Witam serdecznie, jak odróżnić doświadczenie duchowe (jestem katolikiem) od po prostu doświadcze

Witam serdecznie, jak odróżnić doświadczenie duchowe (jestem katolikiem) od po prostu doświadczenia afektywno-emocjonalnego, szczególnie przy zaburzeniach typu nerwicowego i depresyjnego aby nie mylić obydwóch podczas gdy człowiek jest "jednością" ("wszystko" "przenika się")?

4 odpowiedzi


Dzień dobry, Spróbuję odpowiedzieć na przykładzie. Załóżmy, że mamy czworo ludzi, których łączy jedynie jedno - każdy uważa, że nocą odwiedzają go duchy. Pierwsza osoba choruje na psychozę i te nocne odwiedzimy uważa za przerażające: boi się zasypiać, jest zdenerwowana, niewyspana, ze zmęczenia i stresu psuje się jej związek i życie zawodowe. Chyba każdy się ze mną zgodzi, że taki stan wymaga leczenia - żeby pomóc człowiekowi żyć normalnie. Drugi nie ma żadnej diagnozy psychiatrycznej, ale doświadcza odwiedzin duchów podobnie jak pierwszy: są przerażające, psują sen i życie prywatne. Myślę, że bez względu na to, czy mamy podstawy do postawienia mu diagnozy, czy tez jednak nie - wymaga on pomocy, podobnie jak osoba numer jeden. Trzeci człowiek jest chory psychicznie jak pierwszy, ale dla niego nocne odwiedziny są kojące: wyczekuje ich, uspokajają go i wyciszają. Czy należy go pozbawiać objawu, który podnosi jego jakość życia? Można, tylko że wcale nie jestem przekonana, czy to byłoby dobre. Czwarty człowiek nigdy nie dostał diagnozy psychiatrycznej, mimo to twierdzi, że zmarli, którzy go odwiedzają wnoszą w jego życie nadzieję i spokój. Znów: można go pozbawiać tej dziwnej, chorobowej lub nie, przypadłości - tylko po co? Objaw sam w sobie nie jest jeszcze zły, ani dobry, ani związany z chorobą, ani niezwiązany. Wszystko wymaga szerszego spojrzenia i odpowiedzi nie tylko na pytanie "Czy to objaw chorobowy?" ale też "Czy jego wpływ na człowieka jest negatywny, obojętny, czy pozytywny?". Pozdrawiam, Anna Głowocz

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

Dzień Dobry, zachęcam do wizyty u specjalisty, aby szerzej omówić ten problem. Pozdrawiam serdecznie


Dzień dobry, przy tego typu wątpliwościach zachęcam do kontaktu z psychiatrą. Pozdrawiam!


Dzień dobry, myślę, że warto pamiętać, że doświadczenia duchowe i emocjonalne nie muszą się wzajemnie wykluczać. Człowiek przeżywa rzeczywistość jednocześnie poprzez ciało, emocje, umysł i sferę duchową. Z psychologicznego punktu widzenia pomocne bywa obserwowanie nie tyle intensywności przeżycia, ile jego owoców. Nie każde silne doświadczenie emocjonalne jest doświadczeniem duchowym, ale też doświadczenie duchowe często wiąże się z emocjami. W praktyce osoby zmagające się z lękiem, nerwicą czy depresją często zauważają, że ich wewnętrzne stany zmieniają się bardzo dynamicznie. Dlatego warto zachować ostrożność wobec wniosków podejmowanych wyłącznie pod wpływem chwilowego nastroju, zarówno bardzo trudnego, jak i bardzo podniosłego. Pomocne pytania mogą brzmieć: • Czy to doświadczenie prowadzi mnie do większego pokoju i wewnętrznej wolności? • Czy pomaga mi lepiej funkcjonować w codziennym życiu i relacjach? • Czy z czasem przynosi więcej jasności, czy raczej zamieszania i przymusu? Jeżeli jednocześnie występują objawy depresji lub zaburzeń lękowych, warto zadbać także o wsparcie psychologiczne lub psychiatryczne. Troska o zdrowie psychiczne nie stoi w sprzeczności z życiem duchowym. Pozdrawiam serdecznie.

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.