Żona zdradziła mnie z żonatym kolegą z pracy, jak dla mnie była to nie tylko zdrada fizyczna, ale ta
4
odpowiedzi
Żona zdradziła mnie z żonatym kolegą z pracy, jak dla mnie była to nie tylko zdrada fizyczna, ale także emocjonalna. Ich romans trwał około 3 miesiące i skończył się tylko dlatego, że się dowiedziałem. Jak tylko nabrałem podejrzeń i miałem kilka dowodów żona się wszystkiego wypierała i wmawiała mi, że to tylko głupie pisanie dodatkowo zwalając wszystko na mnie, że to moja wina, bo ją zaniedbywałem. Po wykryciu romansu taka przepychanka słowna trwała około 2 miesiące co bardzo źle wpłynęło na naszą psychikę a także dzieci, mamy dwójkę 8 i 13lat. Postawiłem sprawę na ostrzu noża, że jeżeli tylko głupie pisanie to odzyskajmy wiadomości i wszystko wyjdzie, żona się zgodziła choć widziałem wyraźne zdenerwowanie. Gdy telefon pojechał do firmy, która zajmuje się odzyskiwaniem danych żona zaczęła się do wszystkiego przyznawać. Generalnie na podstawie zebranego materiału wyszło jak pisałem wcześniej, że żona zdradziła mnie emocjonalnie, pisała o swoich i naszych tajemnicach o sprawach intymnych, także fizycznie, robili prawie wszystko, do seksu jednak nie doszło, w moim przekonaniu tylko dlatego, bo to przerwałem, z smsów wynikało, że chcieli się spotkać poza pracą. Wyszło także, że po tym jak się dowiedziałem nadal to kontynuowali i żałowali, że teraz będzie bardzo ciężko się spotkać poza pracą jak już wiem. Po tym jak cała prawda wyszła na jaw żona cały czas ma mieszane uczucia raz żałuje raz twierdzi, że to także moja wina, generalnie nic nie chce zmieniać dalej ma styczność z tą osobą w pracy, mówi, że to się wydarzyło i że jest już za nami i że możemy spróbować dać sobie szanse. Ja się cały czas nie mogę po tym pozbierać, a ona chce przejść z tym do porządku dziennego. Czy takie małżeństwo da się uratować? Gdy osoba która zdradziła nie do końca jest przekonana o swojej winie, obarcza także mnie za to co się stało mimo, że oddaliłem się od żony ponieważ miałem bardzo dużo obowiązków, a ona mnie w nich nie wspierała? Choć teraz twierdzi, że kocha mnie i dzieci najbardziej na świecie i nie wyobraża sobie życia beze mnie.
Dzień dobry,
Każde małżeństwo ma szanse na odbudowanie więzi, jeśli w każdej ze stron jest gotowość do pracy nad relacją.
Warto zmierzyć się z tym bolesnym doświadczeniem, jakim była zdrada aby pomóc odzyskać zaufanie w związku. Bez tego będzie trudno jak Pan to opisał „przejść do porządku dziennego” i funkcjonować tak, jak dawniej.
Praca nad zdradą w związku nie jest łatwa i zachęcam do korzystania z pomocy specjalistów, którzy pomogą zmierzyć się z trudnymi emocjami.
Jeśli jest w panu i żonie taka gotowość to serdecznie zapraszam do kontaktu i umówienia konsultacji dla par, aby wypracować indywidualny „plan ratunkowy” dla Pana związku.
Wszystkiego dobrego i siły w tym trudnym czasie.
Milena Brzozowska
Każde małżeństwo ma szanse na odbudowanie więzi, jeśli w każdej ze stron jest gotowość do pracy nad relacją.
Warto zmierzyć się z tym bolesnym doświadczeniem, jakim była zdrada aby pomóc odzyskać zaufanie w związku. Bez tego będzie trudno jak Pan to opisał „przejść do porządku dziennego” i funkcjonować tak, jak dawniej.
