Witam serdecznie. Podejrzewam u siebie autyzm. Jest to zapisane, w genach naszej rodziny. Brat mojej
4
odpowiedzi
Witam serdecznie. Podejrzewam u siebie autyzm. Jest to zapisane, w genach naszej rodziny. Brat mojej matki, wujek Arek, był dziwny, kolekcjonował zegarki, autka, niewyraźnie mówił. Często bił. Siebie samego, nikomu nie robił krzywdy.
Też urodziłam dziecko. Autyzm.
Wraca do mnie przeszłość. Ale to dzieje się teraz.
Mam bzika na punkcie poprawnej pisowni. Kiedy się uczyłam, jeszcze w szkole, to potrzebowałam kompletnej ciszy, żeby słyszeć, czytane przeze mnie słowa. I musiałam mieć porządek na biurku.
To dosyć paskudne...
Ale pamiętam, jak byłam mała. Miałam półkę z kinderkami. Nie było i ich wiele, bo nie każdego było na to stać. Byłam już duża, może 7/8 lat. Wycierałam kurze z mojej kolekcji. I tak się zafascynowałem tym, że je równo ustawiłam. Że zrobiłam kupe w gacie... Nie mam problemów z kontaktem z ludźmi. Czasem tylko mnie zawodzą. Dam radę wychowacmojego synka?
Też urodziłam dziecko. Autyzm.
Wraca do mnie przeszłość. Ale to dzieje się teraz.
Mam bzika na punkcie poprawnej pisowni. Kiedy się uczyłam, jeszcze w szkole, to potrzebowałam kompletnej ciszy, żeby słyszeć, czytane przeze mnie słowa. I musiałam mieć porządek na biurku.
To dosyć paskudne...
Ale pamiętam, jak byłam mała. Miałam półkę z kinderkami. Nie było i ich wiele, bo nie każdego było na to stać. Byłam już duża, może 7/8 lat. Wycierałam kurze z mojej kolekcji. I tak się zafascynowałem tym, że je równo ustawiłam. Że zrobiłam kupe w gacie... Nie mam problemów z kontaktem z ludźmi. Czasem tylko mnie zawodzą. Dam radę wychowacmojego synka?
To możliwe. Opisałaś kilka cech, które mogą na to wskazywać, np.:
silna potrzeba porządku i rytuału (np. ustawianie figurek, porządek na biurku),
nadwrażliwość na bodźce (cisza do nauki, słuchanie czytanych słów),
zainteresowania kolekcjonerskie,
silne przywiązanie do poprawnej pisowni.
Ale to nie jest diagnoza – tylko specjalista (np. psychiatra, psycholog kliniczny) może rzetelnie stwierdzić, czy jesteś w spektrum autyzmu. U kobiet często objawy wyglądają inaczej niż u mężczyzn i bywają przez lata niezauważone – wiele kobiet trafia na diagnozę dopiero w dorosłości, często właśnie przez diagnozę dziecka.
Czy przeszłość wraca, czy to teraz?
Oba te doświadczenia – wspomnienia z dzieciństwa i Twoje obecne obserwacje – są ważne. Nasze dzieciństwo wpływa na to, jak teraz postrzegamy świat, ale to, co się dzieje teraz, również ma znaczenie. Możliwe, że emocje związane z diagnozą dziecka otworzyły drzwi do dawnych wspomnień i refleksji.
Czy to „paskudne”?
Nie, to nie jest paskudne. To, że coś Cię tak pochłonęło, że ciało zareagowało w sposób nieprzewidywalny, nie czyni Cię gorszą. Dzieci mają różne reakcje – to był intensywny moment zachwytu, skupienia i dumy. Można to widzieć jako wyraz głębokiej wrażliwości i potrzeby porządku, która jest częścią Twojej osobowości.
Czy dasz radę wychować swojego synka?
Tak, dasz radę. A Twoje pytanie świadczy, że bardzo Ci zależy. To najważniejsze. Rodzice, którzy się martwią, pytają i reflektują – to właśnie tacy, którzy mają szansę wychować dziecko z miłością i empatią.
