Adam Domanasiewicz

Chirurg, Ortopeda

Calendar-iconCreated with Sketch. Poproś o kalendarz wizyt

Pierwszy na Dolnym Śląsku specjalista chirurgii ręki, chirurgii ogólnej, medycyny ratunkowej i medycyny hiperbarycznej ; Chirurgia ręki to specjalizacja unikatowa w Polsce (9 specjalistów… więcej

Adresy i cenniki usług

Doświadczenie i kwalifikacje

about-me-iconCreated with Sketch. O mnie

  • Pierwszy na Dolnym Śląsku specjalista chirurgii ręki, chirurgii ogólnej, medycyny ratunkowej i medycyny hiperbarycznej ; Chirurgia ręki to specjalizacja unikatowa w Polsce (9 specjalistów w kraju), łącząca umiejętności z ortopedii, chirurgii plastycznej, naczyniowej, neurochirurgii i chirurgii ogólnej, egzamin specjalizacyjny zdaje się przed komisją europejską FESSH uzyskując uprawnienia międzynarodowe. Doktor nauk medycznych. Miałem zaszczyt być uczniem i współpracownikiem profesora Ryszarda Kocięby oraz profesora Jerzego Jabłeckiego; ordynator SOR Szpitala św Jadwigi Śląskiej w Trzebnicy, starszy asystent Oddziału Chirurgii Ogólnej i Chirurgii Ręki w Trzebnicy, członek wielu towarzystw naukowych, w tym Europejskiej Federacji Towarzystw Chirurgii Ręki, członek Zarządu Międzynarodowego Towarzystwa Transplantacji Ręki i Przeszczepów Tkanek złożonych, honorowy członek Rumuńskiego Towarzystwa Chirurgii Plastycznej, Polskiego Towarzystwa Chirurgii Ręki, Towarzystwa Chirurgii Urazowej, Towarzystwa Chirurgów Polskich, Towarzystwa Medycyny Ratunkowej. Współautor pierwszych polskich przeszczepów ręki, autor wielu replantacji (przyszycia odciętych kończyn) oraz szeregu nowatorskich zabiegów z chirurgii ręki i chirurgii rekonstrukcyjnej, prac naukowych i artykułów naukowych; laureat wielu nagród za działalność medyczną, w 2014r. odznaczony Zlotym Krzyzem Zasługi przez Prezydenta RP.

    Proszę zawsze o telefon po godzinie 15.00. W godzinach 8.00-15.00 jestem na bloku operacyjnym.

Specjalizacje

  • Chirurgia ogólna
  • Medycyna ratunkowa
  • Ortopedia i traumatologia narządu ruchu

Choroby

  • zespół cieśni nadgarstka
  • przykurcz Dupuytrena
  • uszkodzenia ścięgien
  • zespół rowka nerwu lokciowego
  • zatrzaskujace palce
  • wady wrodzone ręki
  • reka reumatiodalna
  • uszkodzenia kości i stawów reki
  • uszkodzenia nerwów
  • choroba DeQuervaina
więcej

Zdjęcia

Ocena pacjentów

Dodaj własną opinię
5

Ogólna ocena
86 opinii

  • Punktualność
  • Zaangażowanie
  • Gabinet
  • K
    Lokalizacja: W innym miejscuUsługa: syndaktylia

    Co do tego, że Pan Doktor jest wspaniałym fachowcem chyba nikt nie ma wątpliwości. Muszę tu jednak jeszcze napisać, że mimo, iż Doktor ma wielu różnych pacjentów i wykonuje tak skomplikowane operacje, to każdego traktuje bardzo poważnie. Operacje mojego małego synka nie były mocno skomplikowane chyba, że ze względu na rozmiar rączki. Miał zrośnięte paluszki. Kości i mięśnie były jednak oddzielnie. Zawsze jednak czułam, że jest równie ważnym pacjentem jak inni. Zawsze Doktor znajdował dla nas czas, oddzwaniał, robił co mógł, a mali pacjenci byli w przychodni przyjmowani w pierwszej kolejności.
    Bardzo Panu dziękuję

  • Lokalizacja: W innym miejscu

    Przez pół roku dokuczliwy ból(zespół de quervaina), wizyty u innych specjalistów nie dały oczekiwanego skutku. Właściwy człowiek we właściwym miejscu, oby jak najwięcej takich lekarzy. Specyficzny sposób bycia, mocna, konkretna osobowość, która nie lubi niepotrzebnych pytań oraz opowieści, ale za to woli przejść do rzeczy i działać. Ogromny szacunek należy się. Dziękuję za tak szybkie rozwikłanie problemu. Profesjonalista. Poznać Doktora czysta przyjemność. Wielki plus za oddzwanianie, aż do skutku. Pozdrawiam :)