Praca nad zdradą w związku nie jest łatwa i zachęcam do korzystania z pomocy specjalistów, którzy pomogą zmierzyć się z trudnymi emocjami.
Jeśli jest w panu i żonie taka gotowość to serdecznie zapraszam do kontaktu i umówienia konsultacji dla par, aby wypracować indywidualny „plan ratunkowy” dla Pana związku.
Wszystkiego dobrego i siły w tym trudnym czasie.
Milena Brzozowska
Dzień dobry. Jedynymi osobami, które wiedzą, czy małżeństwo da się uratować, są Pan i Żona. Jeśli są Państwo zdecydowani próbować - polecam udanie się na terapię małżeńską.
Jeśli Pan nie jest pewien, czy chce podjąć próbę - polecam spróbować najpierw terapii indywidualnej, gdzie rozmowa z terapeutą pomoże Panu uporządkować swoje uczucia, potrzeby i określić cele, aby nie miał Pan wątpliwości, czy chce Pan dać małżeństwu szanse.
Pozdrawiam,
Sandra Omyła
Jeśli Pan nie jest pewien, czy chce podjąć próbę - polecam spróbować najpierw terapii indywidualnej, gdzie rozmowa z terapeutą pomoże Panu uporządkować swoje uczucia, potrzeby i określić cele, aby nie miał Pan wątpliwości, czy chce Pan dać małżeństwu szanse.
Pozdrawiam,
Sandra Omyła
Dzień dobry. Niewątpliwie przeżywa Pan bardzo trudny czas i potrzebuje wsparcia. Zalecam Panu skonsultować się z psychologiem, który przede wszystkim pomoże Panu przetrwać ten traumatyczny czas, zdystansować się do sytuacji i zastanowić nad podjęciem racjonalnej decyzji co do dalszej relacji z żoną.
Pozdrawiam serdecznie i życzę Panu wszystkiego dobrego w tych trudnych chwilach.
Pozdrawiam serdecznie i życzę Panu wszystkiego dobrego w tych trudnych chwilach.
Dzień dobry,
opisuje Pan bardzo trudne doświadczenie. Zdrada – szczególnie taka, która ma zarówno wymiar emocjonalny, jak i fizyczny – bardzo często jest przeżywana jak poważne naruszenie zaufania i poczucia bezpieczeństwa w relacji. Nic dziwnego, że ma Pan poczucie chaosu, złości, bólu czy bezradności. To są bardzo typowe reakcje w takiej sytuacji.
W Pana opisie pojawiają się też elementy, które dodatkowo utrudniają poradzenie sobie z tą sytuacją. Jednym z nich jest to, że prawda o relacji żony wychodziła stopniowo, a wcześniej była zaprzeczana. Dla wielu osób to właśnie ten etap – zaprzeczanie, minimalizowanie czy odwracanie winy – jest szczególnie bolesny, ponieważ pogłębia poczucie utraty zaufania.
Drugą ważną kwestią jest różnica w tempie przeżywania tej sytuacji. Z Pana relacji wynika, że żona chciałaby już „zamknąć temat” i iść dalej, podczas gdy Pan wciąż próbuje zrozumieć, co się wydarzyło i jakie to ma znaczenie dla Waszego małżeństwa. To bardzo częsta sytuacja po zdradzie – osoba zdradzona potrzebuje zwykle więcej czasu, rozmowy i poczucia, że druga strona bierze odpowiedzialność za swoje zachowanie.
Czy takie małżeństwo można odbudować?
W wielu przypadkach jest to możliwe, ale zwykle wymaga spełnienia kilku ważnych warunków. Najczęściej są to:
pełna szczerość i zakończenie relacji z osobą trzecią,
wzięcie odpowiedzialności za zdradę przez osobę, która jej dokonała, bez przerzucania winy,
gotowość obu stron do rozmowy o tym, co doprowadziło do kryzysu w relacji,
oraz czas i praca nad odbudową zaufania.
