Witam, na początku związku okłamałam partnera ponieważ nie potrafiłam mu zaufać i zaataiłam niektóre
3
odpowiedzi
Witam, na początku związku okłamałam partnera ponieważ nie potrafiłam mu zaufać i zaataiłam niektóre fakty z mojego życia bojąc się że będę oceniania. Dodam , że nigdy wcześniej w moim życiu takie zachowanie nie miało miejsca. Partner nie może się z tym pogodzić że nie potrafiłam mu od początku zaufać i szczerze z nim porozmawiać. Oczekuje ode mnie , żebym naprawiła swój błąd ( przyznałam się do błędu i porozmawialam z partnerem ale twierdzi że nie potrafię się do końca otworzyć) ja nie wiem jak naprawić fakt że się kogoś okłamało po tym jak porozmawialiśmy i pokazałam mu skruchę i przeprosiłam.
Szanowna Pani,
w swojej wiadomości skupia się Pani przede wszystkim na tym, co partner myśli i czuje - np. że nie może się pogodzić z tym, że został okłamany i nie obdarzyła go Pani od początku zaufaniem. Oczekuje naprawy błędu i wciąż ma poczucie, że nie potrafi mu Pani w pełni zaufać.
Najwyraźniej doszło więc między Wami do kryzysu. Wygląda na to, że partner czuje się zdradzony, oszukany, a w związku z tym pojawiają się u niego wątpliwości co do czystości Pani intencji i prawdy w słowach, które słyszy.
Chętnie zapytałabym Panią o uczucia i o to, czy obawy Partnera są może w jakimś stopniu uzasadnione.
Otwarta komunikacja, wzajemna wyrozumiałość, może uratować naderwane więzi. Mówi Pani o "pokazaniu skruchy i przeproszeniu". To niezwykle ważne - by zamiast usprawiedliwiać się, wziąć odpowiedzialność za to, co się wydarzyło.
W zależności od tego z czym wiązało się kłamstwo, można ustalić z partnerem wzajemne oczekiwania. Może sądząc, że powinna Pani "naprawić swój błąd", ma coś konkretnego na myśli. Warto nazwać jakie konkretne zachowania pomogłyby odbudować zaufanie w Waszym związku, a nawet wypisać je (pomysły obojga) i realizować.
W takich trudniejszych momentach dla związku wyjątkowo istotne mogą okazać się też drobnostki - np. dodanie do codziennych zajęć takich, w które moglibyście angażować się razem.
To nie tak, że jedno zdanie: "pora zacząć żyć tak, jakby już wszystko było w porządku", cudownie wszystko zmieni. Odbudowanie zaufania to proces, który niekiedy trwa naprawdę długo. Jednak jest to możliwe. Związek po takim incydencie nie tylko może być taki jak dawniej, ale stać się jeszcze mocniejszy...
w swojej wiadomości skupia się Pani przede wszystkim na tym, co partner myśli i czuje - np. że nie może się pogodzić z tym, że został okłamany i nie obdarzyła go Pani od początku zaufaniem. Oczekuje naprawy błędu i wciąż ma poczucie, że nie potrafi mu Pani w pełni zaufać.
Najwyraźniej doszło więc między Wami do kryzysu. Wygląda na to, że partner czuje się zdradzony, oszukany, a w związku z tym pojawiają się u niego wątpliwości co do czystości Pani intencji i prawdy w słowach, które słyszy.
Chętnie zapytałabym Panią o uczucia i o to, czy obawy Partnera są może w jakimś stopniu uzasadnione.
Otwarta komunikacja, wzajemna wyrozumiałość, może uratować naderwane więzi. Mówi Pani o "pokazaniu skruchy i przeproszeniu". To niezwykle ważne - by zamiast usprawiedliwiać się, wziąć odpowiedzialność za to, co się wydarzyło.
W zależności od tego z czym wiązało się kłamstwo, można ustalić z partnerem wzajemne oczekiwania. Może sądząc, że powinna Pani "naprawić swój błąd", ma coś konkretnego na myśli. Warto nazwać jakie konkretne zachowania pomogłyby odbudować zaufanie w Waszym związku, a nawet wypisać je (pomysły obojga) i realizować.
W takich trudniejszych momentach dla związku wyjątkowo istotne mogą okazać się też drobnostki - np. dodanie do codziennych zajęć takich, w które moglibyście angażować się razem.
To nie tak, że jedno zdanie: "pora zacząć żyć tak, jakby już wszystko było w porządku", cudownie wszystko zmieni. Odbudowanie zaufania to proces, który niekiedy trwa naprawdę długo. Jednak jest to możliwe. Związek po takim incydencie nie tylko może być taki jak dawniej, ale stać się jeszcze mocniejszy...
Pokazać można każdym dniem, obdarzać kogoś zaufaniem i codziennie się otwierać. Odbudowanie zaufania to proces, jednak partner również musi zrozumieć, że kłamstwo nie było spowodowane złymi chęciami, a strachem. Odbudowywanie zaufania to wspólna decyzja, jeśli partner godzi się z tym, to z czasem i on będzie musiał włożyć pracę by zaufać na nowo.
