Witam, mój partner uzależniony od leków nasennych i marihuany udał się (w tajemnicy) na odtruwanie w
4
odpowiedzi
Witam, mój partner uzależniony od leków nasennych i marihuany udał się (w tajemnicy) na odtruwanie w zamkniętym ośrodku. Ma tam dostęp do telefonu i komputera i tak jak przez pierwsze dwa dni mieliśmy w zasadzie ciągle kontakt tak od dwóch dni jakby go unikał (w ośrodku jest od soboty). Generalnie zależy mi na informacji co dzieje się z psychiką osoby będącej an detoksie. Jakie są etapy? Jak wspierać? Jak pomóc? Czy to możliwe, że jego stan może się pogorszyć po dwóch dniach? Zawsze myślałam, że z każdym kolejnym dniem powinno być lepiej a odnoszę wrażenie, że z każdym kolejnym jest z nim gorzej i , że się ode mnie odsuwa. Dużo czytałam o etapach detoksu ale są głównie informacje o fizycznej reakcji organizmu nielewe jest danych na temat psychicznego podejścia.
Witam, to swietny czas na prace nad swoim wspoluzaleznieniem. W zasadzie wszystko co powinna Pani zrobic to "zajmij sie soba". Pozdrawiam.
Myslę, że zajęcie się sobą w tej sytuacji jest najlepszą receptą :)
Droga Autorko!
W przedstawionej przez Ciebie sytuacji jest kilka ważnych rzeczy do których chciałabym.
Pierwsza kwestia: fakt, że partner nie przyznał się do wyboru zamkniętego ośrodka na leczenie. Mam nadzieje, że ta kwestia została między wami wyjaśniona. Za udzieleniem takiej informacji w swoich pytaniach prawdopodobnie kryje się wiele Twoich emocji, które przeżywasz lub przeżywałaś. To poważna i znacząca dla związku decyzja, a nie poinformowanie Cię o tym mogło być trudne z punktu widzenia psychicznego.
Druga kwestia: psychika osoby na detoksie. Wyobraź sobie, że wchodzisz do restauracji w stylu "w ciemności". Od samego początku masz zasłonięte oczy. Osoba prowadzi Cię do stolika, jesz kolejne dania, ale nic nie widzisz i nie potrafisz jednoznacznie rozpoznać co właściwie właśnie wkładasz do ust. Dla jednych będzie to szalenie ciekawe doświadczenie, kolejne osoby będą czuć zagubienie, niepokój, a inna grupa osób będzie odczuwać lekką frustrację czy złość. Więc właśnie tak mniej więcej wygląda bycie na detoksie z punktu widzenia psychicznego. Nie możemy jednoznacznie powiedzieć co będzie działo się podczas tych dni w ośrodku. Podejrzewam, że Twój partner również nie będzie miał w pełni takiej świadomości. Możliwe, że jego słowa "na już" będą różnić się od tego co usłyszysz gdy wyjdzie z ośrodka. Warto jednak wiedzieć, że detoks to także "odtruwanie organizmu" które ciągnie za sobą rożne stany psychiczne: poczucie pustki, brak motywacji, apatię, smutek, wściekłość czy nawet agresję. Ten czas i miejsce daje odpowiednie warunki do, między innymi, poradzenia sobie z emocjami, zrozumienia ich oraz nauki posługiwania się nimi.
Trzecia kwestia: dlaczego nasz kontakt osłabł? Pomimo tego, że w ośrodku do którego trafił Twój partner nie ma zakazu korzystania z telefonu czy komputera, zazwyczaj jednak zachęca się do tego pacjentów. Nie jest to regułą ale brak kontaktu ze światem zewnętrznym pomaga lepiej skupić się na problemie, dając tym samym szansę na pełnowymiarową pracę nad sobą. Możliwe także, że detoks którego obecnie doświadcza partner wszedł w fazę w której jest mu ciężko komunikować się z Tobą stąd ten brak odzewu. W tym momencie to takie czary z mleka bo powodów może by wiele, jednak warto odczekać i pozwoli aby jego terapia w ośrodku szła swoim tempem.