Z Pana opisu wynika, że część tych elementów wciąż jest niejasna – szczególnie kwestia kontaktu z tą osobą w pracy oraz mieszane komunikaty żony dotyczące odpowiedzialności za to, co się wydarzyło. Bez uporządkowania tych spraw odbudowa zaufania jest zwykle bardzo trudna.
Jednocześnie warto podkreślić, że oddalenie się w relacji czy trudny okres w małżeństwie nie jest tym samym co odpowiedzialność za zdradę. Kryzysy w relacji mogą mieć wielu współautorów, natomiast decyzja o wejściu w relację z osobą trzecią należy do tej osoby, która ją podejmuje.
W sytuacjach takich jak ta często pomocna jest terapia par. Nie dlatego, że automatycznie „naprawi” relację, ale dlatego, że pozwala w bezpiecznych warunkach odpowiedzieć na kilka kluczowych pytań:
czy oboje chcecie ratować to małżeństwo,
czy jest gotowość do realnych zmian,
oraz czy można odbudować zaufanie.
Niezależnie od dalszych decyzji bardzo ważne jest też zadbanie o Pana własne emocje i dobrostan, ponieważ zdrada często pozostawia silny ślad psychiczny.
Na koniec warto powiedzieć jedną rzecz: pytanie, czy małżeństwo da się uratować, nie ma jednej odpowiedzi. Zwykle zależy to mniej od samego faktu zdrady, a bardziej od tego, czy obie strony są gotowe wziąć odpowiedzialność za przyszłość relacji i podjąć realną pracę nad jej odbudową. Jeśli taka gotowość pojawi się po obu stronach, wiele par potrafi stopniowo odbudować relację. Jeśli jej brakuje – bywa to znacznie trudniejsze.
opisuje Pan bardzo trudne doświadczenie. Zdrada – szczególnie taka, która ma zarówno wymiar emocjonalny, jak i fizyczny – bardzo często jest przeżywana jak poważne naruszenie zaufania i poczucia bezpieczeństwa w relacji. Nic dziwnego, że ma Pan poczucie chaosu, złości, bólu czy bezradności. To są bardzo typowe reakcje w takiej sytuacji.
W Pana opisie pojawiają się też elementy, które dodatkowo utrudniają poradzenie sobie z tą sytuacją. Jednym z nich jest to, że prawda o relacji żony wychodziła stopniowo, a wcześniej była zaprzeczana. Dla wielu osób to właśnie ten etap – zaprzeczanie, minimalizowanie czy odwracanie winy – jest szczególnie bolesny, ponieważ pogłębia poczucie utraty zaufania.
Drugą ważną kwestią jest różnica w tempie przeżywania tej sytuacji. Z Pana relacji wynika, że żona chciałaby już „zamknąć temat” i iść dalej, podczas gdy Pan wciąż próbuje zrozumieć, co się wydarzyło i jakie to ma znaczenie dla Waszego małżeństwa. To bardzo częsta sytuacja po zdradzie – osoba zdradzona potrzebuje zwykle więcej czasu, rozmowy i poczucia, że druga strona bierze odpowiedzialność za swoje zachowanie.
Czy takie małżeństwo można odbudować?
W wielu przypadkach jest to możliwe, ale zwykle wymaga spełnienia kilku ważnych warunków. Najczęściej są to:
pełna szczerość i zakończenie relacji z osobą trzecią,
wzięcie odpowiedzialności za zdradę przez osobę, która jej dokonała, bez przerzucania winy,
gotowość obu stron do rozmowy o tym, co doprowadziło do kryzysu w relacji,
oraz czas i praca nad odbudową zaufania.
Z Pana opisu wynika, że część tych elementów wciąż jest niejasna – szczególnie kwestia kontaktu z tą osobą w pracy oraz mieszane komunikaty żony dotyczące odpowiedzialności za to, co się wydarzyło. Bez uporządkowania tych spraw odbudowa zaufania jest zwykle bardzo trudna.
Jednocześnie warto podkreślić, że oddalenie się w relacji czy trudny okres w małżeństwie nie jest tym samym co odpowiedzialność za zdradę. Kryzysy w relacji mogą mieć wielu współautorów, natomiast decyzja o wejściu w relację z osobą trzecią należy do tej osoby, która ją podejmuje.
