Witam mam 18 lat i mam problem z rodzicami. Nieakceptują oni mojego chłopaka mówią że jak się do nie
4
odpowiedzi
Witam mam 18 lat i mam problem z rodzicami. Nieakceptują oni mojego chłopaka mówią że jak się do niego wyprowadzę to nie chcą mnie znać. Chciałabym się z nim normalnie spotykac ale nie wiem jak powiedziec o tym rodzicom już nieraz próbowałam ukryć nasze spotkanie ale rodzice chodzili za mną i o wszystkim wiedzieli. Co mam zrobić żebym mogła się z nim spotykac? Dodam tylko że oni nie chcą ze mną normalnie rozmawiać tylko krzyczą.
Droga Autorko, po pierwsze myślę, że warto dopytać o powody, którymi kierują się Twoi rodzice. W pytaniu nie wspomniałaś, skąd u nich ten brak akceptacji, jakie są ich argumenty w tej sprawie, więc trudno nam się do tej sytuacji odnieść i szukać rozwiązania. Z drugiej strony, nie wiemy także czy Twoi rodzice mieli bezpośrednio kontakt z Twoim chłopakiem. Może ich niechęć wynika po prostu z jego nieznajomości i zakrzywionych przekonań o jego osobie? To co mogę Ci powiedzieć na pewno, to fakt, że ukrywanie waszych spotkań niczego dobrego nie zbuduje, zarówno między Tobą a rodzicami, jak i między Tobą a chłopakiem. Tworzenie tajemnicy i życie w ciągłym napięciu nie rozładuje, a tylko pogłębi Twoje negatywne uczucia. Wspomniałaś o tym, że rodzice krzyczą. To trudne podejmować w takich warunkach rozmowę i bardzo Ci z tego powodu współczuje. Mimo wszystko zachęcę Cię do próby poszukania przestrzeni do dialogu (może któryś z rodziców jest na nią bardziej otwarty? może masz w rodzinie jakiegoś sprzymierzeńca, który by Ci w tym pomógł? rodzeństwo? dalsza rodzina?), dalej warto przygotować konkretne argumenty za tym, dlatego ten związek Ci służy, dlaczego jest dla Ciebie tak ważny i co dobrego wnosi do Twojego życia, a także zainicjować bezpośredni kontakt rodziców z chłopakiem tak, by po prostu mogli się poznać i sami stworzyć relację. Trzymam kciuki za Wasze porozumienie, pozdrawiam serdecznie, Katarzyna Sekuła
Myślę, że najlepiej jakby mogła Pani omówić te sytuacje z psychologiem. Odpowiedzieć sobie na pytanie dotyczące: roli rodziców w Pani życiu, uczuc związanych z całą sytuacja, relacji z chłopakiem. Pytanie jest bardziej skomplikowane i nie ma właściwej odpowiedzi, oprócz tej która da sobie Pani po głębszym zrozumieniu całej sytuacji.
Dzień dobry myślę że pomocą dla Pani będą może 2 lub 3 sesje z psychologiem które pomogą poukładać uporządkować trochę tą sytuajcie najpierw w kontekście Pani u Pani a następnie może ułożyć jakieś konstruktywne rozwiązanie
Pozdrawiam
Pozdrawiam
Witam, opisuje Pani bardzo trudną i obciążającą emocjonalnie sytuację. Z jednej strony jest Pani w wieku, w którym naturalne jest budowanie własnej niezależności i relacji, z drugiej – nadal funkcjonuje Pani w systemie rodzinnym, gdzie rodzice mają silną potrzebę kontroli i reagują na Pani wybory bardzo emocjonalnie. To, że czują niepokój czy brak akceptacji wobec Pani chłopaka, może wynikać z ich lęku, przekonań lub potrzeby ochrony, natomiast sposób, w jaki to wyrażają (krzyk, groźby zerwania relacji), nie sprzyja rozwiązaniu sytuacji.
W pierwszej kolejności warto zadbać o bezpieczeństwo i stabilność – zarówno emocjonalną, jak i życiową. Jeżeli jest Pani jeszcze zależna od rodziców (finansowo, mieszkaniowo), to gwałtowne decyzje, np. wyprowadzka pod wpływem emocji, mogą przynieść więcej trudności niż ulgi. Z drugiej strony ma Pani prawo do relacji i spotkań, które są dla Pani ważne.
Jeśli rozmowy z rodzicami dotychczas kończyły się krzykiem, można spróbować zmienić formę komunikacji – np. napisać spokojny list lub wiadomość, w której opisze Pani swoje uczucia i potrzeby bez oskarżeń (np. „czuję się ograniczana i smutna, kiedy nie mogę się z nim spotykać”, zamiast „wy zawsze…”). Czasem taka forma pozwala drugiej stronie ochłonąć i przeczytać treść bez natychmiastowej reakcji emocjonalnej. Można też spróbować zaproponować rozmowę w obecności osoby trzeciej – kogoś z rodziny lub specjalisty (np. psychologa), jeśli byłaby taka możliwość.
Ważne jest też, aby zastanowiła się Pani, na ile jest gotowa na konsekwencje swoich decyzji. Rodzice mogą nie zmienić szybko swojego stanowiska, więc pytanie brzmi, jak chce Pani budować swoją niezależność krok po kroku – np. poprzez naukę, pracę, stopniowe uniezależnianie się.