Czwarta kwestia: wsparcie i pomoc. Twoja troska, zaangażowanie oraz chęć zrozumienia tych wszystkich zjawisk jest wyrazem empatii oraz emocjonalnego przywiązania do partnera. Myślę jednak, że pomoc w ośrodku jest najlepszą formą wsparcia jaką może tylko otrzymać. On jest tam pod opieką specjalistów, którzy wiedzą co robić. Zachęcam Cię do zgłębienia w tym czasie swojego zdrowia psychicznego. Będąc w związku z osobą uzależnioną istnieje duża szansa na wystąpienie takich problemów jak: współuzależnienie, stany depresyjne, stany lękowe czy apatia, chociaż bywa tego znacznie więcej. Warto ten czas poświęcić sobie. Wiem, że gdy ukochana osoba ma problem to odsunięcie się i postawienie na swoje zdrowie bywa trudne, ale w perspektywie czasu to rozwiązanie pozwala na uzyskanie wielu korzyści przede wszystkim zdrowotnych. Jeśli nie zadbamy o siebie to dojdziemy do momentu w którym zabraknie nam paliwa. To dość kiepska sytuacja. Wówczas ani Ty ani partner nie macie narzędzi, chęci oraz zasobów do pracy nad związkiem. Warto zatem tego uniknąć i zadbać o siebie już w tym momencie!
Życzę Ci wszystkiego co najlepsze i mam nadzieje, że moje wskazówki okażą się pomoce! :)
W przedstawionej przez Ciebie sytuacji jest kilka ważnych rzeczy do których chciałabym.
Pierwsza kwestia: fakt, że partner nie przyznał się do wyboru zamkniętego ośrodka na leczenie. Mam nadzieje, że ta kwestia została między wami wyjaśniona. Za udzieleniem takiej informacji w swoich pytaniach prawdopodobnie kryje się wiele Twoich emocji, które przeżywasz lub przeżywałaś. To poważna i znacząca dla związku decyzja, a nie poinformowanie Cię o tym mogło być trudne z punktu widzenia psychicznego.
Druga kwestia: psychika osoby na detoksie. Wyobraź sobie, że wchodzisz do restauracji w stylu "w ciemności". Od samego początku masz zasłonięte oczy. Osoba prowadzi Cię do stolika, jesz kolejne dania, ale nic nie widzisz i nie potrafisz jednoznacznie rozpoznać co właściwie właśnie wkładasz do ust. Dla jednych będzie to szalenie ciekawe doświadczenie, kolejne osoby będą czuć zagubienie, niepokój, a inna grupa osób będzie odczuwać lekką frustrację czy złość. Więc właśnie tak mniej więcej wygląda bycie na detoksie z punktu widzenia psychicznego. Nie możemy jednoznacznie powiedzieć co będzie działo się podczas tych dni w ośrodku. Podejrzewam, że Twój partner również nie będzie miał w pełni takiej świadomości. Możliwe, że jego słowa "na już" będą różnić się od tego co usłyszysz gdy wyjdzie z ośrodka. Warto jednak wiedzieć, że detoks to także "odtruwanie organizmu" które ciągnie za sobą rożne stany psychiczne: poczucie pustki, brak motywacji, apatię, smutek, wściekłość czy nawet agresję. Ten czas i miejsce daje odpowiednie warunki do, między innymi, poradzenia sobie z emocjami, zrozumienia ich oraz nauki posługiwania się nimi.
Trzecia kwestia: dlaczego nasz kontakt osłabł? Pomimo tego, że w ośrodku do którego trafił Twój partner nie ma zakazu korzystania z telefonu czy komputera, zazwyczaj jednak zachęca się do tego pacjentów. Nie jest to regułą ale brak kontaktu ze światem zewnętrznym pomaga lepiej skupić się na problemie, dając tym samym szansę na pełnowymiarową pracę nad sobą. Możliwe także, że detoks którego obecnie doświadcza partner wszedł w fazę w której jest mu ciężko komunikować się z Tobą stąd ten brak odzewu. W tym momencie to takie czary z mleka bo powodów może by wiele, jednak warto odczekać i pozwoli aby jego terapia w ośrodku szła swoim tempem.
Czwarta kwestia: wsparcie i pomoc. Twoja troska, zaangażowanie oraz chęć zrozumienia tych wszystkich zjawisk jest wyrazem empatii oraz emocjonalnego przywiązania do partnera. Myślę jednak, że pomoc w ośrodku jest najlepszą formą wsparcia jaką może tylko otrzymać. On jest tam pod opieką specjalistów, którzy wiedzą co robić. Zachęcam Cię do zgłębienia w tym czasie swojego zdrowia psychicznego. Będąc w związku z osobą uzależnioną istnieje duża szansa na wystąpienie takich problemów jak: współuzależnienie, stany depresyjne, stany lękowe czy apatia, chociaż bywa tego znacznie więcej. Warto ten czas poświęcić sobie. Wiem, że gdy ukochana osoba ma problem to odsunięcie się i postawienie na swoje zdrowie bywa trudne, ale w perspektywie czasu to rozwiązanie pozwala na uzyskanie wielu korzyści przede wszystkim zdrowotnych. Jeśli nie zadbamy o siebie to dojdziemy do momentu w którym zabraknie nam paliwa. To dość kiepska sytuacja. Wówczas ani Ty ani partner nie macie narzędzi, chęci oraz zasobów do pracy nad związkiem. Warto zatem tego uniknąć i zadbać o siebie już w tym momencie!
