Witam. Od 1,5 roku chodzę na terapię z farmakoterapią. Głównym problemem jest to, że nie potrafię si

Od 1,5 roku chodzę na terapię z farmakoterapią. Głównym problemem jest to, że nie potrafię się otworzyć przed psychologiem. Nie zostałem nauczony mówić o swoich problemach, zawsze byłem sam i mogłem tylko liczyć na siebie, 95% sesji wygląda na dydukaniu paru słów.. Czy taka terapia ma w ogóle sens? Mam depresję, myśli samobójcze, osobowość borderline i narcystyczną, ptsd. Z jednej strony bardzo bym chciał już nie męczyć terapeutki i odejść z sesji a z drugiej nie chcę zostać z tym sam.

6 odpowiedzi


Witam Pana, wśród czynników leczących w psychoterapii nie bez przyczyny dużą wagę przywiązuje się do siły przymierza terapeutycznego oprócz min. jego kompetencji, nurtu w jakim pracuje itd. Siła przymierza terapeutycznego, czyli to, jaką pacjent i terapeuta zbudowali relację w dużej mierze zależy od psychoterapeuty, jednak należy pamiętać, że terapia to wspólna praca (pacjenta i terapeuty), wymagająca zaangażowania obu stron. Na zbudowanie zaufania pomiędzy terapeutą a pacjentem wpływa wiele czynników. W Pana sytuacji rozważyłabym konsultacje z innym poleconym terapeutą i w zależności od jej wyników, Pana decyzji rozważyłabym zmianę psychoterapeuty. Pozdrawiam, Katarzyna Ładniak-Grońska, psycholog, diagnosta kliniczny, terapeuta par, AlmaMedic.pl

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

Dzień dobry, relacja terapeutyczna jest kluczowa w leczeniu Pana zaburzeń. Nic Pan nie pisze o nurcie w jakim terapeuta pracuje, to również ma duże znaczenie. Rozważałabym zmianę terapeuty. Pozdrawiam, Violetta Patryn

mgr Violetta Patryn

mgr Violetta Patryn

psychoterapeuta

Gliwice

Umów wizytę

Dzień dobry, Proponuję Panu omówić to na sesji z psychoterapeutą prowadzącym terapię. Być może jest to dobry moment aby przyjrzeć się relacji, zaufaniu, zaangażowaniu w proces terapeutyczny. Pozdrawiam

mgr Marek Dudek

mgr Marek Dudek

psychoterapeuta

Katowice

Umów wizytę

Dzień dobry, radziłabym wszystkie opisane tu problemy i wątpliwości omówić na kolejnych sesjach z terapeutą. W psychoterapii bardzo ważnym czynnikiem leczącym jest właśnie relacja z terapeutą i to co się w niej dzieje, emocje jakie wywołuje, wspomnienia jakie uruchamia, lęki jakie się w związku z nią pojawiają. Często potrzeba czasu, żeby poczuć się bezpiecznie w relacji, natomiast omówienie ww. trudności może być dla Pana momentem przełomowym w leczeniu. Pozdrawiam serdecznie.


Szanowny Panie. To jest Pana proces i ile Pan wniesie na sesje -tyle Pan dostanie pomocy. Milczenie jest też formą oporu przed zdrowieniem, także polecam wnosić i dzielić się treściami bo jest to Pana odpowiedzialność za proces. Życzę zdrowienia i pozdrawiam serdecznie


Opisana przez Ciebie sytuacja jest z pewnością trudna i rozumiem, że może to być frustrujące. Terapia, zwłaszcza w przypadku takich diagnoz jak: depresja, borderline, osobowość narcystyczna czy PTSD, potrafi być wyjątkowo emocjonalnie wyczerpująca. Jest to szczególnie trudne, gdy napotykasz pewne przeszkody w otwieraniu się przed terapeutą. Zastanów się, czy w trakcie terapii zdarzały się momenty, w których czułeś się choć odrobinę bardziej komfortowo lub czy są tematy, o których chociaż w małym stopniu udało Ci się porozmawiać. Jeśli tak, może warto stopniowo i powoli próbować otworzyć się na więcej. Jeśli odczuwasz, że nie możesz kontynuować terapii z powodu braku postępów, warto to omówić z terapeutką. Czasami zmiana podejścia lub zastosowanie różnych technik może pomóc w przełamaniu oporu. Pamiętaj, że proces terapeutyczny nie jest wyścigiem – to ty wyznaczasz swoje tempo. Warto kontynuować tę drogę, zwłaszcza jeśli czujesz, że nie chcesz stawiać czoła trudnościom samodzielnie.

mgr Olimpia Sobieska

mgr Olimpia Sobieska

psycholog

Dąbrowa Górnicza

Umów wizytę

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.