Witam.Ciagle chce mi sie spac . Jestem znuzona. Wszystko co do tej pory robilam przestalo mnie ciesz
6
odpowiedzi
Ciagle chce mi sie spac . Jestem znuzona. Wszystko co do tej pory robilam przestalo mnie cieszyc. Coraz bardziej oddalam sie od bliskich. Mam hustawki nastrojow. Denerwuje mnie wesolosc innych ludzi. Czuje sie beznadziejnie. Jestem do niczego. Mam poczucie ze nic nie umiem dobrze zrobic. Czesto w nocy placze. Lub wtedy gdy nikt nie widzi. Choc zdarzylo mi sie rozkleic w pracy. Taki stan juz mam od roku. I nie wiem jak sobie z tym poradzic. Czasem mysle ze lepiej byloby nie zyc. Co robic ?
Objawy, które Pani opisuje mogą wskazywać na zaburzenia depresyjne, w dokładnym ustaleniu nasilenia oraz rodzaju zaburzenia nastroju pomogłaby wizyta u psychologa. Natomiast podjęcie psychoterapii umożliwiłoby poradzenie sobie z chorobą, tak by z czasem odzyskała Pani radość oraz wiarę we własne możliwości. W przypadku uciążliwej bezsenności może Pani również skorzystać z pomocy psychiatry.
Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online
Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Pokaż specjalistów Jak to działa?
Dzień dobry. Na Pani miejscu zaczęłabym od wykluczenia przyczyn somatycznych (chorobowych) występujących od roku objawów. Podobne objawy mogą występować przy zaburzeniach endokrynologicznych, hormonalnych. Dopiero po pełnej diagnozie lekarskiej radzę skorzystać z wizyty u psychoterapeuty i/lub psychiatry. Rozmowę z Panią zaczęłabym od pytania: co wydarzyło się znaczącego w Pani życiu rok temu? Ważny jest kontekst życiowy powstawania objawów, stanów depresyjnych. Rozumiem, że może być Pani trudno zmobilizować energię, pobudzić motywację - do umówienia się na wizyty do specjalistów ale Pani cierpienie trwa już zbyt długo. Zmiana jest możliwa. Życzę dużo sił - ale nie do wytrzymywania cierpienia, tylko do działania w kierunku zmiany. Alina Krzekotowska
Dzień dobry,
Objawy, o których Pani pisze mogą wskazywać na depresję, domyślam się, że ciężko jest funkcjonować Pani w ten sposób i nie czerpie Pani w pełni z życia. Ten stan towarzyszy Pani już długi czas, a więc należałoby skorzystać z pomocy specjalisty. Nadmierna senność, zmniejszenie intensywności kontaktów z innymi, obniżony nastrój, płaczliwość są niepokojące i wymagają interwencji. Szczególnie dotkliwe wydają się pojawiające się u Pani negatywne myśli na swój temat oraz brak nadziei na lepsze jutro. Zapraszam zatem do mnie na konsultacje/psychoterapie, tylko Pani może sobie pomóc decydując się na skorzystanie ze wsparcia, pomoc z zewnątrz wydaje się pożądana.
Pozdrawiam serdecznie!
Objawy, o których Pani pisze mogą wskazywać na depresję, domyślam się, że ciężko jest funkcjonować Pani w ten sposób i nie czerpie Pani w pełni z życia. Ten stan towarzyszy Pani już długi czas, a więc należałoby skorzystać z pomocy specjalisty. Nadmierna senność, zmniejszenie intensywności kontaktów z innymi, obniżony nastrój, płaczliwość są niepokojące i wymagają interwencji. Szczególnie dotkliwe wydają się pojawiające się u Pani negatywne myśli na swój temat oraz brak nadziei na lepsze jutro. Zapraszam zatem do mnie na konsultacje/psychoterapie, tylko Pani może sobie pomóc decydując się na skorzystanie ze wsparcia, pomoc z zewnątrz wydaje się pożądana.
Pozdrawiam serdecznie!
Dzień dobry,
objawy, które Pani opisuje mogą wskazywać na zaburzenia depresyjne. Warto wykonać oprócz konsultacji u psychologa badania na tle zaburzeń hormonalnych i endokrynologicznych, aby wykluczyć podłoże somatyczne. Uważam, że dobrze byłoby także z pomocą specjalisty przyjrzeć się chwili w Pani życiu od której zaczęły występować wymienione objawy. Stany jakie Pani opisała, czyli nadmierna senność, znużenie, bezradność, negatywne myśli, znacznie obniżona samoocena i nastrój oraz zmiany w kontaktach z innymi ludźmi mogą być niepokojące. Widzę również, że ma Pani w sobie chęci na poprawę swojej sytuacji co jest niezwykle cenne i świadczy o Pani motywacji do zmiany samopoczucia. Warto, aby skorzystała Pani z konsultacji u psychologa.
Pozdrawiam
objawy, które Pani opisuje mogą wskazywać na zaburzenia depresyjne. Warto wykonać oprócz konsultacji u psychologa badania na tle zaburzeń hormonalnych i endokrynologicznych, aby wykluczyć podłoże somatyczne. Uważam, że dobrze byłoby także z pomocą specjalisty przyjrzeć się chwili w Pani życiu od której zaczęły występować wymienione objawy. Stany jakie Pani opisała, czyli nadmierna senność, znużenie, bezradność, negatywne myśli, znacznie obniżona samoocena i nastrój oraz zmiany w kontaktach z innymi ludźmi mogą być niepokojące. Widzę również, że ma Pani w sobie chęci na poprawę swojej sytuacji co jest niezwykle cenne i świadczy o Pani motywacji do zmiany samopoczucia. Warto, aby skorzystała Pani z konsultacji u psychologa.
