Witam, od około 5 miesięcy zmagam się z dużym problemem dotyczącym uczuć wobec mojego partnera. Prze
4
odpowiedzi
Witam, od około 5 miesięcy zmagam się z dużym problemem dotyczącym uczuć wobec mojego partnera. Przed początkiem tego problemu byliśmy szczęśliwą parą. Cały mój problem zaczął się od jednej myśli "a co jezeli go nie kocham" i wtedy wszystko się zaczeło. W pierwszej chwili poczułam ogromny lęk, praktycznie caly tydzien przepłakałam, bałam się tego że go nie kocham, nie chciałam i nie chce tego. Całość to jedno wielkie błędne koło, najpierw przez kilka dni mam strasznego doła, nie umiem wygrzebać się z moich problemów, nie umiem sobie poradzić z tymi myślami, pojawiają sie w nich treści typu"a co jezeli go nie kocham" "ja nie chce go nie kochać" "ja nie chce zrywać". Wszystkiemu kiedyś towarzyszył ogromny lęk aczkolwiek on troche zanikł i teraz przez wiekszość czasu czuje tylko takie napięcie, dosyć nieprzyjemne napięcie. Po kilku dniach rozsypki i nadchodzą dobre dni, wtedy mimo tych mysli czuje sie szczesliwa, moge bez problemu mowic mu ze go kocham, czuje po prostu ze chce z nim byc i jestem szczesliwa by potem ponownie wrocil lęk, sytuacje w ktorych nie umiem ocenic czy kocham czy nie
Prosze o pomoc, naprawde nie chce z nim zrywac, chce byc z nim szczesliwa, nie chce aby te mysli byly prawdziwe, co mam zrobić?
Prosze o pomoc, naprawde nie chce z nim zrywac, chce byc z nim szczesliwa, nie chce aby te mysli byly prawdziwe, co mam zrobić?
Dzień dobry,
to rzeczywiście może być nieprzyjemne uczucie, kiedy pojawia się w nas niepewność lub sprzeczność w tak ważnej sprawie, a jakaś część nas (myśli, emocje) jest sprzeczna z naszymi świadomymi intencjami: chcę kochać chłopaka, ale pojawiają się myśli, że może nie kocham i napięcie w ciele, które sugeruje, że coś mi przeszkadza. Często też boimy się tego odczucia i myśli, bo co jeśli są "prawdziwe"?
Z pewnością warto się przyjrzeć temu, co się pod nimi kryje i pewnej wiadomości, jaką ta myśl, napięcie niesie dla nas. Być może czegoś się obawiamy, albo potrzebujemy w związku, czego nie do końca sobie uświadamiamy, a co powoduje to napięcie i ambiwalencję. Często samo uświadomienie już zmienia nasze emocje wokół problemu.
Zdecydowanie polecam umówienie się na konsultację (psychologiczną, psychoterapeutyczną) i przyjrzenie się na spokojnie i w bezpiecznej przestrzeni temu, co się dzieje. Niekoniecznie musi być to psychoterapia, może to być krótka praca, skoncentrowana na tę trudność.
Powodzenia!
to rzeczywiście może być nieprzyjemne uczucie, kiedy pojawia się w nas niepewność lub sprzeczność w tak ważnej sprawie, a jakaś część nas (myśli, emocje) jest sprzeczna z naszymi świadomymi intencjami: chcę kochać chłopaka, ale pojawiają się myśli, że może nie kocham i napięcie w ciele, które sugeruje, że coś mi przeszkadza. Często też boimy się tego odczucia i myśli, bo co jeśli są "prawdziwe"?
Z pewnością warto się przyjrzeć temu, co się pod nimi kryje i pewnej wiadomości, jaką ta myśl, napięcie niesie dla nas. Być może czegoś się obawiamy, albo potrzebujemy w związku, czego nie do końca sobie uświadamiamy, a co powoduje to napięcie i ambiwalencję. Często samo uświadomienie już zmienia nasze emocje wokół problemu.
Zdecydowanie polecam umówienie się na konsultację (psychologiczną, psychoterapeutyczną) i przyjrzenie się na spokojnie i w bezpiecznej przestrzeni temu, co się dzieje. Niekoniecznie musi być to psychoterapia, może to być krótka praca, skoncentrowana na tę trudność.
Powodzenia!
Dzień dobry!
Dobrze byłoby zastanowić się czy wystąpiła jakaś sytuacja, która sprowokowała tę myśl, bo być może w sytuacji, po której wystąpiła ta męcząca Panią myśl, uaktywniły się inne Pani potrzeby, których do tej pory Pani nie czuła, a które domagają się zaopiekowania. Warto byłoby tę sytuacje dokładniej omówić ze specjalistą. Pozdrowienia Jessica Jędrzejczyk
Dobrze byłoby zastanowić się czy wystąpiła jakaś sytuacja, która sprowokowała tę myśl, bo być może w sytuacji, po której wystąpiła ta męcząca Panią myśl, uaktywniły się inne Pani potrzeby, których do tej pory Pani nie czuła, a które domagają się zaopiekowania. Warto byłoby tę sytuacje dokładniej omówić ze specjalistą. Pozdrowienia Jessica Jędrzejczyk
Witam, myślę, że warto się poobserwować: swoje myśli, uczucia, ciało. Pisze Pani o nieprzyjemnym napięciu, które występuje przez większość czasu. Zastanowiłabym się nad sytuacjami kiedy ono nie występuje albo jest zmniejszone. Czym te wyjątki różnią się od reszty?
