Witam. Mam 36 lat, syna 9 lat, mieszkam w UK i mam tez kredyt na dom. Jestem w zwiazku od 11 lat. Mo
4
odpowiedzi
Witam. Mam 36 lat, syna 9 lat, mieszkam w UK i mam tez kredyt na dom. Jestem w zwiazku od 11 lat. Moje pytanie jest skierowane do psychologa, psychoterapeuty. Po krotkim pobycie w UK moj partner sie oswiadczyl, slub mial byc za jakis czas ale wszystko zaczynalo byc wazniejsze( rozwoj, lepsza praca, kupno domu) ja juz wtedy czulam sie pomijana i moje potrzeby schodzily na dalszy plan.
W zeszlym roku doszlo do duzej klotni miedzy mna a partnerem. Padlo bardzo duzo zlych slow, ja zostalam wyrzucona z domu przez partnera. Po tym czasie chcialam wiedziec jak powaznie moj partner mysli o naszym zwiqzku i czy wrocimy do tematu slubu. Niestety pod moim naciskiem( chcialam znac prawde poprostu) partner oznajmil ze slubu nie chce, trzeba to odlozyc, aby wziasc slub musi byc dobrze a nie jest.
I od tamtego momentu ja mam wrazenie jakby sie pode mna wszystko zapadlo. Nie widze sensu bycia razem z partnerem,, nie mam ochoty sie starac aby bylo dobrze miedzy nami, nie mam planow na przyszlosc. Czuje ze wszystko co robie jest obserwowane.
Czasami dopadaja mnie mysli ze po co to ten slub, moze dam rade, ze nie ma tragedii, ze to moze ja mam z tym tylko problem. Ale moj problem jest na tyle powazny ze ja zaczelam sie czuc gorsza od kobiet ktore sa mezatkami, zaczelam czasami popadac w jakas paranoje, zal mi jest siebie, ze stracilam duzo czasu bedac z nim, ze nic mnie juz fajnego nie czeka, ze ominelo mnie cos w zyciu i juz to nie wroci.
Partner zmienil sie, jest troskliwy, mowi ze mnie kocha, ale ja jak to widze i slysze to w mojej glowie pojawia sie tylko mysl po co on to mowi i robi jak powiedzial mi ze nie chce slubu.
Dla mnie troche to jest tak ze zostawil sobie otwarta furtke, ze zawsze jak cos nie wyjdzie to zrobi mi papa albo znowu wyrzuci mnie z domu. Troche tez to widze tak ze brak slubu= brak milosci, dojrzalosci.
Zastanawialam sie nad odejsciem ale ze wzgledu na dziecko i kredyt na dom naprawde jest to ostatcznoscia.
Stad pytanie jak mam wyjsc z tego toku myslenia?
Jak mam pogodzic sie z sytuacja?
Co mam myslec na temat partnera ?
Terapia dla par odpada bo on nie widzi sensu i ogolnie dla niego to temat tabu.
Pozdrawiam
Kasia
W zeszlym roku doszlo do duzej klotni miedzy mna a partnerem. Padlo bardzo duzo zlych slow, ja zostalam wyrzucona z domu przez partnera. Po tym czasie chcialam wiedziec jak powaznie moj partner mysli o naszym zwiqzku i czy wrocimy do tematu slubu. Niestety pod moim naciskiem( chcialam znac prawde poprostu) partner oznajmil ze slubu nie chce, trzeba to odlozyc, aby wziasc slub musi byc dobrze a nie jest.
I od tamtego momentu ja mam wrazenie jakby sie pode mna wszystko zapadlo. Nie widze sensu bycia razem z partnerem,, nie mam ochoty sie starac aby bylo dobrze miedzy nami, nie mam planow na przyszlosc. Czuje ze wszystko co robie jest obserwowane.
Czasami dopadaja mnie mysli ze po co to ten slub, moze dam rade, ze nie ma tragedii, ze to moze ja mam z tym tylko problem. Ale moj problem jest na tyle powazny ze ja zaczelam sie czuc gorsza od kobiet ktore sa mezatkami, zaczelam czasami popadac w jakas paranoje, zal mi jest siebie, ze stracilam duzo czasu bedac z nim, ze nic mnie juz fajnego nie czeka, ze ominelo mnie cos w zyciu i juz to nie wroci.
