Witam Miałam przyjaciela którego znam od kilku lat. Mieliśmy dobry kontakt. Rozmowy nocą po 2 ,3 go
4
odpowiedzi
Witam
Miałam przyjaciela którego znam od kilku lat. Mieliśmy dobry kontakt. Rozmowy nocą po 2 ,3 godziny. Wspieraliśmy się, potrafiliśmy wysłuchać, wspólne wycieczki , podróże , momentami przyjaźń była tak bliską wiedząc że nie będziemy razem pozwalismy sobie na całowanie i przytulanie siebie. Byłam dla niego zawsze, nawet poswiecałam inne plany ,odwoływałam byle by tylko być obok kiedy tego potrzebował , rozmawialiśmy na wszystkie tematy. Natomiast mój przyjaciel z dnia na dzień zerwał ze mną kontakt oznajmiając mi to w wiadomości w bardzo negatywny sposób, bardzo chamski, wręcz z nienawiścią.
Jak mam rozumieć jego zachowanie?
Wiem że to koniec przyjaźni ale jest to bolesne dla mnie i nikt nie zasłużył na takie zakończenie przyjaźni bez rozmowy na spotkaniu, nie mam żadnych wyjaśnień z jego strony. A jak wiemy domyślanie się nie jest najlepszym doradcą.
Zawsze okazywałam mu to jaki jest dla mnie wręcz najważniejszy , jak bardzo cieszy mnie jego obecność ale nigdy mu się nie narzucałam. Przykre że ludzie robią to ludziom , odchodząc, zostawiając ich tak po prostu bez szczerej rozmowy . Szczególnie po kilku latach bliskiej przyjaźni i ufania sobie .
Miałam przyjaciela którego znam od kilku lat. Mieliśmy dobry kontakt. Rozmowy nocą po 2 ,3 godziny. Wspieraliśmy się, potrafiliśmy wysłuchać, wspólne wycieczki , podróże , momentami przyjaźń była tak bliską wiedząc że nie będziemy razem pozwalismy sobie na całowanie i przytulanie siebie. Byłam dla niego zawsze, nawet poswiecałam inne plany ,odwoływałam byle by tylko być obok kiedy tego potrzebował , rozmawialiśmy na wszystkie tematy. Natomiast mój przyjaciel z dnia na dzień zerwał ze mną kontakt oznajmiając mi to w wiadomości w bardzo negatywny sposób, bardzo chamski, wręcz z nienawiścią.
Jak mam rozumieć jego zachowanie?
Wiem że to koniec przyjaźni ale jest to bolesne dla mnie i nikt nie zasłużył na takie zakończenie przyjaźni bez rozmowy na spotkaniu, nie mam żadnych wyjaśnień z jego strony. A jak wiemy domyślanie się nie jest najlepszym doradcą.
Zawsze okazywałam mu to jaki jest dla mnie wręcz najważniejszy , jak bardzo cieszy mnie jego obecność ale nigdy mu się nie narzucałam. Przykre że ludzie robią to ludziom , odchodząc, zostawiając ich tak po prostu bez szczerej rozmowy . Szczególnie po kilku latach bliskiej przyjaźni i ufania sobie .
Dzień dobry, Pani poświęcała inne plany i była obok, kiedy tego potrzebował. A czy z jego strony było podobnie? A może kontakt z jego strony był, bo wtedy Pani potrzebował? Pisze Pani o przyjaźni, równocześnie o całowaniu co jest domeną związku, a nie przyjaźni. Czy gdzieś te granice nie zatarły się? Bolesne jest kończyć znajomość tak jak on to zrobił. Zerwanie kontaktu bez wyjaśnienia pokazuje, że nie liczy się z Pani uczuciami.
Dobry wieczór,
To bardzo przykry koniec znajomości... . Przychodzi mi do głowy myśl, że być może zupełnie inaczej traktowaliście tą relację..., Pani z dużym zaangażowaniem, to pewne, natomiast ciężko zgadywać co myślał i uważał Pani znajomy. Fakt sposobu w jaki zakończył tą relację też pozostawia znak zapytania. Myślę, że teraz powinna się Pani zająć sobą, pozwolić sobie na przeżycie tej straty, nie zadręczać się pytaniami, bo bez Jego wyjaśnienia, trudno będzie znaleźć prawdziwe odpowiedzi. Proszę się sobą zaopiekować, może skorzystać z porady psychologa, który pomoże poukładać niektóre dręczące Panią pytania... . Życzę Pani wszystkiego dobrego!
