Witam ,mam poważny problem ,dokładnie chodzi o moją narzeczoną ,która powoli zaczyna mieć trudności
3
odpowiedzi
Witam ,mam poważny problem ,dokładnie chodzi o moją narzeczoną ,która powoli zaczyna mieć trudności z normalnym funkcjonowaniem czego sprawcą na moje oko jest ogromny stres. Od prawie 2 lat mieszkamy w Anglii ,utrzymujemy się same bez żadnej pomocy. Jesteśmy dość młode i decyzje o wyjeździe podjęłyśmy tak naprawdę na przestrzeni tygodnia ,każda z nas miała trudna sytuacje rodzinną co tym bardziej pomogło nam podjąć decyzje. Moja ukochana ma lat 21 i ma tylko mamę. Tak naprawdę z moich obserwacji mogę powiedzieć ze jej matka jest matka z doskoku ,która zawsze ma coś do zrobienia czy załatwienia ,cokolwiek byle by zniknąć z domu. Odkąd mnie poznała otworzyła się trochę czy raczej nauczyła się stawiać na swoim ,próbowałam ja motywować ,wspierać jednak jej matka zaplanowała przyszłość ,to gdzie pójdzie na studia i jakie zasiłki będzie pobierać. Kiedy jednak moja ukochana wyjechała do mnie i zburzyła jej plan stała się najgorsza osoba na świecie. Zmierzając do brzegu w tym momencie sytuacja wyglada tak ,ze moja narzeczona jest kłębkiem nerwów w każdej sytuacji. Mam nawet wrażenie ze boi się ludzi ,ciężko ją nawet namówić by wykonała telefon w sprawie pracy bo oczywiwcie ona wolałaby napisać SMS albo e-mail. Nie przepada za wychodzeniem do ludzi ,tak naprawdę na każdym kroku jesteśmy razem. Aż do kilku miesięcy wstecz zawsze prace podejmowaliśmy razem. Przyznaje do pewnego momentu dla mnie tez to było korzystne jednak jak długo może to trwać? Gdy miałam problemy zdrowotne i musiałam zostać w domu codziennie wracała z pracy po kilku godzinach albo i nawet godzinę po wyjściu by ze mną być bo mówiła ze boi się o mnie i nie chce żebym była sama. Gdy szliśmy razem do nowej pracy ,potrafiłyśmy stać przed firma i niejednokrotnie po prostu zawrócić. Bo stwierdzała przed samym wejściem ze jeszcze sobie damy radę finansowo a ona nie chce tam isc bo nie da rady. Zdaje sobie sprawę ze jest to ogromny problem ale nie wiem jak pomoc. Uczęszczała po śmierci babci do psychologa jednak jej pani psycholog stwierdziła ze już z nią lepiej i musi zająć się jej mamą która ma bardzo poważne problemy. Zawsze wszystko kręciło się wokół jej matki. Zawsze ona była ta osoba która trzeba się było opiekować ,a gdy moja narzeczona zaczęła odmawiać ta z desperacji potrafiła udawać ze jest w szpitalu i to niejednokrotnie. Odkąd pojawiłam się ja ,każda kłótnia ikończy się obrażaniem i celowanie wszystkie co najgorsze w moja osobę. No bo przecież "zabrałam jej dziecko". Przeraża mnie ta sytuacja a do takich objawów psychicznych od jakiegoś czasu doszły problemy fizyczne. Bardzo duża potliwość na całym ciele a także dziwna wysypka. Wyglada to tak ze gdy ona się stresuje albo lekko nawet zmęczy dostaje ogromnych wypieków wszędzie ,na buzi ,rękach ,dekolcie które swędzą i wyglądają dosłownie jakby dopiero co wyszła z pożaru. Szczególnie buzia jej puchnie a plamy z dużych biało czerwonych punktowych plam przekszatalcaja się w taka jakby posypaną wysypkę ,jak to się mówi w taką kaszkę na całym ciele. I utrzymuje się to sporo czasu ,czasem nawet 2 godziny co stało się jej kolejnym ograniczeniem. Ostatnio zaczęła pierwszy raz w życiu swoją prace na kontrakt w pewnej firmie i jak 3 dni było okej tak dzisiaj dostała wlasnie tych plam i dosłownie uciekła do łazienki. Próbowałam jej podawać tabletki na alergie ale nic nie dają. Bardzo się o nią boje bo to nie może tak być ze ona zanim jeszcze pójdzie do pracy już mi mówi co się stanie ,który autobus nie przyjedzie ,który się spóźni i ze ona wróci do domu. Sama mam barfzo dużo problemów ,ostatnio udałam się do psychologa i już po pierwszej wizycie zasugerował ze mam nerwice lekowa. To okropne ale ja po prostu wiem ze gdyby mnie nie było ona by sobie naprawdę nie poradziła z niczym bo ten strach totalnie by nad nią zapanował. Czy ja jestem jej w stanie jakoś pomoc? Co powinnam robić?