Partner zmienil sie, jest troskliwy, mowi ze mnie kocha, ale ja jak to widze i slysze to w mojej glowie pojawia sie tylko mysl po co on to mowi i robi jak powiedzial mi ze nie chce slubu.
Dla mnie troche to jest tak ze zostawil sobie otwarta furtke, ze zawsze jak cos nie wyjdzie to zrobi mi papa albo znowu wyrzuci mnie z domu. Troche tez to widze tak ze brak slubu= brak milosci, dojrzalosci.
Zastanawialam sie nad odejsciem ale ze wzgledu na dziecko i kredyt na dom naprawde jest to ostatcznoscia.
Stad pytanie jak mam wyjsc z tego toku myslenia?
Jak mam pogodzic sie z sytuacja?
Co mam myslec na temat partnera ?
Terapia dla par odpada bo on nie widzi sensu i ogolnie dla niego to temat tabu.
Pozdrawiam
Kasia
Pani Kasiu,
z powyższego opisu wynika, że sytuacja w której Pani się teraz znajduje nie należy do najłatwiejszych i negatywnie wpływa na postrzeganie siebie, np. poprzez poczucie gorszości względem mężatek. Jeśli partner nie wyraża chęci uczestniczenia w terapii to zachęcam do wzięcia udziału w terapii indywidualnej, która pozwoli Pani lepiej zrozumieć tę sytuację i myśli, które pojawiają się na jej temat, a także przyjrzeć się temu jak Pani się w tej relacji czuje. Zachęcam do udziału w terapii behawioralno-poznawczej.
życzę wszystkiego dobrego!
z powyższego opisu wynika, że sytuacja w której Pani się teraz znajduje nie należy do najłatwiejszych i negatywnie wpływa na postrzeganie siebie, np. poprzez poczucie gorszości względem mężatek. Jeśli partner nie wyraża chęci uczestniczenia w terapii to zachęcam do wzięcia udziału w terapii indywidualnej, która pozwoli Pani lepiej zrozumieć tę sytuację i myśli, które pojawiają się na jej temat, a także przyjrzeć się temu jak Pani się w tej relacji czuje. Zachęcam do udziału w terapii behawioralno-poznawczej.
życzę wszystkiego dobrego!
Dzień dobry.
Оpisuje Pani trudną i złożoną sytuację, która niesie ze sobą wiele silnych emocji: smutek, rozczarowanie, zagubienie, poczucie niespełnienia i braku bezpieczeństwa. Te uczucia są całkowicie zrozumiałe w kontekście tego, co Pani przeżywa.
Dla wielu osób ślub to nie tylko formalność, ale wyraz wzajemnego zaangażowania, miłości i wspólnego planowania przyszłości. Nic dziwnego, że po tylu latach związku i wspólnym życiu (w tym wychowywaniu dziecka, kredycie na dom, emigracji), oczekiwała Pani potwierdzenia trwałości tej relacji. Gdy zamiast tego usłyszała Pani, że partner nie chce ślubu, mogło to zostać odebrane jako odrzucenie, brak stabilności i pewności – co burzy poczucie wartości i sensu tej relacji.
Szczególnie trudne i obciążające emocjonalnie może być też doświadczenie wyrzucenia z domu po kłótni – zwłaszcza w obcym kraju, gdzie dostęp do wsparcia społecznego i emocjonalnego może być ograniczony. To sytuacja, która może powodować silne napięcie, utratę zaufania i poczucia bezpieczeństwa – nawet jeśli później partner okazuje troskę i mówi o miłości.
W relacji partnerskiej ważne jest, by potrzeby, wartości i perspektywa obu stron były traktowane z równym szacunkiem. Jeśli tak się nie dzieje przez dłuższy czas, może pojawić się wycofanie, smutek, a nawet myśli ruminacyjne, niskie poczucie własnej wartości czy obwinianie siebie – o czym też Pani wspomina.