Relacje zawsze wiążą się z tym, że zadajemy sobie pytania i wątpimy. Być może wynika to w Pani przypadku z lęku przed bliskością, większym zaangażowaniem, a być może powód jest zupełnie inny. Do zagłębienia się w temat polecałabym wtedy wizytę u specjalisty.
Relacje zawsze wiążą się z tym, że zadajemy sobie pytania i wątpimy. Być może wynika to w Pani przypadku z lęku przed bliskością, większym zaangażowaniem, a być może powód jest zupełnie inny. Do zagłębienia się w temat polecałabym wtedy wizytę u specjalisty.
To co opisujesz, bardziej przypomina błędne koło lęku i nadmiernego analizowania uczuć niż „brak miłości”. Bardzo ważne jest to, że kiedy napięcie opada, dalej potrafisz czuć bliskość, spokój i chęć bycia z partnerem. To są ważne wyjątki od problemu.
W TSR nie skupiamy się na udowadnianiu sobie „czy kocham na 100%”, bo im bardziej człowiek próbuje to sprawdzać, tym większe pojawia się napięcie i chaos. Bardziej interesuje nas:
kiedy ten lęk słabnie,
co wtedy jest inne,
i co pomaga Ci wracać do poczucia bliskości i bezpieczeństwa w relacji.
To, że nie chcesz odchodzić i walczysz o tę relację, też mówi bardzo dużo o Twoich uczuciach i wartościach.
Jeśli chcesz, zapraszam do kontaktu. Możemy spokojnie przyjrzeć się temu mechanizmowi i poszukać sposobów, żeby odzyskać więcej spokoju i poczucia bezpieczeństwa w relacji, bez ciągłego analizowania każdej myśli.
Pozdrawiam
Sylwia Jankowska
W TSR nie skupiamy się na udowadnianiu sobie „czy kocham na 100%”, bo im bardziej człowiek próbuje to sprawdzać, tym większe pojawia się napięcie i chaos. Bardziej interesuje nas:
kiedy ten lęk słabnie,
co wtedy jest inne,
i co pomaga Ci wracać do poczucia bliskości i bezpieczeństwa w relacji.
To, że nie chcesz odchodzić i walczysz o tę relację, też mówi bardzo dużo o Twoich uczuciach i wartościach.
Jeśli chcesz, zapraszam do kontaktu. Możemy spokojnie przyjrzeć się temu mechanizmowi i poszukać sposobów, żeby odzyskać więcej spokoju i poczucia bezpieczeństwa w relacji, bez ciągłego analizowania każdej myśli.
Pozdrawiam
Sylwia Jankowska
Podobne pytania
- Witam, od około 5 miesięcy zmagam się z problemem, dotyczy on uczuć do mojego partnera. Zaczeło się od jednej myśli "a co jezeli go nie kocham" i od tamtej pory moja codzienność polega na biciu się ze własnymi myślami, nie umiem o tym nie myśleć, nie chce nie kochać mojego kochanego chłopaka, chce być…
- Dookoła kurzajki mam dość duży biały odcisk. Dermatolog przepisał mi Verrucutan. Czy lek mam stosować na samo centrum kurzajki czy na całość wraz z "odciskiem"?
- Witam Kobieta, 19, lat w ostatnim czasie zmagam się z dolegliwościami nagłego osłabienia, czują jak robi mi się słabo, ciemno przed oczami, występują też u mnie problemy z oddychaniem przez nos, chcę dodać że wcześniej miałam problemy z oddychaniem, zazwyczaj przez nos ( chorują też na astmę oskrzelową,…
- Od roku używam krążka nuvaring. Zawsze pilnuje co do minuty żeby zakładać go i wyciągać o odpowiednim czasie. Nigdy nie wypadł, nigdy o nim nie zapomniałam. W dzień kiedy zakładałam nowy krążek, kilka minut po założeniu doszło do stosunki z wytryskiem w środku. Po wszystkim nie umyłam krążka, po prostu…
- Witam, przyjmuję antybiotyk przepisany przez urologa. Po zakończeniu antybiotykoterapii powinnam wykonać posiew moczu od razu na następny dzień. Będę wtedy jednak świeżo po miesiączce. Czy może mieć to wpływ na wynik posiewu?
- Dzien dobry. Jaki psychologwe wroclawiu przeprowadza terapie na schematach?
- Biorę tabletki antykoncepcyjne od ponad roku. Zmieniłam je miesiąc temu , bo źle się po nich czulam. Teraz biorę axia Conti, już połowa drugiego opakowania. Zrobiłam badania krwi pod kątem krzepliwosci i wynik jest taki: APTT wynik: 24,6 sek. ( referencje min.:25.9 max:36.6) RATIO wynik : 0,77 (…
- Moja skóra bardzo łatwo schodzi. Wystarczy, że lekko przetrę skórę. Czasami pozostają małe blizny (na jakiś czas) mimo, że krew nie leciała. Nikt kogo znak tak nie ma dlatego mnie to zaniepokoiło.
- Witam. Czy leczenie hormonalne przyrodzenia przynosi jakieś efekty w życiu dorosłym? Jeśli tak to jakie
- Poszukuję lekarza, specjalisty, dla dziecka z orzeczeniem Aspergera, z wybiórczościa pokarmową, niedowagą, z Warszawy lub okolic.
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.