  • P

    Z podziękowaniem
    Dr Adam Domanasiewicz spokój pacjenta i pewność, że dostając się w Jego ręce bardziej sobie pomóc nie mogłeś(aś).
    Do szpitala we Wrocławiu trafiłam po tygodniu od wypadku –uraz zmiażdżeniowy innych i nieokreślonych części nadgarstka i ręki prawej (w kontakcie z maszyną). W dniu wypadku opatrzył mnie szpital w Jarocinie(woj. Wlkp) przypisano środki przeciwbólowe +antybiotyk i wypuszczono do domu. Tydzień robiłam sama opatrunki i chodziłam do chirurga w przychodni, gdyż bol był okropny środkowy palec wciąż zimny siny i nie czułam go +martwica skory grzbietu ręki pełna ropy. Słyszałam „ciężki uraz potrzeba dużo czasu na zagojenie się i wierze ze bol jest okropny, rękę trzymać w ciepełku” i to tyle. Po tygodniu, gdy zobaczył pęcherz na palcu i doczekałam się skierowania do szpitala na „trzy dniowe podleczenie” nie wybrałam jednak naszego szpitala bo nasza chirurgia nie należy do dobrych.
    Na podstawie pozytywnych opinii usłyszanych jak i przeczytanych udałam się do szpitala przy ul.Borowskiej we Wrocławiu. Byłam tam nie trzy dni, lecz prawie dwa miesiące. Skierowano mnie na komory hiperbaryczne- przyspieszyły proces leczenia i demarkacje. Jest tam wielu doskonałych lekarzy jednak moim największym marzeniem, w tamtym czasie było, żeby dr Domanasiewicz choć zwrócił uwagę na mój przypadek. Rozmawiałam z pacjentami- Dr doskonale wie co robi i jest nadzieją dla ludzi w naprawdę trudnych przypadkach(amputacja to ostateczność )wiec wiedząc, że to Dr mnie operuje ten ogromny strach przed tym co będzie z moją ręką trochę ustał.
    Ja nawet sobie nie wyobrażałam, że można usychać żyjąc…Palec środkowy miałam cały czarny starałam się pogodzić z jego całkowita stratą( choć nie docierają do mnie pocieszenia innych „ to tylko palec ciesz się, ze uratują rękę” ja to wiem tylko być w tej sytuacji jest jednak inaczej ).
    Na pierwszym zabiegu Dr usunął na szczęście tylko jego część i oczyścił dłoń z martwicy a na drugim zabiegu pokrył wierzch dłoni i pozostałą część palca przeszczepem skóry (mam większą połowę)- w efekcie na to co miałam i to co mogłam mieć dzięki staraniom Dr o każdy centymetr i estetykę wyszłam z tego naprawdę dobrze. Na koniec objaśnił mi jak mam postępować i dbać o przeszczep, a także poinformował o możliwości zakupu protezy kosmetycznej tuszującej mój brak(bo to jednak dyskomfortowe uczucie ).
    Warto szukać ratunku nie patrząc na odległość, jeżeli ktoś nie jest pewny swoich lekarzy. Mnie wciąż dręczy myśl czy jakbym znalazła się od razu w rękach dr Domanasiewicza byłaby szansa na uratowanie reszty, jednak wiem , ze gdybym do niego nie trafiła mogłabym stracić znacznie więcej. Czekam aż dłoń się zagoi do tego rehabilitacja i myślę, że wkrótce wrócę do sprawności. Nie usunięto mi całości palca i mam na co założyć protezkę, wiec z moim czterolatkiem policzymy do pięciu prawymi rączkami.
    Dziękuję jeszcze raz.
    *Dr odzwania na telefony

  • Szanowny Panie Doktorze dziękuje za wszystko co pan dla mnie zrobił, doprowadził pan do tego, że wreszcie mogę posługiwać się prawą dłonią jak kiedyś, mogę wreszcie witać się jak człowiek a ponadto opiekować się moją córka którą wychowuję niestety sam. Dzięki panu wróciłem do pracy i normalnego życia za co jeszcze raz bardzo dziękuję.

