Witam, nazywam się Łukasz i mam 23 lata. Mój problem polega na tym, że zbyt późno wyznaczyłem swoje
3
odpowiedzi
Witam, nazywam się Łukasz i mam 23 lata. Mój problem polega na tym, że zbyt późno wyznaczyłem swoje granice przez co ludzie z najbliższego otoczenia notorycznie je przekraczają. Nie lubię nadmiernej troski o mnie i to nie jest tak, że ja nie szanuje tego co ktoś dla mnie robi, ale jeżeli ta osoba przesadza z tym, lub dostrzegam, że sama mnie nie szanuje to jak sam mam te osobę szanować? Tak właśnie zachowuje się moja ciotka, nie kontaktuje się ze mną bezpośrednio, tylko wykorzystuje w tym celu osoby w moim w najbliższym otoczeniu (nawet sąsiadów), infatylizuje do mnie, a wuj czyli jej mąż probuje sie wywyższać przy mnie i kreować na wielce elokwentnego, ale i tak czuje się zawsze źle w ich towarzystwie. Czy rzeczywiście muszę zadawać się z kims tylko dlatego, że jest ze mną spokrewniony i nieważne to jak się czuje w towarzystwie z tą osobą?
Witam serdecznie Panie Łukaszu.
Oczywiście, że nie musi Pan zadawać się z kimś tylko dlatego, że jest z Panem spokrewniony.
W tworzeniu szczęśliwego życia ważniejsze są więzy autentycznej przyjaźni i miłości niż więzy krwi.
Ogromnie ważne jest to jak czujemy się w towarzystwie danej osoby. Jeżeli nie czujemy się dobrze, mamy odczucie, że nie jesteśmy szanowani, że ktoś nas lekceważy, wykorzystuje a nie daj Boże stosuje przemoc wobec nas – to jest to dobry powód, by ograniczyć relacje z tą osobą.
Nikt Pana do nich nie może zmusić. Jest Pan wolnym człowiekiem – sam Pan decyduje z kim chce dzielić swoje życie, na co i na kogo chce Pan poświęcić jego cenny czas.
Zawsze warto porozmawiać o tym co Panu przeszkadza w zachowaniu wobec Pana u tej drugiej strony i poprosić o zmianę tego zachowania. Może Pan nawet przeprowadzać takie rozmowy wielokrotnie, w zależności od tego ile ma Pan czasu, cierpliwości i dobrej woli. Ale jeżeli widzi Pan, że nie ma żadnych zmian, że ta osoba traktuje Pana dalej w nieprzyjemny dla Pana sposób – to bez wyrzutów sumienia, w zgodzie ze sobą, można uczynić te kontakty rzadsze lub całkiem je zakończyć.
Życzę Panu pięknego życia!
Oczywiście, że nie musi Pan zadawać się z kimś tylko dlatego, że jest z Panem spokrewniony.
W tworzeniu szczęśliwego życia ważniejsze są więzy autentycznej przyjaźni i miłości niż więzy krwi.
Ogromnie ważne jest to jak czujemy się w towarzystwie danej osoby. Jeżeli nie czujemy się dobrze, mamy odczucie, że nie jesteśmy szanowani, że ktoś nas lekceważy, wykorzystuje a nie daj Boże stosuje przemoc wobec nas – to jest to dobry powód, by ograniczyć relacje z tą osobą.
Nikt Pana do nich nie może zmusić. Jest Pan wolnym człowiekiem – sam Pan decyduje z kim chce dzielić swoje życie, na co i na kogo chce Pan poświęcić jego cenny czas.
Zawsze warto porozmawiać o tym co Panu przeszkadza w zachowaniu wobec Pana u tej drugiej strony i poprosić o zmianę tego zachowania. Może Pan nawet przeprowadzać takie rozmowy wielokrotnie, w zależności od tego ile ma Pan czasu, cierpliwości i dobrej woli. Ale jeżeli widzi Pan, że nie ma żadnych zmian, że ta osoba traktuje Pana dalej w nieprzyjemny dla Pana sposób – to bez wyrzutów sumienia, w zgodzie ze sobą, można uczynić te kontakty rzadsze lub całkiem je zakończyć.
Życzę Panu pięknego życia!
Dzień Dobry,
polecam skontaktować się ze specjalistą , aby szerzej omówić problem podczas wizyty.
Pozdrawiam serdecznie
polecam skontaktować się ze specjalistą , aby szerzej omówić problem podczas wizyty.