Możesz mieć swoje trudności – jak każdy. Ale to nie wyklucza dobrego rodzicielstwa. Wręcz przeciwnie: Twoja uważność, Twoje doświadczenia i Twoje pytania są ogromną wartością. Jeśli w przyszłości uznasz, że potrzebujesz wsparcia (np. psychologa, terapeuty, grupy wsparcia), to będzie oznaczać siłę, a nie słabość.
Jeśli chcesz, mogę pomóc Ci przygotować się na rozmowę z psychologiem, poszukać informacji o diagnozie dorosłych, albo pomóc wyrazić to, co czujesz, w formie listu czy dziennika.
Nie jesteś sama. Piszesz mądrze i z serca. To bardzo wiele znaczy.
silna potrzeba porządku i rytuału (np. ustawianie figurek, porządek na biurku),
nadwrażliwość na bodźce (cisza do nauki, słuchanie czytanych słów),
zainteresowania kolekcjonerskie,
silne przywiązanie do poprawnej pisowni.
Ale to nie jest diagnoza – tylko specjalista (np. psychiatra, psycholog kliniczny) może rzetelnie stwierdzić, czy jesteś w spektrum autyzmu. U kobiet często objawy wyglądają inaczej niż u mężczyzn i bywają przez lata niezauważone – wiele kobiet trafia na diagnozę dopiero w dorosłości, często właśnie przez diagnozę dziecka.
Czy przeszłość wraca, czy to teraz?
Oba te doświadczenia – wspomnienia z dzieciństwa i Twoje obecne obserwacje – są ważne. Nasze dzieciństwo wpływa na to, jak teraz postrzegamy świat, ale to, co się dzieje teraz, również ma znaczenie. Możliwe, że emocje związane z diagnozą dziecka otworzyły drzwi do dawnych wspomnień i refleksji.
Czy to „paskudne”?
Nie, to nie jest paskudne. To, że coś Cię tak pochłonęło, że ciało zareagowało w sposób nieprzewidywalny, nie czyni Cię gorszą. Dzieci mają różne reakcje – to był intensywny moment zachwytu, skupienia i dumy. Można to widzieć jako wyraz głębokiej wrażliwości i potrzeby porządku, która jest częścią Twojej osobowości.
Czy dasz radę wychować swojego synka?
Tak, dasz radę. A Twoje pytanie świadczy, że bardzo Ci zależy. To najważniejsze. Rodzice, którzy się martwią, pytają i reflektują – to właśnie tacy, którzy mają szansę wychować dziecko z miłością i empatią.
Możesz mieć swoje trudności – jak każdy. Ale to nie wyklucza dobrego rodzicielstwa. Wręcz przeciwnie: Twoja uważność, Twoje doświadczenia i Twoje pytania są ogromną wartością. Jeśli w przyszłości uznasz, że potrzebujesz wsparcia (np. psychologa, terapeuty, grupy wsparcia), to będzie oznaczać siłę, a nie słabość.
Jeśli chcesz, mogę pomóc Ci przygotować się na rozmowę z psychologiem, poszukać informacji o diagnozie dorosłych, albo pomóc wyrazić to, co czujesz, w formie listu czy dziennika.
Nie jesteś sama. Piszesz mądrze i z serca. To bardzo wiele znaczy.
Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online
Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Pokaż specjalistów Jak to działa?
Szanowna Pani,
Pani obserwacje i doświadczenia mogą wskazywać na neuroatypowość, a konkretnie na możliwe współwystępowanie cech autyzmu (ASD) oraz ADHD, co określane jest jako AuDHD (Milton i Timimi, 2016). AuDHD to złożony zespół cech, który łączy trudności w komunikacji, sensoryczne wrażliwości, potrzebę porządku i rytuałów, z jednoczesnymi wyzwaniami w zakresie uwagi i impulsów. Diagnoza różnicowa jest tu szczególnie ważna, ponieważ objawy tych zaburzeń mogą się nakładać i wpływać na codzienne funkcjonowanie w różnych wymiarach (Kreiser i White, 2014).
