestem po pierwszej wizycie i jestem zadowolona, podoba mi się holistyczne podejście do choroby (w moim przypadku Hashimoto), bo przy chorobach autoimmunologicznych ważne jest nie tylko samo leczenie, ale też dieta i odpowiednia suplementacja, o czym Pani dr Drozd- Styk pamięta, a o czym zapominają inni lekarze.
    Moja mama leczy się u Pani doktor od 5 lat i to ona mi ją poleciła. Mówiąc szczerze dziwią mnie negatywne opinie jakie tu przeczytałam.

  • Pytania od pacjentów

    Ten lekarz nie odpowiedział jeszcze na żadne pytanie

    Martwisz się swoim zdrowiem?

    Zadawaj pytania 23 tysiącom lekarzy i specjalistów, odpowiedź na swoje pytanie otrzymasz średnio w przeciągu 48 h, zupełnie za darmo.

    Zadaj pytanie naszym specjalistom

    Ocena pacjentów

    3.5

    Ogólna ocena
    27 opinii

    • Punktualność
    • Zaangażowanie
    • Gabinet
    • E
      Lokalizacja: "GASTROMED" W. Danilkiewicz i wspólnicy spółka komandytowa Niepubliczny Zakład Opieki Zdrowotnej

      Przyszłam przerażona z fatalnymi wynikami. Oczekiwałam informacji, rzetelnej pomocy i diagnozy. Otrzymałam wypisaną naprędce receptę i informację że muszę z "tym" żyć. Gdy zadałam pytania dotyczące innych objawów, problemów dotyczących mojego zdrowia, lekarka odparła niech się pani zacznie leczyć u innych specjalistów.

      Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

    • Z
      Lokalizacja: "GASTROMED" W. Danilkiewicz i wspólnicy spółka komandytowa Niepubliczny Zakład Opieki Zdrowotnej

      Okropna, niemiła, opryskliwa. Nie chciała dać mi skierowania na badania krwi (TSH, FT3, FT4)
      Na początku wizyty wyprosiła mnie za drzwi, ponieważ rejestratorka nie doniosła karty. Powiedziała, że przez ten czas "załatwi" kilku pacjentów. Potem nakrzyczała na mnie żebym się zaczęła sama leczyć oraz dodała, że dawki leku mogę sobie sama dozować. Na koniec tej parodii wizyty u lekarza zmierzyła mi ciśnienie ... (sic!) oczywiście wyszło podwyższone i napisała mi w karcie, że choruję na nadciśnienie. Drodzy pacjenci mający problemy z tarczycą ostrzegam przed tym lekarzem. Z całego serca odradzam wizytę.

      Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

    • A

      Leczę się u Pani dr 2 lata. Pierwszy raz poszłam z wielkim stresem i nerwami bo przyznam, że zawsze bałam się chorób tarczycy (zwłaszcza niedoczynności, ponieważ zwiększa się waga). Bałam się z tego względu, ponieważ wcześniej chorowałam na anoreksję, więc strach i być może początki Hashimoto (bo właśnie na to choruję) stały się u mnie paraliżujące. Trzymam dietę bez mleczną, bez jajeczną, bezglutenową, bez orzechów, warzyw kapustnych, strączkowych, itp. czyli można powiedzieć większości nie jem. Moje życie przez ostatnie 2 lata jest raczej smutne. Pani dr poinformowała mnie na początku o wszystkim (dieta, co to hashimoto itp.) TSH badam często... co kwartał, czasami co pół roku. Od stycznia tego roku TSH rośnie. Starałyśmy się zbić do poziomu 1 ponieważ myślałam, że będę się już starać o dziecko. Oczywiście TSH spadło po przepisaniu większej dawki Letroxu, ale na krótko. W sierpniu byłam u Pani dr na wizycie kontrolnej, jak zawsze, a wypada ona średnio raz na pół roku. Pytań miałam wiele, tak samo jak wątpliwości. TSH było na poziomie 2,306. Pani dr oczywiście przepisała mi większą dawkę (Letrox 50 i 70, na przemian, czyli w jednym tyg wychodzi Letrox 75 trzy razy, a w kolejnym cztery razy). Teraz, w grudniu robiłam sobie dla sprawdzenia jak to wygląda i się załamałam. Byłam pewna, że TSH się zmniejszy a jest 2,743. Nie wiem co mam robić, czy szukać innego lekarza, czy to już na mnie nie działa? Coś jest nie ta z tą tarczycą? Muszę jeszcze dodać, że Pani dr zachowała się w stosunku do mnie w sierpniu (ostatnio jak u niej byłam) bardzo lekceważąco. Nawet na mnie nie spojrzała, odpowiedziała może na dwa pytania. Zapytałam, kiedy mogę do niej znów przyjść i jak kontrolować to TSH. Powiedziała, że mam do niej przyjść dopiero jak będę w ciąży. Powiedziałam jej, że moja sytuacja życiowa się zmieniła i obecnie z mężem podjęliśmy decyzję, że jeszcze poczekamy. Ona natomiast nie słuchając powiedziała, że mam przyjść jak będę w ciąży. Zapytałam ponownie, a co jeśli nie będę w ciąży, bo może będę za rok, lub dwa. Ona na to jak zdarta płyta, że mam przyjść jak będę w ciąży. Z gabinetu wyszłam ze łzami. Nie wiedziałam o czym myśleć, co robić. I co teraz? Żałuję tylko, że nie zapytałam co jak mam robić przez ten czas kiedy w tej ciąży nie będę, mam się nie leczyć, czy szukać innego lekarza, który mnie nie oleje. Jestem załamana po ostatniej wizycie u Pani Drozd Styk. Nie wiem dlaczego ona tak nie lubi pacjentów. Czułam się u niej jak intruz, który najlepiej jakby szybko opuścił gabinet. Zero podejścia do człowieka. Jakiegoś zrozumienia, czy wsparcia dobrym słowem. Nie wiem czy mam teraz szukać innego lekarza, czy iść znów do niej. Ale przecież mam się u niej nie pokazywać dopóki nie będę w ciąży. A może chodzi jej o to by pójść prywatnie, bo wtedy stara się być miła. Ogólnie nie polecam na dłuższą metę.

      Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

    • A

      Ja na razie jestem po pierwszej wizycie i jestem zadowolona, podoba mi się holistyczne podejście do choroby (w moim przypadku Hashimoto), bo przy chorobach autoimmunologicznych ważne jest nie tylko samo leczenie, ale też dieta i odpowiednia suplementacja, o czym Pani dr Drozd- Styk pamięta, a o czym zapominają inni lekarze.
      Moja mama leczy się u Pani doktor od 5 lat i to ona mi ją poleciła. Mówiąc szczerze dziwią mnie negatywne opinie jakie tu przeczytałam.

    • P

      Niestety zgadzam się z większością niepochlebnych opinii. Pani doktor jest opryskliwa, zniecierpliwiona i nieuprzejma. Ma się wrażenia jakby próbowała jak najszybciej pozbyć się pacjenta z gabinetu.

      Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

    • K

      Moja mama leczyła się u P. doktor około 2 lat na nadczynność tarczycy. Niestety leczenie nie przynosiło żadnych efektów. Źle dobrane leki, sprawiały, że wyniki ciągle były nieprawidłowe, a p. doktor tylko zwiększała dawki. W końcu mama znalazła innego lekarza- dr Szydłowskiego. W ciągu niespełna roku poziom tsh był w granicach normy. Wizyty u tej Pani to tylko zmarnowany czas i zdrowie. Odradzam!!!

      Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

    • D

      Pierwszą wizytę u dr Drozd-Styk miałam jakieś 2 lata temu. Od tego czasu praktycznie wszystko się zmieniło-czuję się bardzo dobrze, schudłam i planuję zajść w ciążę, oczywiście wszystko pod opieką pani doktor. polecam bo jest na prawdę świetną lekarką z dużą wiedzą dzięki czemu szybko stawia diagnozy i dobiera odpowiednie leki.

    • A

      Pani Doktor jest bardzo sympatyczną osobą i przede wszystkim bardzo profesjonalną lekarką. Leczę się u niej od kilku lat, poleciła mi ją znajoma i teraz ja polecam ją komu mogę bo jest wspaniała.

    • D

      Podobnie jak poprzedniczka zostałam do Pani Doktor odesłana przez ginekologa. Doktor zrobiła na mnie dobre wrażenie, osoby kompetentnej i znającej się na swojej pracy. Na razie jestem w trakcie leczenia ale widzę poprawę więc będę się trzymać Pani Doktor

    • Z

      ginekolog odesłał mnie na wizytę do endokrynologa i okazało się, że tak jak podejrzewał mam problemy z tarczycą. bardzo mnie ta diagnoza przeraziła ale pani dr wytłumaczyła mi na czym to polega, jak będzie przebiegać leczenie, co mi wolno a czego nie. na prawdę super kobieta, uspokoiła mnie i wiem, że wszystko będzie dobrze