Wojciech Koterski

Ortopeda

Calendar-iconCreated with Sketch. Poproś o kalendarz wizyt

Adresy i cenniki

Ocena pacjentów:

Dodaj własną opinię
  • G

    wizyta w enelmed na postepu w warszawie.

    Brak konstruktywnej rozmowy z lekarzem na temat potencjalnej przyczyny moich problemów, nie mozna dowiedzieć sie jaka ma wizje diagnostyki (czyli co podejrzewa) bo nie chce sie nią dzielić z pacjentem (wyraźnie poprosiłem). Nie widzi powodów wysłuchania mnie uważnie do końca, a ma to o tyle znaczenie że moja historia choroby jest naprawdę długa.
    Pacjent bierze na siebie odpowiedzialność za swoje leczenie bo jeśli coś pójdzie nie tak to przecież lekarz "działał w najlepszych intencjach" i ja sie z tym zgadzał że lekarze nie chcą źle dla pacjentów.
    Wisienką na torcie jest bagatelizowanie schorzenia (nie to z ktorym przyszedłem, stary dawno zdiagnozowany uraz) ktore czasami niepozwala mi chodzic. Wyjatkowo słaby kontakt, nie patrzy w oczy gdy cos mówi, w efekcie brak zaufania do człowieka i potrzeba konsultacji z innym lekarzem.
    Nie polecam.

  • B

    Wizyta prywatna trwała moze 5 minut począwszy od wejście do gabinetu do zakończenia marytorycznie istotnej części. Samo badanie bioderek dziecka trwało ok 30 sek. Zdecydowanie chaotycznie i bez jakiejkolwiek sensownej informacji dla rodzicow( jest ok, to usłyszeliśmy) następnie krytyka sposobu trzymani dziecka i głupia polemika zupełnie niepotrzeba. Informacja na temat tego jak najlepiej trzymać dziecko nie została udzieloną. Podczas wizyty kosztującej nas 200 zł. Dowiedzieliśmy sie jak to wszystko sie bada w "Anglii" i jak to powinno sie do tego stosować co robi w "Anglii" Mamy niestety doświadczenie ze służba zdrowia za granica i do niczego nam te komentarze nie były potrzebne. Wolelibysmy zeby dziecko w to miejsce było rzetelniej zbadane. Nie polecam.

  • Dr. Koterski bardzo szybko rozpoznał u mnie schorzenie. Gdy zgłosiłam się na pogotowie z bolącą i opuchniętą kostką usłyszałam, że to skręcenie po wizycie u tego lekarza okazało się, że mam zerwane wiązadło i nie obeszło się bez 2 operacji i teraz czekam na tą ostatnią trzecią.W miedzy czasie miałam niewielki wypadek który skończył się obolałym i opuchniętym kolanem oczywiście na pogotowiu powiedziano mi <<To niewielkie zbicie>> później okazało się, że miałam pękniętą łękotkę i kolejna operacja. Teraz jest wszystko z kolanem b.dobrze:) DR. Koterski potrafi nawiązać bardzo dobry kontakt z pacjetem a przecież to jest niezbędne do dobrej współpracy która jest konieczna

  • Wspaniały diagnosta
    Dr Koterski to jedyny lekarz (byłam u wielu znanych specjalistów, ale zaden nie potrafil pomóc), który postawił prawidłową diagnozę, odpowiednie leczenie i dzięki niemu moja noga i całe moje życie wraca do normy a inni uważali że sprawa beznadziejna. Cierpliwy i bardzo rzetelny i
    POLECAM

  • Ten lekarz jest najlepszy rozpoznał się na mojej nodze i ja naprawił naprawdę super lekarz polecam,bardzo miły i wyrozumiały.

  • DZIĘKI KONSULTACJI Z PANEM KOTERSKIM OSZCZEDZILISMY NASZEJ CÓRCE I SOBIE KOLEJNYCH TYGODNI A MOZE NAWET MIESIECY NOSZENIA PODUSZKI FREJKI.
    PRZEMILY, DELIKATNY DLA DZIECKA, NIE ROBIŁ NIC NA SILĘ

    !!! JESZCZE RAZ DZIEKUJEMY !!!

  • Polecam. Dobry człowiek, który zna się na tym co robi i umie to robić.

  • Życzę każdemu kto będzie potrzebował pomocy, aby trafił na takiego LEKARZA jakim jest Doktor Wojciech Koterski.
    Jako jedyny lekarz specjalista udzielił mi fachowej i profesjonalnej pomocy przy niezdiagnozowanej przez trzech wcześniejszych lekarzy "specjalistów" poważnej infekcji rany.
    Nie wiem co by było dalej, gdybym nie trafiła do niego.
    Włóczyłabym się od lekarza do lekarza po całym mieście z informacją, że to tylko uczulenie lub ukąszenie przez owada (jak stwierdził lekarz na pogotowiu), wypisując mi tabletki na alergię.
    Osoba pełna poświęcenia i godna zaufania!!!!

  • No nie wiem czy taki dobry ten lekarz. Nie potrafi zdjąć gipsu nawet. Mój synek ma cztery lata, ma mózgowe porażenie, doktor Koterski założył mu gips na nóżkę po botulinie. Po dwóch tygodniach zgłosiliśmy się na zdjęcie tego gipsu. Doktor był w jakimś złym nastroju, ściągał mu gips piłka elektryczną, dziecko gdy zobaczyło ta piłkę strasznie się wystraszyło i strasznie płakało to jeszcze gorzej rozzłościło lekarza. Synek krzyczał że go boli. Zwróciłam uwagę lekarzowi ale on powiedział, że tylko sobie tak krzyczy. Po zdjęciu tego gipsu synek miał rozciętą nogę na kostce gdzieś na 5 cm. Doktor się wystraszył i zaczął się tłumaczyć, że dziecko krzyczało. Założył trzy szwy i przepisał antybiotyk. W czasie tego zszywania krzyczał nawet na pielęgniarki. Szwów też było za mało i rana się rozeszła. Synek teraz boi się nawet wyjść z domu, bo myśli że wiozę go gdzieś do lekarza. Ma koszmary w nocy budzi się z płaczem. Ja też nie mogę o tym zapomnieć to był dla mnie horror.

  • Gorąco polecam. Doktor, który zna się na rzeczy i doskonale wie co robi. Dziwię się ostatniej opinii. Załóżę się, że ta osoba wybierając się do trzech różnych okulistów usłyszałaby trzy różne opinie. Nie osądza się lekarza po jednej wizycie. Córka jest po dwóch artroskopiach i czuje się doskonale. Nie chodzę do tego lekarza prywatnie tylko ze skierowaniem i nigdy nie odnoszę wrażenia jakbym mu w czymś przeszkadzała. Wprost przeciwnie. Naprawdę żal mi osoby, która wypomina 100 zł i oczekuje cudów przez "dotyk" jednocześnien wystawiając taką opinię po jednej wizycie. Gdzie w grę wchodzi zdrowie dziecka.

Lekarz, do którego umówisz się na wizytę online