Adres

Najbliższy termin:

Pokaż kalendarz
Przyjmuję: dorosłych, dzieci w każdym wieku
Gotówka, Karta płatnicza

Pacjenci prywatni (bez ubezpieczenia)

Allianz

Compensa + 9 więcej


22 276.....

Polna 10/14, Śródmieście , Warszawa
Gabinet Lekarski (mapa)

Lekarz nie ma włączonego kalendarza pod tym adresem


Brak informacji o usługach i ich cenach

Moje doświadczenie

O mnie

Dr n. med. Wiesław Kurach zajmuje się przeprowadzaniem szczegółowych konsultacji ginekologicznych i endokrynologicznych, podczas których jasno i precy...

Zobacz pełen opis


Edukacja

  • Absolwent Wojskowej Akademii Medycznej w Łodzi

Zdjęcia


Znajomość języków

Angielski

Usługi i ceny

Popularne usługi

Konsultacja endokrynologiczna


Warszawska 55, Łomianki

165 zł

Centrum Medyczne CMP Łomianki


Konsultacja ginekologiczna


Warszawska 55, Łomianki

160 zł

Centrum Medyczne CMP Łomianki

Pozostałe usługi

Konsultacja endokrynologiczna dzieci


Warszawska 55, Łomianki

170 zł

Centrum Medyczne CMP Łomianki


Konsultacja ginekologiczna dzieci


Warszawska 55, Łomianki

170 zł

Centrum Medyczne CMP Łomianki


USG ciąży


Warszawska 55, Łomianki

150 zł

Centrum Medyczne CMP Łomianki


USG ginekologiczne przez powłoki brzuszne


Warszawska 55, Łomianki

150 zł

Centrum Medyczne CMP Łomianki


USG ginekologiczne transvaginalne


Warszawska 55, Łomianki

150 zł

Centrum Medyczne CMP Łomianki


USG piersi


Warszawska 55, Łomianki

150 zł

Centrum Medyczne CMP Łomianki


USG tarczycy


Warszawska 55, Łomianki

150 zł

Centrum Medyczne CMP Łomianki

Opinie od pacjentów

3

Ogólna ocena
83 opinie

  • Punktualność
  • Zaangażowanie
  • Gabinet
M
Użytkownik zweryfikowany
Lokalizacja: Gabinet Lekarski USG piersi

Polecam.Jestem bardzo zadowolona z wizyty .Pan doktor wszystko dokladnie omawia, bez pospiechu i pełen profesjonalizm.


М
Użytkownik zweryfikowany
Lokalizacja: Gabinet Lekarski

Szczerze polecam pana doktora Kuracha, zwłaszcza paniom wchodzącym w okres menopauzy. Dolegliwości związane z tym, w moim przypadku, okazały się szczególnie dokuczliwe. Kilkukrotne w ciągu dnia "uderzenie gorąca" bardzo źle na mnie wpływały. Polecane leki pomagały na krótko, a poza tym obciążały wątrobę. W końcu trafiłam do dr Kuracha, który znalazł dla mnie skuteczny lek w aerozolu. Zanim jednak mogłam zacząć go stosować, musiałam wykonać badania, m.in. mammografię. Pan doktor wytłumaczył mi dokładnie, dlaczego jest to takie ważne. Od 6 miesięcy stosuję przepisany mi lek - jest bardzo prosty w użyciu. A co najważniejsze niezwykle skuteczny. Wreszcie normalnie funkcjonuję. Jestem teraz stałą pacjentką pana doktora. Podczas jednej z wizyt poskarżyłam się na "dziwne uczucie w gardle" (jestem nauczycielką). Pan doktor, jak się wówczas dowiedziałem jest także endokrynologiem. Wykonał badanie USG, które wykazało guzki na tarczycy. Byłam tym przerażona. Od razu w gabinecie mogłam wykonać potrzebne badania, bez biegania po przychodniach. W ciągu tygodnia pan doktor umówił mnie na biopsję. Współpracujący z nim doświadczony onkolog wykonał badanie, także w gabinecie doktora Kuracha. To wielka wygoda dla mnie, ponieważ mieszkam poza Warszawą (150 km). Obecnie przyjmuję leki, jestem pod kontrolą. Wkrótce mam kolejną wizytę. Każde spotkanie z doktorem odbywa się w miłej atmosferze. Pan doktor rzeczowo, dokładnie wszystko objaśnia, jest cierpliwy. Wizyta trwa tak długo, jak potrzebuje tego pacjentka. Bardzo się cieszę, że znalazłam takiego lekarza.