Na ten moment może być pomocne ustalenie choć minimalnych granic – np. informowanie rodziców, że wychodzi Pani na spotkanie, bez wdawania się w szczegóły, zamiast całkowitego ukrywania, które tylko nasila ich kontrolę i nieufność.
Jeżeli sytuacja jest dla Pani bardzo obciążająca, warto rozważyć rozmowę z psychologiem „na żywo”, aby mieć przestrzeń do uporządkowania swoich emocji i zaplanowania dalszych kroków.
W pierwszej kolejności warto zadbać o bezpieczeństwo i stabilność – zarówno emocjonalną, jak i życiową. Jeżeli jest Pani jeszcze zależna od rodziców (finansowo, mieszkaniowo), to gwałtowne decyzje, np. wyprowadzka pod wpływem emocji, mogą przynieść więcej trudności niż ulgi. Z drugiej strony ma Pani prawo do relacji i spotkań, które są dla Pani ważne.
Jeśli rozmowy z rodzicami dotychczas kończyły się krzykiem, można spróbować zmienić formę komunikacji – np. napisać spokojny list lub wiadomość, w której opisze Pani swoje uczucia i potrzeby bez oskarżeń (np. „czuję się ograniczana i smutna, kiedy nie mogę się z nim spotykać”, zamiast „wy zawsze…”). Czasem taka forma pozwala drugiej stronie ochłonąć i przeczytać treść bez natychmiastowej reakcji emocjonalnej. Można też spróbować zaproponować rozmowę w obecności osoby trzeciej – kogoś z rodziny lub specjalisty (np. psychologa), jeśli byłaby taka możliwość.
Ważne jest też, aby zastanowiła się Pani, na ile jest gotowa na konsekwencje swoich decyzji. Rodzice mogą nie zmienić szybko swojego stanowiska, więc pytanie brzmi, jak chce Pani budować swoją niezależność krok po kroku – np. poprzez naukę, pracę, stopniowe uniezależnianie się.
Na ten moment może być pomocne ustalenie choć minimalnych granic – np. informowanie rodziców, że wychodzi Pani na spotkanie, bez wdawania się w szczegóły, zamiast całkowitego ukrywania, które tylko nasila ich kontrolę i nieufność.
Jeżeli sytuacja jest dla Pani bardzo obciążająca, warto rozważyć rozmowę z psychologiem „na żywo”, aby mieć przestrzeń do uporządkowania swoich emocji i zaplanowania dalszych kroków.
Podobne pytania
- Dzień dobry proszę mi powiedzieć czy mogę podać synkowi który ma skończone 4 miesiące Tantum Verde ? Jeśli tak w jakiej ilości ? Od wczoraj ma chrypkę nie ma kataru ani gorączki a u pediatry jesteśmy umowieni dopiero na piątek bardzo proszę o odpowiedz
- Jak można wyleczyć gradówke? Od 2/3 miesięcy chłopak ma na górnej powiece z początku to bagatelizował ale teraz już jest to bardziej widoczne. Robię mu okłady z rumianku i smarujemy opticleanerem. Dzisiaj dokupiliśmy jeszcze krople floxal ale nie wiem czy to coś pomoże, zmiana na oku przekształciła się…
- Dzień dobry, stosuje tabletki vibin mini od dłuższego czasu. Czy mogę wziąć 22 tabletki a potem zrobić 7 dniową przerwę? Czy wiąże się to ze skutkami ubocznymi
- Witam, zaczęłam brać tabletki antykoncepcyjne i już dwa tygodnia mam okres tj. ból brzucha i krwawienie, czy to normalne?
- Dzień dobry dwa dni temu farbowałam włosy, jeszcze wieczorem wyszło mi uczulenie na głowie,czole,skroniach oraz z tyłu szyi i są małe podskórne chrostki. Cała głowa mnie swędzi. Dzień później zaczęło boleć mnie w dolnej prawej części potylicy między głowa a szyja i jest spuchnięte czy to od farby ? Czy…
- Moja 11 letnia córka od 1 sierpnia ma zabiegi fizjoterapełtyczne pole magnetyczne laser i prądy na dzen dzisiejszy są to 4 serię po 10 zabiegów czy przez te zabiegi córka może mieć wstrzymaną miesiączkę?
- Witam. Od jakiegoś czasu na grzbiecie stopy zewnętrznej mam lekkie zgrubienie, które widacznia się najbardziej podczas napisania stopy w dol lub na bok. Czuje w tym miejscu delikatne pieczenie. Druga kostka nie ma takiego obrzęku. Czy to może być objaw nowotworu kosci?
- Dzień dobry! Prosiłabym o pomoc w zrozumieniu opisu rezonansu stawu skokowego: „Niewielka strefa miernie nasilonego obrzęku pourazowego szpiku w zakresie kostki bocznej. Więzozrost z cechami obrzęku. Więzadło piszczelowo-strzalkowe przednie o zachowanej ciągłości o nieco falistym przebiegu. Troczek…
- Lekarz przepisał mi Augmentin, ale po kilku dniach przyczyna okazała się inna i kazał przerwać zażywanie. Jadłam tabletki 5 dni. Czy jest to wystarczający czas, by w przyszłości lek zadziałał?
- Witam, zrobiłam w pierwszym trymestrze ciąży morfologię i cały pakiet badań. Zestresował mnie wynik różyczki Igg dodatni a Ignaś ujemny. Pozostałe parametry mam w normie, a żadne objawy różyczki nie występowały u mnie w ostatnim czasie. Czy powinnam się martwić?
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.