Witam w listopadzie ubiegłego roku moje TSH wynosiło 2,40 przy dawce euthyrox 3 x 75 i 4 x 50. W ce

1 odpowiedzi
Witam w listopadzie ubiegłego roku moje TSH wynosiło 2,40 przy dawce euthyrox 3 x 75 i 4 x 50.
W celu obniżenia dawka została zmieniona na dwa razy 50 i 5 x 75 , spowodowało to obniżenie TSH i tak wyniki styczeń 1,40, marzec 1,6, sierpień 1,9 i teraz grudzień 0, 86 i ft4 13,89.
Czy powinna zmniejszyć dawkę,? Mam Hashimoto.
Moje samopoczucie bardziej wskazuje że wynik powinien być znacznie wyższy mam objawy niedoczynności. Podejrzewam że w laboratorium mógł wkraść się błąd jeśli nie to co może być przyczyną takiego spadku?
Wraz ze zwiększeniem dawki TSH zawsze najpierw spadało tak jak powinno a później z czasem wzrastało czy to może być oznaka stabilizacji TSH przy stałej rocznej dawce czy jakieś głębszy problem?
Przed wykonaniem badania tydzień wcześniej chorowałam stwierdzono zapalenie zatok i przyjmowałam antybiotyk duomox.
dr n. med. Marek Derkacz
Endokrynolog, Diabetolog, Internista
Lublin
Szanowna Pani, dziękuję za bardzo dokładny opis historii leczenia i wyników, bo właśnie taka ciągłość danych pozwala sensownie odpowiedzieć, zamiast opierać się na pojedynczej liczbie. Zacznę od najważniejszego, obecny wynik TSH 0,86 przy FT4 13,89 nie jest wynikiem nadczynności ani „przedawkowania” lewotyroksyny i sam w sobie nie tłumaczy objawów typowych dla niedoczynności, które Pani odczuwa. To jest kluczowe, bo bardzo często pacjentki z Hashimoto mają poczucie, że skoro źle się czują, to TSH „powinno być wyższe”, a to niestety nie zawsze tak działa.

Przebieg, który Pani opisuje, czyli początkowy spadek TSH po zmianie dawki, a następnie jego powolny wzrost w kolejnych miesiącach, jest zjawiskiem, które obserwuję w praktyce bardzo często i nie musi oznaczać ani błędu laboratoryjnego, ani „głębokiego problemu”. Oś podwzgórze przysadka tarczyca u osób z Hashimoto reaguje wolno, z dużą bezwładnością, a na poziom TSH wpływa nie tylko sama dawka leku, ale także stan zapalny, infekcje, stres, masa ciała, wchłanianie leku i zmiany w aktywności autoimmunologicznej. To, że przez wiele miesięcy TSH utrzymywało się w zakresie 1,4–1,9 przy tej samej dawce, świadczy raczej o względnej stabilizacji osi hormonalnej niż o jej rozchwianiu.

Obecny spadek TSH do 0,86 również nie wygląda na coś patologicznego, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę kontekst kliniczny. Przebyta niedawno infekcja, zapalenie zatok i antybiotykoterapia bardzo często wpływają na wyniki badań tarczycowych, głównie poprzez działanie ogólnoustrojowe zapalenia i przejściowe zmiany w metabolizmie hormonów. W takich sytuacjach TSH może się obniżyć niezależnie od dawki leku, bez realnej zmiany stanu tarczycy. To nie jest błąd laboratorium, tylko fizjologiczna reakcja organizmu w okresie choroby i rekonwalescencji.

Bardzo ważne jest też to, co Pani pisze o samopoczuciu. Objawy niedoczynności przy TSH w granicach 0,8–1,9 u pacjentki z Hashimoto są zjawiskiem częstym i wcale nie muszą oznaczać, że dawka jest zbyt mała lub zbyt duża. W Hashimoto ogromną rolę odgrywa przewlekły proces zapalny, zmęczenie osi stresu, niedobory, wahania konwersji T4 do T3 oraz tzw. niedoczynność tkankowa, której nie widać w samym TSH. Dlatego obniżanie dawki tylko na podstawie TSH 0,86, przy jednoczesn ych objawach niedoczynności, byłoby w mojej ocenie pochopne i potencjalnie pogarszające samopoczucie.

Nie widzę w tej chwili jednoznacznych wskazań do zmniejszania dawki leku. Znacznie rozsądniejsze byłoby potraktowanie obecnego wyniku jako przejściowego, związanego z infekcją, i powtórzenie badań po pełnym wyzdrowieniu, najlepiej po 6–8 tygodniach, w stabilnych warunkach. Dopiero wtedy można ocenić, czy TSH rzeczywiście utrzymuje się trwale poniżej 1 i czy towarzyszą temu objawy nadczynności, których Pani, z tego co pisze, nie ma.

To, że przy stałej dawce TSH przez długi czas utrzymywało się w podobnym zakresie, a następnie lekko spadło, nie jest oznaką „rozjeżdżania się” leczenia, lecz raczej normalnej dynamiki osi hormonalnej u osoby z Hashimoto. W mojej praktyce dużo większym problemem niż „zbyt niskie” TSH na poziomie 0,8 jest ignorowanie objawów i skupianie się wyłącznie na liczbach. Leczenie tarczycy ma służyć pacjentowi, a nie idealnemu wykresowi.

Podsumowując spokojnie i uczciwie, nie widzę obecnie konieczności zmniejszania dawki euthyroxu tylko na podstawie tego wyniku, zwłaaszcza w kontekście przebytej infekcji i objawów niedoczynności. Najrozsądniejszym krokiem jest obserwacja, powtórzenie badań po okresie pełnej stabilizacji i ewentualne spojrzenie szerzej, na inne możliwe przyczyny Pani dolegliwości, a nie wyłącznie na TSH. Jeżeli Pani chce, możemy to omówić krok po kroku i spojrzeć na całość obrazu, bo w Hashimoto bardzo rzadko problem em jest jeden parametr.

Pozdrawiam serdecznie,

Dr n. med. Marek Derkacz
specjalista chorób wewnętrznych
specjalista diabetolog
specjalista endokrynolog

Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online

Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.

Pokaż specjalistów Jak to działa?

Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie

  • Twoje pytanie zostanie opublikowane anonimowo.
  • Pamiętaj, by zadać jedno konkretne pytanie, opisując problem zwięźle.
  • Pytanie trafi do specjalistów korzystających z serwisu, nie do konkretnego lekarza.
  • Pamiętaj, że zadanie pytania nie zastąpi konsultacji z lekarzem czy specjalistą.
  • Miejsce to nie służy do uzyskania diagnozy czy potwierdzenia tej już wystawionej przez lekarza. W tym celu umów się na wizytę do lekarza.
  • Z troski o Wasze zdrowie nie publikujemy informacji o dawkowaniu leków.

Ta wartość jest za krótka. Powinna mieć __LIMIT__ lub więcej znaków.


Wybierz specjalizację lekarza, do którego chcesz skierować pytanie
Użyjemy go tylko do powiadomienia Cię o odpowiedzi lekarza. Nie będzie widoczny publicznie.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.