Pozdrawiam serdecznie
Dzień dobry,
nikt nie może nas zmuszać do utrzymywania relacji z jakimiś osobami, jeśli my sami tego nie chcemy, niezależnie, czy są to osoby z rodziny, czy np. sąsiedzi. Każdy ma prawo wyboru, które relacje chce utrzymywać, w których czuje się bezpiecznie, komfortowo. Z tego, co Pan pisze, to w towarzystwie Pana ciotki oraz wuja nie czuje się Pan dobrze, a ich zachowania i słowa przekraczają Pana granice. Jeśli pomimo komunikowania im granic, nie przestrzegają ich, a wręcz je cały czas ignorują, to w takim przypadku warto rozważyć, czy ograniczenie kontaktu, bądź jego ucięcie byłoby rozwiązaniem. W pewnych relacjach wyznaczanie granic nie przynosi żadnych rezultatów, bo ta druga osoba kompletnie tego nie słyszy, więc to, co można zrobić to zerwać kontakt. Proszę pamiętać, że nikt nie może Pana zmuszać do utrzymywania relacji, niezależnie jakie są to relacje.
Życzę powodzenia i pozdrawiam serdecznie,
Joanna Szlasa-Więczaszek
nikt nie może nas zmuszać do utrzymywania relacji z jakimiś osobami, jeśli my sami tego nie chcemy, niezależnie, czy są to osoby z rodziny, czy np. sąsiedzi. Każdy ma prawo wyboru, które relacje chce utrzymywać, w których czuje się bezpiecznie, komfortowo. Z tego, co Pan pisze, to w towarzystwie Pana ciotki oraz wuja nie czuje się Pan dobrze, a ich zachowania i słowa przekraczają Pana granice. Jeśli pomimo komunikowania im granic, nie przestrzegają ich, a wręcz je cały czas ignorują, to w takim przypadku warto rozważyć, czy ograniczenie kontaktu, bądź jego ucięcie byłoby rozwiązaniem. W pewnych relacjach wyznaczanie granic nie przynosi żadnych rezultatów, bo ta druga osoba kompletnie tego nie słyszy, więc to, co można zrobić to zerwać kontakt. Proszę pamiętać, że nikt nie może Pana zmuszać do utrzymywania relacji, niezależnie jakie są to relacje.
Życzę powodzenia i pozdrawiam serdecznie,
Joanna Szlasa-Więczaszek
Podobne pytania
- Dzień dobry, jestem w 31 tygodniu ciąży, 6 tygodni temu zjadłam lody, po ich spożyciu zaczęłam zastanawiać się czy mogły być one skażone bakterią Listeria monocytigenes. Nie miałam i nie mam żadnych objawów. Co jakiś czas powtarzałam badanie CRP, dotychczas wynik był normie. Dzisiaj wynik mnie zaniepokoił,…
- problem z miesiączka, mam hashimoto i niedoczynosc tarczycy nigdy jednak u mnie nie występowały jakieś bardziej obfite miesiączki tylko brązowe plamienie z delikatna krwią średnio co 3 miesiące , od lutego jestem leczona euryrox25 w piątek miałam swój pierwszy raz i w ten dzień miałam pełno śluzu przezroczystość…
- Witam, czy jest możliwa początkowa ciąża i zapalenie przydatków w jednym czasie?
- Staram się o ciąże, ginekolog powiedziała żebym zbadała progesteron, ustaliliśmy dokładny dzień i wynik wyszedł 72 nmol/l. Czy to oznacza ciąże? Zrobiłam test domowy z moczu i nic nie wyszło, 9dni po owulacji.
- Staram się o ciąże, ginekolog powiedziała żebym zbadała progesteron, ustaliliśmy dokładny dzień i wynik wyszedł 70nmol/l. Czy to oznacza ciąże? Zrobiłam test domowy z moczu i nic nie wyszło, 9dni po owulacji.
- Witam, Co oznacza następujący opis usg szyi: U podstawy szyi nieco powyżej obojczyka prawego powiększony do 23mm węzeł chłonny o silnej hypoechogenicznej echostrukturze z uciśniętą wnęką. W okolicy widocznych kilka prawie bezechowych węzłów chłonnych z niewidoczną wnęką o śr. do 8 mm.
- Witam, korzystam z antykoncepcji hormonalnej tabletki vibin mini oraz prezerwatywy. Podczas 7 dnia przerwy pomiędzy blistrami odbyłam stosunek i prezerwatywa pękła. Niedawno byłam chora i obawiam się że mogło to wpłynąć na antykoncepcję. Przyjmowałam dużą dawkę witaminy c oraz lek nalegesin. Czy jest…
- Chciałbym się dowiedzieć czy osoba z autyzmem może być płodna?
- Dzień dobry, Choruje na łuszczyce, od jakiś 2 lat smaruje sie regularnie maściami sterydowymi, bez jakichkolwiek dłuższych przerw. Moja najdluzsza przerwa wynosiła około 3 tygodni.Wpadłam w tzw. Błędne koło. Przy każdej próbie odstawienia kończy się to jeszcze większym wysiewem. Czy dieta moze mi…
- Dzień dobry. Chciałabym się dowiedzieć, czy szczepionka Ismigen przepisana przez lekarza rodzinnego to steryd? Z góry dziękuję za udzielenie odpowiedzi.
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.