Choć partner nie jest gotowy na terapię par, warto rozważyć indywidualne wsparcie psychoterapeutyczne. Terapia może pomóc uporządkować myśli i emocje, nazwać własne potrzeby, ustalić granice i odzyskać poczucie wpływu na swoje życie. Warto też poszukać wsparcia wśród zaufanych osób – bliskich, przyjaciół, kogoś, komu można się zwierzyć bez oceny.
Pozdrawiam serdecznie,
Karina Kowalska-Egiazarian
Psychoterapeutka poznawczo-behawioralna
Оpisuje Pani trudną i złożoną sytuację, która niesie ze sobą wiele silnych emocji: smutek, rozczarowanie, zagubienie, poczucie niespełnienia i braku bezpieczeństwa. Te uczucia są całkowicie zrozumiałe w kontekście tego, co Pani przeżywa.
Dla wielu osób ślub to nie tylko formalność, ale wyraz wzajemnego zaangażowania, miłości i wspólnego planowania przyszłości. Nic dziwnego, że po tylu latach związku i wspólnym życiu (w tym wychowywaniu dziecka, kredycie na dom, emigracji), oczekiwała Pani potwierdzenia trwałości tej relacji. Gdy zamiast tego usłyszała Pani, że partner nie chce ślubu, mogło to zostać odebrane jako odrzucenie, brak stabilności i pewności – co burzy poczucie wartości i sensu tej relacji.
Szczególnie trudne i obciążające emocjonalnie może być też doświadczenie wyrzucenia z domu po kłótni – zwłaszcza w obcym kraju, gdzie dostęp do wsparcia społecznego i emocjonalnego może być ograniczony. To sytuacja, która może powodować silne napięcie, utratę zaufania i poczucia bezpieczeństwa – nawet jeśli później partner okazuje troskę i mówi o miłości.
W relacji partnerskiej ważne jest, by potrzeby, wartości i perspektywa obu stron były traktowane z równym szacunkiem. Jeśli tak się nie dzieje przez dłuższy czas, może pojawić się wycofanie, smutek, a nawet myśli ruminacyjne, niskie poczucie własnej wartości czy obwinianie siebie – o czym też Pani wspomina.
Choć partner nie jest gotowy na terapię par, warto rozważyć indywidualne wsparcie psychoterapeutyczne. Terapia może pomóc uporządkować myśli i emocje, nazwać własne potrzeby, ustalić granice i odzyskać poczucie wpływu na swoje życie. Warto też poszukać wsparcia wśród zaufanych osób – bliskich, przyjaciół, kogoś, komu można się zwierzyć bez oceny.
Pozdrawiam serdecznie,
Karina Kowalska-Egiazarian
Psychoterapeutka poznawczo-behawioralna
Pani Kasiu, rozumiem, że jest Pani w dużym konflikcie wewnętrznym, ponieważ z jednej strony chciałaby Pani tworzyć rodzinę z partnerem opartą na zaufaniu, natomiast z drugiej, z uwagi na to co między Państwem zaszło wydaje się to być dla Pani, z powodu trudnych do przeżycia emocji nie możliwe do zrealizowania. Jednocześnie wnioskuję z Pani wypowiedzi, że Pani poczucie własnej wartości jest w jakimś stopniu uwarunkowane legalizacją związku. Podejmowanie decyzji w ogromnych emocjach, które Panią targają, nie jest korzystnym wyjściem. Myślę, ze najlepszym rozwiązaniem i odpowiedzią na zadane przez Panią pytania byłoby skorzystanie z psychoterapii, aby razem z psychoterapeutą uporządkować emocje i wtedy aby mogła Pani móc spojrzeć na sytuację z innej, spokojnej perspektywy. Zachęcam do skorzystania z pomocy psychoterapeutycznej i mocno trzymam kciuki za pozytywny jej wynik. Serdecznie pozdrawiam, Beata Dzietczyk
Pani Kasiu, partner nie ma przekonania do terapii. Jedna osoba nie jest w stanie sama pracować nad relacją a Państwo potrzebujecie wsparcia. Proszę przemyśleć terapię indywidualną. Często można skorzystać z bezpłatnego wsparcia np. w Ośrodkach Interwencji Kryzysowej ,które są w każdym mieście. Czytam, że jest Pani osamotniona, zaczyna wątpić w siebie, Pisze Pani, że parter zapewnia o miłości, jest troskliwy ale różnicie się Państwo w podejściu do ślubu. W pracy indywidualnej przyglądamy się potrzebom, przekonaniom pacjenta. Spojrzenie na Pani sytuację wraz z terapeutą mogłoby posłużyć lepszemu zrozumieniu siebie, wesprzeć w trudnościach.
