Witam. Piszę z problemem, który dotyka mnie bardzo mocno i potrzebuję sobie z nim poradzić. Jestem w

4 odpowiedzi
Witam. Piszę z problemem, który dotyka mnie bardzo mocno i potrzebuję sobie z nim poradzić. Jestem w szczęśliwym związku od 3 miesięcy. Bardzo szybko załapalismy ze sobą bardzo dobry kontakt. Mamy podobne zainteresowania, poglądy czy spojrzenie na przyszłość. Pewnego razu absolutnie losowo zadałem sobie pytanie czy na pewno ją kocham. I tu pojawia się problem, mianowicie mam dużą blokadę w głowie, która nie potrafi powiedzieć tak (warto dodać, że tyczy się to samo brata czy mamy). W myślach wszyscy nic nie znaczą i są dla mnie obojętni mimo, że wiem że ich kocham, jednak moja dziewczyna jest dla mnie najważniejsza w dorosłym życiu i o nią najbardziej to przeżywam. Potrafię maniakalnie mieć myśli że jej nie kocham, że nie mogę z nią być, że nie jestem szczęśliwy. Mimo, że wiem iż są to myśli nieprawdziwe, niechciane to nadal mnie nawiedzają. Próbuje je wypędzać, ignorować ale to są rozwiązania krótkoterminowe, które i tak kończą się tym, że to wraca. Tak samo z moją rodziną. Myśl, że mogłoby ich nie być nie robi na mnie żadnego wrażenia, wprawia mnie w totalną obojętność. Te niechciane myśli na temat mojej miłości życia powodują ataki paniki, płaczu (mój sposób na odreagowanie, odbedzenie myśli), bóle głowy i brzucha. Dodam, że ona doskonale wie o tych myślach bo sam jej o nich powiedziałem bo bardzo ją kocham i chce być z nią szczery. Daje mi pełne wsparcie i zrozumienie. Zasugerowało, że może to być OCD, gdyż sama miała podobna sytuację u swojego znajomego a jej tata miał depresję. Medytacja nie pomaga, zrezygnowałem z kofeiny. Wiem, że kocham ją i ich i chce być szczęśliwy i wolny od tych myśli i od tej obojętności. Proszę o pomoc...
mgr Sandra Sztajerwald-Reglinska
Psycholog, Seksuolog
Gdynia
Dzień dobry, w pierwszej połowie opisuje Pan problem jakim jest blokada i niepewność co do miłości. Pod koniec natomiast deklaruje Pan bardzo silną miłość do partnerki i to w jaki sposób Pan to opisał cechuje raczej duża pewność co do własnych uczuć.
Emocja lęku może powodować sprzeczne myśli, poczucie zobojętnienia jako strategie radzenia sobie z emocjami i uczuciami.
Polecam udać się do psychoterapeuty aby móc z pomocą specjalisty poprzyglądać się tym emocjom, poznać je i zrozumieć - to może doprowadzić do akceptacji, która jest nam tak potrzebna aby czuć równowagę.
Pozdrawiam serdecznie
Znajdź eksperta
 Joanna Leo
Psycholog, Psychoterapeuta
Ustronie
Moje pierwsze wrazenie to ze wszystko jest ok :) mysli to mysli - w niektorych kulturach i filozofiach rozwazne sa tylko tak samo jak zmysly i bodzce z nich dochodzace. Innym sposobem patrzenia na to jest to ze nie kazda mysl jest prawdziwa", czyli ze ja nie jestem swoja mysla. Uczucia to nie mysli- czujemy to tak jak Pan mowi. Biorac jednak pod uwage ze sytuacja eskaluje i ma Pan trudnosci z tą niespojnoscią to dobrze byloby udac sie do terapeuty i o tym porozmawiac. Poza tym szczerość, a nie radzenie sobie z wlasnymi trudnosciami to dwie rozne sprawy... pozdrawiam serdecznie.
Na podstawie opisu, który przedstawił Pan, mogą to być objawy zaburzenia obsesyjno-kompulsywnego. Zalecam skonsultowanie się z psychoterapeutą, który pomoże Panu zrozumieć i przepracować te niechciane myśli. Może Pan skorzystać również z terapii poznawczo-behawioralnej, która jest skuteczną metodą leczenia tego zaburzenia. Ważne jest, aby szukać profesjonalnej pomocy, aby poprawić jakość życia i relacji z najbliższymi. Pozdrawiam
mgr Barbara Mróz
Psycholog, Psychoterapeuta
Warszawa
Zgadzam się z tym, co napisała Joanna Leo - wszystkim nam do głowy przychodzą różne myśli i to jest ok. Problem pojawia się wtedy, kiedy jesteśmy pochłonięci niektórymi z nich i zaczynamy uznawać je za fakty, wchodząc z nimi w tzw.fuzję. Tracimy kontakt z tym co jest tu i teraz oraz odczuwamy przytłaczające emocje. Czym są natrętne myśli i jak sobie z nimi radzić może poczytać Pan w poradniku, który znajdzie w wyszukiwarce Pan pod hasłem: "zaraz stanie się coś strasznego". Jednak warto skorzystać tu również z pomocy psychoterapeuty poznawczo-behawioralnego (także ACT czy DBT). Pozdrawiam serdecznie

Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie

  • Twoje pytanie zostanie opublikowane anonimowo.
  • Pamiętaj, by zadać jedno konkretne pytanie, opisując problem zwięźle.
  • Pytanie trafi do specjalistów korzystających z serwisu, nie do konkretnego lekarza.
  • Pamiętaj, że zadanie pytania nie zastąpi konsultacji z lekarzem czy specjalistą.
  • Miejsce to nie służy do uzyskania diagnozy czy potwierdzenia tej już wystawionej przez lekarza. W tym celu umów się na wizytę do lekarza.
  • Z troski o Wasze zdrowie nie publikujemy informacji o dawkowaniu leków.

Ta wartość jest za krótka. Powinna mieć __LIMIT__ lub więcej znaków.


Wybierz specjalizację lekarza, do którego chcesz skierować pytanie
Użyjemy go tylko do powiadomienia Cię o odpowiedzi lekarza. Nie będzie widoczny publicznie.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.