W sytuacjach takich jak ta często pomocna jest terapia par. Nie dlatego, że automatycznie „naprawi” relację, ale dlatego, że pozwala w bezpiecznych warunkach odpowiedzieć na kilka kluczowych pytań:
czy oboje chcecie ratować to małżeństwo,
czy jest gotowość do realnych zmian,
oraz czy można odbudować zaufanie.
Niezależnie od dalszych decyzji bardzo ważne jest też zadbanie o Pana własne emocje i dobrostan, ponieważ zdrada często pozostawia silny ślad psychiczny.
Na koniec warto powiedzieć jedną rzecz: pytanie, czy małżeństwo da się uratować, nie ma jednej odpowiedzi. Zwykle zależy to mniej od samego faktu zdrady, a bardziej od tego, czy obie strony są gotowe wziąć odpowiedzialność za przyszłość relacji i podjąć realną pracę nad jej odbudową. Jeśli taka gotowość pojawi się po obu stronach, wiele par potrafi stopniowo odbudować relację. Jeśli jej brakuje – bywa to znacznie trudniejsze.
Podobne pytania
- Dzień dobry. Wczoraj stymulowałam łechtaczke kierując na nią strumień wody. Lechtaczka była wrażliwa i trochę to bolało ale osiągnęłam orgazm. Później przez chwilę była wrażliwa na dotyk i tkliwa. Czy mogłam sobie coś w ten sposób zrobić?
- Czy można uszkodzić łechtaczkę gdy podczas stymulacji mocno ją się dociska?
- Witam, przyjmuje antykoncepcję jednoskladnikowa Slinda, ponieważ jest wskazana podczas karmienia piersią. Czy gdy zakończę karmienie piersią muszę zmieniać tabletki na dwuskładnikowe?
- Od jakiegoś czasu mam napady swędzenia Najbardziej podczas zasypiania. Na nadgarstach i między palcami wyskoczyły mi twarde czerwone kropki Najbardziej swędzą mnie uda pachy i szyja
- Zamierzam zrobić stałą protezę na implantach z cyrkonu (góra, 12 zębów). Co daje lepsze efekty estetyczne sam cyrkon, czy cyrkon z napyloną na niego porcelaną? Czy bywa, że pocelana cyrkonu się nie trzyma? Czy porclana obniźy trwałość protezy? Z poważaniem i prośbą o radę
- Witam! Mam chorobę Hashimoto ( hormony tarczycy w normie). Czy nie jest ta choroba przeciwwskazaniem by wykonać kwas hialuronowy na usta? Dziękuję
- 4 stycznia w zębie przygotowanym do leczenia kanałowego miałam założony lek dexadent i teflon. Niestety rozchorowałam się i na jakąkolwiek wizytę mogę iść dopiero po 15 stycznia, co może się stać jak lek będę tak długo w zębie?
- Szanowni Państwo, czy z poniższym wynikiem powinno się iść na dalsze badania, jeśli nie ma się objawów infekcji? Z góry dziękuję za pomoc. Rozpoznanie według SYSTEMU BETHESDA 2014 A. Rozmaz odpowiedni do oceny, zawiera komórki endocerwikalne. B. Nie stwierdzono zmian śródnabłonkowych i procesu złośliwego. C.…
- Witam serdecznie zmagam się z problem który dotyczy mnie i mojej rodziny . Jestem mama 1,5 rocznej córeczki i mężatka od 6 lat . Mieszkamy z Tesciowa i jej mężem ( mieszkanie mąż dostał darowizna w zamian za służebność dla obojga ) od samego początku kiedy tu zamieszkałam moja Tesciowa wykańcza mnie…
- Partner właśnie skończył przyjmować antybiotyk Dalacin C - czy jest to przeciwskazaniem do starania się o dziecko? Czy powinniśmy jakiś czas odczekać po takim leczeniu?
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.