Witam! Mam powazny problem. Spotykalam sie z mężczyzna który zawodził moje zaufanie /spotykał się z

4 odpowiedzi
Witam!
Mam powazny problem. Spotykalam sie z mężczyzna który zawodził moje zaufanie /spotykał się z innymi! Nasza relacja była na odległość, wiec nie spotykaliśmy się często, raz w miesiącu mniejwiecej. Zakochałam się i bardzo chciałam żeby się słońcu zadeklarował. Zrobił to kiedy odkryłam ze znowu kombinuje na boku. On za każdym razem kiedy go na czymś złapię ma dobre wytłumaczenie! Ciężko bo jest bardzo inteligentny i potrafi odwrócić sytuacje na swoją korzyść zawsze. A ja głupia za każdym razem wracam i ulegam bo tęsknie za nim. On chce żebym się przeprowadziła do niego i założyć ze mną rodzine! Twierdzi ze mnie kocha i ma wobec mnie poważne plany… ale jednocześnie ja cały czas podejrzewam ze nie jest ze mną szczery i nie potrafię się zaangażować i odważyć z nim być . Wydaje mi się ze on blefuje bo wie ze to nie proste zostawić moje życie prace które tu mam i jechać do niego.. ja tez nie jestem święta bo zrywam z nim i w ostatniej chwili odwołuje swoje przyjazdy do niego ponieważ nie zawsze mogę pojechać ! Mieszkam z byłym mężem jeszcze ale on o tym niewie . Wie tylko ze to nasz wspólny dom ale jego tu niema i ze nie mieszka tu i ze czekam na mieszkanie własne i dlatego wolałabym żeby przyjechał już na moje własne . On to wie. Ostatnio znowu z nim zerwalam bo czułam ze mnie oszukuje. Wszyscy moi bliscy mówią żebym dała sobie z nim spokój bo to oszust ale ja go kocham:( i nie potrafię z niego zrezygnować. Po 2 miesiącach rozłąki znowu się spotkaliśmy i kochaliśmy się cały dzień u niego. Miałam wtedy owulacje i kochaliśmy się bez zabezpieczenia! Za tydz miałam dostać okres i wpadłam na głupi pomysł
mgr Marta Łepek
Psycholog, Psychoterapeuta
Bydgoszcz
Witam Serdecznie,
niestety ucięło prawdopodobnie ostatnie zdanie/ zdania wypowiedzi. Sytuacja jaką Pani opisuje z pewnością jest dla Pani bardzo trudna. Zaufanie jest jednym z kluczowym elementów związku a jeśli już kilkukrotnie zostało zerwane z pewnością nie jest łatwe odbudowanie go. Oczywiście problem może być z zachowaniem partnera jednak jak Pani zauważyła warto przyjrzeć się obrazowi siebie w relacji. Czytając Pani wiadomość odnoszę wrażenie, że warto byłoby skonsultować się ze specjalistą. Bardzo ważne jest poczucie własnej wartości, aby Pani czuła się dobrze i pewnie z samą sobą będąc, czy też nie będąc związku. Zachęcam do kontaktu z psychologiem bądź psychoterapeutą , aby wzmocnić Pani poczucie własnej wartości i spojrzeć na niektóre kwestie ( również te dotyczące relacji) całościowo. Pozdrawiam
Znajdź eksperta
mgr Marcin Rybak
Psycholog, Psycholog dziecięcy, Psychoterapeuta
Olsztyn
Dzień dobry, przeczytałem z wielkim skupieniem Pani wpis. Dobrze by było, jakby przepracowała Pani te problemy o których zgłasza podczas terapii. Bardzo dobrze, że widzi Pani nie tylko błędy partnera ale i swoje. Podczas terapii własnej, będzie mogła Pani również samodzielnie podjąć różne decyzje w sposób zdecydowanie bardziej świadomy. Wtedy ewentualnie pójść dalej i skorzystać z Terapii dla Par. Życzę dla Pani powodzenia i dużo wytrwałości. Z wyrazami szacunku, Marcin Rybak
mgr Angelika Żyłka
Psycholog, Psychoterapeuta
Łódź
Dzień dobry,

Rozumiem, że ta relacja jest dla Pani destrukcyjna. Tak bardzo jak Panią "ciągnie" do tego mężczyzny, tak bardzo ta relacja jest dla Pani bolesna. To Pani decyzja, co Pani zrobi z tą relacją. Natomiast, warto przyjrzeć się Pani myślą, emocją, schematom relacyjnym na terapii, aby lepiej zrozumiała Pani siebie.