Dzień dobry,
dziękuję za tak wyczerpującą wiadomość. Widzę, że bardzo martwi się Pani o swoją narzeczoną i chce Pani dla niej jak najlepiej. Jak może Pani jej pomóc? Myślę, że okazując jej ciepło i empatię, będąc z nią, ale jednocześnie nie pozwalając, żeby cały czas było tak, jak jest teraz. Z Pani opisu wnioskuję, że narzeczona może przejawiać objawy lękowe (z objawami fizycznymi włącznie, choć najpierw należy wykluczyć podłoże somatyczne). Aby się ich pozbyć konieczna będzie psychoterapia. W przypadku Pani narzeczonej być może pogłębiona, nakierowana również na osobowość. Sama, bez pomocy specjalisty (uwaga psychoterapeuty, a nie wyłącznie psychologa) nie wyleczy Pani narzeczonej. Proszę również pamiętać, żeby zadbać o siebie. Tylko zadbanie o siebie w Pani przypadku spowoduje, że będzie Pani wystarczająco silna, by pomóc swojej narzeczonej. Trzymam za Wam obie mocno kciuki i pozdrawiam!
dziękuję za tak wyczerpującą wiadomość. Widzę, że bardzo martwi się Pani o swoją narzeczoną i chce Pani dla niej jak najlepiej. Jak może Pani jej pomóc? Myślę, że okazując jej ciepło i empatię, będąc z nią, ale jednocześnie nie pozwalając, żeby cały czas było tak, jak jest teraz. Z Pani opisu wnioskuję, że narzeczona może przejawiać objawy lękowe (z objawami fizycznymi włącznie, choć najpierw należy wykluczyć podłoże somatyczne). Aby się ich pozbyć konieczna będzie psychoterapia. W przypadku Pani narzeczonej być może pogłębiona, nakierowana również na osobowość. Sama, bez pomocy specjalisty (uwaga psychoterapeuty, a nie wyłącznie psychologa) nie wyleczy Pani narzeczonej. Proszę również pamiętać, żeby zadbać o siebie. Tylko zadbanie o siebie w Pani przypadku spowoduje, że będzie Pani wystarczająco silna, by pomóc swojej narzeczonej. Trzymam za Wam obie mocno kciuki i pozdrawiam!
Druga osoba w relacji może wspierać, pomagać, jednak na pewnym etapie zaczyna być to również dla niej wyczerpujące. Z tego szerokiego opisu można przypuszczać, że konieczna będzie pomoc specjalisty, bez tego stan narzeczonej może pozostać bez zmian, lub nawet pogarszać się. Jeśli narzeczona boi się wychodzić to pomocna może okazać się konsultacja online bądź telefoniczna, być może taka forma pracy będzie łatwiejsza do podjęcia na początek. Dodatkowo wpływ matki, o którym Pani mówi - może wiele utrudniać. Rodzice dość mocno definiują nasze życie i samopoczucie, takie przywiązanie nie jest zdrowe, w którymś momencie dziecko powinno odłączyć się od rodzica i stać dorosłym człowiekiem. Jeśli to nie następuje, problemy zaczynają narastać.
To, co Pan opisuje, wskazuje na poważne trudności emocjonalne i somatyczne u narzeczonej, które znacząco wpływają na codzienne funkcjonowanie Was obojga. Objawy, takie jak nasilony lęk, unikanie kontaktów społecznych czy reakcje skórne związane ze stresem, wymagają profesjonalnej diagnozy i wsparcia psychologicznego lub psychiatrycznego.