K
Użytkownik zweryfikowany
Lokalizacja: Gabinet Lekarski

Jedyny plus, to robiąc usg dokładnie je komentuje.
Reszta - same minusy: gabinet i poczekalnia są poniżej standardu, którego oczekiwałabym od lekarza, u którego za samą wizytę 15minutową płaci się 150-250 zł, opóźnienia, doktor myli pacjentki, w trakcie wizyty trwającej kwadrans trzeba mu 3 razy przypominać z czym się przyszło, bardzo dba o swoje finanse (np pełna opłata za wizytę trwającą 5 minut i polegającą na wystawieniu recepty i poinformowaniu jak lekarstwo dawkować, bez badania; ale paragon daje), robi mało kulturalne komentarze i cały czas podkreśla, jakie to on ma wyczucie i świetnie trafia z diagnozą... Tyle, że nie trafia.
Nie polecam, szkoda czasu i pieniędzy.


B
Użytkownik zweryfikowany

Profesjonalista w każdym względzie!
Jestem wdzięczna znajomej, która poleciła mi dr Kuracha. Trafiłam do doktora z problemami, które inni lekarze zlekceważyli. Kuracja farmakologiczna, jaką zastosował w moim przypadku okazała się skuteczna. Aktualnie jestem na etapie wizyt kontrolnych. Wszystkie nieprawidłowości ustąpiły, a co najważniejsze, nie wracają. Jestem zdrowa!! Potwierdzają to wyniki badań, które wykonałam w szpitalu. Niestety, w gabinecie doktora nie można ich przeprowadzić. Dla mnie bardzo wygodne jest to, że wiele badań mogłam wykonać przez gabinet. Oszczędziło mi to czas. Warto tu podkreślić, że doktora wspomaga super USG.
Dr Kurach jest zawsze życzliwy i cierpliwy w stosunku do mnie. Bardzo rzeczowo odpowiada na moje pytania, nie bagatelizuje moich obaw i wątpliwości.
Szczerze polecam doktora Kuracha.
Wdzięczna pacjentka Beata.


G
Użytkownik zweryfikowany

Zdecydowanie NIE POLECAM. Czuję się oszukany zarówno pod względem finansowym jak i czasowym. Staraliśmy się z żoną o dziecko po ok 3 miesiącach nieudanych prób udaliśmy się do dr Kuracha, gdzie przez wiele lat leczyła się u niego moja żona. Lekarz stwierdził że wina najprawdopodobniej jest po mojej stronie, wskazał mi zrobienie badań hormonalnych na podstawie których (91 % żywych plemników, jedyny zły wynik to zawyżony parametr dotyczący kształtu plemników co mogło oznaczać zakażenie w anorgazmie) zdiagnozował u mnie rzekomą wadę w produkcji plemników (co potem kilku specjalistów oceniło jako absurd). Doktor powiedział, że nie jest możliwe abyśmy teraz zaszli w ciążę i uwaga - za 3 dni okazało się że moja żona jest w ciąży. Niestety poroniła, za co lekarz swoimi sugestiami wskazywał mnie jako winnego całego nieszczęścia. Mimo to dalej mu wierzyliśmy jako specjaliście - stosowałem kuracje hormonalną przez 3 miesiące i jak spojrzałem na moje wyniki przed kuracją i po nie widać żadnej różnicy (a zawsze mieściły się one w polu tolerancji deklarowanym przez laboratorium) - a lekarz za każdym razem mówił że wyniki są wspaniałe, że cudownie się przyjmują. Ponadto co drugą wizytę miałem pobieraną krew na badanie hormonów, gdzie koszt jednego obojętnie jakiego hormonu to 30 zł (obecnie w klinice do której chodzimy ceny są w zależności od hormonu to od 10 do 20 zł). Czyli 2 wizyty to 2*150 zł + 5 (3 hormony + testosteron + TSH)*30=600 zł żeby dowiedzieć się jak to wspaniale mój organizm przyjmuje leki zalecane przez lekarza. Dodam jeszcze, że lekarz zapisuje pacjentów co 15 minut. Raz byłem zapisany no godzinę 15:30, przez korki "leciałem na łeb na szyję" aby się nie spóźnić, wpadłem do gabinetu 15:32 gdzie usłyszałem "spokojnie lekarz jest na obiedzie" i przyszedł o 15:50. Lekarz również myli pacjentów, na koniec kuracji mówi do mnie - i jak możemy zacząć przyjmowanie leków? "leczenie" u doktora Kuracha to strata czasu i pieniędzy, szkoda to pisać bo doktor wydaje się być bardzo miłą i ciepłą osobą, ale przecież nie o to w tym wszystkim chodzi...