Życzę wszystkiego co najlepsze
mgr. Edyta Bellitzy
Życzę wszystkiego co najlepsze
mgr. Edyta Bellitzy
Podobne pytania
- Pierwszy raz poszedłem na siłownię. Mam 27 lat 110kg 180cm, praca jeżdżąca mało ruchu. Zrobiłem krótką rozgrzewkę a także zaczynałem od mniejszych ciężarów. Wszędzie mam zakwasy ale okolice łokci w stronę przedramienia a także w stronę bicepsu tak zesztywnione i bolące że nie da się rąk wyprostować.…
- Dzień dobry, mam 41 lat j chciałam się poddać operacj zmniejszenia piersi z refundacja nfz. Obecnie ważę 64 kg przy wzroście 158cm. Obwód pod biustem 75 cm Miska f- g. Mam duże rozstępy na piersiach i bóle w kręgosłupie.
- Witam. W zeszłym tygodniu w środę wieczorek zjadłam jedna krewetkę. Okazało się że mam alergię. Dostałam wstrząsu anafilaktycznego. Wymioty,zdretwiala język,wargi,ból brzucha,plany i swędzenie na rękach i dłoniach,bardzo mocne duszności, całkowicie zapchany nos,świszczenie charczenie podczas próby oddechu.…
- Badanie RTG Kl. Piersiowej w projekcji PA. Pole plucne bez uchwytnych zageszczen miazszowych. Sylwetka serca nie poszerzona. Cienie wnęk dość szerokie - naczyniowe susp. Kąty p-z wolne co to oznacza te badanie mam się bać czegoś
- Dzień dobry. Czy jest możliwe usunięcie znacznej blizny po złamaniu kręgosłupa? Niezależnie od inwazyjności operacji. Znamie od łopatek do lędźwi. Pozdrawiam i dziękuje za odpowiedź.
- Cienie wnęk dość szerokie - naczyniowe susp. Co to znaczy
- Proszę o poradę. 12 czerwca kochalam się bez zabezpieczenia. Od 16 czerwca miałam dni płodne do 22 czerwca. Niecałe 2 tygodnie od stosunku zaczęłam mieć objawy ciąży, ale nie wszystie, m.in brodawki są ciemniejsze. Od 25 czerwca do 30 czerwca krwawilam tak jak w czasie miesiączki. A miesiączkę mam dostać…
- Jestem 15 tygodni po CC. Było to nagle cięcie ze wskazań pilnych, zagrażająca zamartwica płodu i niedokrwistość na końcu ciąży. Po porodzie brałam tardyferon, hemoglobina wyniosła 11g/dl Pierwsza miesiączkę dostałam 5 tygodni po porodzie. Była bardzo obfita i trwała długo- 7 dni. Kolejna była również…
- Witam. Mam pytanie. Od dłuższego czasu zauważyłam, że w po miesiączce czyli w kolejnym innym cyklu, wraz ze śluzem pojawia się wydzielina woda. Czuję, jak spływa. Wygląda to następująco ślub prawidłowy, a wokół niego otoczka wodna, która potem wysycha i śladu brak. Dzieje się tak, także po owulacji.…
- Wczoraj spałam z moim chłopakiem i się nie zabezpieczyliśmy. Nie skończył we mnie tylko wyszedł. Chce wziąć tabletkę po „ella one” ale już brałam dwa razy w ciągu ostatnich 4 miesięcy. Co jest najlepszym rozwiązaniem? Dodam że miałam wczoraj ostatni dzień okresu
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.