Pozdrawiam,
Agnieszka Świtała-Kosik
To bardzo przykry koniec znajomości... . Przychodzi mi do głowy myśl, że być może zupełnie inaczej traktowaliście tą relację..., Pani z dużym zaangażowaniem, to pewne, natomiast ciężko zgadywać co myślał i uważał Pani znajomy. Fakt sposobu w jaki zakończył tą relację też pozostawia znak zapytania. Myślę, że teraz powinna się Pani zająć sobą, pozwolić sobie na przeżycie tej straty, nie zadręczać się pytaniami, bo bez Jego wyjaśnienia, trudno będzie znaleźć prawdziwe odpowiedzi. Proszę się sobą zaopiekować, może skorzystać z porady psychologa, który pomoże poukładać niektóre dręczące Panią pytania... . Życzę Pani wszystkiego dobrego!
Pozdrawiam,
Agnieszka Świtała-Kosik
Dzień dobry, zainwestowała Pani dużą część siebie w tą relacje jednak ciężko jest dojść do tego, z jakiego powodu dana osoba zerwała znajomość nie słysząc od niej odpowiedzi. Myśle, ze powinna w obecnej sytuacji powinna zadbać Pani o swoje uczucia i emocje - zrozumieć je, zaakceptować.
Sugeruję wizytę: Konsultacja online - 160 zł
Na wizytę można umówić się przez serwis ZnanyLekarz, klikając w przycisk Umów wizytę.
Na wizytę można umówić się przez serwis ZnanyLekarz, klikając w przycisk Umów wizytę.
Dzień dobry,
To naturalne, że jest w Tobie żal i poczucie niesprawiedliwości. Z tego co opowiadasz, przyjaciel zajmował bardzo ważne miejsce w Twoim życiu. Po kilku latach bliskości, wspólnego wsparcia i emocjonalnej więzi taka forma zakończenia relacji może wzbudzać poczucie odrzucenia, zwłaszcza, że stało się to nagle i bez wyjaśnienia. Inwestowałaś w tę relację emocjonalnie i czasowo.
Warto pamiętać, że sposób, w jaki on zakończył z Tobą kontakt, mówi przede wszystkim o jego sposobie radzenia sobie z emocjami i bliskością, a nie o Twojej wartości jako osoby czy przyjaciółki.
Z tego co opisujesz, wasza więź momentami przekraczała granice klasycznie rozumianej przyjaźni i momentami nosiła znamiona relacji romantycznej. Naturalnym po zakończeniu ważnych relacji jest przejście procesu żałoby, który u każdej osoby może wyglądać inaczej.
Gdybyś miała w sobie taką gotowość i chęć przyjrzenia się swoim zachowaniom w relacjach, można pochylić się jeszcze nad wątkiem "dawania" w relacji. Czy myślisz, że to wątek, który byłby dla Ciebie ważny?
Jeśli czujesz, że jesteś obecnie w kryzysie, możesz rozważyć rozmowę z psychologiem, żeby pomóc sobie w przejściu przez ten trudniejszy czas i ewentualnie przyjrzeć się wątkom relacyjnym w Twoim życiu.
Życzę wszystkiego dobrego :)
To naturalne, że jest w Tobie żal i poczucie niesprawiedliwości. Z tego co opowiadasz, przyjaciel zajmował bardzo ważne miejsce w Twoim życiu. Po kilku latach bliskości, wspólnego wsparcia i emocjonalnej więzi taka forma zakończenia relacji może wzbudzać poczucie odrzucenia, zwłaszcza, że stało się to nagle i bez wyjaśnienia. Inwestowałaś w tę relację emocjonalnie i czasowo.
Warto pamiętać, że sposób, w jaki on zakończył z Tobą kontakt, mówi przede wszystkim o jego sposobie radzenia sobie z emocjami i bliskością, a nie o Twojej wartości jako osoby czy przyjaciółki.
Z tego co opisujesz, wasza więź momentami przekraczała granice klasycznie rozumianej przyjaźni i momentami nosiła znamiona relacji romantycznej. Naturalnym po zakończeniu ważnych relacji jest przejście procesu żałoby, który u każdej osoby może wyglądać inaczej.
Gdybyś miała w sobie taką gotowość i chęć przyjrzenia się swoim zachowaniom w relacjach, można pochylić się jeszcze nad wątkiem "dawania" w relacji. Czy myślisz, że to wątek, który byłby dla Ciebie ważny?
Jeśli czujesz, że jesteś obecnie w kryzysie, możesz rozważyć rozmowę z psychologiem, żeby pomóc sobie w przejściu przez ten trudniejszy czas i ewentualnie przyjrzeć się wątkom relacyjnym w Twoim życiu.
Życzę wszystkiego dobrego :)
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.