Witam. Chce się poradzić ponieważ moja siostra zwierzyła mi się że ma problem w małżeństwie. Ma dwój

4 odpowiedzi
Witam. Chce się poradzić ponieważ moja siostra zwierzyła mi się że ma problem w małżeństwie. Ma dwójkę dzieci, jej mąż jest chorobliwie zazdrosny (śledzi jej lokalizację zakłada kamerki w domu) do tego codziennie pił aż doszło do awantur aż siostra z dziećmi uciekła od niego do rodziców (postawiła mu warunek że wróci jeśli pójdzie na wszywkę alkoholową) zrobił to ale po jakimś czasie ona znowu się żaliła że znalazła u niego narkotyki i potrafi jej mówić że zabije się że wszystko jest przez nią że wciąż jest najgorszy (dziećmi w ogóle się nie zajmuje) po prostu nie wiem jak jej pomóc boi się że sobie nie poradzi że on będzie groził że się zabije jak odejdzie. Jak jej pomóc? Ona mówi że chce walczy o to małżeństwo ale jeśli raz się nie udało to czy kolejny raz ma sens? Jak jej pomóc?
mgr Katarzyna Gorgoń
Psycholog, Psychotraumatolog
Dąbrowa Górnicza
Zachęcam do zapewnienia siostrze bezwarunkowego wsparcia i zrozumienia. To jest najważniejsze w tej sytuacji. Ważne jest też to, aby zachęcić siostrę do skorzystania z pomocy specjalistów, takich jak psycholog, psychoterapeuta, a w razie potrzeby również pomoc prawna u osoby specjalizującej się w prawie rodzinnym.
Przemoc w rodzinie to poważny problem, który może mieć długotrwałe skutki zarówno dla siostry, jak i dla dzieci. Warto również razem opracować plan bezpieczeństwa na wypadek eskalacji przemocy, który może obejmować ustalenie kodu słownego, zapisanie numerów telefonów do najbliższej rodziny, przyjaciół oraz służb ratunkowych.
Jeśli istnieje realne zagrożenie dla życia lub zdrowia siostry i jej dzieci, najważniejsze jest zapewnienie im bezpieczeństwa. Może to oznaczać konieczność tymczasowego zamieszkania w bezpiecznym miejscu, np. u rodziny, przyjaciół lub w schronisku dla ofiar przemocy domowej.
Zachęcam również do dołączenia do grup wsparcia dla ofiar przemocy domowej, gdzie kontakt z osobami, które przeszły przez podobne doświadczenia, może być niezwykle pomocny i terapeutyczny.
W sytuacji grożenia samobójstwem, należy pamiętać, że jest to forma manipulacji. Jednakże nigdy nie należy tego zostawiać. Najlepszym wyjściem, jest wezwanie służb ratunkowych.

Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online

Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.