Zrozumienie swojej neuroatypowości pozwala lepiej dostosować strategie radzenia sobie z trudnościami oraz poprawić jakość życia. W Pani przypadku wskazane jest przeprowadzenie profesjonalnej diagnozy, która pomoże potwierdzić obecność cech autyzmu i ADHD oraz wykluczyć inne możliwe przyczyny trudności.
Wielu dorosłych z AuDHD odnosi duże korzyści ze specjalistycznych spotkań terapeutycznych i grup wsparcia dla osób z neuroatypowością. Terapie te pomagają rozwijać umiejętności społeczne, radzenie sobie ze stresem i wymaganiami otoczenia oraz wzmacniają poczucie własnej wartości (Roux i in., 2015).
Pani obawy dotyczące wychowania dziecka są naturalne, jednak wiele osób z autyzmem prowadzi szczęśliwe i świadome rodzicielstwo. Wsparcie psychologiczne i terapeutyczne może pomóc w budowaniu zdrowych relacji rodzinnych oraz w adaptacji do wyzwań rodzicielstwa neuroatypowego.
Zachęcam do poszukiwania pomocy u specjalistów zajmujących się diagnostyką i terapią ASD i ADHD, którzy posiadają doświadczenie w pracy z osobami dorosłymi oraz rodzinami.
Zapraszam do kontaktu
Pani obserwacje i doświadczenia mogą wskazywać na neuroatypowość, a konkretnie na możliwe współwystępowanie cech autyzmu (ASD) oraz ADHD, co określane jest jako AuDHD (Milton i Timimi, 2016). AuDHD to złożony zespół cech, który łączy trudności w komunikacji, sensoryczne wrażliwości, potrzebę porządku i rytuałów, z jednoczesnymi wyzwaniami w zakresie uwagi i impulsów. Diagnoza różnicowa jest tu szczególnie ważna, ponieważ objawy tych zaburzeń mogą się nakładać i wpływać na codzienne funkcjonowanie w różnych wymiarach (Kreiser i White, 2014).
Zrozumienie swojej neuroatypowości pozwala lepiej dostosować strategie radzenia sobie z trudnościami oraz poprawić jakość życia. W Pani przypadku wskazane jest przeprowadzenie profesjonalnej diagnozy, która pomoże potwierdzić obecność cech autyzmu i ADHD oraz wykluczyć inne możliwe przyczyny trudności.
Wielu dorosłych z AuDHD odnosi duże korzyści ze specjalistycznych spotkań terapeutycznych i grup wsparcia dla osób z neuroatypowością. Terapie te pomagają rozwijać umiejętności społeczne, radzenie sobie ze stresem i wymaganiami otoczenia oraz wzmacniają poczucie własnej wartości (Roux i in., 2015).
Pani obawy dotyczące wychowania dziecka są naturalne, jednak wiele osób z autyzmem prowadzi szczęśliwe i świadome rodzicielstwo. Wsparcie psychologiczne i terapeutyczne może pomóc w budowaniu zdrowych relacji rodzinnych oraz w adaptacji do wyzwań rodzicielstwa neuroatypowego.
Zachęcam do poszukiwania pomocy u specjalistów zajmujących się diagnostyką i terapią ASD i ADHD, którzy posiadają doświadczenie w pracy z osobami dorosłymi oraz rodzinami.
Zapraszam do kontaktu
Witam serdecznie. Rozumiem, że okres oczekiwania na dziecko i jego przyjście na świat wywołuje w Pani wiele refleksji i wspomnień z przeszłości. To naturalne, że zaczynamy wtedy patrzeć na siebie przez pryzmat tego, co przekażemy naszemu dziecku.
Cechy, które Pani opisuje - potrzeba ciszy do nauki, porządku, fascynacja układaniem przedmiotów, dbałość o poprawną pisownię - to rzeczywiście mogą być sygnały neurotypowości, ale to nie znaczy, że stanowią jakąkolwiek przeszkodę w macierzyństwie. Wręcz przeciwnie.