Zrobiłaś już najważniejszy krok – przyznałaś się do błędu, porozmawiałaś szczerze z partnerem i okazałaś skruchę. To pokazuje, że zależy Ci na relacji i jesteś gotowa na zmianę. Jednak odbudowa zaufania wymaga czasu, zwłaszcza jeśli Twój partner wciąż czuje się zraniony.
To, co możesz teraz zrobić, to konsekwentnie pokazywać mu swoją autentyczność i otwartość – nie przez ciągłe przepraszanie, ale przez codzienne zachowania, które pokażą, że jesteś szczera i nie masz nic do ukrycia. Jeśli on jednak oczekuje „naprawy” w sposób, który wydaje Ci się niejasny lub niemożliwy do spełnienia, warto z nim o tym porozmawiać – zapytać, czego konkretnie potrzebuje, by poczuć się bezpiecznie.
Jednocześnie pamiętaj, że każdy ma swoje granice. Zaufanie powinno się odbudowywać na drodze wzajemnego zrozumienia, a nie wymuszania „dowodów szczerości”. Jeśli zrobiłaś wszystko, co w Twojej mocy, a on nadal nie potrafi tego zaakceptować, być może problem leży nie tylko w Twoim błędzie, ale także w jego własnych trudnościach z zaufaniem. Otwarta rozmowa i cierpliwość to klucz, ale w zdrowym związku obie strony muszą chcieć iść do przodu.
To, co możesz teraz zrobić, to konsekwentnie pokazywać mu swoją autentyczność i otwartość – nie przez ciągłe przepraszanie, ale przez codzienne zachowania, które pokażą, że jesteś szczera i nie masz nic do ukrycia. Jeśli on jednak oczekuje „naprawy” w sposób, który wydaje Ci się niejasny lub niemożliwy do spełnienia, warto z nim o tym porozmawiać – zapytać, czego konkretnie potrzebuje, by poczuć się bezpiecznie.
Jednocześnie pamiętaj, że każdy ma swoje granice. Zaufanie powinno się odbudowywać na drodze wzajemnego zrozumienia, a nie wymuszania „dowodów szczerości”. Jeśli zrobiłaś wszystko, co w Twojej mocy, a on nadal nie potrafi tego zaakceptować, być może problem leży nie tylko w Twoim błędzie, ale także w jego własnych trudnościach z zaufaniem. Otwarta rozmowa i cierpliwość to klucz, ale w zdrowym związku obie strony muszą chcieć iść do przodu.
Podobne pytania
- Witam. Mam problemy z bardzo chorą zazdrością o mojego partnera. Zarówno o jakieś historie z przeszłości, aż po świadomość o jego masturbacji. Nie wiem do jakiego specjalisty powinnam się udać, bo sama mam świadomość że to co się dzieje ze mną i moimi myślami jest nieadekwatne do sytuacji (płacz, wściekłość…
- Witam, Mam lekki katar i stan podgorączkowy. Czy jest szansa, że to moze być właśnie koronawirus ?
- Witam. Czy jest możliwość usunąć blizne na ustach którą powstała około 10 lat temu w skutek rozciecia? Rana nie była szyta. Z wiekiem zaczęło mi to przeszkadzać dlatego chciałbym się dowiedzieć czy możliwe jest usunięcie. Blizna przypomina kulke
- Czy gorzka czekolada zawiera antyoksydanty? Czy jest ich dobrym źródłem?
- Witam, proszę o interpretację wyników morfologii. Kobieta, 36 lat, TSH 6,5 norma do 4,9, ft3 4,6 - norma do 3,9, ft4 1,04- norma do 1,12.
- Witam mam na imię Bartek lat 29 jakieś pół roku temu miałem wypadek i miałem od kostki do kolana aż sinna nogę w szpitalu powiedzieli tylko obite smarowanie maścią i tyle i teraz wszystko wyszło ani biegać nie potrafię a kolano czasami mi blokuje strzeli albo bardzo boli nie wiem co mam robić
- Sporadycznie od czasu do czasu czuje lekki ból w lewym jądrze,który przenosi się w stronę brzucha i zanika. Czasami jak ból zniknie, to w lewym udzie pojawia się uczucie ciągnięcia mięśnia.
- Czerwona gula na penisie. Nie uprawialem stosunku seksualnego. Mam ponizej 18 lat. Czy to jest kiła?
- Dzień dobry, mam pytanie przez ostatnie pare miesięcy chodzę jakas przygnębiona z byle powodu potrafię sie rozpłakać do tego stałam sie bardzo wybuchową osoba bardzo łatwo sie denerwuje do tego dochodzi mi drżenie rąk i czuje jak w środku tez mna trzęsie , w podstawówce dokuczano mi nie chciałam z nikim…
- Witam, mam 22 lata, jestem w ciązy(24tc),wzrost: 163 cm, waga: 62 kg... Po wykonaniu testu obciążenia glukozą mam następujące wyniki: Nacczo 82 mg/dl Po godzinie 196 mg/dl Po 2 godzinach 190 mg/dl Co dokładnie oznacza taki wynik? Czy będę musiała wstrzykiwać insulinę, czy może wystarczy sama dieta?…
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.