Użytkownik zweryfikowany

Zdecydowanie polecam! Kilka dni temu byłam u Pana doktora na pierwszej wizycie podejrzewając u siebie problemy hormonalne. Już podczas dokładnego wywiadu Pan doktor miał pewne podejrzenia, które wyraźnie mi zakomunikował. Później przeprowadził badanie USG, na którym się okazało, że mam zespół PCO. Nie wiem, jak zły musiał być mój poprzedni lekarz, że nie zauważył przez lata, że jestem chora (badałam się regularnie). Pan Kurach podczas badania USG wszystko dokładnie tłumaczył i komentował, czy coś jest dobrze, czy coś jest źle. Cierpliwie odpowiadał na moją lawinę pytań i uspokajał, że zespół PCO to nie koniec świata, zapewniając mnie jednocześnie, że mnie z tego wyprowadzi i wszystko będzie dobrze. Bardzo ludzki, ciepły i cierpliwy człowiek. Zlecił badania hormonalne, które można wykonać od razu w gabinecie (za sporą opłatą 40zł za hormon). Niemniej jest to wygoda i oszczędza sporo czasu, bo nie trzeba biegać po laboratoriach robić badań zewnętrznie i potem jeździć odbierać wyniki. Tutaj wszystko jest kompleksowo załatwiane w jednym miejscu, co jest kolejnym atutem. Wizyty można umawiać z 1-2 tygodniowym wyprzedzeniem, więc w miarę na bieżąco. Sama wizyta kosztuje 100zł, USG (chyba) 150zł. Nie jest to mało, dlatego daję 4/5, ale lekarz jest wart polecenia. Angażuje się w sprawę pacjenta, dokładnie wszystko analizuje i dopasowuje leczenie do konkretnego przypadku. Teraz pozostaje tylko czekać na efekty leczenia.


M
Użytkownik zweryfikowany

TOTALNE DNO !!!! Zdecydowanie odradzam ! Leczyłam się u Pana Doktora niecały rok na bakteryjne zapalenie pochwy nawracające. Na początku miałam wrażenie, że trafiłam na kompetentnego lekarza. Jednakże z czasem okazało się, że Pan Doktor stawiał tylko na wyciskanie ze mnie jak największej kasy (robił dodatkowe niepotrzebne badania OB gdzie w przypadku infekcji wiadomo z góry że ona wyjdzie). Mamił mnie a okazywało sie że po prostu cały czas przepisywał tylko nowe antybiotyki i kazał czekać na efekty podawanej mi szczepionki któa miałą zdziałać cuda (koszt jednej 240zl). Po podaniu ostatniej dawki okazało się że sam Pan doktor wątpi w jej działanie. Co gorsza Pan Doktor wgl nie kojarzy pacjentek ! na każdej wizycie trzeba opowiadać co i jak. Byłam u niego z nawracającymi zapaleniami pęcherza a on przy 5 zapaleniu pyta się mnie czy je kiedykolwiek miałam ! zgroza! kiedy na koniec spytał się mnie czy UWAGA! PODMYWAM SIĘ W STUDNI i stad infekcje stwierdziłam że to moja ostatnia wizyta! ZDECYDOWANIE ODRADZAM !


