Witam, Problem z oddawaniem moczu mam już od 3 miesięcy. Zaczęło się wszystko po grypie. Nie mam
1
odpowiedzi
Witam,
Problem z oddawaniem moczu mam już od 3 miesięcy. Zaczęło się wszystko po grypie. Nie mam jakichś mega bóli czy pieczenia przy oddawaniu moczu. Pierwszy krok jaki podjąłem to kupno furaginy, bo myślałem że to zapalenie. Niestety nie pomogło. Badania moczu jak i posiewu nie wskazują na zapalenie. Mocz jałowy na posiewie oraz brak leukocytów w mocu. Oddaję mocz około 8-9 razy. Kolejny objaw to parcie lub sciskanie w okolicach pasa gdy zjem coś lub wypije jest to odczuwalne po jakimś czasie. Następnie gdy parcie jest co raz większe to udaje się do wc ale ciężko jest oddać mocz. Czasem się udaje po dłuższym oczekiwaniu i odczuwam ulgę w pęcherzu. Pomaga też na te parcia goracy termofor przykładany w pasie lub kąpiel. Nie pije kawy, czarnej herbaty, ograniczyłem alkohol, codzienne spacery. Mam pracę 8h przy biurku.
Oczywiście byłem u urologa. Było badanie per ceptrum / prostaty. Dostałem vesicare i cetaphen/coś na zapalenie pęcherza. Jednak nic mi to nie pomaga. Tabletki cetaphen jeszcze bardziej drażniły mój pęcherz.
Drodzy urolodzy czy jest szansa pozbycia się tej przykrej dolegliwości. Jestem załamany, że nic nie pomaga...
Mam 30 lat, mężczyzna
Problem z oddawaniem moczu mam już od 3 miesięcy. Zaczęło się wszystko po grypie. Nie mam jakichś mega bóli czy pieczenia przy oddawaniu moczu. Pierwszy krok jaki podjąłem to kupno furaginy, bo myślałem że to zapalenie. Niestety nie pomogło. Badania moczu jak i posiewu nie wskazują na zapalenie. Mocz jałowy na posiewie oraz brak leukocytów w mocu. Oddaję mocz około 8-9 razy. Kolejny objaw to parcie lub sciskanie w okolicach pasa gdy zjem coś lub wypije jest to odczuwalne po jakimś czasie. Następnie gdy parcie jest co raz większe to udaje się do wc ale ciężko jest oddać mocz. Czasem się udaje po dłuższym oczekiwaniu i odczuwam ulgę w pęcherzu. Pomaga też na te parcia goracy termofor przykładany w pasie lub kąpiel. Nie pije kawy, czarnej herbaty, ograniczyłem alkohol, codzienne spacery. Mam pracę 8h przy biurku.
Oczywiście byłem u urologa. Było badanie per ceptrum / prostaty. Dostałem vesicare i cetaphen/coś na zapalenie pęcherza. Jednak nic mi to nie pomaga. Tabletki cetaphen jeszcze bardziej drażniły mój pęcherz.
Drodzy urolodzy czy jest szansa pozbycia się tej przykrej dolegliwości. Jestem załamany, że nic nie pomaga...
Mam 30 lat, mężczyzna
Szanowny Panie, warto rozważyć wykonanie badania urodynamicznego lub cystoskopii.
Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online
Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Pokaż specjalistów Jak to działa?
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.