Z Pana strony najważniejsze jest, aby wspierał Pan narzeczoną w szukaniu pomocy specjalistycznej, jednocześnie dbając o własne granice i zdrowie psychiczne. Motywowanie do małych kroków, ćwiczenia redukujące stres i stopniowe budowanie samodzielności mogą być wsparciem, jednak nie zastąpią terapii. W tej sytuacji kluczowe jest połączenie Pana zaangażowania z profesjonalną opieką.
Z Pana strony najważniejsze jest, aby wspierał Pan narzeczoną w szukaniu pomocy specjalistycznej, jednocześnie dbając o własne granice i zdrowie psychiczne. Motywowanie do małych kroków, ćwiczenia redukujące stres i stopniowe budowanie samodzielności mogą być wsparciem, jednak nie zastąpią terapii. W tej sytuacji kluczowe jest połączenie Pana zaangażowania z profesjonalną opieką.
Podobne pytania
- Jakie badania wykonać w przypadku agresji i zbyt wysokiego popędu seksualnego u mężczyzny? chodzi o konkretne nazwy badań
- Moja córka 7 lat po przesiewowym badaniu wzroku wynik ma ,,w granicach normy'' oko p sph +0,25 cyl +0,50 oko l identycznie sph +0,25 cyl +0,50 o co chodzi??
- Mój chrześniak lat 25 w czasie gry w piłkę uszkodził sobie kolano był u dwóch lekarzy z których jeden stwierdził że konieczna jest operacja a drugi ze zbędna. nie wiemy co o tym sądzić. Poniżej podaję opis rezonansu .Proszę o pomoc w podjęciu decyzji i jeżeli jednak nie operacja to czy potem nie będzie…
- Mam 22 lata. W wieku 17 lat mialam wyciętego z piersi gruczolako-wlokniaka. W zeszłym roku pojawiły się 2 kolejne, w drugiej piersi. Tym razem są trochę mniejsze. W kwietniu mam mieć jednego z nich usunietego za pomocą biopsji. Moje pytanie brzmi, czy trzeba to usuwać? Czy stwarzają one jakieś zagrożenie?…
- Prośba o pomoc w interpretacji wyników: TSH - 1,420 (zakres refer. 0,550-4,780); FT3 - 3,27 (zakres refer. 2,30-420); FT4 - 1,30 (zakres refer. 0,89-1,76); ATG - 21,1 ((zakres refer. <60); ATPO <28 ((zakres refer. <60). Czy wyniki są prawidłowe dla 36-letniej kobiety?
- Wyniki mojej mamy(54lata) z USG tarczycy - „w obu płatach liczne normo- i hipoechogeniczne guzki z przestrzeniami płynowymi o charakterze zwyrodnieniowym, największy w płacie lewym ok.22x15x20mm, w płacie prawym 6mm. Poza tym tarczyca jednorodna, o prawidłowym przepływie naczyniowym. Węzły chłonne szyjne…
- W pozycji badania -leżącej- lewoboczne skrzywienie kręgosłupa w odcinku lędźwiowym oraz spłycona lordoza. Przepuklina dotrzonowa dolnej blaszki granicznej trzonu L4 z brzeżną strefą przebudowy tłuszczowej szpiku. Odwodnienie k.m. L4-L5, L5-S1 . Szerokopodstawna wypuklina centralna k.m. L4-L5 (…
- Wiek 80 lat, 3 lata temu zdiagnozowano tetniaka aorty brzusznej 7cm, chory nie zgodził się na operację. Jaki jest przewidywalny czas życia z tetniakiem? Jakie objawy zwiastuja że tetniak może peknac? Czasem występuje ból brzucha i bardzo częste oddawanie stolca czy to ma związek z tetniakiem?
- Rok temu pisałam: "Witam, jestem kobietą lat 35. Wzrost 171 i 75kg. Moja historia chorobowa z ostatnich lat jest następująca: 2009 r urodzone dziecko, zdrowe, ja wszystkie wyniki ok tylko znaczna nadwaga (przy porodzie 105kg, po porodzie 92kg, 2 lata później 70kg) 2012 r urodzone drugie dziecko, zdrowe,…
- U córki na RTG w opisie opisano tak śladowa lewostronna skolioza części odcinek lędźwiowego i zwężenie krążka międzykręgowego L-2/L-3,lekarz rodzinny skierował córkę do poradni specjalistycznej Wad postawy,córka nie długo skończy 18 lat,czy powinna może pójść do ortopedy lekarza.
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.