Witam. Mam problem z moją 8 letnią córką która nie umie ani czytać ani pisać. Pani w szkole stwierdz

3 odpowiedzi
Mam problem z moją 8 letnią córką która nie umie ani czytać ani pisać. Pani w szkole stwierdziła że skoro dziecko nigdy wcześniej nie było tego uczone to ma prawo nie umieć. Po za tym nie ma żadnych problemów w szkole. Pani jej pozwala odpowiadać ustnie i zazwyczaj wszytko wie. Nawet z matematyką nie ma problemów. Pani w szkole nie nalegała na poradnię ale powiedziała że zawsze można z dzieckiem do niej pójść. Psycholog stwierdziła że dziecko jest w normie intelektualnej w skali wisc-r wynik wyszedł 90 rozwój nieharmoniny przewagę myślenia słowno - pojęciowego nad myśleniem praktycznym. Powiedziała też że dziecko nie ma żadnych objawów specyficznych trudności w nauce. Jeśli chodzi o problem z czytaniem i pisaniem to polega on na tym że potrafi przepisać czy nazwać pojedynczą literę ale nie ma pojęcia jak łączyć wyrazy. Nawet przeliterowując słowo nie jest w stanie powiedzieć całego wyrazu. Dziecko uczyło się pisać i czytać jak wszystkie dzieci od pierwszej klasy. Nawet w domu a nie tylko w szkole. Mam z nją ćwiczyć przez wakację ale ona nie chcę bo mówi że jak ma wakację to ona się będzie bawić a nie uczyć. Stwierdzła też że woli się bawić bo ona i tak się tego nie nauczy. Jak ją mam zachęcić do nauki? Pani w poradni powiedziała że ma jeszcze czas i pewnie się nauczy ale jak jak ona straciła całkowicie chcęć do nauki pisania i czytania?
mgr Karolina Montygierd-Łojbo
Psycholog, Psychoterapeuta
Gdańsk
Dzień dobry,
zabawa w tym wieku jest nauką. Oddzielenie zabawy i nauki to stosunkowo nowy wynalazek i niestety nie najszczęśliwszy. Można uczyć się czytać i pisać poprzez zabawę. Dzieci, oprócz zabawy i nauki poprzez doświadczanie, uczą się poprzez obserwowanie tego co robią, i jak się zachowują osoby dla nich ważne. W kwestii czytania dobrze by było aby córka widziała w swoim otoczeniu osoby czytające. Dzięki temu będzie uczyła się, że czytanie jest sposobem na spędzanie wolnego czasu. Co więcej "naukę" czytania można wpleść w życie codzienne i zabawę z dzieckiem. Np. wspólne gotowanie - szukanie przepisów, rozszyfrowywanie ich i działanie, a potem nagroda w postaci posiłku. Co więcej nie tylko dziecko uczy się wówczas, że czytanie ma sens, bo dzięki temu można zrobić coś nowego ale także matematyki, odmierzania potrzebnych ilości produktów itp. Tak samo wspólne tworzenie list zakupów. W uczeniu się i rozbudzaniu motywacji do uczenia się ważne są trzy składniki: 1. Relacja (chętniej się uczymy wspólnie z osobami, które lubimy), 2. Autonomia (brak przymusu), 3. Wyzwanie (czyli trudność zadania dostosowania do umiejętności). Dobrze było by zastanowić się co córka lubi robić, jak lubi się bawić i jak można wpleść w to język pisany. Np. czy córka lubi kisiel? Niech sobie sama zrobi, ale od początku do końca według instrukcji napisanej na opakowaniu. Jedziecie na zakupy - czytajcie wspólnie szyldy. Bawcie się w szukanie słów na konkretną literę. Obiad w barze lub restauracji - niech córka sama (lub z bardzo dyskretną pomocą) wybierze posiłek z karty. Będzie trwało to trochę dłużej, ale lekcja bezcenna. Dobra w nauce czytania i pisania jest zabawa słowem. Można mówić do córki lub do innego dorosłego przy córce czasem sylabami lub głoskami. To tylko kilka pomysłów, a właściwie inspiracji do dalszych poszukiwań zabaw z nauką czytania i pisania w tle. Pozdrawiam serdecznie.

Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online

Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.

Pokaż specjalistów Jak to działa?
mgr Anna Ożadowicz
Psycholog, Psychoterapeuta
Łódź
Witam.Corka prawdopodobnie ma dysleksję czyli obnizenie zdolności analizy i syntezy wzrokowej i sluchowej.Wymaga udzialu w zajęciach reedukacyjnych grupowych lub indywidualnych usprawniających te analizatory.Zajęcia powinien prowadzić reedukator w szkole lub psycholog.
To frustrująca sytuacja, ale muszę zwrócić uwagę na kilka niepokojących aspektów.
Problematyczne podejście szkoły:
Stwierdzenie “ma prawo nie umieć” w 3. klasie to nieprofesjonalne podejście. 8-letnie dziecko POWINNO już czytać proste teksty. To, że córka zna literki, ale nie łączy ich w wyrazy, może wskazywać na dysleksję lub inne specyficzne trudności w nauce, mimo że psycholog ich nie wykrył.
Co wzbudza niepokój:
• Brak umiejętności łączenia liter po 2-3 latach nauki
• Całkowita utrata motywacji do nauki
• Przekonanie dziecka “i tak się nie nauczę”
Rekomendacje:
1. Druga opinia - inny psycholog/logopeda specjalizujący się w dysleksji
2. Badanie okulistyczne - problemy wzrokowe mogą blokować naukę czytania
3. Metody alternatywne - może córka potrzebuje innych technik nauki (multisensorycznych, metody Krakowiak, sylabowa)
Motywacja w wakacje:
• Nie forsuj nauki “na siłę” - to pogłębi niechęć
• Spróbuj zabawy z literami (gry planszowe ze słowami, pisanie w piasku)
• Czytaj jej codziennie - niech kocha książki, nawet jeśli sama nie czyta
• Małymi kroczkami - 10-15 minut dziennie maksimum
Przekonanie “i tak się nie nauczę” w wieku 8 lat to poważny sygnał alarmowy. Dziecko potrzebuje specjalistycznej pomocy, nie tylko ćwiczeń w domu.
Czy rozważali Państwo zmianę szkoły lub dodatkową pomoc logopedy?​​​​​​​​​​​​​​​​

Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie

  • Twoje pytanie zostanie opublikowane anonimowo.
  • Pamiętaj, by zadać jedno konkretne pytanie, opisując problem zwięźle.
  • Pytanie trafi do specjalistów korzystających z serwisu, nie do konkretnego lekarza.
  • Pamiętaj, że zadanie pytania nie zastąpi konsultacji z lekarzem czy specjalistą.
  • Miejsce to nie służy do uzyskania diagnozy czy potwierdzenia tej już wystawionej przez lekarza. W tym celu umów się na wizytę do lekarza.
  • Z troski o Wasze zdrowie nie publikujemy informacji o dawkowaniu leków.

Ta wartość jest za krótka. Powinna mieć __LIMIT__ lub więcej znaków.


Wybierz specjalizację lekarza, do którego chcesz skierować pytanie
Użyjemy go tylko do powiadomienia Cię o odpowiedzi lekarza. Nie będzie widoczny publicznie.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.