Pokaż specjalistów Jak to działa?
Dzieci dobry,
Sytuacja, którą Pani opisuje, jest bardzo trudna i złożona. Ważne jest, aby Pani siostra otrzymała odpowiednie wsparcie, zarówno dla swojego bezpieczeństwa, jak i dla dobra dzieci. Oto kilka kroków, które mogą być pomocne: 1. Najważniejsze jest zapewnienie bezpieczeństwa Pani siostrze i jej dzieciom. Jeśli istnieje jakiekolwiek ryzyko przemocy lub zagrożenia dla życia, konieczne może być podjęcie natychmiastowych działań, takich jak powiadomienie odpowiednich służb lub poszukiwanie schronienia w miejscach przeznaczonych dla ofiar przemocy domowej. Przemoc ma różne wymiary - manipulowanie i grożenie samobójstwem jest również zachowaniem przemocowym i silnie wpływającym na Pani siostrę. 2. Ważne jest, aby Pani siostra skorzystała z pomocy specjalistów - psychologa, terapeuty, a w przypadku zagrożenia przemocą, także z organizacji pomagających ofiarom przemocy domowej. Wiele organizacji oferuje nie tylko wsparcie psychologiczne, ale także prawnicze i pomoc w znalezieniu bezpiecznego miejsca. 3. To, o czym nie wolno zapomnieć, to także zadbanie o siebie - proszę pamiętać, żeby nie nosić na barkach samodzielnie całej sytuacji. Siostra zwierzając się z tej sytuacji okazała Pani zaufanie i to bardzo ważny krok, ponieważ może uzyskać wsparcie społeczne. Jednocześnie, Pani jest też ważna w całej tej sytuacji i proszę pamiętać o swoim zdrowiu psychicznym. Zachęcam do podzielenia się tym z osobą Pani bliską, aby mogła Pani również uzyskać wsparcie od innych osób. W przypadku, gdy poczuje Pani, że cała ta sytuacja Panią przytłacza, zachęcam do zwrócenia się do lekarza rodzinnego lub psychologa.
mgr Krystyna Szumiał
Psycholog
Łódź
Dzień dobry,
opis męża siostry pasuje do typowego obrazu osoby uzależnionej, i niestety wygląda na to, że próbuje on stworzyć sobie warunki do tego, by móc na kogoś zwalić winę za to co się dzieje. Tu żadne słowa nie będą prawdziwe, póki nie dojdzie do leczenia i poprawy stanu rodzinnego. Siostra nie jest odpowiedzialna za niczyje nałogi, gdyż każdy odpowiada za swoje czyny samodzielnie, niezależnie od tego, czy tego chce, czy nie. Bardzo ważne, aby siostrą chociaż raz spotkała się ze specjalistą od współuzależnienia, kóry wytłumaczy mechanizmy działania takiej osoby i uchroni ją psychicznie od ewentualnych konsekwencji dalszego picia jej męża. W zależności od jej wyboru może zawalczyć o leczenie, lub zerwać kontakt. Tkwienie w tego typu relacji powoduje, że z automatu wydaje się nam, że możemy zapobiec czynom innej osoby. Tak nie jest. Groźby natomiast mają za zadanie zmusić ją do powrotu, a nie można zapomnieć, że w tej rodzinie są też dzieci. W drugim przypadku, czyli chęci walki, będzie musiała stawiać twarde granice i się ich konsekwentnie trzymać. Pytanie, czy jest na tyle silna, by tak postępować nie raz a wiele razy. Podsumowując -Pani siostrę czeka wiele pracy nad sobą, aby nie ulec współuzależnieniu. Jeśli natomiast już jest - tym bardziej czeka ją praca z kimś, kto pomoże wydostać się i nie dawać się wciągać. Serdecznie pozdrawiam Krystyna Szumiał
Szanowna Pani,
To bardzo trudna i bolesna sytuacja – zarówno dla Pani siostry, jak i dla Pani. Troska i chęć wsparcia są niesamowicie ważne. Ale należy nazwać wprost: to, co Pani opisuje, to nie jest "problem w małżeństwie". To jest przemoc domowa.
Uzależnienie, przemoc psychiczna, zaniedbanie dzieci, izolacja i kontrola, groźby samobójcze - to się wyłania z Pani opisu. Najlepiej nie naciskać, nie oceniać i nie zmuszać siostry do niczego. Można zasugerować wizytę u psychologa, psychoterapeuty lub telefon do Niebieskiej Linii czy Centrum Praw Kobiet aby porozmawiała z kimś w jej mniemaniu bardziej obiektywnym aby specjalista nazwał sytuacje w jakiej się znalazła. Może Pani być przy siostrze i starać się wspierać, sugerować aby zgłosiła się po pomoc. Siostra może wrócić do partnera 5, 10 razy zanim znajdzie siłę, żeby odejść na dobre. To normalne. Przeciętnie kobieta opuszcza przemocowego partnera 7 razy zanim odchodzi ostatecznie. Proszę się nie poddawać i nie odwracać od siostry!
Dużo siły dla Pani i siostry!!!
Pozdrawiam serdecznie,
Zofia E. Kociałkowska

Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie

  • Twoje pytanie zostanie opublikowane anonimowo.
  • Pamiętaj, by zadać jedno konkretne pytanie, opisując problem zwięźle.
  • Pytanie trafi do specjalistów korzystających z serwisu, nie do konkretnego lekarza.
  • Pamiętaj, że zadanie pytania nie zastąpi konsultacji z lekarzem czy specjalistą.
  • Miejsce to nie służy do uzyskania diagnozy czy potwierdzenia tej już wystawionej przez lekarza. W tym celu umów się na wizytę do lekarza.
  • Z troski o Wasze zdrowie nie publikujemy informacji o dawkowaniu leków.

Ta wartość jest za krótka. Powinna mieć __LIMIT__ lub więcej znaków.


Wybierz specjalizację lekarza, do którego chcesz skierować pytanie
Użyjemy go tylko do powiadomienia Cię o odpowiedzi lekarza. Nie będzie widoczny publicznie.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.