Sugeruję wizytę: Konsultacja psychologiczna/psychoterapeutyczna (kolejna wizyta) - 200 zł
Na wizytę można umówić się przez serwis ZnanyLekarz, klikając w przycisk Umów wizytę.
Witam. To, co Pani opisuje, nie jest tylko „skomplikowaną relacją”, ale układem, w którym bardzo wyraźnie powtarza się brak zaufania, nierównowaga i silne emocjonalne uzależnienie. Warto to nazwać wprost: ma Pani do czynienia z mężczyzną, który wielokrotnie zawodził, a jednocześnie potrafi przekonująco tłumaczyć swoje zachowania i odzyskiwać Panią wtedy, gdy zaczyna się Pani wycofywać. To tworzy bardzo charakterystyczny mechanizm – im więcej niepewności i bólu, tym silniejsze przywiązanie i trudność w odejściu.

Z jednej strony widzi Pani sygnały ostrzegawcze: brak szczerości, „kombinowanie”, poczucie, że coś się nie zgadza. Z drugiej strony są emocje, tęsknota i momenty bliskości, które dają nadzieję. To napięcie między rozumem a emocjami jest dokładnie tym, co utrzymuje Panią w tej relacji. To nie jest kwestia tego, że jest Pani „głupia” – raczej tego, że została Pani wciągnięta w relację, która działa na bardzo silnych mechanizmach psychologicznych.

Ważne jest też to, że fundament tej relacji nie jest uczciwy po obu stronach. On ukrywa swoje kontakty z innymi kobietami, a Pani nie mówi mu o tym, że mieszka z byłym mężem. To pokazuje, że ta relacja od początku nie opiera się na przejrzystości i bezpieczeństwie, tylko na niedopowiedzeniach i napięciu. W takiej sytuacji trudno zbudować stabilny związek, niezależnie od deklaracji o „miłości” czy „planach na przyszłość”.

Propozycja, żeby przeprowadziła się Pani do niego i założyła rodzinę, w kontekście braku zaufania i wcześniejszych zdrad, powinna budzić bardzo duży niepokój. To nie jest drobna decyzja – to całkowita zmiana życia. Jeśli już teraz nie czuje się Pani bezpiecznie emocjonalnie, to po przeprowadzce byłoby Pani jeszcze trudniej się wycofać.

Opisuje Pani też sytuację współżycia bez zabezpieczenia w czasie owulacji. Jeśli istnieje możliwość ciąży, to jest to kolejny bardzo ważny aspekt, który wymaga zatrzymania się i odpowiedzialnego podejścia – zarówno w kontekście zdrowia, jak i konsekwencji życiowych. Decyzje podejmowane pod wpływem silnych emocji często dodatkowo komplikują sytuację.

Najważniejsze pytanie, które warto sobie zadać, brzmi: czy ta relacja daje Pani poczucie bezpieczeństwa, spokoju i szacunku? Z opisu wynika, że raczej dominuje niepewność, napięcie i konieczność ciągłego sprawdzania. Miłość sama w sobie nie wystarcza, jeśli nie ma zaufania i stabilności.

To, że bliscy widzą w tym zagrożenie, też nie jest bez znaczenia – osoby z zewnątrz często dostrzegają rzeczy, które trudno zobaczyć będąc w środku emocji.

Na ten moment najbardziej rozsądne wydaje się wstrzymanie się od podejmowania poważnych decyzji (takich jak przeprowadzka czy zakładanie rodziny) i przyjrzenie się tej relacji na chłodno. Pomocna może być rozmowa z psychologiem, żeby uporządkować emocje i zrozumieć, dlaczego tak trudno jest Pani się wycofać mimo tylu sygnałów ostrzegawczych.

To nie jest sytuacja bez wyjścia, ale wymaga zatrzymania się i spojrzenia na fakty, nie tylko na to, co Pani czuje w momentach bliskości.

Podobne pytania

Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie

  • Twoje pytanie zostanie opublikowane anonimowo.
  • Pamiętaj, by zadać jedno konkretne pytanie, opisując problem zwięźle.
  • Pytanie trafi do specjalistów korzystających z serwisu, nie do konkretnego lekarza.
  • Pamiętaj, że zadanie pytania nie zastąpi konsultacji z lekarzem czy specjalistą.
  • Miejsce to nie służy do uzyskania diagnozy czy potwierdzenia tej już wystawionej przez lekarza. W tym celu umów się na wizytę do lekarza.
  • Z troski o Wasze zdrowie nie publikujemy informacji o dawkowaniu leków.

Ta wartość jest za krótka. Powinna mieć __LIMIT__ lub więcej znaków.


Wybierz specjalizację lekarza, do którego chcesz skierować pytanie
Użyjemy go tylko do powiadomienia Cię o odpowiedzi lekarza. Nie będzie widoczny publicznie.

Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.