Witam, mam pewien problem. (ja mam 20 lat a partner 21) Jestem w związku rok, przez ten rok działo
4
odpowiedzi
Mam pewien problem. (ja mam 20 lat a partner 21)
Jestem w związku rok, przez ten rok działo się wiele: kłótnie, negatywne myśli i ogólnie można by było zrobić dobry film. Ale wracając, problem polega na tym, że moja mama nie toleruje mojego partnera mimo, ze ten jej nic nie zrobił. Fakt jako mama chce jak najlepiej dla swojego dziecka (tu chodzi jej najbardziej o jedną kłótnie z nim gdzie po prostu się popłakałam), ale też na każdym kroku próbuje mnie odciągać, robić pretensje (mimo, ze czasem napisze, że ona chłopaka wybierać mi nie będzie) nawet w prost powiedziała, że jeśli będę chciała z nim żyć to na kocią łapę bo błogosławieństwa nam nie da (ja wierzącą osobą nie jestem ale wiem na czym polegają takie słowa). Mówi, że jestem młoda, że mam studia i stać mnie na kogoś lepszego. Mój partner chodzi do liceum dla dorosłych i świetnie się uczy, musiał rzucić technikum z przyczyn niezależnych od niego (rozwód rodziców, kłótnie w jego domu i młodszy brat którym on sam się zajmuje praktycznie). Mi nie zależy na mężu który ma tytuł doktora i nie wiadomo ile zer na kącie bo dzieciom w przyszłości szczęścia się nie da pokazując 5 na dyplomie. Tylko jest właśnie ten problem, oboje się kochamy, jego mama jak i brat traktują już mnie jak jego żonę, tylko u mnie w domu kiedy dowiedzieli się jak on ma i Mama po tamtej kłótni, że to nie jest chłopak dla mnie, że od początku jakoś nie pasujemy, że będę przez niego cierpiała jak zrobi mi dziecko...
Tak naprawdę nikt nie zna całkowitej prawdy jaki on jest dla mnie i ogólnie jaki jest, a łatwo im w sumie wysnuć ocenę z tego co inni mówią. Plus jest to, że mój partner chce przystopować z codziennym widzeniem się tylko dlatego żebym ja nie miała kłótni i problemów w domu, i on nie chce mieć w mojej rodzinie wroga.
Co ja mogę zrobić, wiem, ze chaos w tym co napisałam ale może ktoś da taką radę jak to widzi.
Jestem w związku rok, przez ten rok działo się wiele: kłótnie, negatywne myśli i ogólnie można by było zrobić dobry film. Ale wracając, problem polega na tym, że moja mama nie toleruje mojego partnera mimo, ze ten jej nic nie zrobił. Fakt jako mama chce jak najlepiej dla swojego dziecka (tu chodzi jej najbardziej o jedną kłótnie z nim gdzie po prostu się popłakałam), ale też na każdym kroku próbuje mnie odciągać, robić pretensje (mimo, ze czasem napisze, że ona chłopaka wybierać mi nie będzie) nawet w prost powiedziała, że jeśli będę chciała z nim żyć to na kocią łapę bo błogosławieństwa nam nie da (ja wierzącą osobą nie jestem ale wiem na czym polegają takie słowa). Mówi, że jestem młoda, że mam studia i stać mnie na kogoś lepszego. Mój partner chodzi do liceum dla dorosłych i świetnie się uczy, musiał rzucić technikum z przyczyn niezależnych od niego (rozwód rodziców, kłótnie w jego domu i młodszy brat którym on sam się zajmuje praktycznie). Mi nie zależy na mężu który ma tytuł doktora i nie wiadomo ile zer na kącie bo dzieciom w przyszłości szczęścia się nie da pokazując 5 na dyplomie. Tylko jest właśnie ten problem, oboje się kochamy, jego mama jak i brat traktują już mnie jak jego żonę, tylko u mnie w domu kiedy dowiedzieli się jak on ma i Mama po tamtej kłótni, że to nie jest chłopak dla mnie, że od początku jakoś nie pasujemy, że będę przez niego cierpiała jak zrobi mi dziecko...
Tak naprawdę nikt nie zna całkowitej prawdy jaki on jest dla mnie i ogólnie jaki jest, a łatwo im w sumie wysnuć ocenę z tego co inni mówią. Plus jest to, że mój partner chce przystopować z codziennym widzeniem się tylko dlatego żebym ja nie miała kłótni i problemów w domu, i on nie chce mieć w mojej rodzinie wroga.
Co ja mogę zrobić, wiem, ze chaos w tym co napisałam ale może ktoś da taką radę jak to widzi.
To ty sama kierujesz swoim dorosłym życiem, musisz zdecydować co jest dla ciebie ważne i z kim chcesz przeżyć swoje życie, zapraszam na rozmowę, także on-line :)
Proszę zwrócić uwagę na Pani słowa napisane w pierwszym zdaniu Pani pytania, o tym, że przez rok bycia w relacji, było tyle negatywnych myśli i kłótni między Panią i pani parterem, że można by z tego dobry film nakręcić. Może to świadczyć o wielu wątpliwościach, które Pani sama przeżywa w tym związku. Czasem trudno spojrzeć obiektywnie na relację od środka. Będąc zaangażowanym emocjonalnie i jednocześnie doświadczając wątpliwości przeżywa się potężny wewnętrzny konflikt. Może się wtedy zdarzać, że inne znaczące osoby, z którymi jesteśmy związani, niejako „przejmują” tę naszą część, której nie dopuszczamy do siebie i wyrażają ją za nas. Wtedy zaczynamy się z tymi osobami nie zgadzać, uważać, że nas atakują i chcemy je odepchnąć, tak samo jak staramy się walczyć z nasuwającymi się wątpliwościami. Ta cześć w nas samych, która ma wątpliwości lub jest przeciwna związkowi, zostaje ulokowana na zewnątrz, np. w mamie. Warto się wtedy przyjrzeć wewnętrznemu konfliktowi w rozmowie z kimś, kto jest na zewnątrz związku i pomaga spojrzeć na niego z różnych stron i perspektyw. Warto też mieć na uwadze to, że naturalną rzeczą w relacji intymnej jest doświadczanie konfliktów i kłótni i nie musi to w żadnym wypadku oznaczać niedopasowania. Relacje przechodzą kilka etapów, cyklicznie powtarzających się, których nieodłączną częścią jest ścieranie się i często burzliwe ustalanie wspólnych norm i wartości. Ważne, żeby wtedy brać odpowiedzialność za własne myśli i uczucia i dojrzale się z nimi konfrontować.