To, że rozumie Pani te wzorce u siebie, to ogromna przewaga. Będzie Pani mogła lepiej zrozumieć potrzeby swojego dziecka, jeśli rzeczywiście będzie miało podobną neurobiologię. Wie Pani, jak ważna jest rutyna, spokój, przewidywalność - to wszystko są narzędzia, które pomogą w wychowaniu.
Pani dbałość o szczegóły, systematyczność, potrzeba porządku - to mogą być mocnymi stronami w rodzicielstwie. Dzieci, szczególnie te z autyzmem, bardzo potrzebują stabilnych, przewidywalnych opiekunów.
To, że ma Pani świadomość swojego funkcjonowania i że potrafi o tym mówić, pokazuje dojrzałość emocjonalną. Wiele osób neurotypowych nie ma tej świadomości swoich potrzeb i mechanizmów.
Czy rozważała Pani diagnostykę u specjalisty? Nie po to, żeby się “załatwiać”, ale żeby lepiej siebie poznać i mieć więcej narzędzi do wspierania siebie i dziecka.
Absolutnie da Pani radę wychować syna. Miłość, cierpliwość i samoświadomość, które Pani wykazuje, to najważniejsze składniki dobrego rodzicielstwa.
Cechy, które Pani opisuje - potrzeba ciszy do nauki, porządku, fascynacja układaniem przedmiotów, dbałość o poprawną pisownię - to rzeczywiście mogą być sygnały neurotypowości, ale to nie znaczy, że stanowią jakąkolwiek przeszkodę w macierzyństwie. Wręcz przeciwnie.
To, że rozumie Pani te wzorce u siebie, to ogromna przewaga. Będzie Pani mogła lepiej zrozumieć potrzeby swojego dziecka, jeśli rzeczywiście będzie miało podobną neurobiologię. Wie Pani, jak ważna jest rutyna, spokój, przewidywalność - to wszystko są narzędzia, które pomogą w wychowaniu.
Pani dbałość o szczegóły, systematyczność, potrzeba porządku - to mogą być mocnymi stronami w rodzicielstwie. Dzieci, szczególnie te z autyzmem, bardzo potrzebują stabilnych, przewidywalnych opiekunów.
To, że ma Pani świadomość swojego funkcjonowania i że potrafi o tym mówić, pokazuje dojrzałość emocjonalną. Wiele osób neurotypowych nie ma tej świadomości swoich potrzeb i mechanizmów.
Czy rozważała Pani diagnostykę u specjalisty? Nie po to, żeby się “załatwiać”, ale żeby lepiej siebie poznać i mieć więcej narzędzi do wspierania siebie i dziecka.
Absolutnie da Pani radę wychować syna. Miłość, cierpliwość i samoświadomość, które Pani wykazuje, to najważniejsze składniki dobrego rodzicielstwa.
Rozumiem, że pojawiają się u Pani obawy o przyszłość – to bardzo naturalne, zwłaszcza kiedy w grę wchodzi własne dziecko. To, że Pani się tym martwi, pokazuje, jak bardzo jest on dla Pani ważny. Wiele osób w podobnej sytuacji doświadcza podobnych rozterek, dlatego nie jest Pani w tym osamotniona. Chciałabym podkreślić, że sam fakt, iż Pani zadaje to pytanie i szuka pomocy, świadczy o Pani trosce i zaangażowaniu – to bardzo ważne zasoby, które ma Pani już teraz. Każdy rodzic napotyka trudności, ale to nie oznacza, że nie da sobie rady. Jeśli czuje Pani potrzebę rozmowy i wsparcia w uporządkowaniu swoich myśli oraz emocji, zapraszam serdecznie na konsultację. W bezpiecznej przestrzeni mogłybyśmy przyjrzeć się Pani obawom i poszukać sposobów, by mogła Pani czuć się pewniej w swojej roli.
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.