    Moja historia rozpoczęła się w dniu 01.01.2016r. kiedy ładunek pirotechniczny pochodzący z rakiety eksplodował mi w dłoni gdy odrzucałem go od pięcio letniej dziewczynki. Po zdarzeniu niestety trafiłem do szpitala przy ul. Kamieńskiego czego nie polecam innym poszkodowanym. do szpitala trafiłem z oskórowanym palcem wskazującym dłoni prawej i otwartym złamaniem paliczka trzeciego palca trzeciego. Na miejscu zapewniano mnie, że będzie wszystko ok i palca trzeciego nie stracę lecz w dniu 02.01.2016r. w godzinach porannych okazało się, że od palca trzeciego mam odcięty paliczek bliższy jak oznajmił mi lekarz Cyt. Paliczek tego palca był zmiażdżony i musieliśmy go usunąć bo straciłby pan całą dłoń. Pogodziłem się z tym bo jak zawsze się mówi lekarz ma rację.Niestety zaopiekował się mną pan doktor Leszek K. w wieku 80 lat i obiecał, że mi pomoże niestety moim zdaniem i innych lekarz z dziedziny Chirurgii zaszkodził i to nawet bardzo o czym na pewno napiszę po zakończeniu rozprawy i wyroku Sądu ponieważ została skierowana sprawa do Sądu. Po czterech miesiącach pan Domanasiewicz oświadczył, że pomoże mi co zresztą bardzo mnie ucieszyło, byłem wtedy w stanie opłakanym, nie będę pisał w jakim i jakie myśli chodziły mi po głowie ale wiedziałem, że jest specjalistą w tej dziedzinie i wcale nie żałuję, że do niego poszedłem. Jestem teraz szczęśliwy i po raz kolejny dziękuję jak i moja córka Nicola.

  • Jerzy Drwęski 17.11.2016.

    Szanowny Panie Doktorze!
    Piszę podziękowanie jeszcze ze szpitalnego łóżka na ul.Borowskiej parę minut po kolejnym, ostatnim zabiegu, jaki Pan na mojej dłoni przeprowadził.
    Serdecznie i z głębi serca Panu dziękuję za przywrócenie w moim życiu radości z perspektyw realizacji wielu moich praktycznie już przekreślonych marzeń, takich jak np: zwykła / niezwykła możliwośći codziennego uścisku z ludźmi prawej dłoni !

    W lipcu 2015 uległem urazowi otwartego zwichnięcia międzypaliczkowego prawego kciuka. Po ponad 12h od zdarzenia rana penetrująca została w szpitalu zamknięta szwem warstwowym bez pozostawienia odpowiedniej przestrzeni dla ewentualnej ewakuacji treści i zapobieganięciu zakażenia.
    Powyższy błąd medyczny doprowadził do ropowicy kciuka w takim stopniu, że została mi przedstawiona perspektywa amputacji dłoni. Dłoń w poznańskim szpitalu uratował mi przed amputacją chirurg, który wskazał Pana Doktora jako osobę mogącą mi dalej pomóc.

    Tak trafiłem do Wrocławskiego szpitala na ul.Borowską 213. Całą sprawność dłoni zawdzięczam wyłącznie Panu Dr.n.Adamowi Domanasiewiczowi, który po otwartym zwichnięcia stawu MCP kciuka prawego, powikłanym ropowicą kłębu i przykurczem zgięciowym przywiedzeniowym, łącznie z uszkodzeniem nerwów i martwicą rozpływną mięśni doprowadził do przeciwstawienia kciuka w stawie MCP i wytworzył I przestrzeń międzypalcową płatem uszypułowanym pachwinowym.
    Rezultat: dłoń wygląda jak nienaruszona, trudno mi będzie na niej wskazać, co przez 1,5 roku i po 15 operacjach w tym 13 w pełnym uśpieniu przeżyłem.

    Pan Dr. to Geniusz, obdarzony wielkim talentem i intelektem, pewny swojej drogi leczenia z przemyślanymi planami awaryjnymi by nie było zaskoczenia, wizjoner i perfekcjonista uskrzydlający pacjentów i swoje otoczenie. Mam nadzieję, że w bliskiej przyszłości Ktoś sprawi, że papierologia nie będzie zajmowała Panu Doktorowi tyle cennego czasu, który może zdecydowanie lepiej wykorzystać przywracając do zdrowia tak wielu oczekujących miesiącami na Jego pomoc ludzi!

    Czuję się bardzo szczęśliwy i zaszczycony, że z moją dolegliwością mogłem być Pana pacjentem!