Pozdrawiam
Słyszę w tym, co mówisz, ogromny ciężar – poczucie beznadziejności, zmęczenie, izolację, brak radości i myśli o tym, żeby nie być. To, przez co przechodzisz, brzmi naprawdę trudnie i nie powinnaś tego przechodzić sama. To, że tak długo utrzymuje się ten stan – już rok – pokazuje, że potrzebna jest profesjonalna pomoc.
W psychodynamicznym podejściu przyglądamy się temu, co dzieje się w Twoim wnętrzu: jakie emocje są trudne do udźwignięcia, skąd biorą się poczucie winy, bezradności czy złości na siebie, i jak to wpływa na relacje z innymi. Mechanizm izolowania uczuć, płakania w samotności, a jednocześnie pojawiająca się irytacja wobec radości innych, może wskazywać na głębokie napięcia wewnętrzne, które potrzebują bezpiecznej przestrzeni do przeżycia i zrozumienia.
Najważniejszy krok teraz to nie czekać i zgłosić się do specjalisty – najlepiej psychoterapeuty lub psychiatry, który może ocenić Twój stan i wspólnie z Tobą zaplanować wsparcie. W przypadku myśli o samobójstwie albo gdy poczucie beznadziejności staje się bardzo silne, ważne jest natychmiastowe skontaktowanie się z pomocą kryzysową. W Polsce możesz dzwonić na numer 112 albo 116 123 – Telefon Zaufania dla Osób Dorosłych w Kryzysie Emocjonalnym.
Nie jesteś „do niczego”. To, co opisujesz, jest skutkiem trudnego stanu psychicznego, a nie Twojej wartości. W psychoterapii możemy wspólnie przyjrzeć się Twoim emocjom, mechanizmom, które Cię obciążają, i znaleźć sposoby, by stopniowo odzyskać kontakt ze sobą, poczucie sensu i radości.
W psychodynamicznym podejściu przyglądamy się temu, co dzieje się w Twoim wnętrzu: jakie emocje są trudne do udźwignięcia, skąd biorą się poczucie winy, bezradności czy złości na siebie, i jak to wpływa na relacje z innymi. Mechanizm izolowania uczuć, płakania w samotności, a jednocześnie pojawiająca się irytacja wobec radości innych, może wskazywać na głębokie napięcia wewnętrzne, które potrzebują bezpiecznej przestrzeni do przeżycia i zrozumienia.
Najważniejszy krok teraz to nie czekać i zgłosić się do specjalisty – najlepiej psychoterapeuty lub psychiatry, który może ocenić Twój stan i wspólnie z Tobą zaplanować wsparcie. W przypadku myśli o samobójstwie albo gdy poczucie beznadziejności staje się bardzo silne, ważne jest natychmiastowe skontaktowanie się z pomocą kryzysową. W Polsce możesz dzwonić na numer 112 albo 116 123 – Telefon Zaufania dla Osób Dorosłych w Kryzysie Emocjonalnym.
Nie jesteś „do niczego”. To, co opisujesz, jest skutkiem trudnego stanu psychicznego, a nie Twojej wartości. W psychoterapii możemy wspólnie przyjrzeć się Twoim emocjom, mechanizmom, które Cię obciążają, i znaleźć sposoby, by stopniowo odzyskać kontakt ze sobą, poczucie sensu i radości.
Dzień dobry,
Przede wszystkim chciałabym zaznaczyć, że już zrobiła Pani pierwszy, bardzo duży i trudny krok w walce o lepsze samopoczucie - rozpoznała Pani u siebie niepokojący stan i zadała Pani to pytanie.
Symptomy, które Pani opisała wskazują na zaburzenie depresyjne. Jeśli, tak jak Pani opisała, stan ten utrzymuje się już roku, a przede wszystkim pojawiły się myśli rezygnacyjne ("czasem myślę, że lepiej byłoby nie żyć") to są to wyraźne sygnały, że zdecydowanie warto skorzystać z profesjonalnej pomocy. Jest to dobry moment, nie ma co czekać na lepszą chwilę, albo na to, że być może samopoczucie samo się poprawi.
Na spotkaniach z psychologiem, wspólnie ze specjalistą, przyjrzy się Pani podłożom obniżonego samopoczucia, a podczas procesu terapeutycznego wspólnie podejmiecie Państwo pracę nad poprawą Pani dobrostanu i znajdziecie sposoby na przezwyciężenie trudności.
Pozdrawiam serdecznie.
Przede wszystkim chciałabym zaznaczyć, że już zrobiła Pani pierwszy, bardzo duży i trudny krok w walce o lepsze samopoczucie - rozpoznała Pani u siebie niepokojący stan i zadała Pani to pytanie.
Symptomy, które Pani opisała wskazują na zaburzenie depresyjne. Jeśli, tak jak Pani opisała, stan ten utrzymuje się już roku, a przede wszystkim pojawiły się myśli rezygnacyjne ("czasem myślę, że lepiej byłoby nie żyć") to są to wyraźne sygnały, że zdecydowanie warto skorzystać z profesjonalnej pomocy. Jest to dobry moment, nie ma co czekać na lepszą chwilę, albo na to, że być może samopoczucie samo się poprawi.
Na spotkaniach z psychologiem, wspólnie ze specjalistą, przyjrzy się Pani podłożom obniżonego samopoczucia, a podczas procesu terapeutycznego wspólnie podejmiecie Państwo pracę nad poprawą Pani dobrostanu i znajdziecie sposoby na przezwyciężenie trudności.
Pozdrawiam serdecznie.
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.