Życzę Ci wszystkiego co najlepsze i mam nadzieje, że moje wskazówki okażą się pomoce! :)
Witam, przy odstawianiu leków nasennych oraz marihuany psychika potrafi reagować bardzo intensywnie i przebieg nie zawsze jest liniowy: „każdego dnia lepiej”, tylko bywa właśnie falami.
Psychicznie podczas detoksu może pojawić się silny lęk, drażliwość, bezsenność, wahania nastroju, poczucie pustki, spadek energii, wstyd/poczucie winy i wiele innych dolegliwości, które znacząco wpływają na psychikę chorego. Pierwsze dwa dni są lepsze, potem niestety gorsze i następuje brak siły psychicznej oraz u niektórych wycofanie społeczne - to trudny etap fizyczny i psychiczny. Ważne jest, aby po prostu dać znać, że nie jest sam i jak będzie się lepiej czuł to żeby dał znać. Pozdrawiam
Psychicznie podczas detoksu może pojawić się silny lęk, drażliwość, bezsenność, wahania nastroju, poczucie pustki, spadek energii, wstyd/poczucie winy i wiele innych dolegliwości, które znacząco wpływają na psychikę chorego. Pierwsze dwa dni są lepsze, potem niestety gorsze i następuje brak siły psychicznej oraz u niektórych wycofanie społeczne - to trudny etap fizyczny i psychiczny. Ważne jest, aby po prostu dać znać, że nie jest sam i jak będzie się lepiej czuł to żeby dał znać. Pozdrawiam
Podobne pytania
- Dzień dobry mam problem z siniakiem w okolicy oka, otóż urazu doznałem 2 miesiące temu w wyniku uderzenia. Uraz przez pierwszy miesiąc goił się normalnie po czym w zasadzie przestał i od miesiąca nie widać żadnych zmian. Siniak ma kolor żółto-szaro-brązowy i ma postać tzw "oka szopa". Nie towarzyszą…
- Dzień dobry, Mam 22 lata, od około 10 lat mam problemy ze stawami kolanowymi. Wielokrotnie udawałam się do lekarzy ortopedów, którzy za każdym razem stwierdzali zbyt małą ilość mazi stawowej lub zerwane mikrowiązadła. Nie pomagały leki na produkcję mazi, zastrzyki z kwasu hialuronowego, krioterapie.…
- Czy codzienne branie leku propranolol do pracy ze względu na odczuwanie dużego stresu przy kontakcie z ludźmi może mi zaszkodzić?
- Witam, Waśnie otrzymałam wyniki z badań krwi przeciw HCV. Wynik przedstawia się następująco: 0,09 S/CO nieobecne HSV wirus oprysZczki typ1/2 IgG (f64) >30,0 obecne. Jak interpretować taki wynik? Do kogo sie udać i jak roZpoczac leczenie?
- Witam. Miałbym pytanie odnośnie cienkiej pionowej kreski w kolorze szarym/czarnym/fioletowym (ciężko określić) na paznokciu u duzego palca stopy biegnącej przez całą długość paznokcia. Pojawiła się nagle pare miesięcy temu. Byłem z tym u dermatologa który zbadał to dermatoskopem i stwierdził że to nic…
- Dzień Dobry. Jestem na drugim roku studiów, aczkolwiek największy problem mam z językiem obcym, w moim przypadku język angielski. Panicznie boję się chodzić na zajęcia, pomimo tego, że są zdalne. Łapie mnie za każdym razem paraliż, dzień tygodnia w którym odbywają się zajęcia jest najgorszym dniem.…
- Witam . Poszukuję lekarza, który jest w stanie pomoc mi ze zrostami na macicy i jajnikach .
- A co jeśli chodzi o miłość typu mania. Emocjonalna Bomba Miłości, lecz w praktyce o krok za daleko. Czy umiarkowana seksualność, nie za dużo mogłaby uratować związek?
- Witam jestem w 34 tygodniu ciąży. Szyjka macicy ma 4 cm długości czy to dobrze że jest jeszcze taka długa? Od 4 tygodni nic się nie skróciła.
- Witam. Lekarz psychiatra zapisał mi setaloft oraz lamilept, według zaleceń mam brać oba leki dwa razy na dobę. Ogólnodostępne źródła informują iż serotoninę zażywa się raz dziennie, rano. Czy nie stanie mi się krzywda?
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.