H
Użytkownik zweryfikowany

Jestem pacjentką dr Kuracha od niedawna, czyli od ośmiu miesięcy. Ale już w tak krótkim czasie przekonałam się o jego fachowości i że trafiłam naprawdę do najlepszego lekarza.
Mogę go polecić wszystkim osobom, które starają się o dziecko. Jeśli chodzi o konkrety to leczyłam się u innych lekarzy przez cztery lata i to bezskutecznie. Koleżanka z pracy poleciła mi doktora. Idąc na wizytę nie bardzo wierzyłam w skuteczność kolejnych konsultacji. Po pierwszej wizycie moje nastawienie diametralnie się zmieniło i nabrałam więcej wiary. Dr Kurach od tej wizyty zajął się kompleksowo i mną i moim mężem, żeby nie marnować cennego dla mnie czasu(mam 36 lat).Okazało się, że przyczyny niepowodzeń leżą też po stronie męża. Nie będę opisywać szczegółowo, bo to nie jest istotą tego opisu, najważniejsze jest to, że od czterech miesięcy jestem w ciąży i mogę to zawdzięczać tylko doktorowi. Nie posiadam się z radości, a co ważne polecam doktora wszystkim, którzy chcą doświadczyć takiego szczęścia jak ja.


A
Użytkownik zweryfikowany

Do dr. Kuracha skierowała mnie dermatolog, dr Brajczewska. Leczyłam się u niego od 2007 (miałam wówczas 37 lat) do ok. 2010 r., z powodu wypadania włosów, trądziku i nieregularnych miesiączek od ok. 2005 r.. Przy androstendionie 1,9 pan doktor stwierdził u mnie androgenizację, twierdząc, że nie należy się kierować normą (która wynosi od 0,4 do 3,7), ponieważ norma dla tego hormonu zmniejsza się wraz z wiekiem kobiety (czego, nb, nie potwierdził dotąd żaden inny endokrynolog ani artykuł medyczny - oczywiście spośród tych, do których jako laik byłam w stanie dotrzeć). Oprócz tego miałam bardzo niski progesteron, co jednak pana doktora nie zainteresowało. Jego zdaniem wszystkie inne wyniki miałam w normie (patrz jednak niżej). Najpierw zaproponował mi Yasminelle i/lub Androcur (nie pamiętam, czy tylko jeden z nich, czy oba), ale ja zaprotestowałam (z różnych przyczyn, które nie są istotne dla sprawy). W związku z tym pan doktor przepisał mi Spironol w dawce 200 mg, chwaląc się, że to nowoczesna, amerykańska metoda leczenia. Spironol uregulował mi miesiączki, zlikwidował trądzik i spowodował, że włosy zaczęły wyglądać ładniej (choć nie przestały wypadać). Po pewnym jednak czasie (ok. 2 latach) miesiączki znowu się kompletnie rozregulowały, trądzik wrócił w takiej postaci, jakiej nigdy wcześniej nie miałam, i wygląd włosów był opłakany (przetłuszczone, matowe, skarlałe). Po pewnym czasie doszły też bardzo istotne zaburzenia libido. Nie wiem, czy ten ostatni objaw spowodowany był Spironolem (bo być może był wynikiem wieloletniego nieleczenia zasadniczej przyczyny - o czym niżej). Tak jednak twierdził dr Kurach, a mimo to zbagatelizował ten objaw kompletnie. Był to dla mnie pierwszy zimny prysznic - pan doktor kompletnie ignorował to, co dla mnie było istotne (w końcu po co piękne włosy, skoro nie ma libido, c'nie, dziewczyny ? ;) zupełnie jakby był obrażony, że nie doceniam jego wspaniałej nowatorskiej metody leczenia. Podobnie nic nie zaoferował na nieregularne, skąpe i brunatne miesiączki. Zignorował to kompletnie (sic). Postanowiłam zasięgnąć drugiej opinii u innego znanego endokrynologa - dr. Nieżurawskiego (o doświadczeniach z którym napiszę osobno w opinii o nim samym). Potem z desperacji sama zaczęłam czytać o hormonach. Natrafiłam na amerykańskie publikacje o niedocenianiu przez współczesną medycynę bioidentycznego progesteronu. Sprowadziłam z renomowanego brytyjskiego sklepu internetowego krem z bioidentycznym progesteronem. Pomógł genialnie na miesiączki, ale nie na włosy. Po pewnym czasie przerzuciłam się na krem z bioidentycznym progesteronem z dodatkiem bioidentycznego estrogenu - miesiączki nadal były regularne, a włosy przestały wypadać (ale trądzik został). Na marginesie: zupełnie przypadkowo (w związku z przygotowaniem do operacji kolana, co wymagało zaświadczenia, że nie mam żadnych infekcji - wobec widocznego trądziku chirurg zażądał takiego zaświadczenia także od dermatologa) wyleczyłam trądzik u dermatologa - Metronidazolem i witaminą PP (z czego morał: dziewczyny, naprawdę nie trzeba chwalić endokrynologa za wyleczenie trądziku armatami w postaci Yasminelle czy Androcuru - wystarczy poszukać dobrego dermatologa !). Zachęcona tym sukcesem zaczęłam się zastanawiać, czy nie da się zrobić czegoś, żeby odrosły te włosy, które już wypadły. Znalazłam bodaj jedyną w Warszawie przychodnię, w której można zrobić i trichoskopię i trichogram (nie reklamuję - same sobie znajdźcie) Tam dermatolog powiedział mi o pani dr endokrynolog, która jest bardzo dobra i do której trzeba się zapisywać kilka miesięcy naprzód - dr. Śladowskiej, sugerując, że może niemądrze leczyć się hormonalnie samej. Po wizycie u dr Śladowskiej dowiedziałam się (na podstawie wyników badań, które zbierałam przez lata), że od lat miałam podwyższoną prolaktynę (niekiedy trzykrotnie), o czym nawet nie zająknął się ani dr Kurach ani dr Nieżurawski. Podwyższona prolaktyna powoduje m.in.: nieregularne miesiączki, spadek progesteronu, wypadanie włosów, trądzik. Wnioski pozostawiam czytelniczkom z podobnymi problemami jak moje.


M
Użytkownik zweryfikowany

Doktor Kurach jest najlepszym lekarzem jakiego spotkałam.Wiele lat chorowałam na zapalenie jajników i wielu lekarzy nie było mi w stanie pomóc,dopiero po zastosowanym leczeniu przez doktora doczekaliśmy się
z meżem ukochanej córeczki.
Teraz z czystym sumieniem polecam doktora jako człowieka i wspaniałego specjalistę .

Ocena zmieniona przez moderatora na "dobry".


Wystąpił błąd, spróbuj jeszcze raz

Moje doświadczenie

O mnie

Dr n. med. Wiesław Kurach zajmuje się przeprowadzaniem szczegółowych konsultacji ginekologicznych i endokrynologicznych, podczas których jasno i precy...

Zobacz pełen opis


Edukacja

  • Absolwent Wojskowej Akademii Medycznej w Łodzi

Specjalizacje

  • Ginekologia estetyczna
  • Endokrynologia
  • Endokrynologia dziecięca

Zdjęcia


Znajomość języków

Angielski

Nagrody i wyróżnienia

  • Doktor Nauk Medycznych – stopień uzyskany z dniem 22.09.1993
  • Specjalizacja z Ginekologii i Położnictwa II Stopnia uzyskana z dniem 28.11.1990
  • Specjalizacja z Endokrynologii II Stopnia uzyskana z dniem 28.11.1997