Rozumiem, że znajduje się Pani w trudnej sytuacji, gdzie relacje rodzinne i uczucia do partnera są w konflikcie. Ważne jest, aby rozmawiać z mamą na spokojnie i wyjaśniać swoje uczucia oraz powody, dla których partner jest dla Pani ważny. Warto również znaleźć sposób na lepsze poznanie partnera przez mamę. Proszę pamiętać, że decyzje dotyczące związku należą do Pani, a cierpliwość i zrozumienie mogą pomóc w przezwyciężeniu tych trudności. Powodzenia :)
Dzień dobry. Jest Pani w okresie tzw. wczesnej dorosłości, w której jednym z ważnych, ale czasami trudnych zadań jest proces indywiduacji, psychologicznego usamodzielnienia, tzn. nie tylko fizycznego, ale też emocjonalnego oddzielenia się, wyjścia z rodziny pochodzenia (co oczywiście nie oznacza zerwania więzi czy kontaktów). Wiąże się to z koniecznością poradzenia sobie z często odmiennymi od naszych oczekiwaniami rodzica, zajęcia pozycji dorosłego w relacji z rodzicem, przeformułowania dotychczasowej relacji rodzic-dziecko. Do tego potrzebny jest czas i refleksja. Zapraszam do siebie na konsultacje lub psychoterapię. Pozdrawiam, Joanna Lewczuk.
Podobne pytania
- Mam ból brzucha od 2 dni i łapie mnie tylko w nocy
- Od sierpnia prawdopodobnie mam nerwice. Mam dwójkę dzieci w tym prawie dwuletniego syna ktorego wciąż karmie piersia(duzo razy). Często miewalam bole glowy, arytmie, robilam rezonans- jest ok. Bylam u kardiologa, miałam robione echo serca - tez wyszlo ok. Często miewam puls wysoki, przy chorobach to…
- Dzień dobry. Proszę o pomoc w odczytania moich wyników mam 45 lat. TSH 1,6614 uIU /mL Zakres (0.49-4,67) FT3 2,42 pg /ml Zakres (1,71-3,71) FT4 0,86 ng /dl Zakre (0,7 - 1,48) Anti-TPO 0,9 IU /ml Zakres <5.61 Z tego co wiem to mam jakieś zmiany w lewym płacie tarczycy. Z góry dziękuję za pomoc.
- Moja babcia mówi, że powinno się pić herbatę do posiłków, szczególnie do ryby z puszki. I że dobrze pić herbatę wieczorem, bo dobrze to wpływa na trawienie w nocy. Czy to prawda, jest to uzasadnione naukowo?
- Dziwna sytuacja się u mnie pojawiła. Otóż wapń całkowity w surowicy mam delikatnie powyżej normy a wapń zjonizowany mam tuż poniżej granicy normy? Co może być powodem takiego problemu? I czy trzeba z tym kierować się do jakiegoś specjalisty?
- Czy wynik progesteronu jest prawidłowy ? Wynik w 21 dc wyniósł 1,33 ng/ml, w 24 dniu 4,43 ng/ml. Normy laboratorium dla fazy folikularnej poniżej 0,1-0,3 ng/ml, dla fazy lutealnej 1,2-15,9 ng/ml. Cykl 30 dniowy, owulacja w 17 dc.
- Chciałam dowiedzieć się jaak odczytać badania krwi oto wyniki : Krwinek biale (WBC) 5.72 G/L Krwinki czerwone (RBC) 4.42 T/l Hemoglobiny 10.60 g/dł Hematokryt 34.0 % MCV 76.9 fl MCH 24.0 oj MCHC 31.2 g/dl Płytki krwi 210 G/l RDW-CV 16.8 % MPV 11.1 fl % neutrocytów 55.6% % limfoctyów 28.0…
- Mam 35 lat, jestem mężczyzną. Ostatnio zauważyłem u siebie coś dziwnego, może wyda się to śmieszne, ale kiedy oglądam tv zacząłem zwracać uwagę na nosy ludzi i wydają mi się jakieś duże... Nie wiem dlaczego tak jest. Nie mam żadnej traumy z przeszłości związanej z nosem. Może to trochę dziwne ale sam…
- Od 1 msc codziennie po 3 h pracy (kasjer , sprzedawca , rozladowanie towaru) odczuwam piekacy bol pleców . Dokladnie bol jest umiejscowiony przy kregoslupie po obu stronach , głównie środek pleców . Ból ustępuje po masciach rozgrzewający lub masażu. Ciężko jest wytrzymać ten ból. Mam 22 lata. Jaka moze…
- Od 6 lat biorę Paroxetin 20 mg. Chcę już odstawić stopniowo. Jak to zrobić mądrze i stopniowo? Dziękuję z gory za poradę.
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.