    Jeszcze raz serdecznie dziękuję ściskając ściskając prawą dłoń! :)

  • Panie Doktorze dziękuję za wszystko co pan zrobił dla mojego syna Aleksandra. Syn w maju 2003 roku złamał rękę, osobiście zawiozłem go do szpitala w Świdnicy ( nie mogę sobie tego darować do dzisiaj ) w szpitalu znany miejscowy "chirurg" założył gips i tak zaczęło się coś co bez ludzi takich jak Pan Doktor Domanasiewicz skazywało by mojego syna na ciężkie kalectwo.Na następny dzień zauważyłem , że palce są sine, pojechałem do szpitala gdzie okazało się, że opatrunek gipsowy był zbyt ciasno założony, młody lekarz natychmiast rozciął gips i kazał się skontaktować z lekarzem, który zakładał ten feralny gips. Na prywatnej wizycie chirurg założył gips syntetyczny i kazał go nosić 5 tygodni. Po tym okresie gips zdjęto, ale zauważyłem, że syn nie używa prawej ręki, palce ma podkurczone. Lekarz w Świdnicy nie zauważył niczego niepokojącego i zalecił rehabilitację, mimo rehabilitacji stan reki nie poprawiał się. Pewnego dnia oglądając z synem bajkę masując mu rękę delikatnie ukułem igłą raz ,potem mocniej ku mojemu zdziwieniu syn nie reagował. Wtedy dopiero zacząłem szukać pomocy gdzie indziej, odbijałem się od drzwi do drzwi różnych lekarzy ale nikt nie chciał podjąć się leczenia ani nawet wytłumaczyć co tak naprawdę się stało. Pod koniec lipca 2003 trafiłem do Trzebnicy, przyjął nas profesor ŚP Ryszard Kocięba, diagnoza przykurcz Volkmanna.Syn był operowany przez Doktora Domanasiewicza w sierpniu, nową metodą polegającą na skróceniu kości ręki.Od tamtej pory tj 13 lat jesteśmy w stałym kontakcie z Panem Doktorem , który przeprowadził kilka następnych operacji Aleksandra a ostatnią we wrześniu 2016r już we Wrocławiu na Borowskiej. Panie Doktorze jeszcze raz dziękujemy z całego serca za wszystko co Pan zrobił dla nas, jest Pan wielkim człowiekiem dającym ludziom szansę na normalne życie, dzięki Panu Olek ma zdrową rękę. Panie Doktorze chapeau bas.

  • Chciałem bardzo podziękować Panu Domanasiewiczowi za przeprowadzoną operacje policyzacji kciuka mojego syna Kuby.Operacja miała miejsce dwa tygodnie temu więc na efekt końcowy trzeba jeszcze poczekać ale (jesteśmy z Warszawy) przy zmianach opatrunków już u nas chirurdzy w Warszawie mówią że wszystko wygląda super i super się goi.Za jakiś czas musimy zrobić podobną operacje na lewą rękę i nie wyobrażam sobie by zrobił ją kto inny. Pozdrawiamy rodzice Kuby

  • Szanowny Panie Doktorze,
    bardzo serdecznie dziękuję za operację cieśni nadgarstka prawej ręki, którą mistrzowsko zoperował Pan w kwietniu 2016. Ręka wróciła do sprawności i nie ma śladu po szwach. Mam odwagę podpisać się prawdziwym nazwiskiem.
    Z wyrazami szacunku Dorota Jermakowicz-Bartkowiak

  • G

    Artur Pacak Częstochowa 5.03.2016. Bardzo gorąco dziękuję Panu Doktorowi Adamowi Domanasiewiczowi za operację, której się podjął i przeprowadził z pozytywnym skutkiem. Podczas prac w ogrodzie, przy obcinaniu żywopłotu, odciąłem sobie lewą dłoń na wysokości nadgarstka. Po przyjeździe pogotowia i przewiezieniu mnie na izbę przyjęć w szpitalu wojewódzkim im. Najświętszej Marii Panny w Częstochowie , chirurg wezwany przez lekarza dyżurującego stwierdził, ,że pozostaje tylko amputacja odciętej prawie 90% kończyny. Dzięki zaangażowaniu lekarza dyżurującego, który skontaktował się z Panem Doktorem, który natychmiast zgodził się na przewiezie mnie mnie do swojej placówki i przeprowadził w godzinach nocnych trudną i skomplikowaną operację, mam rękę, która intensywnie rehabilitowana, zaczyna coraz lepiej funkcjonować. Pan Doktor jest wspaniałym fachowcem i trzeba się cieszyć, że mamy go u nas w Polsce, we Wrocławiu. Jest również wspaniałym człowiekiem, który daje takim jak ja nadzieję na całkowite wyleczenie i powrót do normalności.

  • K

    Edward Wijas
    Jestem miesiąc po zabiegu rowkowania nerwu łokciowego i cieśni nadgarstka prawej ręki.
    Operował Dr. Adam Domanasiewicz mistrz w swoim zawodzie.
    Rany bardzo szybko się wygoiły , zaczynają wracać ruchy których wcześniej nie mogłem wykonać a po
    rehabilitacji będzie jeszcze lepiej.
    Jestem ogromnie zadowolony z efektów tego zabiegu. Dziękuję Panie Doktorze. Życzę dużo zdrowia.